Jump to content
Dogomania

Ewa-Jo

Members
  • Posts

    1322
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa-Jo

  1. [quote name='Pyros-Aga']Chyba sie z żalu upije jednym posiadanym piwkiem....:placz: Nie no porazka....:placz: Pyros mnie nie kocha...pileczki nie lubi...fatalna sprawa:shake:[/QUOTE] czy naprawde nie ma niczego co by lubił????
  2. [quote name='Pyros-Aga']No to dziś mam taaaakiego dola szkoleniowego jak jeszcze nigdy w zyciu :-( Kluseczek mnie nie kocha, nie jestem dla niego atrakcyjna :cool3: Kurde denerwuje mnie to bo jak mu sie nie podoba to ja go na sile nie trzymam w moim stadku :diabloti: ale kto by chciał takiego ćwoka :shake: Mam chętnych ale nie dam go im bo sie nawzajem zamęczą :razz: Najgorsze porażki jakie przeżywałam w życiu nie byly tak dotkliwe :shake: :-( Jestem fatalnym przewodnikiem :placz:[/QUOTE] No nie martw się może już sięgnęłaś dna tego doła i się odbijesz :lol: . A na poważnie Aga może kluseczek jest leniwy tak jak muchomorek -przyjmij to spokojnie hihihi z dostojeństwem . Ale o ile pamiętam to on dopiero w pewnej chwili zaczął dawać dyla.Moze mu przejdzie -byle się Josh od niego nie zaraził bo tego bym nie zniosła. Na pewno znajdziesz jakieś dojscie do kluseczka.powodzenia:loveu:
  3. [quote name='Żmija']Kiedy będą zdjęcia? Ja chcę, ja chcę, ja chcę:multi: :multi: :multi:[/QUOTE] Ja mam zdjęcie zrobione przez Asher na zajęciach rannych. Na wyjeżdzie zdjęcia robił Robert i Glonek na zawodach i chyba Alix w syfilitycznym ośrodku!!
  4. [quote name='14ruda']I własnie takiego kopa jak Wy dostajeta od tresserka mi tu brakuje!!!:cool3: Jestem choleryk-niecierpliwik i qrcze zdaża mi się wkurzyć na szczeniora wstrętnie nieobliczalnego.:mad: Ja tu nie mam z kim ćwiczyć. Mam tu jedną belgomaniaczkie,ale ona ma szczeniaczki:loveu: (tzn.jej sucz) i tera nie ma czasu. A tam u Was to nie tylko szkolenie.To też dużo innych rzeczy.:razz: Ale jak wygram w totka to przyjade z moja psychopatologiczną sunieczką i wtedy zobaczymy:diabloti: :diabloti: :diabloti:[/QUOTE] No nie wiem czy wiesz ale ayshe umie naprawde pogonić i ten kop jest czasem mocny.:mad: A jeszcze umie większości wejśc na ambit :evil_lol: - ze mną jej się nie udaje:eviltong: - hehehe emerytka jestem i w życiu dużo widziałam wiec tylko czasem się daje wziąć pod włos i potem załąpuje że dałam się wrobić.:angryy: Serdecznie zapraszamy do nas .Im więcej onkomaniaków tym lepiej.:loveu:
