Tweety
Members-
Posts
5658 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tweety
-
Wyrzucony z samochodu Piracik MA JUZ NOWY DOM!! :))
Tweety replied to zaba14's topic in Już w nowym domu
nika27,:Dog_run: :Dog_run: gratuluję wyboru, Piracik będzie Cię kochał całym sobą:multi: -
Vika -kofaniutki szczeniaczek bardzo chory W NOWYM DOMKU
Tweety replied to marmar's topic in Już w nowym domu
buziaki dla Was wszystkich ale dla Vikuni najspecjalniejsze na świecie. Ma pamiętać, że jest dzielna (i Wy też bądźcie) -
Vika -kofaniutki szczeniaczek bardzo chory W NOWYM DOMKU
Tweety replied to marmar's topic in Już w nowym domu
Vikuniu, bądź dzielną dziewczynką, trzymaj się sunieczko, jesteśmy z Tobą!!! -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ania14p, spodziewałaś się po mnie czego? bo gdzieś zbłądziłam -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiadomość od Zosi: "Kochani dziękuję za wszystkie wiadomości od Was - ale mam juś dośc tego beczenia i ryczenia i pisania o mnie "jesteś wielka" albo "jesteś aniołem". Jestem najzwyklejszą w świecie "dziewczyną" i mam tylko 160 cm wzrostu. Mam swoja pracę, swoje życie, swoje inne obowiązki domowe, swoją rodzinę, swoje zainteresowania, swoje inne zwierzaki, które też chcą być kochane. Ja tez kiedys beczałam nad losem porzuconych i samotnych zwierząt. Niech to co zrobiłam - skłoni Was do myslenia (a nie do beczenia) i do działania. Jeśli nie możecie zrobić tego co ja - napiszcie przynajmniej, że jest to niemożliwe. Jest jeszcze tyle samotnych "lisków" do wzięcia. Ciesze się, że poruszyłam wiele serc - ale działajcie !!!!!! Jasne, że problemy są .Zrobiłam sobie cztery dni wolnego specjalnie dla Liska - czyli sobota+ niedziela + jeszcze dwa dni - tylko po to żeby się w miare zaaklimatyzował.Dzisiaj wyjechalam do pracy o 6.30 (wcześniej wypuściłam Liska na godzinkę na ogród) a przyjechałam o 17. Lisek cały czas spał, i trochę nasikał w domu (oczywiscie pierwsza rzecz to sprzątanie po nim) - ale cóz to znaczy w porównaniu z jego szczęśliwą mordą jak mnie zobaczył. Doskonale sobie zdawałam sprawe z tego, że biorąc Liska nie zbawię całego świata, a tym bardziej, że nie miałam nigdy wcześniej doświadczenia z takim staruszkiem. Mówię Wam - warto. I zdaję sobie sprawę z tego, że w jego wieku może pożyć jeszcze tydzień, jeszcze miesiąc, jeszcze rok lub dwa. Ale to na pewno beda dla niego szczęśliwe dni. Chętnym odpowiem na wszelkie pytania zs@mz.gorzowwlkp.com - jesli tylko ktoś będzie chętny - odpiszę każdemu." -
:loveu: :loveu: :multi: :multi: :multi: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run:
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiadomość od Zosi: "Psiuras ma sie dobrze, trochę mnie to kosztuje żeby go oduczyć sikania w domu. Od mniej więcej półtora dnia już nic nie zrobił w domu. Do tej pory sikał po kryjomu gdzie popadnie. Ale mam na niego patent - już go nauczyłam, że jak coś chce to podchodzi do drzwi i skrobie w nie łapką. Trochę mnie to kosztowało, żeby "zdążać na czas", przez całą dzisiejszą noc - co godzinkę z nim wychodziłam. No mój Boże - jakbyśmy my przez tyle lat załatwiali się w swoim kojcu - to nie wiem ile byśmy sie tego oduczali. Jest nadzwyczaj pojętny.Chodzi za mną "jak pies". Z dietą - to przeszłam na dwa razy dziennie - po mniej. Je wszystko. Najbardziel lubi psie puszki i zupkę przeze mnie ugotowaną (krupniczek + sucha karma). Czeszę go codziennie po dwa - trzy razy. Jeszcze do pięknej sierści mu daleko ale nic na siłę.Niejeden pan w jego wieku nie jest taki piękny i mądry po tylu latach "starego kawalerowania". Do weta dopiero za tydzień. Niech jeszcze trochę okrzepnie. Najważniejsze, że on się tu naprawdę czuje dobrze - widać to po nim. Podchodzi co chwilkę i muszę go skrobać między uszami. Mówię do niego spokojnym głosem, opowiadam mu różne "bzdury" - a on tylko na mnie patrzy i domaga się dalszych pieszczot." Chyba znowu będę :placz: :placz: :placz: -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dobrze by było gdyby te zdjęcia ogladeli wszyscy Ci, którzy karmili Zosię głodnymi kawalkami o nieprzesadzaniu starych drzew, o szoku