Nie są tu komendy do niczego potrzebne, chodzi tylko o to zeby pies oswajał sie z drugim na dworzu gdzie nie musi sie bać o swojego terytorium, bo ich reakcja wynika pewnie też z tego że są zazdrosne o pańcie i dom. Wystarczy zeby dim siedział a jak nie da sie to moze nawet stać a pekinek powinien go okrążać,trudno jest mi to tak wytłumaczyć, ale każdy treser powinien znać ten sposób wiec moze lepiej udać sie do kogoś kto sie zna na tym o ile ,,domowe środki" nie zdadzą rezultatu.
Powodzenie życze, przyda sie pewnie:calus: