Jump to content
Dogomania

karusiap

Members
  • Posts

    13622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karusiap

  1. oby mial szanse opuscic te klatke:shake:
  2. Paluch chyba ne jest najblizej ,bo jesli dobrze kojarze to miejscowosc nieopodal Rzeszowa tak?? czekamy wiec na wiesci...
  3. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: ja sie pobubilam na chwile...oba piesy zostaja od razu w domciu bez zadnych tymczasow??:oops:
  4. ja piernicze skoro takie juz sa telefony to na dniach psy moga trafic na ulice...ale czy one naprawde je wyrzuca czy chociaz do schronu zawioza??a jesli tak to do ktorego?? czemu wszystko sie rozchodzi o brak kasy:(:(:(gdyby byla to bysmuy jakos poradzili sobie:(:(:( straszne to wisi w powietrzu...
  5. super!!juz nam po prostu nic nie zostaje jak wlasnie sepic;) dla nas to bardzo duzo,ponad dwie doby albo np wizyta u weta...
  6. jak sobie wogole Dianeczka radzi??odwiedza ja ktos??
  7. ja juz nie wie co robic,,,cegielki nie ida...szukam co moge wystawic na bazarek...
  8. a bez badan nie ma jak szukac domku:(pomozcie...mamy tyle dobkow a kasy zero:(
  9. co tu robic...??czy jest jakis ostateczny termin??i czy psy maja trafic do schronu??:( czemu dobeczki nie kochaja kotkow?mam jedna chetna Pania na dobka ale ma jamnika i kota i to warunek by pies je zaakceptowal,dom jeszcze nie sprawdzony bo nie mam dobka takiego... co my z tymi zrobimy...
  10. Oskarek jest taki cudowny...a ludzie sie nie znaja na cudnych psach chyba :(
  11. a moze awrto tam pojecahc w wiecej ososb jesli macie mozliwosc,jakos ja okrazyc,nie wiem... z drugiej str taka nagonka moze ja przerazic:(
  12. przepraszam jesli bylo gdzies wyjasnione ale ja nie rozumiem...w tym samym miescie ,w tym samym czasie dwie rodziny postanowily sie pozbyc dobkow??(wiem ze to byly DT)...wiemy cos o ich charakterze??mieszkaly z psami innymi?kotami?dziecmi?
  13. skubaniec...ale spokojnie,sufit jest;)
  14. tak...szczerze nie chcialabym za bardzo pisac tego na forum gdyz powiem szczerze ,boje sie ze wtedy juz wogole nikt nie wspomoze swoimi wplatami skoro pomysli ze juz jest ok...zreszta na razie i tak nikt nie oferuje pomocy:(
  15. no to ja trzymam kciuki i czekam na wiesci...oby dobre...
  16. ale ja Wam mowie ze tam nie wroci...prosze po prostu postarajcie sie cos zalatwic,a pieniadze dla niego beda jak tylko sie zjawi
  17. ja oczywiscie rozumiem,ze chodzi o to by domek byl dobry...ale ja rowniez nie zamierzam wydac go do walk;)a jak potencjalny domek sie znajdzie to oczywiscie bedzie sprawdzony na 10 stron...mnie chodzi tylko o ta jego kaltke nieszczesna i wogole ...ehhh.... co do pieniedzy to nie stanowi to w tym momencie pierworzednego problemu... zalatwcie tylko dziewczyny co sie da w niedziele...
  18. klotnie sa beznadziejne,a tym bardziej obrazanie dagi!! ale ja mam inne pytanie-czy Pani kierownik uznaje w koncu Dt?
  19. dobra dziewczyny-na spokojnie...skoro schronisko wysyla TOZ na wizyty to nie ma co sciemnac....a Hund powiedz mi jakby najlepiej bylo to zalatwic??jest szansa ze wyda mi go do hotelu?? jak to rozwiazac??bedzie mial tam opieke,spacery...co robic?? jaka organizacja dobkow?
  20. nie no ja mam powoli tego dogo dosc...ja robie laske??ja sie obrazam ??bo zadalam pytanie czy jest fundacja dobkow?? nie rozumiem kompletnie zasad jakie tam rzadza...psa nie wydadza na DT bo moze siedziec w ciasnej klatce...to ja nie wiem jak moge pomoc... nie zamierzam reagowac na zaczepki ludzi tu bo chce pomoc temu psu i nie zrezygnuje z niego tylko dlatego ze nie wszyscy chca tego samego...
  21. nie mozna tak robic..daga sie umaiwa wszytsko organizuje to chyba mysli ze powazni sa wszyscy...nie rozumiem nic
  22. z jakiej fundacji dobkow??? no to ja nic nie rozumiem...nie moge go wziac do hotelu??bo co wezme go na siebie a ona mnioe sprawdzi i....?? bardzo chce mu pomoc ale jesli schronisko samo robi jakies problemy to jest 30 dobkow marzacych o hotelu zamiast schronu:(
×
×
  • Create New...