ja na razie tylko mysle,ale co raz czesciej o zabraniu go do hotelu...wtedy mozna go poznac i szukac domu...bo ten ich klatki sen mi z oczu spedzaja...
tylko na razie kasy brak,a nie moge wziac nastepnego i zostawic dziewczyny dage,beate z psami w hotelu..tzn chodzi mi o to ze im tez trzeba kase zbierac a tu nastepny...jak tam sie troszke unormuje,pojdzie ktorys z Tczewa do domku lub bedzie naplywac kaska to naprawde mysle by go zabrac...