Jump to content
Dogomania

karusiap

Members
  • Posts

    13622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karusiap

  1. BUDRYSKU czy jest szansa dowiedziec sie jak sie ma sprawa z Kordia? Jak mniemam Klaudus jest za ta adopcje odpowiedzialna, na dogo bywa,na nasze pytania nie odpowiada jak widze. Byl fajny,sprawdzony dom. Ludzie, traktujmy sie powaznie. Nie ma sie co dziwic , ze ludzie wola sobie potem kupic psa niz przejsc wizyte,starac sie o adopcje i nawet nikt laskawie nie powie im , ze np nie aktualne. My mamy dobermanow naprawde sporo,fajnie byloby wiedziec czy adopcja Kordii jest aktualna,bo panstwo mogli sie juz zrazic, a my moglysmy zaproponowac innego psa wiedzac,ze z tego nic nie wyjdzie. Po co podnosic watek?Po co wogole ten watek skoro dom sie "sam znalazl" i nic..... A moze Klaudus skontaktowala sie z tym Panstwem....tylko my nic nie wiemy?
  2. [quote name='AMIGA']A miala być gdzieś wizyta przedadopcyjna, tak mi się coś kołacze po glowie[/QUOTE] No to wlasnie w Katowicach, namiar po Etnie od Pani;) Panstwo bardzo fajni,niestety nie do konca dla Ledy. Wybrali sobie 5 letnia Kordie, z dogo zreszta tylko niestety (co juz pomine milczeniem) nie byli w stanie skontaktowac sie z osoba odpowiedzialna za adopcje. Zreszta na watku nam tez sie to nie udalo.
  3. Nikt Pani Olu. Jedyne osoby,ktore sie odezwaly to Ci Panstwo z Katowic wtedy. Ledusia szuka domu tylko w Krakowie i okolicy,ale zawsze chetnie zaproponuje innego dobeczka:)
  4. W ostatnia srode (27.10) dzieki Sailorowi(dziekuje:loveu:) udalo nam sie dojechac do Gdowa. Bylo juz dosc pozno i akurat zjechala sie Rodzina starszej Pani,wiec zostawilysmy tabletki tylko. Pod koniec tygodnia bedzie mozna zawiesc bande na szczepienie.
  5. [quote name='moana'][URL="http://www.dogomania.pl/threads/120874-KRAKC393W-wC485tek-zbiorczy-psiakC3B3w-pod-opiekC485-karusiap-i-Jagienki"][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/5492/837770170d51831m3.jpg[/IMG][/URL] Zrobiłam taki banerek do Waszego wątku... Lepszego nie umiem :oops: Jeśli macie uwagi co do tekstu, to proszę, bo jakoś nic ciekawszego mi do głowy nie przyszło... No i Jagienki nie zapytałam czy mogę wykorzystać to zdjęcie... :roll: Mogę?[/QUOTE] Moana jestes boska:loveu::loveu:banerek tez-bardzo dziekujemy!!!! Jagienka nie ma neta chwilowo,ale jestem pewna,ze nie ma nic przeciwko;)
  6. Tak wogole:oops:ale to nic,nastepnym razem pomecze sie z nimi;) Przyszlo mi do glowy,ze moze rosnie przez ciaze?ale w takim tempie? Moze masz racje i byla po prostu w takiej pozycji,napieta cala,ze wydawalo mi sie. W kazdym razie do spacerow i tak humorku dama nie miala wiec powygrzewalysmy sie w slonku:)
  7. Oj biedna ta nasza Zabeczka. Podeszlam dzis do niej,znieruchomiala.Zalozylam szelki,ale byly tak okrutnie ciasne w pasie,ze musialam zdjac,niestety nie moglam ich poszerzyc. W miedzyczasie Zabce znudzilo sie majstrowanie przy niej i probowala nie wiem czy warknac czy klapnac zebami. Ubralam jej wiec obrozke i na rekach wynioslam na sloneczko. Paraliz calkowity,postawiona na trawce byla sztywna a kazdy ruch wywolywal poploch.... agamika ma zdjecia slicznotki. Zalatwia sie w boksie normalnie wiec choc taki plus.
  8. Ziva szalala dzis na spacerku.To bardzo kochana psinka.Wydaje mi sie Gabrysiu,ze przydaloby sie ja tylko ciut odchudzic;)
  9. Byl caly zestaw potrzeb fizjologicznych zalatwiony dzisiaj;) a jutro pojdziemy na spacerek...trzymajcie kciuki!! chyba,ze ktos ma ochote sie wybrac?jedziemy z samego rana,mpk.
  10. 110 zl od Ania&Negra z mojego bazarku 300 zl od rodziny Pani z Gdowa dla Ledy
  11. [quote name='Evelka']To bardzo dobre wieści! Udało się z tym hotelikiem?[/QUOTE] aa tak tak:)Gajunia grzeje grzecznie pupke:)
  12. A na pewno nie zgubila sie jakiemus dzialkowiczowi?
  13. Zaba juz wczoraj wojowala.jak przyszlam do hotelu to pisalam,ze mnie skubana obszczekala:)potem sie polozyla. Na razie zrobila siku w boksie i troszke zjadla.Mysle,ze musi wytrzymac ze spacerkiem do soboty,wtedy albo ja bede albo dziewczyny.Bede miala pewnosc,ze jest na sto sposobow zapieta i zobaczymy jak bedzie sie zachowywac.Na razie niech odpoczywa;)
