-
Posts
1030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by URIA
-
No najlepiej to do weta sie udać po porade....z czegoś ten brak odporności wynika...jakieś osłabienie organizmu?...żywienie? Najlepiej usunąć przyczynę osłabienia odporności i wspomóc medykamentami....Scanomune ponoć jest dobre. Ale ja bym sie z wetem skonsultowała...
-
Nie wkleilo się...jak chcesz możesz mi przeslac fote na PW to wkleję i podeślę ci linka prawidłowego... To fotka z waszego avatarka: [IMG] [url]http://img91.imageshack.us/img91/561/bachus9me.jpg[/url] [/IMG] wystarczy tylko usunąć spacje i bedzie ją widać
-
Wchodzisz na [url]www.imageshack.us[/url] ->wciskasz "browse"->wybierasz zdjecie z dysku-> klikasz w "host it" i kopiujesz pierwszy link od góry .....i wklejasz do postu....link powinien wyglądać mnie więcej tak: [IMG]costacostamcostam.jpg[/IMG] Wszystko BEZ SPACJI! Czekamy!!:)
-
rrrraaaany ....współczuję półmózgów w spółdzielni....bo zarządzenie może i wygodne dla niesprzątających po psach, ale moim zdaniem słabo pomyślane ze względu na opozycję w jakiej stoi do prawa o czym wspominałaś....chyba, że np jesli pies nakupa na terenie sprzątanym przez panią opłaconą przez psiarzy i straż miejska się czepnie - mandat idzie na koszt spółdzielni. Z drugiej strony coś gdzieś słyszałam (ale nie pamiętam gdzie więc należałoby to sprawdzić), że spółdzielnia może wprawadzać sobie takie idiotyzmy za poparciem większości. Mogą Ci np otabliczkować każdy trawnik pod blokiem "zakaz wyprowadzania psów" a Ty musisz psu wyjaśnić, że kupa i siku to za 700m dopiero może. Taki kraj... Z drugiej strony należy zadać pytanie jakie sankcje będą za zlanie tej uchwały...bo jeśli żadnych to ja bym zlała, nie płaciła i dalej sprzątała po psie. Ciekawam bardzo jak to im w praniu wyjdzie....
-
Nie przejmuj się - to się zdarza nawet w najlepszej rodzinie;) Może psina zdekoncentrowała się w nowym miejscu i zapomniała sie na chwilę...Moja sucz zazwyczaj "mówi" kiedy chce siusiu, rano mnie ślicznie budzi, w dzień piska albo dyszy wymownie, ale czasem w ferworze zabawy...jakby dostaje chwilowego zaćmienia i sika...wypadki się zdarzają - uszy do góry - TWóJ PIES PRZYNAJMNIEJ CHODZI NA SPACERACH:lol:
-
Po dzisiejszym spacerze mam ochotę zamordować własnego psa:angryy: Kwestia leżenia i siedzenia na spacerze osiągnęła dziś szczyt....nawet nie mogłam jej podnieść z ziemi, smakołyki, zachęcanie zabawką, przemawianiem pies totalnie olał...przez 20 min przewalała się z boku na bok żując gałązki, kompletnie głucha na moje prośby, groźby i błagania. Miał to być dłuższy spacerek po lesie, ale zwinęłam ją po poł godzinie do domu. Koło bloku radzi sobie odrobinę lepiej, ale ciągle jest to samo -siada, kładzie się, zapiera......Ma lepsze i gorsze dni a dzisiejszy był koszmarny......Obecnie od paru dni maszeruje po domu ze smyczką i co jakiś czas ze mną i jest ok ale tylko wtedy kiedy mamy ochotę obie iść w tą samą stronę....Czy to możliwe, że mam jedynego psa na świecie, który nigdy nie nauczy się chodzić na smyczy????
-
Rozumiem, tak zrobię bo jak widze co tam po 1 dniu się pojawia...dzięki raz jeszcze.
-
THX Flaire....zostawiam uszy w spokoju zatem...strach pomysleć co tam znajdę za 8 dni....:eek2:
-
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
URIA replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[SIZE="5"]SUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUPER!!! -
To i my się przedstawimy:) : [COLOR="Purple"]Smuga[/COLOR] [IMG]http://img68.imageshack.us/img68/4426/smuga5tn.jpg[/IMG] [IMG]http://img91.imageshack.us/img91/425/smuga2mala3dj.jpg[/IMG] [COLOR="Purple"]Gruby[/COLOR] [IMG]http://img116.imageshack.us/img116/6418/gruby6km.jpg[/IMG] [COLOR="Purple"]I spółka kuchenna:) [/COLOR] [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/3663/spolka3jh.jpg[/IMG]
-
A owszem aaliw słuszna uwaga- Polo na pewno bedzie w przyszłości dużo większy bo po pierwsze jest psem a po drugie Tofka jest maleńka jak na swój wiek. Jest psem nierodowodowym, którego dostałam jak miał 8 tyg - ogólnie obraz nędzy, chudziutka, same kości obciągnięte futerkiem, niedożywiona, z zapaleniem uszu...zaczynamy powoli wychodzić na prostą, pies rośnie w oczach - ale wątpie, żeby osiągneła wzorcowy wzrost jako dorosły pies...co oczywiście nie zmienia faktu że jest przekochana:)
-
Coś gdzieś czytałam że miałaś niezłe przeprawy z uszami. Rozumiem, że ide tam do Animal Lab z psem i na miejscu robie wymaz tak? Czy u weta i wymaz zanosze do AL?
