Jump to content
Dogomania

masienka

Members
  • Posts

    3830
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masienka

  1. To umawiaj, umawiaj ;) tylko z fakturka musi byc bo sie rozliczyc musimy Ludzie sa uprzedzeni, ze skacze. Mysle, ze dadza rade a i on jak poczuje, ze jest u siebie i bedzie wybiegany i odjajczony to nie w glowie mu beda dodatkowe wycieczki ;)
  2. Kamien z seca:mdleje: przeogromnie sie balam o tego kota :loveu::loveu::loveu:
  3. Andziu, dopiero dotarlam do kompa ;) ale widze, ze juz sie na malamucim forum pojawilas. Sprobuje do Twojego TZta dokooptowac znajomego malamuciarza z okolic. Na miejscu podpisalby z ludzmi nasza umowe i zobaczyliby warunki. Z tego co wiem to malamucik mialby zamieszkac w domku z ogrodem z wolnym wyborem gdzie dokladniej ;) Jedna sprawa tylko: czy przed oddaniem dalibyscie rade go wykstrowac? Zaplacimy za zabieg ale lepiej byloby gdyby byl zrobiony u Was bo zadbalibyscie odpowiednio no i na pewno macie jakies sprawdzonego weta. Daloby rade te kilka dni go jeszcze przetrzymac?
  4. Przekazane :razz:
  5. Z Milanowka ;) To dajcie jakies namiary i sie skontaktuje :razz:
  6. A dzisiaj wielki dzien dla mamutka :p normalnie musialam to napisac:evil_lol:
  7. nie, nie... :shake: niestety ona go wziasc nie moze ale obejrzec i "przetestowac" by mogla. Kurde... zalatwcie prosze Was ogromnie ta kastracje. Zaplacimy. Byle z jajkami nie szedl do adopcji. A najlepiej jakby juz sie ktos konkretny trafil do adopcji to dajcie namiary to go pod katem "zmalamucenia" ktos przetrzepie :evil_lol:
  8. Dziewczyny kochane, kiedy sie do schroniska wybieracie?? I czy mogla by sie do Was przylaczyc kolezanka z malamuciego forum zeby chlopaka obejrzec?
  9. ;) Andziu, te typy tak maja ;) znaczy nie biegunke a gadulstwo :evil_lol: mruczy, marudzi, pyskuje, zagaduje, podspiewuje itd itp Domek czeka na niego w Skarzysku jak juz corke przekonasz zeby go oddala :eviltong: Domek przetestowany przez kol. Havane ;) pod katem malamuta ale niestety tylko telefonicznie. Dobrze by bylo gdyby ktos na miejscu sprawdzil albo choc osobiscie chlopaka odwiozl, zobaczyl warunki i umowe podpisal :razz:
  10. super Pajutku :loveu: nieustajaco sciskamy kciuki za zdrowko a ja pedze do Kielczanina;)
  11. Meritt, sympatycznie Bigos, swietne miejsce doskonale obfocone
  12. Hala daj jakies namiary w razie czego bo dziewczyny, ktore ogloszenia robia juz maja dosc jak slysza o piesku do strozowania:cool1: Poczekamy na razie... moze akurat sie domek z Skarzyska zdecyduje. A jak nie to ruszymy z ogloszeniami
  13. Mutek raczej, mutek :razz: to raczej z kotami posprzatane...:cool1: jakie wysokie to ogrodzenie, przez ktore przeskoczyl? Potencjalnych chetnych trzeba uczulac. Podobno w okolicach Miedzianej Gory czesto psy wyrzucaja... a dzis gielda byla, nie? Moze sie nie sprzedal?
  14. [quote name='luka1']niebezpiecznie to już bedzie trzymać kota :evil_lol:, one są raczej nie bardzo do trzymania :evil_lol:[/quote] :lol::lol::lol:
  15. Ok, to zaraz skombinuje kogos kto sie odsiewem debili zajmie bo ja za granica i nikt dzwonil nie bedzie na moj numer. Jak dlugo moze zostac? Jak do psow sie zachowuje? A najlepiej byloby sie dowiedziec jak do kotow jeszcze? Dzieci? Mamutek raczej tylko chyba mlody albo bardzo zabiedzony... jak go wiekowo oceniacie? edit: poczekamy do jutra, poszly wiesci do domku ze Skarzyska, zobaczymy co na chlopaka powiedza.
