Jump to content
Dogomania

masienka

Members
  • Posts

    3830
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by masienka

  1. dzisiaj Rudolf mial (wlasciwie to hmm... mielismy) pierwsza lekcje o niezjadaniu innych samcow [IMG]http://forum.alaskan.malamut.org/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] i naprawde jestem pod wrazeniem nie tyle samego zachowania Rudzielca tylko tego, ze TO naprawde dziala [IMG]http://forum.alaskan.malamut.org/images/smiles/icon_eek.gif[/IMG] TO czyli pasztetowkowe maseczki uspokajajace [IMG]http://forum.alaskan.malamut.org/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] udalo nam sie bez ofiar w zywym inwentarzu i bez zadnego szarpania na smyczy i ujadania pospacerowac jakies 15 min w towarzystwie drugiego psa [IMG]http://forum.alaskan.malamut.org/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] ktory w dodatku probowal do mnie podchodzic bo przeciez takie piekne zapachy rozsiewalam pierwszy kontakt byl niewesoly tym bardziej, ze kolega rowniez nie dal sobie w kasze dmuchac i obszczekal Rudolfa a mimo tego pozniej spacerowali mniej wiecej zgodnie tzn. mlody biegal nawet w odleglosci metra a Rudzielec go olewal. Oczywiscie zdarzaly sie rowniez proby mruczenia na nowego kolege jak zblizal sie do mnie za bardzo i probowal wysepic pasztetowke ale nie mozna tego nawet porownac z tym co robil normalnie na widok samca. Oczywiscie aby metoda eksperymentalna przyniosla oczekiwane rezultaty to czeka nas jeszcze dopracowanie pewnych szczegolow technicznych m.in jak to zrobic aby ubrudzona w pasztetowce miec tylko jedna dlon a nie: zegarek, obydwa lokcie, bluzke, smycz, spodnie, szelki, ucho moje i obydwa Rudolfa ale mysle, ze trening czyni mistrza :evil_lol:
  2. baterie mu wyciagnelas?? :crazyeye::diabloti:
  3. nie, mimo tego, ze go tak meczymy nie zdarzylo mu sie jeszcze warknac ani na mnie ani na TZta poniewaz widac, ze bardzo go boli wiec wszelkie zabiegi robimy w kagancu na wszelki wypadek ale warczec w kagancu by mogl, nie? stres, bol i strach ( oczy mu sie robia takie :crazyeye:jak tylko zaloze kaganiec :-() wiec wole nie ryzykowac tym bardziej, ze kiedys probowalam to klapal zabkami w powietrzu, nie gryzl tylko odstraszal ale kto wie czy jakby mocno zabolalo to by nie zlapal za reke.
  4. na szyi wyglada zdecydowanie lepiej, mniej boli i ladnie sie pozasuszalo, juz nic sie nie paprze, smarujemy dwoma masciami na zmiane, strupki odmaczamy rivanolem, do tego ciagle jeszcze dostaje antybiotyk i oslonowe. dobrze, ze tak slicznie konsumuje tabletki ;) niestety na ogonie nie wyglada zbyt fajnie :shake: musial to miec pod kudlami zdecydowanie dluzej bo ciagle jeszcze sie slimaczy paskudztwo, odmaczac tez nam gorzej bo widocznie go boli wiec jest placz i zgrzytanie zebow :cool1: szyje moge mu juz bez problemu sama smarowac ale do ogona musi go TZ przytulac, miziochac i szeptac slowa pocieszenia prosto do uszka ;)
  5. Dziewczynka jest przekochana:shake: to niemozliwe, ze jeszcze sie nikt nie zakochal
  6. strasznie sympatyczna z niej dziewczynka :p wesola, przytulasna, nic tylko sie zakochac [img]http://img8.imageshack.us/img8/846/img1652kopie.jpg[/img] [img]http://img4.imageshack.us/img4/1883/img1627kopie.jpg[/img]
  7. Axon jest niesamowicie slodkim stworzonkiem z ta swoja ciapowatoscia :loveu: ktos bedzie mial z niego straszna pocieche :loveu: bardzo mi przypomina mojego kota choc malo podobny :evil_lol: [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2091/img1645kopie.jpg[/IMG] [img]http://img41.imageshack.us/img41/7730/img1641kopie1.jpg[/img] [IMG]http://img7.imageshack.us/img7/9305/img1642kopie.jpg[/IMG]
  8. a obydwie sa niesamowicie slodziutkie :loveu: [img]http://img12.imageshack.us/img12/2291/img1723kopie.jpg[/img]
  9. kudlate z pierwszego zdjecia to wg slow pracownika samiec choc ja nie jestem przekonana. Zalatwialo sie "po babsku" ;) i w dodatku zgadza sie slicznie z tym drugim, klapouchem onkiem
  10. Malamuta w Miedarach juz nie ma od ponad tygodnia. Mial jechac do mnie na tymczas ale znalazl dom kilka dni wczesniej.