  14. Zabka zabki przednie i kly ma bardzo ladne,tak 2-letnie,z tylu jest troche gorzej wiec mysle,ze moze miec 3-4 lata. Spytam weta jeszcze;) Rozmawialam z p.Tomkiem, Zabula szczekala podczas porannych spacerkow na inne psy.Ja prosilam by na razie nie brac jej na spacer:oops:troche sie balam. Ale zadzwonie po poludniu i jesli nadal sie nie wysiusiala to chyba poprosze o wyniesienie jej na trawke,jak myslicie? Jedzonka tez nie zjadla i jelsi nadal nie zje poprosze by sprobowac dac jej gotowane lub puszke.... Mysle,ze nie jest zle bo jest dosc aktywna jak widzi krecacych sie ludzi;)
  15. Zabenka jest w budynku ocieplanym. Najpierw plan byl taki,ze bedzie w zewnetrznym kojcu,bo i tak mieszkala na polu,ale okazalo sie ze jest miejsce i poprosilam by grzala pupke;) Z finansami mala lezy na razie;)Pani Monika wie,ze ja mamy . Jutro podesle Jej watek i zapytam jak to bedzie.Czeka nas sporo wydatkow,od szczepien i sterylki po hotel. Z tego wszystkiego zapomnialam zapytac Wojtusia jak nas podliczyl dzis weterynarz....
  16. a prosze;) w akcji szczekajacej nie zdazylam:) [IMG]http://i52.tinypic.com/2ld956f.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2j4q2v7.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2u600ig.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2w3z1pc.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/t6aryd.jpg[/IMG] co do finansow to kazde wsparcie bardzo mile widziane...
  17. Jejkuuuu jak ja sie zdziwilam...Zabka to nie pies a .....maly szczurek:evil_lol::loveu:ona jest malenka. Myslalam,ze sie posikam ze smiechu jak weszlam do budynku i obszczekalo mnie takie male chyba z 5-6 kg cudo:loveu:cudasna jest!! Potem polozyla sie i wygladala na bardzo smutna,ale weszlysmy wycalowalysmy i juz miala takie odruchy jakby lekkie radosci:)bedzie dobrze!!
  18. Piekny Szarik. Jak tak patrze,mam wrazenie ze mina mu sie zmienia. najpierw byl zwyczajnie smutny....teraz jest taki...hmm zdziwiony jakby, ze cos nie gra. Ze nie ma lancucha,zimna,tylko cieplo,miekko i przyjemnie....nastepnym razem bedzie sie juz pewnie cieszyl pelnym pyskiem:)
  19. Cudne psiaki fiziu:) Jedna z moich suk nie dosc,ze toleruje tylko mnie i moja Mame to reszte swiata chce zagrysc. Cieszy sie wyjatkowo uroczo,merda ogonkiem,a wyciagnij reke to masz jedna konczyne mniej;/ Na spacerach ludzie patrza jak na wariatke jak mowie,zeby nie dotykali "bo ona sie tak cieszy". Nie mowiac,ze delikatnie utrudnia to zycie innym domownikom,ktorych kazdy ruch po domu jest obwarkiwany. A gdyby moja dobermanka nie miala anielskiej cierpliwosci nie chce myslec co by bylo;) Takze strach u Zabki to pol biedy:) Co do hotelu,serdecznie zapraszam na wspolne spacery. Dzis jedziemy np ok 17 mysle. W sobote pewnie tez bedzie ktos jechal (ja nie mam pewnosci), niestety zdarza sie,ze faktycznie idziemy na nogach.Ale idzie sie przyzwyczaic, ja swoim tempem szlabym godzine,ale dziewczyny z dlugimi nogami nadaja marsz i w pol godzinki do 40 min jestesmy z petli w Wieliczce na miejscu;) Teraz [B]Zaba[/B].Wojtus odstwail mala i chyba sie zakochal w niej:) Weterynarz stwierdzil,ze sunia jest zdrowa. Tydzien poczekamy az sie zaklimatyzuje i zrobimy USG,jesli jest w ciazy-sterylka,jak nie- pomalutku wedlug kolejnosci najpierw szczepienie. Zabka lezy na podusi i kocyku w cieplym boksie. p.Tomek mowil,ze czekal na labradora (nie wiem skad mu sie ta wizja wziela), a tu takie malenstwo na rekach:loveu:Pytal czy to moj pomysl zrobienia z niej psa zaprzegowego,bo miala podobno na sobie cale wyposazenie sklepu zoologicznego:evil_lol:i dobrze,bezpieczenstwo przede wszystki:loveu: Dzis posiedze z nia troche w boksie,moze wezme na raczkach na pole jak bedzie miala ochote,zeby za duzo wrazen na jeden dzien nie miala.
  20. W hoteliku mamy juz taka mini dobermanke,ktora jak widzi czlowieka udaje,ze jej nie ma wciskajac sie w kat i sztywniejac....beda panny razem sie oswajac;)
  21. Masz racje fiziu!! Badzmy wdzieczni i za ta budke,ludzie czasem po prosu nie wiedza jak sie zachowac do psa.Wazne,ze nie krzywdzili a wrecz ja polubili z wzajemnoscia. Mysle,ze p.Wandzie trzeba co jakis czas zdawac relacje co u malej. Wojtus juz u weta,czekam na relacje:)Hotelik tez czeka.
  22. Dobeczka juz chyba nie ma;)
  23. Wojtus czy jest mozliwosc,zebys podjechal z nia do wetow?Nasi sa po drodze do hoteliku,zadzwonilabym rano, ze bedziecie przed 11 pewnie i zeby zapisali wszelkie koszta na mnie. Tylko czy masz czas? A jesli tak,to przywiazcie jej pare smyczy do kazdej lapki i blagam wojtusiu noś ksiezniczke na rekach:oops:strasznie sie o nia martwie....
  24. Ja jestem wrecz pewna,ze Chanelka da sie zlapac!!
×
×
  • Create New...