Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. a może Irma, w swojej wielkoduszności, pomogła by Wam? Zwłaszcza, że transport ma być opłacony
  2. na miau napisali, że jest właśnie po sterylce
  3. na miau, w wątku transportowym, znalazłam takie ogłoszenie:" oferuję transport samochodowy na trasie: USTKA - KRAKÓW prawdopodobnie 20 września i z powrotem KRAKÓW - USTKA chyba 21 września... (dokładne terminy w razie zainteresowania bliżej tych dat lub na PW)" Z Trójmiasta do Ustki jest ok. 130 km. Może tak byłoby łatwiej. Tu jest link [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=21964[/URL]
  4. [quote name='akucha']Brązowa1 powiedziała, że nie wyszło. Ona miała kontakt, umawiała sie na spotkanie. Przecież nie można naciskać...[/quote] oczywiście, że nie można. Myslałam, że kontakt z Guzik nagle się urwał kiedy było juz wszystko dograne
  5. a znacie jej dane osobowe? może jakaś książka telefoniczna lub informacja (sorry, jeżeli wykorzystałyście juz wszystkie mozliwości a ja się tak głupio pytam)
  6. [quote name='akucha']Ależ my tu na nikim nie "wieszamy psów"!!!!! Absolutnie!!!! Chyba nikt tu nawet nic takiego nie sugerował :-o My rozpaczamy nad losem Rudej, bo nie udało nam się znaleźć dla niej domu i pozostała sama, samiuteńka - bez opieki i nadzoru... Miałyśmy nadzieję, ale to nie znaczy, że mamy pretensje do Guzika!!! Każdy człowiek ma prawo do własnych decyzji, ma swoje życie i my to rozumiemy. Wszystkiim nam Ruda zapadła w serce, a też nie możemy jej przygarnąć i to jest takie dla nas smutne...[/quote] absolutnie nic nikomu nie zarzucam tylko może trzeba dać Guzik jeszcze chwilkę. Skoro nie logowała się na dogo dośc dawno, była przedtem zdecydowana i ja trez uwierzyłam, że bardzo konkretna ... Czy ktos ma do niej jakiś telefon? Mnie tez Ruda zapadła w serducho i smuce się, że nie pojechała do domku z kotem Bolesławem :shake:
  7. a może guzik miała jakiś wypadek? jakąś tragedię? Pamietam jak śp. Skarabeusz miała odebrac skądś szczeniaki, wszyscy na niej "wieszali psy" a dziewczyna leżała w szpitalu
  8. czy wiadomo cos nowego o maluszkach?
  9. Timbuniu, zmykaj na pierwsza stronę, masz tak mało czasu :shake:
  10. [quote name='red']Moja niunia siada w trawie jak kwoka i matkuje im. Mam nadzieję, że jej się nie znudzi.[/quote] dzielna kociulka :multi:
  11. czekamy kiwuś a najbardziej czeka Timba
  12. jeżeli to w czyms pomoże to my możemy (w zalezności od dnia) kawałek przed Kraków wyjechać po psiaka
  13. [quote name='red']Biorę ze sobą moją kocicę na smyczy oczywiście. Ona leży w trawie i im matkuje, łypie tylko oczkami za nimi. A one czują się przy niej bezpiecznie i śmiało wtedy biegają, szaleją po trawie, ciągle jednak boją się ręki, ale jak odchodzę, biegną za mną kawałek. Jeden daje się pogłaskać. Jest nadzieja.... oby do niedzieli. Muszę je mieć, bo to dla nich szansa na przeżycie. Nie widzę gnoja z pitbulami. Wiem, że był u niego dzielnicowy. Może na jakiś czas będzie spokój. Fajne te kociaki, skaczą jak kangurki, ale jak odejdę chowają się, boją się. Długo to trwa, niestety, ale ja nie potrafię brutalnie ich złapać. Jest coraz lepiej. Myślę, że pomysł z moją kotką jest dobry.[/quote] na pewno barkuje im mamy więc uważam pomysł z kociczką za świetny. Wiedzą, że nie jesteś wróg a może kocia ciocia ich ośmieli
  14. jakieś rokowania? zabrzmi to okrutnie co napiszę ale może tutaj wystarczy tylko dom tymczasowy, jeżeli jest bardzo źle. Oglądał ja ostatni jakis lekarz? Robili nowe badania? Przecież Rita została wydana z podejrzeniem nowotworu wątroby (bo tak wychodziło z badań robionych miesiąc wcześniej) a teraz nie wiem czy nawet jeszcze karmę wątrobową dostaje
  15. Timbuniu, biegnij na górę, bo szukamy dla ciebie miejsca w jakimś super domku. Nie poddawaj sie sunieczko! Moze ktoś znajdzie kawałek miejsca dla suni, która nie może odejść w schronisku? To nieludzkie, że ona tam przebywa tyle lat a co dopiero w takim stanie :mad:
  16. aż serce ściska :placz: :placz: :placz:
  17. czy z tym nowotworem cos jeszcze mozna zrobić?