  11. dzieki, bedziemy walczyc choc najgorsze jest to, ze on juz nawet do mnie nie macha ogonem :shake: ma mnie dosc a smarowac to trzeba jak najczesciej
  12. [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/3647/img1443kopie2.jpg[/IMG] [IMG]http://img20.imageshack.us/img20/1793/img1449kopie2.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/6079/img1450kopie2.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/2852/img1454kopie2.jpg[/IMG] [img]http://img8.imageshack.us/img8/7565/img1456kopie2.jpg[/img] [IMG]http://img8.imageshack.us/img8/1683/img1460kopie2.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/7118/img1462kopie2.jpg[/IMG]
  13. te zdjecia byly robione wczorajszym popoludniem a nie chcielibyscie widziec jak Rudy wyglada dzisiaj :placz::placz::placz: w niecale 24 godziny pojawil nam sie mega hot spot [URL="http://malamuty.org/index.php?option=com_content&task=view&id=57&Itemid=46"]MALAMUTY Internetowy magazyn hodowców i miłośników alaskan malamute - Hot spot[/URL] po spacerze przy mizianiu zajechalo mi od niego ropa, obejrzalam morde, pozagladalam w zeby bo wydawalo mi sie, ze z pychola ale nic nie znalazlam. poznym wieczorem zaczal wylizywac szyje pod obroza i po dokladnym obejrzeniu znalazlam miejsce wielkosci ok 2cm, z ktorego saczyla sie ropa. Zabezpieczylam apaszka zeby nie rozlizywal dalej i do rana jakos to wygladalo. Prosto po pracy pojechalam po kaganiec bo stwierdzilam, ze u weta moze nam sie przydac. Zalamalam sie po powrocie do domu bo to cholerstwo mialo juz wielkosc meskiej dloni :placz: wet wygolil na glupim jasiu, zaaplikowal jakies przeciwzapalne i antybiotyk plus dwie masci. antybiotyki na 10 dni plus smarowania 3 razy dziennie :shake: on mnie nie bedzie chcial wiecej znac... juz przede mna ucieka, musze mu zakladac kaganiec miejsce bardzo zle bo nie da rady zalozyc klosza :shake: mam oslaniac materialowym rekawem ale i tak moze rozdrapac :shake: oglupionego obejrzelismy dokladnie i pod ogonem znalezlismy jeszcze jedna, mniejsza rane , na ogon tez musi byc opatrunek bo rozlize bez abazuru [url]http://forum.alaskan.malamut.org/files/img_1964_111.jpg[/url]
  14. Dziewczynka jest przekochana :loveu: jej pancia ma tylko jeden problem a mianowicie taki, ze nic nie moze zrobic bo Kobra (teraz Kora) ciagle chce sie przytulac :evil_lol: gdy pani pracuje w ogrodzie to uwiazuje sunie na 8 metrowej smyczy kolo siebie bo boi sie zeby nie przeskoczyla ogrodzenia, naturalnie to rozwiazanie tylko chwilowe dopoki nie bedzie pewna, ze Kobra nie zamierza zwiewac no i odchodzac na chwilke zeby cos przyniesc czy wyniesc musi za kazdym razem zabierac Kobre ze soba bo dziewczynka nie moze sama ustac w miejscu :evil_lol: Kobra pokazala tez juz panci jak sie goni kota wiec najgorsze chyba juz za nimi :razz:;)
  15. bedziemy ale najpierw chcemy sie troche lepiej poznac bo komus czasem palma lekko odbija ;) To, ze skacze do psow to rozumiem ale mamy inny problemik. Rudy bez zadnych konkretnych powodow potrafi "pozorowac" atak, przynajmniej ja tych powodow jeszcze nie odkrylam. Pisze "pozorowac" bo tak naprawde to nie ma chyba z agresja wiele wspolnego tyle, ze ludzie sie boja. Potrafi czasem podskoczyc w gore i z basowym szczekaniem straszyc ludzi. Niewazne czy jest to kobieta czy mezczyzna, czy biegnie czy idzie pomalu, czy znajduje sie daleko czy blisko, czy jedzie na rowerze czy na rolkach, czy zwraca na niego uwage czy wcale, czy jest na krotkiej smyczy czy na dluzszej. Zdarza sie tez na samochody. Nie szarpie sie wtedy na smyczy tylko robi to jakby w miejscu, praktycznie bez napinania tasmy. I nie jest to mz na tle