Jump to content
Dogomania

patch75

Members
  • Posts

    3809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by patch75

  1. dziekuje za odwiedzenie watku:loveu::loveu::loveu: wystawie jej niedlugo allegro i wstawie ja na adopcje
  2. super:loveu: chodzi oto zeby ten watek rozbujac ;)
  3. jakbyscie potrzebowali pomoc w tlumaczeniu na ang czy odwrotnie, to chetnioe pomoge
  4. nie za ma co, jakbyscie milay czas, pohopkajcie chociaz ten watek:cool3: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8349691#post8349691[/url]
  5. tu nowy watek starszej suczki Lusi : [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8349691#post8349691[/url]
  6. Lusia trafiĹa do schroniska 14 listopada 2005r. Wczesniej kilka miesiecy spedzila na chirurgi, na która trafila po wypadku. Po wypadku nie ma już sladu, poza lekko wykrzywiona przednia lewa lapka. Sunia jest bardzo towarzyska i przymilna. Strasznie pragnie kontaktu z ludzmi. Bardzo dobrze dogaduje sie z innymi psami obu plci. A tu ze szczeniakiem:): W schronisku nie chce jesc. Nadal teskni za domem. Sunia jest wysterylizowana. Ma ok 8 lat. Pierwszy raz zauwazylam ja w klatce z innymi psami, gdzie ciagle pokladala sie na piachu i zwijala w klebek, podczas gdy inne psy reagowaly na moja obecnosc. Wzielam ja na spcaer, a po jakims czasie wzielam na rece, bo balam sie , ze jak za dlugo pochodzi, to bedzie miala problemy z lapkami (w klatce wygladala, jakby ledwo chodzila). Spokojnie siedziala mi na rekach i nie protestowala jak jej dalam buziaka:) Ale juz nie chciala wrocic do klatki, musialam ja wepchnac na sile:( Lusia jest bardzo apatyczna i smutna. Zostala przeniesiona do innej klatki, gdzie ma wiekkszy spokoj, ale nic tylko siedziala zwinieta w klebek w budzie. teraz przebywa w klatce na korytarzu w budynku, gdzie ma cieplej, ale ona potzrebuje indywidualnej opieki, abyu mogla dojsc do siebie, bo gasnie z dnia na dzien... Badania wykazaly, ze Lusia ma dwukrotnie podwyższony poziom mocznika, kreatynina jest w normie. Jest to początek niewydolności nerek, wiec potrzebuje specjalistycznej karmy weterynaryjnej, ktora ma na celu odciazyc nerki.Teraz Lusia, dzięki darowiźnie dostaje odpowiednia karme w postaci puszek i karmy suchej, ale potzreba wiecej. Inne zdjecia na stronie 2 i 12, a tutaj filmik : YouTube - Dogs Out Lusia: Inne zdjecia na stronie 21
  7. ja mu tez wznowilam: http://www.allegro.pl/show_item.php?item=262173778
  8. romek ma wznowione allegro, probujemy ile wlezie;): [B][URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=262173212[/URL][/B]
  9. patrac na to zdjecie w samochodzie wiem, ze sama od razu bym sie w nim zakochala:loveu:brawo! udalo sie!!
  10. a teraz pozowe sobie zacytac umoka na temat szkoly : Shannon ladnie chodzil nawet na kocika nie zareagowal ktory przebiegl droge ,rowniez nie zareagowal na psa ktory szedl droga w ostatnim tygodniu tez tak bylo, raz mi tylko pobiegl a le jak wydalam komedne, wrocil , potem juz nawet nie probowal:evil_lol:i w ogle zachowywal sioe super, super warowal, nawet zanim wydalam komende, co musielismy poprawiac, bo on ma wwarowac wtedy kiedy mu kaze, a nie wtedy kiedy on juz tak profilaktycznie to robio, bo wie, ze za chwile tego bede wymagac:evil_lol:kochany byl
  11. sluchajcie, a moze oni mowia po angielku? przy[piuszczam, ze tak, moze w ten sposob mozna by sie bylo prorozumiewac?
  12. to trzeba kombinowac i wyczuc co mu najlepiej smakuje
  13. kiedy ludzie przekonaja sie do adopcji starych psow??:shake:
  14. a moze jakis smakowity przsymak mu dac zamiast mieska? zwykle frolic na niego dziala, ale to roznie mzoe byc
  15. [quote name='umok']Pani prezes pfuu Patch 75 melduje wykonanie zadania, na szkoleniu wbrew moim obawom bylo niezle :)Shannon jest kochany i tyle :)[/quote] :lol::lol::lol::lol:no to brawa dla obydwu chlopakow!!dzieki:loveu:widzial cie wcozraj juz trzeci raz, wiec juz cie troche znal io wiedzial, ze nie moze przeginac:evil_lol: ja ktoregos razu siade i napisze jak bylo z nim tydzien temu
  16. zostawilam tam kartke z instrukcjami;) ale np. o 10, 12, 14 i jeszcze raz o jakiejs porze (ten czlowiek powiedzial-Igor Pietkiewicz, ze lepiej podawac 3 razy dziennie niz wcale lub 2); za kazdym razem po 4 krople na ciastko, biszkopt lub jakis smakolyk; odezwe sie w niedziele po powrocie;)
  17. dzis zawiozlam te krople do schroniska, po kilku dniach maja zadzialac, ale kuracje oczywiscie nadal tzreba stosowac, psy sa wrazliwsze na te krople, gdyz maja mniej skomplikowana psychike (taka jest bynajmniej opinia ekspertow;))
  18. oj, chyba to powstalo male nieporozumienie:cool3: to ktos inny dal lampe, nie ja, moja juz pozyczona
  19. [quote name='Macho']Hm...Patch 75- jesli apma juz nie bedzie Ci potrzebna to prosze skontaktuj sie z Azylem... leczenie trwa juz dlugo i mysle, ze tak szybko sie nie zakonczy...[/quote] wtedy na pewno skontaktuje sie-teraz jest (lub bedzie jechac) do uciechowa i tam beda dingo leczyc, wiec to troche potrwa:shake:
  20. oby to juz wreszcioe zostalo sfinalizowane i babcia miala dom
  21. przyjaznie nastawiona suczka szuka domu
  22. wczoraj widzialam honde jak gonila kota:-( uciekla komus z klatki i jak zobazcyla siedzacego kota na trawie, zaczela go scigac;a tu problem moze byc taki, ze kot tej kobiety jest stary i w dodatku potrafi byc zbyt zaczepny i pewny siebie co do psow
  23. nikt nie zapomnial, allegro ma wznawiane, wczoraj do niego zajrzalam, ale domu dalej nie ma:shake:
  24. burito byl dzis na spacerze, szalal jak zwykle i jak tylko usiadlam, wskoczyl mi na kolana i lzal po twarzy jak wariat:loveu:
×
×
  • Create New...