  18. [quote name='AgaG']Timba jest coraz słabsza, ma przerzuty nowotworowe, dom musi sie znaleźć, bo umrze w schronisku, albo psy ją zagryzą :placz::placz::placz::placz: Nie pozwólmy jej odejść na zimnym betonie, w samotności, w zapomnieniu. Pies przeciez odchodząc tez chce czuć, że jest kochany, że dla kogoś jest ważny, że ktoś będzie po nim płakał. Kiedy psia dusza już odchodzi za TM to jego ciepłe jeszcze ciało powinno być przytulone do swojego człowieka. I Timba też na to zasługuje. Czy zrobiła coś złego, że ludzie skazali ją teraz na odejście w osamotnieniu??
  19. [quote name='Ania-tygrysiczka']dziewczyny dzwonila do mnie mama Pauli,prosila krakowianki o doradzenie jej gdzie najlepiej i najtaniej wysterylizowac sunki Pauliny-Sare i Koke. Tweety dalam Jej Twoj numer komorki.Moze spytam mar.gajko,ona sterylizowała Aze i ma dobrego weterynarza.[/quote] Mar.Gajko na pewno ma lepsze rozeznanie niz ja
  20. [quote name='Ania Wisienka']Paulina była moją przyjaciółką z liceum,przez te 9 lat od ukończenia matury różnie bywało z kontaktem między nami ale zawsze była bardzo bliską mi osobą. Ostatni raz widziałyśmy się 16 lipca u niej w domu w Kryspinowie. Mam ją cały czas przed oczami,uśmięchniętą,wesołą i pełną wiary,że wszystko będzie ok,że jeszcze jej się ułoży. Strasznie ciężko pisać mi o Paulinie w czasie przeszłym. Pozostały zdjęcia,wspomnienia.... Paulinko do zobaczenia tam,w lepszym świecie. Nie piszę żegnaj tylko do zobaczenia.[/quote] jak rozumiem jesteś z Krakowa i wiesz gdzie Paula mieszkała. To dobrze, bo gdyby trzeba było w czymś pomóc mamie Pauli to mogłabys posłużyc za przewodnika po Kryspinowie
  21. Chwilę temu dostałam wiadomość od Ani Tygrysiczki - znalazła się na pogotowiu, bardzo przeżyła dzisiejszy dzień :shake:
  22. [quote name='elik'][quote name='elik'] :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Niestety,zdarzyło się. :mad: :mad: :mad: :mad::mad: :mad: :mad: :mad: Nie wydano Bellusi, bo nie jest zaszczepiona przeciwko wściekliźnie. .[/quote] a to jakis problem, żeby zaszczepić od ręki?! Jak brałam ze trzy tygodnie temu w niedzielę, Ritę z krakowskiego schronu to tez okazało się, że nie ma aktualnego szczepienia i bardzo miły pan doktor wyjął szczepionkę i zrobił co trzeba
  23. [quote name='Iza i Fidel']Tweety ,ja jutro pojade.[/quote] czekamy na wieści
×
×
  • Create New...