Jump to content
Dogomania

karusiap

Members
  • Posts

    13622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karusiap

  1. wkleje jednego z pieknych maili od Pani Magdy(dostalam kiedys zgode:)mam nadzieje,ze nadal aktualna)...bo cos sie samolubna zrobilam i sama sie zachwycam czytajac sobie:oops:;) Dzień Dobry Pani Karolino, Myślałam wczoraj napisać do Pani, ale jakoś tak mi zeszło.Jestem trochę zmęczona.Zdrowie mi też szwankowało, ale to już ufam historia.Borysek nic by nie robił tylko spacerował.Ciągnie mnie na spacery poza ogród, hen daleko.Tylko wczoraj nie dałam rady z nim wyjść, ani z Rufuskiem.Bardzo byli niezadowoleni.Borys dużo czasu spędza na samotnym spacerowaniu po ogrodzie, głównie w nocy i wcześnie rano.Nie przeszkadza mu deszcz.Boi się tylko wiatru i strzałów z wiatrówki.W niedzielę był odpust w Liszkach i dzieciaki ze wsi zakupiły jakieś pukawki, z których strzalali cały Boży dzień.Borysek był podenerwowany i drżał ze strachu.Nie mógł się aż wysiusiać na spacerze.Myślałam, że znów jest coś z pęcherzem.Dałam mu więc leki i wszystko było już w porządku.Uspokoił się i poszedł spać. Innego dnia zobaczyłam, że on drży po powrocie do domu.Myśłałam, że się przestraszył.Miał mokre futerko, więc go przykryłam reczniczkiem i usiadłam koło pontonu. Po chwili przestał.Teraz wiem,że jest mu zimno.Stracił dużo podszerstka ostatnio.Na szczęscie znajoma ma też psa z długim włosem i po spacerze w deszczu on również drży i wchodzi pod koc, aby się zagrzać.Dobrze jest mieć kogoś z kim można wymienić doświadczenia na temat psów. Próbujemy z Wojtkiem oswajać naszych chłopców.Puszczamy ich w domu.Wczoraj nawet byli razem w ogrodzie.Borys jakoś tak kłapnął zębami,gdy Rufcio pozwolił sobie na zakazany gest, ale generalnie nie jest agresywnie nastawiony do Rufusa. Cieszymy się każdym dniem z Borysem.Powoli nawiązaliśmy z nim kontakt.Umie pokazać, że chce wyjść z domu.Wojtka nad ranem budził ostatnio potrącając jego nos swoim pycholem.I to kilkakrotnie.Mnie też trzepnął pycholem w ... książkę, aby mu otworzyć. Gdy wychodzimy na spacer, to bardzo dużo węszy.Szuka trawy, którą mógłby zjeść.I świetnie pamięta do którego miejsca można dojść, aby nie zaczęły szczekać wiejskie psy.Ostatnio upatrzył sobie pole sąsiada, na szczęście nie jest zasiane.Bardzo chce podchodzić pod same zabudowania.Chętnie spaceruje ze mną przy nodze po ogrodzie.Piszę tak skrótami, bo jest tego wszystkiego bardzo dużo. Martwię się gdy nie chce jeść, ale gdy już następnego dnia wraca mu wilczy apetyt bardzo się cieszę.Dostaje Caniviton, podobnie jak Rufus.Są dni że wychodzi kilkakrotnie na górę, ale był tez i taki dzień, że nie dał rady i o mało nie spadł ze schodów.Musiałam go asekurować.Przestraszyłam się nie na żarty.No ale nie mam na to zbyt dużego wpływu.Wielka szkoda,że te jego nogi są ciągle w nie najlepszej formie.Mimo, że dużo chodzi w ciągu dnia.Dzisiaj rano już dwukrotnie zmywałam podłogę na dole, bo nasz Borynio wchodzi i wychodzi z domu.Nie mam serca mu zabraniać.Niech sobie używa ile się da.Bardzo też potrzebuje naszej obecności, już mu nawet ten Rufus tak bardzo nie przeszkadza, byle tylko być z nami. Pozdrawiam serdecznie. Magda, Borysek, Rufcio i Wojtek
  2. a to wstawie:) [FONT=Arial][SIZE=2]Dzień dobry Pani Agnieszko[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Dzisiaj wieczorem miną dwa tygodnie odkąd Teoś zamieszkał z nami.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Każdego dnia ta kochana psina coraz mocniej zjednuje sobie nasze serca.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]To stworzenie jest zupełnie pozbawione agresji, nawet zaczepiony przez obcego samca Teoś nigdy pierwszy nie pokazuje zębów. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Ma dobry charakter - błyskawicznie się zaadoptował, bardzo cieszy się gdy ktoś z nas wraca z miasta, gdy jesteśmy w domku to nie odstępuje nas na krok. Więc chyba się przywiązał.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Jest bardzo schludny, zawsze cierpliwie czeka na spacer, gdy widzi smycz w ręku to roznosi go radość. O ile w domu jest niebywale wyczulony na każde polecenie i wykonuje je chętnie, to na spacerze nadmiar bodżców powoduje że chwilami jakby głuchł na nasze uwagi. Myślę że bez smyczy trudno byłoby go upilnować.