Jump to content
Dogomania

patch75

Members
  • Posts

    3809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by patch75

  1. obiecane fotki: [IMG]http://img77.imageshack.us/img77/3192/galdowopz8.jpg[/IMG] [IMG]http://img99.imageshack.us/img99/6341/s4030797ho4.jpg[/IMG] [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/959/s4030799kz5.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/5082/s4030798gq1.jpg[/IMG] [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/1408/s4030800ac7.jpg[/IMG]
  2. znalazl sie transport do holandii za darmo, ale ...9 wrzesnia:shake:
  3. to co kolejna patronka dla kolejengo psa, rozumiem:cool3:
  4. watek mamusi: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10843380#post10843380[/URL]
  5. nie jest latwo zaczac zbierac , tzn. przelamac, ale jednak sprzatanie zmienia wizerunek psiarze choc troche na lepsze, a o to tez chodzi, oprocz tego, ze o czystosc
  6. napisalam do nich, jak modliszka sugerowala, dziekuje;) opisalam jego chracter i nature, zapytac nie zaszkodzi
  7. bardzo przepraszam ;) juz dzialam;)
  8. pewnie, ze tak, ich problem, ale takie sa realia, taka bezmyslnosc i glupota urzednikow, ktorym sie nudzi i wymyslaja bzdurne przepisy i uchwaly, przepraszam za wyrazenie, ale to tak, jakby doopa chciala wyprzedzic umysl;)
  9. nie wiem, nie widzialysmy, on cos mowil, ze ma jakiegos/jakies pomieszane z benkiem czy owczarkiem podhalanskim, zapytam koelzanke, ona pamietac moze bedzie, jelsi dzis przyjdzie, wstawimy zdjecia z wczoraj, niewiele sie dalo zrobic i wszystkiego nei widzialysmy i nieudokumentowlaysmy, ale zawsze cos
  10. a u mnie jest jeden kosz, bardzo daleko, ja jako jedyna zbeiram koopki po psach na osiedlu, inni maja to gdzies, ale w to nie wnikam, ich sprawa. Tylko wkurza mnie miasto narzuca coraz wiecej przepisow na psiarzy, ale nie daje im mozliwsoci, aby do tych przepisow sie stosowac. I tak np. nalezy sprzatac po [sach, ok, zgadzam sie, i wrzucac do kosza specjalnego (ktorych nei ma, jest jeden daleko), mozna do normalnego pod warunkiem, ze kosz ze wzgledow sanitarno-epidemiologicznych jest wylozony folia, a zaden na osiedlu nei jest! Na dodatek, sa ksoze po jednej stronie blokow, a po drugiej nie, wiec jesli pies zrobi koope, tzrea z nia zasuwac kawalek drogi rozsiewajac za soba 'ponetne' zapachy! Co wiecej-w sezonie jesienno-zimowymk te kosze po drugiej stronie bloku znikaja!!!! I co teraz??? Nic, miasto nalozy jeszcze jeden przepis, ze psoiarze maja zbeirac koopy specjalna lopatka!!! Worek i raczki nie wystarczaja! Po co? No bo jak nie waidomo o co chodzi, to chodzi o kase-ktos gdzies tam chce zarobic i tyle!
  11. no wlasnie, pouczenie na pewno dotyczace wody i swiezego jedzenia, ale watpue, zeby to cos dalo, ktos musial by to sprawdzac, czy sie dostosowuje. Sterylki dla tych psow by sie przydaly. Ale co w zime? teraz to schronienie moze byc znosne, w budynku chlodno, ale w zime??? no i to rozmnazanie. Schroniska przepelnione, czy mam racje, ze mamy rece ziwazne, znajad podjescie naszych wladz do tego typu rzeczy???
  12. a! basia, przepraszam, ze nie bylam zbyt rozmowan gdy zadzwonilas, ale byla padnieta,nie mialam sily gadac za bardzo
  13. hmmm, dusje, co myslisz? bo samej jej nei wyslemy, musi ktos z nia jechac, moze by sie ktos znalazl, w klatce nie powinna byc, znasz ich? pozwoliliby na kolanach? ile przystankow robia? ona pewnie potzrebuje ich troche, aby sobie siknac.