  5. [quote name='14ruda']Przeczytaj sobie od początku wątki o owczarkarzach i sposobach.Ja sie nimi katowałam długo i z tych postów dowiedziałam się BARDZO duzo o ONkach(bo wtedy na swego Oneczka przemiłego:cool3: dopiero czekałam;) )i o wszystkich stałych bywalcach tego forum.:diabloti: Nie napisałam w tym czasie ani jednego posta.Też byłam ciekawa hodowli ayshe i wielu innych rzeczy.Ale uznałam,że skoro nie pisze się o tym na forum to widocznie inni nie muszą wiedzieć.A i tak już duzo wiem.:razz: Wszystko wyłazi w dyskusji.:cool1: A takw ogóle to babki tu są bardzo w porzo( joł ziom ):cool1: i chociaż nie znamy się osobiście,bo ja mieszkam z boku ,a one w środku to czytajac ich posty,o ich sposobach na odreagowanie stresu bez popadania w nałogi morda mi się cieszy i wyobraźnia pracuje.:evil_lol: :p Wiecie co m najbardziej utkneło w pamięci?Wyrzucony przypadkiem adwokat.:eviltong:[/QUOTE] No do dzisiaj katuje Alix tym wspomnieniem ,chipsy też były w siatce. I jeszcze patrzyłam jak ona to robi.Ale byłyśmy wtedy potwornie przemoczone po śladach w ulewie /jak wiesz dla ayshe nie ma złej pogody na zajęcia z psami - a ja nawet figi miałam mokre /.więc patrzyłam tępo jak poszła do tego kosza na śmieci -jeszcze się turlałą ze 20m do niego .JAk wróciła to pomyślałam że może śmiecie wywaliła a butelke włożyła do torby ,ale nie wywaliła wszystko.:placz: :angryy: Hihi a wiesz ja nawet nie jestem ciekawa hodowli tylko jej pracy z małymi szczeniakami i testów jakimi poddawane są szczeniaki- to jest naprawde ciekawe.:-o
  6. [quote name='agasc']Każdy ma prawo wyrazić własne zdanie na forum:)Przecież ja nie napadam na ayshę.Zadałam tylko pytania na nurtujące mnie sprawy.To,że aysha ma dużą wiedzę-to fakt,że pomaga psiakom-też fakt,ja tego nie neguję.Nie rozumiem co nieetycznego jest w pytaniu o przydomek?Nie przekonała mnie odpwiedz,ale to wyłącznie moje zdanie.Macie rację to prywatna sprawa ayshy,tylko jesli ktoś stale podkresla swoja przynależność do SV,to nie dziwcie się ,że kogoś to zainteresowało.[/QUOTE] oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania .Twoją wypowiedz jak zuważyłaś pare osób odebrało jako napastliwą i na taką wyglądała. Podważała prawdomówność tresserka . Wydaje mi się że nie jest ważne jaki ayshe ma przydomek i ile ma psów -ważne jest że na pewno się dobrze nimi opiekuje i szybciej ona będzie głodna niż czegoś zabraknie psom. A juz na pewno będą wyszkolone perfekt. Hihihihi sama też mam inne zdanie niż Ayshe w kwestii onek -pracocholik.TAk jak są ludzie pracocholicy i lenie oraz pośredni ,tak samo i psy.Nie każdy onek uwielbia prace z przewodnikiem niektórym wystarcZy piłeczka,patyk i woda no a przewodnik potrzebny do osługi powyższego /patrz muchomorek i odpowiednio leniwy przewodnik czyli ja/ ,ale widząc pasje ayshe dałam się ponieść jej zapałowi i ćwicze jęcząc ,klnąc czasami i wymyślając sobie w duchu że przeca mogłabym siedźąc na ławeczce w cieniku rzucać piłką lub patykiem i mieć święty spokuj. Jej pasja udziela się całej grupie i naprawde każdy chce z tego onkowego diamenciku wyszlifować diament ,który ona widzi w naszych psach a o którym my mamy dosyć blade pojęcie. Tak że zostaw tresserka ,a jeżeli nie wieżysz jaka jest ayshe to zapraszam na zajęcia .