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Grzecznie czeka na nasz powrót z pracy, sąsiedzi relacjonują że czasem użala się przez kilka pierwszych minut, potem jest już cichutko.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Teoś ma umiarkowany apetyt, wygląda zdrowo, jest wesolutki i ciekawski. Szzybko się uczy, przy okazji ma sporo własnej inicjatywy, np wita nas z pantoflami w pysiu.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]W przyszłym tygodniu chcemy odwiedzić weterynarza, prosiłbym o przypomnienie nazwiska lekarza z lecznicy przy ul. Centralnej.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2] Miło nam będzie jeśli znajdzie Pani chwilę by odwiedzić nas, podpiszemy wtedy umowę adopcyjną.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]Serdecznie pozdrawiamy wraz z Teosiem. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]................................[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=2]W załączniku fotki Teosia, są świeże, proszę nie zwracać uwagi na datę, nie ustawiłem jej prawidłowo w aparacie.[/SIZE][/FONT] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/32/7fe82f68e79962d1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/106/dae0509d175a5c77.jpg[/IMG][/URL]
  3. fotkami zajme sie za chwilke a list tez wstawic??
  4. AneQ na 1 str tego watku sa linki psiakow ,ktore sa w hotelu lub w schronisku a o ktorych cs wiemy...oglaszanie bardzo sie przyda:loveu:
  5. na razie chetnych i perspektyw brak:(:(nie wiem czemu,on jest cudowny:(:(w miasto z plakatami trzeba by isc:cool3:
  6. weszko moze Cezar9jest kochany i taki biedny w schronie) albo taki wyzszy czarny co jest na ktoryms ogolnym psiakow chyba srednich,bo malenstwem raczej nie jest:)kojarzysz?co byla pogloska ,ze juz go nie ma ale chyba jest
  7. ehh pomalutku ten dlug topnieje:( ja eszcze bede miala cos z bazarkow,ale nie wiele...
  8. mam nadzieje,ze to nie jego byla Pani robi nam nadzieje:shake:wiem,ze widziala go w necie...
  9. mam nadzieje,ze uda sie Im cos ustalic,jakby trzeba bylo pomocy,dajcie znac;)
  10. Gemini przekazala nam dzis 50 zl na Pacusia-dziekujemy:loveu::loveu::loveu: a moze jutro uda sie chlopakowi nowe fotki porobic:cool3:
  11. no przeciez jeszcze zostalo,to co ma sie zmarnowac;)
  12. super:)Ilka a rozmawialas moze z p.Darkiem czy da rade podjechac po sunke??
  13. Przepraszam.napisalam szybko priwa do Ulki i musialam leciec..a wiec bylysmy z AniaB-dziekuje:loveu:i ...domek z duuuzym ogrodzonym ogrodem.Pan Darek mial juz dobke, a teraz wszyscy domownicy zgadzaja sie na ta sunie....bedzie miala kolezanke shitzu (jakkolwiek sie to pisze:oops:)oraz jej malego,ktory tez zostaje w domu po podrosnieciu.Pan Darek cieszy sie,ze dobka po sterylce:)bedzie miala tez zapewnione dlugie spacery i spala oczywiscie w domu:)Pan Darek obiecal tez fotki i relacje:) Jesli sunia moze dojechac do Niepolomic to super,mysle ze Pan Darek po nia podjedze,a jak nie da rady to bedziemy organizowac pomoc;)
  14. ech:loveu::loveu:cudowne "dziecko"...Ramzio ma w swoim domku raj,co zreszta wiemy od dawna:)wyrosl chlopak i jest taki uroczy...udalo mu sie wlasnie doprosic pysznego ciasta:) nie dziwie sie,ze tak sie przytula do Nemezic -sliczna sunieczka:) jak przyszlysmy to spal smacznie w lozku na pietrze Mama Sylwi musiala go zapraszac na dol:evil_lol: Sylwia -slicznie dziekuje za pieniazki dla Paco:loveu::loveu:podusie i miseczke:)
  15. dostalysmy na Fafika od AniaB 60 zl-dziekujemy:loveu:
  16. ehh nie wiem czy bede chciala do domu wracac z odwiedzn...tez bym pod ten kocyk wskoczyla:)
  17. bedzie dobrze,potrzebuje tyko troche czasu....szkoda,ze ich razem nie wzieli:evil_lol:a moze to lepiej?
  18. Oda pewnie teskni...ma jakies zwierzece towarzystwo w nowym domku??
  19. moze mi Pani przeslac na maila [EMAIL="karusiap@gmail.com"]karusiap@gmail.com[/EMAIL] :)
  20. i przepiekny serwis od cioci Pitty:loveu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8517771#post8517771
×
×
  • Create New...