Jump to content
Dogomania

kate89

Members
  • Posts

    1275
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kate89

  1. uu widze ze całą akcja szybko postępuje ...tym lepiej dla psiaka,bo chyba z tyloma latkami na karku mysle ze szybko okazja by sie nie zdażyła ...tak to juz jest niestety. wiec dogadajcie sie co do tej wizyty przedadopcyjnej i zdaj Poker nam tu relacje i bedziemy w razie co dalej kombinowac
  2. Gdzie mieszkasz,kim dla ciebie miałby byc pies i czego po nim oczekujesz,czy masz jeszcze jakies zwierzęta ..cos w tym rodzaju :)
  3. mzoe to ta choroba..ale jak tłumaczyc wybite zęby ??
  4. patricia mzoe opowiedz cos o sobie i jakie warunki mozesz zapewnic psiakowi.
  5. dzieńdoberek :) widze ze wypadzik udany :) z wizyty na wizyte u was coraz bardziej zako****e sie w bullikach ...i ich pieknych swińskich noskach pozdrawiamy
  6. Piękna panienka :) i jaka postawna i fotogeniczna... A mam pytanko,bo u nas w schronie jest psiak i ludzie oddali go jako asta,a mi sie zdaje ze to taki staffik,to jego wątek [URL]http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?t=12600[/URL]
  7. Rzeczywiście paskudny dzien..mzoe nie dlatego ze pogoda nie taka,bo u nas całkiem przyzwoicie jest,ale to w koncu Poniedziałek,a ja nie lubie Poniedziaków...i full nauki przedemna bleeee Pozdróffki
  8. Dorothy chyba nie doceniasz nas i naszych możliwości :) dowozilismy psiaki na drugie konce Polski,wiec mówisz i masz :)
  9. Bossik to naprawde cudowny psiak...był troszke zdezorientowany i przestraszony ale garnął sie do ludzi,domagał głaskania,nawet u mnei na rączkach siedział jak taki mały misio,ciężko bedzie mu sei oswoic ze schroniskową codziennością...jak go zostawialismy w klatce patrzył na nas takim wzrokiem biedulek...
  10. Widze ze jestem pierwsza :) dziendoberek jak sie ma kicia ...biedaczka...moze z ciegiełek cos sie uzbiera.oby. 3 mam kciuki Pozdowionka
  11. Gratulujemy sukcesów :) Sunia jest jeszcze młoda wiec napewno nadrobi jakkies tam braki pod twoim fachowym okiem :) Zyczymy wam dalszych sukcesów w karierze Pozdrawiamy i mizianko dla Manty
  12. Pierwszy raz tu zawitałam :) wiec witamy sie ze wszytkimi :) Ostatnia fotka najbardziej mi sie podoba,ogólnie śliczna dziwczynka i ładną figurke ma :) z talią osy hehe
  13. Ja mysle ze pies ze schroniska wcale nie powinien byc przez to skreślany ze w domu są koty ( z drugiej strony czy koty sa jakies wystawowe ze są rozmnażane ?? )...sama wziełam asta ze schroniska po przejsciach,który zwierząt nie tolerował i nie toleruje nadal,ale z kotem ktorego mamy w domu żyje w zgodzie,nawet nie raz ratował go z tarapat jak mojego kota napadły inne kocury. A wziecie rodowodowego psa jak juz wczesniej pisalam nie daje pewnosci ani o stabilności psychicznej,ani o miłości do kotów i innych zwierząt.To sprawa tylko wychowania,jesli mozna mowic o wychowania pita pod tym wzgledem,bo te psy maja we krwi swoje cechy za które sa własnie uznawane i kochane,wiec szczerze mowiąc nie wiem po co brac pita u którego ma sie na celu eliminowanie jego pierwotnych cech...
  14. Moze kogos z dogo poszukac z tego miasta kto by mogł jezdzic do psiaka chociaz na te rehabilitacje,bo szkoda zmarnowac tą szanse,jak nawet juz sponsora ma psinka.. ;(