  7. [quote name='Żmija']Nie, ja mam własne wyzwanie - bullterriera. Będę za to święta:lol: Dużo bullków w ob nie widziałam:lol:[/QUOTE] chwila moment -jesteś w grupie onkowej więc masz białego niewyrośniętego onka:eviltong::evil_lol: . onek to nie wyzwanie mozna startować z dwoma onkami!!!:eviltong: :diabloti: :diabloti:
  8. [quote name='agasc']Obrałaś świetną taktykę:):)Zastanawiam się jak osoba mająca rzekomo kilkanaście psów(nie licząc odchowu szczeniąt),owce,zajmująca się szkoleniem psów własnych i innych znajduje czas na tak częste udzielanie się na forum,przyznam,że nieczęsto obywatele polski,hodowcy ZKwP(co niektórzy również członkowie SV )znajdują wolny czas pomimo,że posiadają mniej psów:)[/QUOTE] Jedno jest ciekawe dlaczego czepnęłaś się Ayshe??? Hoduje onki wg wymogów SV -dla niej najważniejsze jest żeby pies piękny exterierowo był jednocześnie psem użytkowym w pełnym tego słowa znaczeniu.Psy od niej pracują na całym świecie. Dzieli się na forum swoją wiedzą ,czego nikt inny nie robi .Hodowcy w większości mają wiedze dla siebie nie dla innych. A ze jest inna od większości polskich hodowców i nie można jej zaszufladkować to co napewno jest coś nie tak??? Rozumiem że jak coś dobre to nie może być prawdziwe???Jeżeli chodzi o hodowców polskich to pewnie w większości przypadków bym się z tobą zgodziła .Ale oni nie dzielą się wiedzą ,nie uczą innych - ich interesuje kasa.Do tego Ayshe pomaga zmaltretowanym zniszczonym przez hodowców onkom i donkom. Ratuje ich od śmierci od potwornego życia socjalizuje i znajduje nowe domy. Często wykupuje od naszych hodowców stare suki ,które najprawdopodobniej zostałyby uśpione. Tyle już było napadów na Ayshe że na szczęście się troszku uodporniła na ludzką złość ,nienawiść i czepliwośc i znosi to coraz spokojniej. Może kiedyś bedzie umiała całkowicie to olewać.Znając ludzi to jeszcze pewnie nie raz ktoś będzie chciał jej dokopać dla samego dokopania.Znam jej 2 adopcyjne szczęścia ,które wyprowadziła z fatalnego stanu /są zresztą w tej chwili na avatarku/,które szkoli i którym daje dom pełen miłości i hihihihi wstawania o 3rano na śłady. Tak więc agasc zajmij się może kimś lub czymś innym bo na 8 wypowiedzi na forum prawie połowe poświęciłaś osobie której nie znasz ,a żadna z tych wypowiedzi nie była obiektywna.
  9. [quote name='ayshe']no.i nie chce startowac.a za to drugie to koopa trza dac.a moze grupa by w przyszlym roku na slady do czech pojechala?albo ichnie posluszenstwo ZOP zdac?a moze na BH namowie co?:cool3: :cool3: :cool3: i zawody PT?zdac PT na zawodach ????to jak?:cool3: :cool3: :cool3:[/QUOTE] sama mówisz jak stresują cię starty a nie chcesz zrozumieć ze kogoś może to stresowac jeszcze bardziej ,no i zapominasz o moich ograniczeniach wiekowo -wagowych. Żmija -jak taka dowciapna jesteś to se wystartuj z Joshem -patyczek do kieszeni i muchomorek jest z tobą ,a jakbyś miała przy sobie fontanne to na koniec świata za tobą idzie!!:eviltong:
  10. [quote name='ayshe']no moglas w sumie nie przyjac. nie ide na zaden rentgen .absolutnie nie ma mowy.teraz nie moge. ale bysta mieli radoche jakby mnie przymkneli co? a ty kobieto moja kochana czytalas ze moszsze startne sobie z shadowskim w warszawie we wrzesniu:cool3: ?to jak:cool3: ?ty tez z joshem:cool3: ?:cool3: :cool3: :cool3:[/QUOTE] na rtg do Anki możesz iść bo tam tylko zrobią i dadzą ci opis więcej nikogo nic nie interesi - będziesz miała wiedze o stanie swojego kośća a co z nią zrobisz to twoja broszka. Miło mi będzie pooglądać tresera z Szado i pokibicować. Wiesz tresserku że nie możesz zejśc poniżej 100 pnkt???? hihihihi ale fajnie.Ayshe kocham cię i już się cieszę na wrzesień.Wszyscy startują a my sobie oglądamy i kciuki za wszystkich trzymamy. A mnie o startach możesz przypomnieć za 2 lata -wtedy raczej na pewno znajde jakiś inny wykręt. Jak chcesz bardzo to możesz kiedyś sama przeprowadzić taką zerówke dla Josha ,ale między ludzi nie wyjde nie ma szans.
