Jump to content
Dogomania

anula1959

Members
  • Posts

    2517
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by anula1959

  1. Biedne psisko................
  2. Acha..........już rozumiem:oops: No , jak się teraz Michu w pościeli wysypia to modzele mu nie grożą........
  3. Agusiu , czy masz jakieś wieści o Milce?
  4. Co słychać u Lucka ? Grzeczny nadal? Czy już się rozbrykał?
  5. Powiedzcie mi , jak go wstawić ! Próbuję ale mi nie wychodzi:placz:
  6. Cały czas z radością ale i ostanio z niepokojem czytam wątek Serwa , dodałam go sobie nawet do "ulubionych" , ale nie piszę tylko czytam . Pozwoliłam sobie jednak teraz na nieśmiałe pytanie :czy już jest chociaż odrobinkę lepiej ? Wiem Irmo, że robisz wszystko co w ludzkiej mocy , żeby Serwulo poczuł się lepiej , ta sytuacja musi być bardzo trudna dla wszystkich........ Biedny Serwulo, tak ciągnie te nózie za sobą..........
  7. Przepraszam uprzejmie , a ......co to są modzele??:roll: A jak Misiulo pięknie sobie odpoczywa na tej Zosinej pościeli
  8. Kochany koteczek :loveu: ! Wierzę w niego bo koty tak łatwo sie nie poddają . Onionku tak trzymaj a dla Biafry:calus: :calus: :calus:
  9. No to szykujemy się do trzymania kciuków:thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: !
  10. Celna riposta Zosiu! Może mu da coś do myślenia , choć wątpię................
  11. No proszę! To się małemu poszczęściło:multi: !
  12. [quote name='Morgan:-)'] jamnior dostał na imię BEMOL :evil_lol: :multi:[/quote] Ha, ha, ha !Czyżby jakaś rodzinka z tradycjami muzycznymi? Cieszę się strasznie , że piechu już bezpieczny w swoim domku:multi: :multi: :multi: !
  13. A może Biafra coś napisze jak się czuje Onionek?
  14. Dorothy ! Masz wielkie serce dla zwierząt.......
  15. [quote name='Agnieszka-Małek']Dopiero wróciłam z pracy.. Dziewczyny - telefony się urywają :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Musiałam wyłączyć w pracy po przy 26 dzieci nie byłam w stanie rozmawiać.. Zresztą to wygląda tak, że jak tylko kończę rozmowę, telefon dzwoni znowu.. i tak w kółko :crazyeye: Już nie wiem, co odpowiadać.. Dzwoniła pani starsza, mieszkająca z mężem w cenrum Krakowa, mająca domek na wsi - też bardzo sympatyczna.. I wybieraj tu człowieku :lol: Strasznie duża odpowiedzialność.. Najbardziej chyba mi ten Ruczaj i młoda emerytka odpowiada. Dlatego zadzwonię do pani i porozmawiam, czy na 100% jest zdecydowana, a tak mówiła, że w każdej chwili jest gotowa na przyjęcie psiaka. Ta pani miała już pieska, teraz nie ma żadnego i chciałaby tego naszego jamnisia. Jeśli ta pani się rozmyśliła, będę dzwoniła do innych..[/quote] Agusiu! Chyba masz rację , ta młoda emerytka byłaby najlepsza ale bierz od wszystkich telefony bo może rzeczywiście inny bidy znajdą domki. Ogromnie się cieszę:multi: !
  16. Niezmiernie się cieszę ale kciukasy trzymam dalej!
  17. Dopiero dziś tu trafiłam i przeczytałam od deski do deski cały wątek! Powiem tylko tyle: przecudna historia o trochę smutnym zabarwieniu , która dobrze się skończyła. Cieszę się szczęściem Pana Psiaka - Bernisia i myślę , że mu dobrze z nową Panią. Dziewczyny JESTEŚCIE WIELKIE!!!
  18. Biedne kociątko :shake: , to dobrze , że już ma się lepiej.
  19. Boże kochany,,,,,,,,,,,,,,, Zosiu:calus: , i jeszcze raz :calus: :calus:
  20. Ja też znalazłam kociątko , maleńkie z kocim ropno-krwistym katarem . Siedział biedak pod ścianą i tak przeraźliwie płakał, że głuchy by usłyszał a ludzie przechodzili i nic! Jak zlokalizowałam skąd ten dźwięk dochodzi i okazało się , że to maleńkie chore kocię to wzięłam biedaka i z pracy prosto z nim do weta . Wet był ostrozny w rokowaniach ale stwierdził , że trzeba mu dać szansę. Więc daliśmy, leczył mi go za friko i Psocik /tak go ochrzcił mój syn/ już po 2 dniach wcinał mięso aż uszka mu się trzęsły. Teraz jest dorodnym, zdrowym ok. 10-miesięcznym kocurem i ma już u nas domek na stałe. No i oczywiście bardzo go wszyscy kochamy:loveu: :loveu: :loveu:
  21. Jagusia ma 130 wyświetleń na allegro ale na razie nikt o sunieczkę nie pytał:shake: :-( . Bedziemy wytrwale próbować!
×
×
  • Create New...