  16. macie wolny hotelik?? ile? i jak dlugo moglby zostac?
  17. to dowiedz sie jak najwiecej Czy nie probuje dominowac czy raczej ulegly jest itd. Koty wolnobiegajace bedzie gonil na sto procent. Najlepiej jesli by sie dalo to we dwie osoby sprawdzac tzn. jedna trzyma kota a druga psa bo inaczej moze byc niebezpiecznie I co do kastracji jeszcze. Jakbys dowiedziala sie za ile by to bylo do zrobienia to zaplacimy. Nawet gdyby nie szedl do adopcji przez nas to przynajmniej bedziemy pewni, ze gdzies w pseudo nie wyladuje.
  18. bylaby mozliwosc kastracji gdybysmy znalezli srodki? jak najwiecej info by sie przydalo. Mamy kilka domkow a psow spelniajacych kryteria brakuje. Reakcja na koty i psy by byla wazna.
  19. kurde... wyglada calkiem jak moja gruba jak do nas trafila:shake: kawalek kojca by sie choc przydal... Moze komus zginal? Jakies namiary kontaktowe i miejsce gdzie zostal znaleziony? Wrzuce troche ogloszen w siec ale papierowe by sie bardziej przydaly.
  20. dzieki za info;) sliczne psisko, zaraz wrzuce na malamuty Mozna o nim cos wiecej sie dowiedziec? Jak do ludzi, dzieci, psow, kotow? Wykastrowany jest lub bedzie?
  21. Wiosna sobie swietnie radzi i widac z jej opisow jakie postepy Viki robi. Niestety to ciagle jest pies, ktory powinien isc w bardzo pewne rece, tylko do kogos kto z takimi psami juz pracowal bo jak ktos w temacie "zielony" to panna wykorzysta to bez wahania ;) no i niestety ciezko o taki domek :shake: [img]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Viki/IMG_2011.jpg[/img] [img]http://i3.photobucket.com/albums/y97/wiosna/hotel/Viki/IMG_2015.jpg[/img] [img]http://img92.imageshack.us/img92/3915/viki1kc7.jpg[/img] to foty jeszcze z czerwca wiec i zeberka widac. Zreszta Wiosenka niezla walke toczy tez z jej biegunkami :shake:
  22. Dzieki Madziu za pieniazki :loveu: widze, ze doczytalas juz na tomaszowskim watku, ze Czajka nowego towarzysza bedzie miala ;) oby tylko kota nie zjadl
  23. :razz: a teraz Wiosna pisze tak: "Zrobiła się znacznie bardziej opanowana, przewidywalna. Do niedawna określiłabym ją jako 'krnąbrną', bardzo upartą i nie bardzo chcącą współpracować - teraz jest zdecydowanie inaczej, Viki zrobiła się kontaktowa, jest też (jak na północniaka) dość karna, co mnie prawdę mówiąc zaskakuje. Chodzimy na spacery na 10m smyczy, i Viki trzyma się blisko, przychodząc na każde 'cmoknięcie'. Nie ma kłopotów już z 'wypadaniem' z kojca gdy tylko uchylam drzwi, Viki coraz grzeczniej czeka (siedząc), aż powiem 'chodź'. W stosunku do psów zrobiła się też jakby bardziej tolerancyjna, aczkolwiek miłością jeszcze do nikogo nia pała. Są momenty, kiedy warknie, 'burczy' lub 'krzywi się' jak to zwykłam określać, jednak zdarza się to coraz rzadziej. Viki nadal niechętnie wchodzi do boksu, choć tu też sporo się poprawiło - na początku Viki dosłownie darła się przez cały czas, kiedy była zamknięta - teraz już zdarza jej się odzywać właściwie tylko, kiedy reszta psów wyje, nie jest to już tak 'nieszczęśliwe' wycie, a po prostu gadulstwo."
  24. no ma nieostre :lol: napuszony byl taki, ze mi sie w GO nie miescil :evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/346/1b352925ab4a7550.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...