  11. [quote name='Żmija']Wywołana do tablicy opisuję "miłych" wczasowiczów, którym bardzo z muminkiem przeszkadzałam: 1. Słynny pan z lańcuchem zażądał ode mnie, gdy kapałam się z sukiem natychmiastowego wyjścia z wody albo założenia suczy kagańca. Oczywiście do prośby się nie przychyliłam i zagroziłam panu, że jeśli nie przestanie mi przeszkadzac w wypoczynku to wezwę patrol policyjny. O dziwo, przy mnie nie chciał policji.( bał się muminka:evil_lol: ) Opowiedzialam panu, że pies nie jest agresywny, nie zachowuje się agresywnie i jest na smyczy. Mądry człowiek powiedział, że białas jest "rasą agresywną", na co się nie zgodzilam. Niestety pytany nie potrafił mi odpowiedzieć jakiej rasy jest bulinka:lol: :lol: :lol: No i za to w sumie oberwało się Asi z Joshem [/QUOTE] To co rozumiem że mandacik tobie wręczyć???:eviltong:
  12. [quote name='ayshe']ja bylam grzeczna:cool3: .poszlismy jeno na spacerek:cool3: :cool3: :cool3: :cool3: :cool3:[/QUOTE] Ladny mi spacerek -na drugą strone jeziorka.Już chciałam płynąc bo byłoby chłodniej i szybciej ,ale się bałam co z muchomorkiem. Jaka to była odległośc to wystarczy że pies po kąpieli wrócił do ośrodka całkowicie suchy -a mało kto ma tyle podszerstku co muchomorek.:placz:
  13. [quote name='ayshe']no z lapanki dorwali tylko emerytke z secowcem:roll: :evil_lol: ktora grzecznie mandacik kredytowy przyjela.:mad: przypominam ze treser jutro bedzie na polu mokotowskim o 6.:cool3: :cool3:[/QUOTE] a mogłam nie przyjąć??? :shake: :crazyeye: to co wtedy się dzieje? na polu będziemy no problem -ale tresserek jest pewny że stan zdrowia mu pozwala na spotkanie? Jakby treserek chciał zrobić rtg to może wpaść do mojej kumpelki -za darmoche i od ręki bez czekania -tylko jeden mankamencik -na Sobieskiego i może ktoś by się jeszcze czegoś dopatrzył i zatrzymaliby tresserka na jakiś czas:eviltong: :evil_lol:
  14. [quote name='asher']A o Bugajskim to się zapomniało? :mad: ;) Asiu, wrzucisz zdjęcie, które rozbiłam w piątek na Polu Mokotowskim? Czy zadne się nie nadaje? :evil_lol: A mandacik za co dostałaś? Na jaki przepis się policja powołała? Na jakies prawo miejscowe, czy na KW? Bo jak na to drugie, to trzeba było nie przyjmowac, sprawa w sądzie grodzkim do wygrania :razz:[/QUOTE] Sorki -przeproś Bugajskiego . tresserek tak nas przeciągnął po słońcu i piachu w sobote w samo południe nie zwracając uwagi na to że poza młodzieżą ciągnie emeryta z chorym kolanem ,że jak mnie policja złapała to już nawet na protesty nie miałam siły . Joshua był bez smyczy więc prawo było po ich stronie.Ale mandatu pewnie nie zapłace -kasy nie mam . Zdjątka wstawie -zupełnie o nich zapomniałam.
