-
Posts
9907 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Patikujek
-
Olej film, książki 100 razy lepsze. I także polecam cześć 2.
-
Cześć szalone!
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Patikujek replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Zalamali mnie! Poszłam do pracy licząc że na podwieczorek pączka zjem a tu dupa blada jakaś babka sucha. ... Pirat wygląda genialnie Dlatego zbierała szczękę z ziemi z 5 minut. Tutaj wszystkie psy się rzucają na wszystko. Bo nikt od szczeniaka już nie pozwala nawet się psom powąchać, ale kagańcu jeszcze chyba na pysku nie widziałam. A nie czekaj! Raz w autobusie u jamnika. A z dziecka wyrośnie potem tAK jak piszesz mały swirus Może hahahahahaha -
Wiem coś o tym, dla mnie u dentysty to właśnie znieczulenie jest zawsze najgorsza rzeczą. I jeśli tylko mogę to rezygnuje z niego
-
To walcz Tyś :P
-
To daj potem znać, bo sama ciekawa jestem :)
-
Airedale Terrierki Maya i Kejtu oraz Brysia już za TM [*] Zapraszają!
Patikujek replied to Riven's topic in Foto Blogi
hallo, co tam w erdelkowie słychać? -
Dokładnie, to pierwsze co mi się w oczy rzuciło :D
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Patikujek replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Uwielbiam zdjęcia dzieci z psami! To pokazuje jakimi psy są groźnymi stworzeniami, które tylko czyhają jakby tu dziecko zjeść. To tak apropo mojej dzisiejszej rozmowy z pewną panią, która na widok mnie z Blu (podskakującym z radości jak szalony na widok dziecka) wzięła synka na ręce, mówiąc, że groźne psy powinny chodzić w kagańcu (a przynajmniej tak mi się wydaje, bo ja jeszcze nie całkiem niemiecki ogarniam :P ) Dodam, że Blu był na smyczy i nawet za bardzo się do nich nie zdążyliśmy zbliżyć. -
A gdzie wywołujesz?
-
To fakt, ale chociaż było gdzie zadzwonić i do schronu nie trafił,bo tam pewnie nikt by go nie szukał
- 20 replies
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Może jak znajdę u nas jakiś mięsny lepszy to spróbuję. Bo niestety u małe miasteczko i mam wybór dość ograniczony. Do tego muszę niewielkie ilości kupować gdyż jeśli chodzi o moją lodówkę to mam co do jej wielkości również wiele do życzenia :D Tak w ogóle zamówiłam sobie tutaj: https://www.facebook.com/HArt-Rękodzieło-1505107379714934/?fref=ts erdela i już nie mogę się doczekać. Uważam, że pani która to robi jest genialna!!! Jestem zachwycona grzywaczami i sznaucerami -
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Patikujek replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Jeeeeee ile fotek! -
Mi się wydaje że rawy też. Musisz zapytać tam gdzie chcesz wywołać
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
A jak z suplementacja? Dobry -
Jako dziecko uparta byłam żeby się nauczyć stać na głowie i nie raz stojąc aż ryczałam bo już m s wszystko bolało haha
-
No i nareszcie widzę psa :)
-
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Ja myślałam o Barfie, ale u mnie nie dość że ciężej z dostępnością mięsa w sensownej cenie to poza tym nie mam gdzie tego mięsa trzymać. W domu brak miejsca na zamrażarki a w piwnicy brak gniazdek elektrycznych. Gdybym w PL była to bym się nie zastanawiała, ale tu mam z tym lekki problem. A tak w ogóle co do bardziewnych karm to tak wyszło ostatnio ze Blu zjadł porcję takiej trochę gorszej jakościowo i powiem szczerze, że to bym pierwszy raz kiedy po jedzeniu bąków nie puszczal i zrobił najlepsza kupke ever -
Okropny ten Seneka. Mógł dać ci spać. Jaj nam tak jak ty kiedy mam ranne zmiany. Ja w tedy normalnie nie funkcjonuje. W pracy już wiedzą żeby niczego rano ode mnie nie wymagać poza tym co robię już machinalnie hehe
-
Można. Np. Stojąc na głowie haha
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
Patikujek replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
Aga! Ciąże się u ludzi zdarzają! Nawet częściej jak myślisz :P A tak w ogóle jak to bym prosiła o jakieś psie foto! W końcu to dogo :D -
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
To tak na szybko by nudno nie było 2 fotki spacerowe. Oczywiście nie do końca ostre bo my się z moim soniakiem za cholerę dogadać nie potrafimy choć od roku próbujemy. Aparat ma niby milion bajerów więcej od mojego poprzedniego rzęcha, a jednak zdjęcia w ruchu wiecznie nieostre mi wychodzą wrrrrr.... Oj tęsknię za moim Nikonkiem.... Jak znacie kogoś kto chciałby Nikona na Soniaka zamienić to niech wali do mnie... -
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Ja dokładnie tAK samo. Co jestem w PL to samochód u mechanika. Tym razem byłam tylko na 4 dni żeby dowód odebrać i w dniu wyjazdu Überraschung! Ostatnio jak byłam to zawieszenie itp z przodu robiłam. W listopadzie tył. Nie miało już co to chłodnica poszła. Wrr. Czas największy auto zmienić, ale przy tej pracy kredytu nie dostanę ehhhhh -
})i({ Baksymilianowo - Blu i Benji podbijają świat })i({
Patikujek replied to Patikujek's topic in Foto Blogi
Dzięki Bogu, że ten dzień się kończy! Miałam dzisiaj wraca do Niemiec bo jutro do pracy! Ale... Rano wychodzę hcac jechać na ostatnie zakupy i co widzę?! Dziwna kałuża pod przednim kołem mojego auta. Ale skąd woda kiedy na dworze ujemna temperatura?! Patrzę szukam i co? Kałuża to mój płyn chłodniczy. Zbiornik pusty a wczoraj sprawdzałam płyny! Nadałem do pełna, pojechałam 3 km do sklepu i tyle samo z powrotem i znów pusto w zbiorniku. No to dawaj na internety i szukamy speców od chłodnic w okolicy. Po 2godz i 30 wykonanych telefonach znalazłam miejsce gdzie zrobią mi to na już. Pojechałam, zajżeli, chłodnica do wymiany. Wymieniają. Godz. 13 a ja na 15 muszę z kotem być u weta. 15:05 skończyli. Biedniejsza o kolejne setki , łamiąc większość ograniczeń gram do domu po kota, a potem do lecznicy. W lecznicy byliśmy przed 16 więc trzeba było czekać. Ludzi full, ale w końcu nasz kolej. Była już prawie 17. Z Luckiem ostatnio trochę się porobiło i od piątku kilka razy nas u weta widzieli. Niestety od piątku doszło dodatkowo zaparcie z niewiadomych przyczyn i trzeba było wykonać rtg by wykluczyć zjedzenie czegoś niejadalnego, a następnie kroplówka i lewatywa. Kolejne półtora godziny z życia wyjęte i kolejne banknoty uciekły z portfela. Ale życie i zdrowie zwierza ważniejsze. W domu byłam po 19 i mam dość. Napisałam do kierowniczki, że się spóźnię i wyjeżdżam jutro skoro świt. Niestety Lucjan zostaje z moją mamą, bo nie wszystkie wyniki jeszcze mamy i nie wiadomo jak z tym zaparciem. .. Z kim ja spać będę :( -
Jaka wierna gwardia :)