dla psa, o jego zżyciu się z schroniskiem. Przecież on odmłodniał z 10 lat! A ten uśmiech taki łobuzerski... Dawno nikt mi nie sprawił tyle radości co Zosia i ten łobuziak. No, a teraz czas na Zeldę. Ja wiem, że Zosia jest najlepsza na świecie ale może dałaby się sklonować? A może zwyczajnie ktoś, oglądając te zdjęcia, dojrzy sens zaopiekowania się taką schroniskową bidą, na którą nikt nie chce nawet rzucić okiem. Przecież na Liska też nikt nie chciał patrzeć przez tyle lat a tu proszę, jakie piękne psisko. Zelda jest w Krakowie ale trzeba pamiętać, że Zosia po tego rudzielca też nie jechała tramwajem tylko tłukła się po polskich drogach 900 km. Kto odczaruje Zeldę z żaby w piękną księżniczkę? Myślę, że Zosia zgodzi się udzielić gratisowo kilka lekcji jak to zrobić -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wieści od Zosi: " Cześć Piszę ku pokrzepieniu serc. Lisek dziś od rana z godzinkę był na ogrodzie.Wiesz co -po raz pierwszy zobaczyłam jak on biega.Dotychczas chodził pomalutku lekko utykając - a tu proszę, dokazywać mu się chce. Biegał jak młodzieniaszek i tarzał się w śniegu. No i co chwilę widziałam jego mordkę w otwartych drzwiach - pewnie chciał sprawdzić czy jestem. Za każdym razem jak widziałam jego nochala w drzwiach, mówiłam mu - Lisku jestem i będę zawsze. Chyba dla takich chwil warto żyć. Całuję - Zosia" pozdrawiam Agnieszka -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kolejne wieści od Zosi: "No to piszę. Lisek chodzi za mną po całym domu. Gdzie się nie ruszę - tam on. Teraz siedzę przy "komputrze" - a on leży przy moich stopach i smacznie chrapie. Cały dzień dzisiaj go czochrałam po głowie i powtarzałam mu, że "tu jest twój dom, możesz być gdzie chcesz i robić co chcesz". Ten dom to trochę wyziębiłam, bo miałam prawie cały dzień drzwi na taras otwarte, żeby wiedział, że w każdej chwili może wyjść. Ale woli być ze mną w domu. Teraz jest wieczór, za oknami zimno, ciemno i snieg a Lisek ma najprawdziwszy z prawdziwych SWOJ DOM. Pozdrawiam - Zosia " Zosiu, wiesz, że jesteś wielka, tak Ci tylko przypomnę. A wszystkim chciałabym przypomnieć, że caly czas czeka w schronisku na domek, nawet tymczasowy, Zelda z nowotworem, ktorego trzeba usunąć i zaopiekować sie sunią po operacji. Czy ktoś stanie na wysokości zadania tak jak Zosia? Zelda ma malo czasu. Jak umrze to bedzie wszystkim przykro, ze nic nie zrobiliśmy, będziemy rozpaczać, że piesek odszedł, bo nie znaleźliśmy na czas domku. A zamiast beczeć później spróbujmy coś wymyśleć konkretnego póki jest jeszcze kogo ratować. -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wstawiam informację od Zosi, cytuję:"OK! Żeby nie było, że się droczę. Podróż - jak napisałam - z przeszkodami. Ale już jesteśmy w domu. Wczoraj po przyjeździe "wyjęłam" Liska z samochodu. Nie dziwię mu się, ja sama byłam zdrętwiała, po takim dniu. Puściłam "to wszystko na żywioł" - zaufałam swojemu sercu, w końcu był już u mnie - i u siebie w domu. Czyli było tak - ja wypakowywałam "manele" z samochodu - a on poszedł zwiedzać ogród i przy okazji się wysikać. Ponieważ napadało śniegu, to mogłam go namierzyć później po śladach (ogród mam duży więc jest gdzie szukać). Lisek chodzi "pomalutku" - z ukrycia zaobserwowałam jego powitanie z moimi sukami (duże żywiołowe i energiczne owczarki niemieckie, które są na zamkniętym wybiegu). Ku mojemu zdumieniu było medranie "trzema ogonami", lizanie sie po noskah przez ogrodzenie - żadnych wrogich reakcji. Zabrałam Liska do domu. No i zaczęło się zwiedzanie. Najbardziej go zainteresowały lustra i ten "drugi pies", który jest po drugiej stronie. Mruczał do niego, lizał lustro i łapą chciał go dotknąć. "tamten" robił to samo :)). A spotkanie z kotem wyglądało tak - kot po moim przybyciu wyszedł niczego nie przeczuwając i napotkał w swoim domu "coś". Lisek podszedł do niego merdając ogonem i mrucząc (mruczenie nie jest odpowiednikiem kociego mruczenia - ale nie umiem tego inaczej nazwać) - kot czmychnął i "zadekował" się w bezpiecznym miejscu. Kota później osobiście utuliłam do snu - żeby sięnie poczuł odtrącony. A i mi z Liskiem po takim dniu oczka