-
Witam, moja psica ma zapalenie uszu - wet zalecił Surolan i czyszczenie Otosolem plus kosmetycznie Epi otic...Ponieważ ciągnie się to wszystko już półtora miesiąca - poprawę owszem widać, ale nadal uszy nie są wyleczone (paskudztwo jakby przeniosło się z środka ucha na obrzeża - przynajmniej na oko) postanowiłam zrobić wymaz i przestać bawić się w ciuciubabkę z grzybem czy innym syfem. I teraz mam pytanie: Wiem, że leki trzeba odstawić min 8 dni przed zrobieniem wymazu ALE CO Z CZYSZCZENIEM? Czyścić nie czyścić? Wpłynie to jakoś na wyniki wymazu?
-
Słuchaj jeśli jesteś tak bardzo zaniepokojona - jutro za telefon i zadzwoń do weta. Opowiedz co i jak - jeśli uzna że to podejrzane - pójdziesz na wizytę. Jeśli psinka sika cały czas 4 razy na godzinę to faktycznie jest to trochę dziwne - ja bym zadzwoniła do weta dla świętego spokoju.
-
Fota w oknie - boska:loveu: Widziałam ją już w konkursie na zdjęcie kwietnia. aaliw - w jakim wieku jest Polo?
-
p.s. moczenie pysia w siuskach nie jest dobrym pomysłem:shake:
-
A w jakim wieku jest pies? Jak długo już wychodzi na spacerki? Czy ta sytuacja ma miejsce tylko jak psiak jest z Tobą? Ja zauważyłam że na samym początku jak zaczęłam wychodzić z moją psiną to oczywiście wszystko na około było ważniejsze niż siuśki...pies za chiny ludowe przez pierwsze 3 dni nie chciał robić nic na dworzu....wymyśliliśmy system czajenia się na psa w newralgicznych momentach - tj. po obudzeniu natychmiast pies po pachę i na dwór, po zabawie, po jedzeniu i przy każdym podejrzanym węszeniu....ostatecznie miała do wyboru - albo pęknięcie pęcherza albo siuśki na dworzu (łaziłam z nią do skutku, nawet kiedy ciągneła do domu by się tam wysikać - nie ma siusiu - nie wracamy do domu)....i poskutkowało;) spróbuj też po zabawie na dworzu połazić z nią na spokojnie - nie bawić się tylko przejść się w jakieś nudne miejsce gdzie nie będzie miała nic do roboty poza myśleniem jak bardzo jej się chce siusiu:)
-
PUDELKA Z GUZAMI-Misia niestety za Tęczowym Mostem [*]
URIA replied to Fifek_Miśki's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam niedosyt Happy Endów - bierzemy się za tą drugą suńkę!!:) -
[quote name='ewoja']my dopiero co zawitałyśmy ale też się pokażemy [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/61s3pjhxg38oilq9.html][IMG]http://images1.fotosik.pl/50/61s3pjhxg38oilq9m.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Witamy na Dogo:) Śliczna piesinka :loveu: - więcej fotek proszę!:)
-
Super dzięki za porady - a sklepik faktycznie taniutki i taaaaki wybór...narazie kończymy ucho a potem się zastanowie co dalej:)
-
[quote name='mania.m']Nie wiem, czy to powinno byc w tym miejscu. Moja 10 tyg suczka bardzo duzo siusia. W trakcie zabawy - 30 min - załatwiła się 3 razy. Fakt, że dużo pije, ale czy to jest normalne? Z takim sikaniem nie nadążamy wychodzić na dwór. Po powrocie z siusiania za 15 minut mamy nalane w mieszkaniu. Co robić, czy to samo przejdzie?[/QUOTE] Przejdzie - ja też byłam na początku przerażona ilościa - z czasem coraz mniej i mniej sika - teraz wytrzymuje (16 tyg szczeniak) 4 godz w dzien a w nocy 9 godz bez sisuśków. Oczywiście zdarzają się "wypadki";) ale coraz rzadziej.:multi:
-
[quote name='Gazuś']Aaah, a dzisiaj dorwałam 2 worki suszonych żwaczy i jedne worek suszonych płucek :lol: Jutro dokupimy susząną wątrobę :lol: A psisko to uuuwielbia... A jak się przełamie... To jeszcze ozor...wołowy.... Ale nie wiem, czy dam radę to pokroić :evil_lol:[/QUOTE] Tyle słysze o tych "pysznościach" i mysle sobie, że może bym spróbowała tylko....gdzie się to kupuje? W zoologiku? Wchodze mówie - dzień dobry poprosze żwacza?
-
cuciola - czekamy na fotki Twojego szczeniorka - kiedy narodziny? :bigcool:
-
Proszę bardzo - oto str dystrybutora: [COLOR=red]link usunięty przez moderatora. Link znajduje się w LINKOWNI[/COLOR]
-
Mania.m ma rację, mam ten sam problem - wszystko jak leci ląduje w pycholu....moja sucz dość szybko nauczyła się komendy FEEEEE - ma teraz 3,5 miesiąca i od początku (8 tyg życią) ładowałam jej to do głowy ryczeniem donośnie FEEEEE za każdym razem jak miała w paszczy coś czego nie powinna mieć. Nie mówie, żeby drzeć się na psa tylko stanowczo wprowadzić komendę. I oczywiście to co pisała Mania.m - na spacery chodze z kieszeniami jak kangur wypchanymi smakami dla psa - dostaje ze każda wykonaną komendę i na wymianę za śmiecia z paszczy. Jak widzę, że żuje coś podejrzanego to wołam ją - pokazuje smakołyk - pies puszcza śmiecia -> smakołyk w pychol -> drugą ręką odrzucam śmiecia daleko, żeby po skonsumowaniu smakołyka pies nie wrócił paszczą do śmiecia. Swoją drogą wiekszość trawników to taki syf :angryy: ... a wcześniej tego nie zauważałam...