lekowym bo zdarza sie rzadko tzn. np. raz na kilkanascie przechodzacych osob, czy na kilkadziesiat mijajacych nas samochodow. Nie umiem na razie znalezc w tym zadnego wspolczynnika stalego. Gdyby komus przyszedl do glowy jakis pomysl to chetnie poczytam. Poza tymi odbiciami nie wykazuje najmniejszych objawow strachu czy niepokoju. Moglabym powiedziec, ze jest bardziej zrownowazony niz moja suka, ktora potrafi sie wystraszyc np. blisko przejezdzajacej ciezarowki czy pociagu przejezdzajacego nad nami gdy przechodzimy pod wiaduktem. Nie robia na nim wrazenia tlumy ludzi, wozki inwalidzkie, biegajace dzieciaki czy babcie o kulach.Nie rusza go nagly odglos gdy cos upadnie. Nawet grupy ludzi chodzace po lesie z kijkami narciarskimi i robiace tyle halasu co pluton wojska nie wywoluja w nim niepokoju. Nie lubi szczotki choc rekoma mozna go tarmosic bez przerwy. Przy szczotce probuje sie ewakuowac i pyskuje jak to malamuty maja w zwyczaju ale nie probuje mnie odstraszyc. Moge mu grzebac w paszczy i w misce podobnie zreszta jak moja sucz ;) przy TZcie jest bardziej ostrozny i CSuje. Odrobine niepewny ale i tak przychodzi zeby go mizial.
  16. no cos Ty :evil_lol: niedoczekanie jego jak wydaje glupie dzwieki to po prostu szyja mu sie robi zyrafia :evil_lol: na innych zdjeciach widac miejscami kawalki obrozy i tasmy, chlopak smiga na 10m flexi ;)
  17. [quote name='Asior']nieeeee no masieńka, jak to zrobiłaś... TA MINA JEST NIEZIEMSKA :evil_lol:[/quote] tak sie Rudy reklamuje ;) i sprobuj tu takiemu odmowic :diabloti: [img]http://img34.imageshack.us/img34/8729/img1863kopie2.jpg[/img] [img]http://img15.imageshack.us/img15/9259/img1874kopie2.jpg[/img] [img]http://img15.imageshack.us/img15/3517/img1879kopie2.jpg[/img] [img]http://img15.imageshack.us/img15/1918/img1882kopie2.jpg[/img] [img]http://img20.imageshack.us/img20/5459/img1904kopie2.jpg[/img]
  18. mowisz i masz :diabloti: Rudy z zachecajacym usmiechem [img]http://photos.nasza-klasa.pl/5119061/70/other/std/8306fde118.jpeg[/img] akurat to mialam pod reka ;) zaraz dorzuce cos jeszcze
  19. [quote name='malawaszka']dowiem się - może masienka ma jakieś nowe fotki chłopaka bo była u missieek :cool3:[/quote] niestety nie mam bo on chyba na duracell biega :evil_lol:
  20. wow! slicznota! :loveu: Faktura za kastracje poprzedniego malamuta chyba rzeczywiscie nie wplynela. :roll: jesli trzeba to zaplacimy bez i za Bronka i za poprzedniego tylko konkrety potrzebne
  21. moze i urosly ale ciagle jeszcze sa mini-mini :loveu:
  22. cala rodzinka do zakochania po prostu :loveu: [img]http://img34.imageshack.us/img34/8776/img1657kopie.jpg[/img] [img]http://img23.imageshack.us/img23/6347/img1658kopie.jpg[/img] [img]http://img21.imageshack.us/img21/2734/img1660kopie.jpg[/img]
  23. Wercia boi sie troche takiego stada psow jakie jest u Missieek. Ona chyba wolalaby spokojny kacik u jakiejs dobrej duszyczki. To przeurocza, spokojna psia dama:loveu: [img]http://img34.imageshack.us/img34/8494/img1609kopie.jpg[/img] [img]http://img21.imageshack.us/img21/355/img1600kopie.jpg[/img] [img]http://img524.imageshack.us/img524/2710/img1604kopie.jpg[/img] [img]http://img524.imageshack.us/img524/8628/img1607kopie.jpg[/img] [img]http://img34.imageshack.us/img34/3779/img1601kopie.jpg[/img]
  24. w schronie co najmniej dwa DONki jeszcze i jeden krotkowlosy z klapnietymi uszami. Podobno wszystkie trzy to samce, dwa siedza w klatce razem i nie ma spiec. Tulily sie do krat. Donek mniejszy, taki mniej wiecej jak Arla. Na ogolnym wybiegu jeszcze jeden samiec dlugowlosy, wyglada na mlodzika ale doskakuje z zebami do krat.
×
×
  • Create New...