  15. [quote name='monisieczka']ale towarzystwo rekompenosawało cały syf ośrodkowy :diabloti:[/QUOTE] Faktycznie towarzystwo było cacy a takiego syfu to w życiu /a latek truszku mam/ nie widziałam, obsługa nawet za czasów zamierzchłego komunizmu była o niebo lepsza.:angryy: Szkoda że nie mam jakiś wrogów bo bym mogła im ten ośrodek polecić z czystym sumieniem .No domyli my się i dospali. Mandacik przekazałam Markowi ,który oczywiście twierdzi że należy go olać. MAm nadzieję że następny wyjazd będzie w ciutka lepsze warunki. No z przyjemnością pokibicujemy zawodnikom w powiększonym o Noraska , Libre i Timonka składzie i bez wyłamujacego się Maxa. Pyroskowi życzymy zakończenia fazy ucieczek coby pańcia była z niego dumna ,no a reszcie winszujemy udanego startu . No i oczywiście wszystkim życzymy coby w następnych zawodach osiągneli magiczną -wymaganą przez tresera ilośc 98 punktów.:loveu: :loveu:
  16. [quote name='ayshe']w tym samym spimy:roll: .oby tylko w/w stada sie nie dorwaly na srodku osrodka bo wtedy to nikt spac nie bedzie:diabloti: :cool3: .a po osrodeczku zostana zgliszcza.[/QUOTE] No chyba na terenie ośrodka obowiązuje smycz oraz kaganiec. MAm nadzieje na spędzanie większości czasu poza ośrodkiem. A poza tym wszyscy chyba jesteśmy już na tyle dorośli że zdajemy sobie sprawe co może się stac i niezależnie od charakteru naszych milusińskich będziemy ich pilnować i nie puszczać na terenie ośrodka. Ja osobiście nie mam ochoty nocować pod drzewkiem -sercowiec hihihi by się jeszcze przeziębił a emeryt dostał lumbago!!!!:eviltong:
  17. [quote name='Alix']kotopies bedzie uzyty przy szkoleniu na lup:diabloti: To jest maly piesek ktorym sie zajmuje Marta i bierze go ze soba na wyjazd. Zawsze moze byc tak ze kolezanka Agis bedzie z Toba w pokoju Marta w salonie a kotopies na zewnatrz:eviltong: bo na pewno nie z Baroszem w jednym pomieszczeniu:diabloti:A serio zawsze kotopsa mozna podrzucic komus to pokoju gdzie jest pies tolerujacy takie dziwolagi:diabloti::diabloti::diabloti: Przydzielilam go do Ciebie bo wydawalo mi sie ze Josh zbytnio nie zwraca uwagi na takie male niewiadomoco:cool1:[/QUOTE] No problem -nie wiedziałam o co chodzi -nigdy nie słyszałam o nim natomiast u Glonków MArta byłą z onkiem i troche zgłupiałam ze ktoś go nazywa kotem .
  18. [quote name='Alix']Jadą: Marta z Kotem:diabloti: 3 pokoj: Ewajo z Joshem i Marta z kotopsem Jesli Monika przyjedzie bez meza tylko z Norcia to: 3 pokoj: EwaJo z Joshem i Monika z Norcia 4 pokoj: Mata z kotospem i kolezanka Agis Salon: Zmija i Ja To tak np zeby wiedzxiec czy sie posmiescimy no i uwzgledniona prosba by Monika z Ewajo w jednym domku byly. Znajac zycie i tak bedzie inaczej:diabloti: Jakies sugestie?:cool3: Umowmy sie ze kazdy da pieniazki w sobote po szkoleniu i przed wyjazdem. Tylko blagam miejcie po rowno bo bedzie problem z wydawniem reszty. Osoby spiace na podlodze po 15 zl, ci co zalapali sie na wyrko po 25 no i po 1zl od psa, i 5 zl za samochod.[/QUOTE] Wszystko ok ale co to za KOT ewentualnie KOTOPIES ????? Chyba coś przegapiłam .
  19. [quote name='Szira/Gosia']Ja nawalona startować nie mogę:shake: bo muszę samochodem wracać:placz:[/QUOTE] Weżcie sobie policzcie psy ,ludzi i samochody ,bo może mniej autek trzeba niż jedzie.