  14. no wiec... pojechalysmy we cztery, zaczelysmy rozgladac sie po okolicy niby szukajac psa, ktory nam zginal, na poicztaku nei bylo nikogo, balysmy sie tam wejsc. Zobaczylam kobiete na rtowezre, ktora zagadnelam i ktora nas tam wprowadzila. Kobieta powiedziala, ze on zyje jak pustelnik i ze go za bardzo nie zna. Po chwili na horyzoncie pojawil sie on,otoczony wieloma psiakami, ktore zaczley na nas ujadac. Na smyczy trzymal rudego 'huskiego', ktory byl agresywny do ludzi i ktorego musial trzymac non stop przy sobie dla bezpieczenstwa. Rznelysmy glupa, ze moje dziecko placze za psem, ze moze znalazl, powiedzial, ze nie. Pogadalysmy z nim luzno i zapytalysmy go o to, czy ma jakies psiaka na spzredanie. Powiedzial,ze tak, ze bedzie rozmnazal pisaki, ktore teraz maja 9 m-cy. Oprowadizl nas po swojej 'posiadlosci'-pustak bez okien, gdzie trzyma w ciemnym pomieszczeniu psy i sam meiszka, gdzie walaja sie piora po czy martwe indyki dla psow, widzielismy siekiere, moze dla drewna czy tych indykow.. Zapytalam, czy mozemy zrobic zdjecia psiakow dla meza i dzieciaka, aby im pokazac. Zrobilysmy kilka zdjec, szczegolnie tej budy, gdzie sa trzymane io martwego indyka bez lba, ktory lezal na zeimi, gdzie na zewnatrz znajdywaly sie dwa psy przywiazane do budynku. Mialy jakas wneke, gdzie mogly wejsc i sie schronic, ale wody czy jedzenia oprocz tego indyka nie widzialysmy. Nie bardzo moglysmy podejsc do tych psiakow, zeby sie zorientowac. Pokazal nam te mlode 9-mczne psiaki, wywolal je z tego budynku. Psy zqaczley mruzyc oczy na swiatlo dzienne. maja do neigo jakis dostep, bo tam nei ma okein i drzwi w gole, ale nie wystarcza. Facet ma oko 15 psow, wiele malych i okolo 6 owczarkowate. Spzredaje owczarkowate za 200 zl, pewnie mozna zejsc z ceny. Podobno jego siostra w Samborowie rozmnaza owczarkowate i sprzedaje za 300zl. Facet widac, ze biedny, podobno jego renta wynosi ponad 600zl. Nie byl grozny, obok bylo kilka butelek piwa. Na pewno popija. Dzis byl trzezwy. Psy karmi srutem (!), i miesem. Nad indykami, niewypatroszonymi i rozkladajacymi sie pojawialo sie coraz wiecej much. Wokol mnostwo kotow i jalowka uwiazana, ktora chodzi za nim krok w krok jak pies. Podczas naszej wizyty wywiazal sie kltonia, gdy pojawil sie okoliczny zul, ktory chial go pobic. Nagrywalysmy wiekszosc rzeczy na dyktafon, tak w razie czego. Facet powiedzial, ze on wie skad brac psy. Twerdzi, ze ktorez z jego psow maja rodowod (!). Napisalam wam wszystko dla pelniejszego obrazu, nawet te info, ktore moga wydawac sie niepotzrebne. A tak reasumujac: psy nie byly zaniedbane, chude, nieszczesliwe. Niemniej jednak, czesc tych duzych trzymana byla w srodku, gdzie bylo raczej ciemno i warunki skadnaliczne-brud, indyki itp. Nie wyobrazam sobie tam zimy, takiej warmniskiej, czyli surowej:shake: bez okien, drzwi:shake: Psy rozmnazaja sie tam na potege na pewno. facet sobie dorabia rozmnazajac te owczarkowate, te mlode 9 m-czne ma podobno od siotrsy, maja do neigo zaufanie, ciesza sie na jego widok. To jest to, cop widzialam, a teraz wy sie wypowiedzcie.
  15. [quote name='Macho']Hahaha Patch, może zrobić Ci bannerek? :eviltong:[/quote] prosie, prosie:cool3: ja chcem do domu:evil_lol:
  16. bonsai, wysylam ci swoj numer, wyslij mi smsa, w razie czego, aby mogla sie poradzic
  17. oki, dzieki, bedziemey czekac, z watku transportowego nit sie nie zglasza
  18. musze troszke zmienic temat, zeby pokazac nowe psiaki ze schroniska, mam porzucona ze szczeniakami, kolejne do szkolenia:cool3:;): [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/1254/pic00022pi6.jpg[/IMG] [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/7236/pic00062uv5.jpg[/IMG] mamusia,SARA tak nazwana przez dzieci,ok.3 letnia,łagodna z krótkiej obserwacji widac że szybko przyzwyczaja się do nowych włascicieli,nie boi się jazdy samochodem jednak w oczach ma strach aby nikt jej znów nie porzucił, uwielbia dzieci, garnie sie do nich: [IMG]http://img134.imageshack.us/img134/1249/pic00272eg2.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/4558/pic00282yd7.jpg[/IMG] Sunia zostala znaleziona przez znajomego kolo dzialek, zostala porzucona prawdopodbnie dlatego, ze spodziewala sie szczeniakow.
  19. dobrze, dziekuje za informacje, juz dopisuje szczegoly
  20. dopisze w watku transportowym, ze moze byc tez transport do niemiec, gdzie dokladnie? i gdzie w holandii by pojechala?
×
×
  • Create New...