się zamknęły. I wiecie co - Lisek pomimo, że mu zrobiłam specjalne "psie" posłanie, to położył się koło mojego łóżka i tak spał całąnoc. Dzisiaj rano ok. 7.00 wypuściłam go na ogród, a jak wrócił - to też postąpiłam "jak człowiek". Po prostu wzięłąm go na ręce i wsadziłam do wanny. Nie dało się tego już więcej wytrzymać - ale potraktowałam go bardzo łagodnym, letnim prysznicem, bez żadnych "ludzkich" szamponów, bo psich niestety nie mam. Czochranie jego "kudełków" i pierwsze "ablucje" trwały ok. 5 min.. Spisał się bardzo dzielnie - ja wiem, że mogłam z tym poczekać - ale "nie mogłam". Wyjęłam go z wanny i solidnie wytarłam ręcznikiem i próbowałam wyczesać. No - to czesanie to jeszcze potrwa kilka dni. Teraz, gdy jest już suchy i "ponownie wyspany" - zwiedza ogród. Myślę, że czuje się tu dobrze - drzwi mam otwarte - a on co chwilę wsadza nos - jak mnie widzi to idzie dalej zwiedzać. Mówię wam - będzie z niego fajny facet jeszcze. Pozdrawiam - Zosia" ja też pozdrawiam -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no to poszło bez drugiego "e". Jak człowiek czyta cokolwiek na tym forum, to mu oczy mgłą zachodzą albo ze złości albo ze szczęścia :-) -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wysłałam na kameleon@wp.pl -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zdjęcie poszło -
Staruszek Bary - ratujmy jego życie! (str.5) / za TM :(
Tweety replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lisek już w domu, teraz twoja kolej psiurasku -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a ja dostałam jeszcze mail'ika, że Lisek przegląda się we wszystkich lustrach i zdjęcie z powitania w schronisku ale chyba nie umiem go tu wstawić:oops: -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Są w domu!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :multi: :multi: :multi: :Cool!: :Cool!: :Cool!: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: :Dog_run: Nie mogę doczekać się relacji. Wiem tylko, że podróż fatalna, bo pogoda upiorna. Lisek się kwateruje. I znowu nie będę mogła spać, bo chcialabym wiedzieć coś więcej. Ale niech odpoczywają. Lisek czekał tyle lat na dom, my możemy poczekać jeszcze chwilę na opowieści -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
przed 17-stą Zosia dała znać, że mają jeszcze 250 km do domu. Musi byc juz bardzo zmęczona. Wyjechala o 4 rano, 900 km w ciągu jednego dnia to srednia przyjemność. A do tego jeszcze dzień pełen wrażeń, nie codzien ratuje się taką psinkę. Też czekam na relacje od azzie i od Zosi. Chociaz Zosia może nie miec już dzisiaj siły cokolwiek pisać i musimy jej to wybaczyć. Przecież musi jeszcze zakwaterować Liska, pewnie opowiedzieć wszystko w domu. Azzie, czekamy na twoją opowieść, pozdrawiam -
Staruszek Bary - ratujmy jego życie! (str.5) / za TM :(
Tweety replied to MałGośka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
domki są na pierwszej stronie a nie 20, hopaj malutki -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
obu pogoda dopisała, bo 900 km w jeden dzień przy kiepskiej aurze da jej w kość. Po drodze ma dołączyć syn Zosi, będzie opiekował się Liskiem w czasie podróży, przecież ten psiuras nigdy pewnie nie jeździł samochodem, więc dla niego dodatkowy stres -
musi być wszystko dobrze, to dzielna sunia, trzymamy kciuki!!!ucałuj ją od nas
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zosia pisała, że za 11 godzin wyjeżdża, samochód zatankowany i zrobiła mu przegląd, butelka z wodą i miska dla Liska spakowana, aparat fotograficzny wzięty. Potrzymajcie jeszcze chwilę kciuki, żeby dotarli szczęśliwie do domu -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawiałam dzisiaj z Zosią, mowiła, że przyszło dużo mail'i od ludzi, których w ogóle nie zna. Wszystkie mocno wspierające. Dziekuję wszystkim bardzo w imieniu Zosi. Odliczamy godziny do wyjazdu. Ponoć podróż ma się rozpocząć w piątek ok 4 rano. Powinni dojechać na wieczór, w koncu to w sumie 900 km -
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
Tweety replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
domek, domek no wołam cię ...gdzie jesteś domku?