  20. [quote name='Pyros-Aga']Buuuu:placz: :placz: :placz: Po dzisiejszym naszym wystepie mam poszkoleniowego doła giganta. Tyle czasu mu poświęcam, a ten paskudny, obrzydliwy .... tego nie docenia :angryy: Nie no cholera przecież to sie powiesić można...:shake: Ayshe przepraszam za zmarnowanie twojego czasu. Przynajmniej krótko było...:cool3: Chyba go kopne to moze poszkoleniowy stresik mi zejdzie:evil_lol:[/QUOTE] No ja miałam rano stres :angryy: widocznie teraz twoja pora.Joshua miał własną wizje zetki:placz: i komend marszowych -przeplatał je niewykonywaniem ,łamaniem poruszaniem się nie w te kierunki które trzeba :mad: oraz ciągłym zbieraniem patyczków:mad: :angryy: - a co kluseczek tobie wycioł???
  21. [quote name='Szira/Gosia']Mnie jest obojętne w którym domku jestem:cool1: biorę 26 zł za siebie i psa no i chyba za parking:roll: miałam wziąść materac, ale okazało się że się nie nadaje do użytku:shake: O to oni w tym ośrodku dopłacają za przyjazd do nich -fajnie !!!:eviltong:
  22. [quote name='ayshe']skonsultowalam sie i nie musi capic dziegciem.na recepte kup taki puder w sprayu- biovacyn.i 2 razy dziennie zaordynuj. poza tym -moj prywatny sekrecik-mikrosanM-alix to 4U chociaz joshowi nie zaszkodzi.zadnych franc skornych,moje jak wiecie plywaja wszedzie,i zero,chita sie drapie-ale ona zrzuca[doslownie]podszerstek i jak ja juz zdarzylam poznac wtedy troche sie drapie,ale nawet lupiezu niet.baaardzo taniutkie i baaaardzo dobre polecane przez dermatologow tableteczki na skore i siersciuche oraz tak ogolnie...;)[/QUOTE] Dzięk tresserku -jak tylko cciutka upałek zejdzie to polecem do apteki może darują mi brak recepty po starej znajomości!!!!
  23. [quote name='asher']Nie chodzi mi o to, że Polacy są bez winy. Chodzi mi o to, że generalizujecie pisząc, że [U]tylko[/U] [U]w Polsce[/U] tak się dzieje, że [U]tylko Polacy[/U] umieją kombinować, że [U]tylko Polacy[/U] hodują byle co, byle jak, byleby zarobić. Niestety nie tylko.[/QUOTE] Wiem że nie tylko ,ale ja żyje w Polsce jestem Polką i interesuje mnie Polska.To że Amerykanie egoistycznie wyjmują kotom pazury żeby nie drapały to moge uważać za sk..........stwo ale nie utożsamiam się z ameryką. NAtomiast sk.....stwo na własnym podwórku boli o wiele bardziej. Niezbyt przyjemnie jest za granicą słuchać o wyczynach polaków opowiadanych no delikatnie mówiąc z lekką ironią -słuchać do czego rodacy są zdolni.:angryy:
  24. [quote name='ayshe'] za to z powiewania sztandarem poszanowania naszych wyborow jako gwaranta swobod obywatelskich.....jestesmy niezmiernie dumni:diabloti:[/QUOTE] Od zawsze -polski szlachetka z szabelką i liberum veto!!!No i oczywiście zapatrzeni w siebie i swoje prawa -nic nas nie obchodzą prawa innych bo po co???
  25. [quote name='asher'] Poza tym popatrz, jakie kokosy zbijaja przemytnicy zwierząt. Na Zachodzie po prostu jest popyt na tanie zwierzęta z Polski i zapewniam cię, że żaden Włoch, Szwed, czy Niemiec w rodowod takiemu szczeniakowi nie zagląda... Tak więc "Zachód" tez nie jest bez winy, bo napędza naszym rodzimym pseudohodowcom koniunkturę...[/QUOTE] Popyt jest ale to Polacy a nie inne nacje /no może jeszcze nasi wschodni sąsiedzi/ przwoża te psy i koty w warunkach takich a nie innych .I to oni maltretują dla pieniędzy.Forsa przede wszystkim nie ważne jak zdobyta. Ich zakneblowac i do ciasnego bagażnika wsadzić na pare godzin -dużo bym dała żeby to było wykonalne.:angryy:
×
×
  • Create New...