  15. Dzieńdoborek Emi ale z ciebie cwaniaczek :) hiehie tez tzrymam kciuki za akcje ...chociaz ja bym chyba zamieszała w to jakas osobe dorosła,bo oni moga was na powaznie nie wziąśc,tego sie obawiam...ze pojdziecie,postraszycie TOZem a oni se ubaw zrobią ...
  16. Albiemu pięknie opisałas tą historie...ciesze sie ze mogłam takie cos przeczytac,ciesze sie ze sa jeszcze ludzie tak wrażliwi jak ty,zdolni to wszystko tak pięknie wyrazić. Tez jzu płacze nad tą cała historią od paru dni,odkąd trafiłam na ten wątek...teraz jest to płacz z radości,ale i tez wyobrażam sobie co ten pies musi teraz czuc,ta niepewność,napewno boi sie co bedzie dalej,i co tym razem go spotka. Zapamiętam tą historie napewno na bardzo długo...i licze tak jak wszyscy nadalsze relacje i fotki psiny.
  17. Szerokiej drogi...oby wszytstko przebiegło bez komplikacji bo pogoda taka średnia...,bardzo wam tego zycze a najbardziej samemu psiakowi Ludzie jestescie wielcy....nieocenione jest wasze poświęcenie i pomoc jaką ofiarowaliście temu psiakowi... Oby nowa droga na jaką wkracza piesio była tą właściwą
  18. dzieńdoberek :) ostatnie zdjątko na kanapie najbardziej mi sie podoba ... :) taka Vegulcowy słodziak a za kotecka 3mam kciuki,niech sie sprawa szybko wyjasni
  19. Mysle ze nawet jak do kojca to miałby lepiej niż w schronisku,wiec ja jestem za wyciąganiem,zawsze to inaczej jak ma sie wkoło kochających ludzi,którzy rozumieją jego ból i beda pokazywać mu ten świat.A szczerzemówiąc ludzi którzy wzieliby tak skrzywdzonego psiaka nie jest dużo,wiec nie wiadomo kiedy znowu nadarzy sie okazja.Albo mzoe DT skoro ludzie co do duzego spa nie sa przekonani Dopiero znalazłam wątek i łzy cisną mi sie do oczu...
  20. Nom nawet z jednej fotki bym sie cieszyła...z pobytu w schronisku mam chyba ze sto jego fotek,on taki zawsze radosny i uśmiechnięty był,mam nadzieje ze teraz też jest. Wiem ze Jagoda nie ma za bardzo dostępy do netu ale jak sie chce to sie cos wymysli :)
  21. Jak z nią rozmawiałam to mówiła ze boi sie o jego stawy,chociaz wyżełek dostal w odprawce witaminki z glikozaminą to nie powinno byc az tak źle,ale Asia troche sie martwi ze za jakis czas bedzie miał problem z wchodzeniem na schody,bo to juz starszy psiak. I mowiła ze zauważyła u niego jakies zachwiania równowagi,ale chyba to tak juz jest na starosc,badania ma dobre. I juz sie zdążyli polubic :) Asia tak go okresliła ,,kochany zwierz i taki spokojny,jeszcze troszke smutny ... ale z dusza , z ciepelkiem w sercu i uwazam ze bardziej kocha inne psy ,niz czlowieka" i dodała ze ,,mysle ze zostanie tak dlugo jak bedzie potrzebowal" I fragment opisujący stosunki (naszczęście przyjacielskie)wyżełków ,,na swoich kanapach skumplowali sie,a Kes totalnie mu odpuszcza nawet jak staruszek poszczekuje i sie zlosci,jestem bardzo zadowolona z obu,dogaduja sie super i to najwazniejsze"
  22. Szkoda ze nabierząco nie ma zdjątek mojego ulubieńca..na astowym forum ostatnie info sa az z sierpnia o ile pasmietam,i pisało ze Neruś nawet pływac umie :) zdolny chlopczyk z niego...ale nieraz tak troche mi tęskno za nim
  23. Jakos dziwnym trafem nie było czasu na pogawędki :) ciekawe czemu ... ogólnie była bardzo zadowolona,i chyba szczęśliwa ze dojedzie do domu na noc Ale wyżełek od razu ją polubił i grzecznie wszedł z nią do pociągu bez ociągania sie jak u mnei ze w koncu musiałam go wnosic hehe Mysle ze bedzie dobrze. Mam nadzieje ze złapie Asie na gg to na spokojnie zda mi relacje
×
×
  • Create New...