Jump to content
Dogomania

kate89

Members
  • Posts

    1275
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kate89

  1. Piękna panieneczka szuka domku,w której doceni sie jej wnętrze,choc z wyglądu tez jest piękna. Chociaz by sie wyróżniała w tłumie taka orginalna Lady ;)
  2. Piękny kudłacz szuka domku na dobre i na złe ....
  3. nie dość ze piękna to w dodatku młoda panienka,chociaz narazie ta młodosć z niej nie tryska...niech da jej ktos szansę na poprawę losu a z pewnością odwdzięczy sie ...
  4. oczywiscie schronisko ma prawo do kontroli,tylko że jak nawiązac z ludzmi kontakt którzy sie przeprowadzili i słuch po nich zaginął?? Nikt ze schroniska nie będzie jechał na drugi koniec Polski żeby wzdłuż i wszerz zwiedzic Katowice w poszukiwaniu Nera. ja nie wierze aby Nerusiowi działa sie krzywda,bo nikt chcący zrobic psu krzywde,nie wziąłby juz tak skrzywdzonego przez los psa,wątpie w to.Rozmawiałam przed adopcją Nera z Jagodą i wybrała Nerusia własnie dlatego,ze wiedziała ze ma marne szanse na adopcje,ujęła ją jego historia i miłość do ludzi,która mimo wszystko miał w sobie.Wiec nie wierze aby byli to ludzie tak perfidni i zdolni do czegos takiego.
  5. Dziekuje ci pati bardzo,za te wiadomości Według mnie jeśli chcieliby sie Nerusia pozbyc to z pewnościa by sie z naszym schroniskiem skontaktowali,bo pies jest na tyle charakterystyczny że jakby sie pojawił wywalony na ulicy czy w schronisku jakims to od razu byłoby wiadomo że to on,i zostałyby wyciągniete konsekwencje. Teraz to juz wogule będzie ciężko nawiązac jakikolwiek kontakt,chyba że ktos z dogo go przypadkiem w tych Katowicach na ulicy spotka.
  6. pewnie porwała Alfika :) wcale bym sie jej nie zdziwiła.tez takie mysli chodziły mi po głowie.Alfik podbija wszystkie serducha taki z niego przystojniak ;)
  7. Alfika z rańca odprowadziłam na pociag i pies-podróżnik ruszył w drogę :) teraz pewnie juz warszawke zwiedza sama juz zdążyłam sie w nim zakochac ;) nawet moja siostra,która za psami zbytnio nie przepada,powiedziała,ze takiego to i ona mogłaby miec bo taki uroczy jest i bezproblemowy,Spał sobie grzecznie całą noc na kanapie jak przystało na księciunia,a jak chciał żeby go głaskac to wywalał sie brzucholem do góry mam jedno zdjecie nawet, Alfika-siusiającego,bo rano tak Alfik wolniutko dreptał ze nie było kiedy wiecej czasu na sesje zdjęciową wygospodarowac :) [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/3426/p200408062101uj4.jpg[/IMG]
  8. sieemanko :) dawno mnie tu nie było z uwagi na przygotowania do maturki i ostatnie wyciąganie ocen ..w końcu w piatek mam koniec roku :) hihi zaległości powoli nadrabiam i czytam co mnei ominęło. Dobanocka i juro tu zaglądne w nadzieji na nowe fotaski podróffki i dobranocka
  9. Axunia wygląda na bardzo szczęśliwą :) wcale jej sie nie dziwie. I piękna z niej panieneczka,rośnie "w oczach" Życze powodzenia i pozdrawiam ;)
  10. Podnosze sunieczke.Jeszcze los przyniesie ci szczęście . .Napewno Z ciocią Anią juz nic złego ci nie grozi :)
  11. Te foty to chyba tak apropo tej afery co bull dziecko pogryzł. a na amstafowym juz jest ast,nawet rodowodowy,którego ludzie oddają bo mają małe dziecko i własnie po tej aferze nie wyobrażają sobie trzymac go w domu,smutne to wszytko...ale prawdziwe Sliczna ta pierwsza fota,ta bullka juz na staruszke wygląda ..a dzielnie znosi wsadzanie paluchów w oczy :)
  12. Bedzie mi napewno takiego nietypowego i wyjątkowego psa brakowało,ale ciesze sie bardzo że w końcu zazna miłości jakiej do tej pory nie miał okazji spotkac na swej drodze.Dalej trzymam za Ciebie kciuki i życze duzo szczęścia na nowej drodze życia ;) No i w końcu z podpisu moge cie ściągnąc :)
  13. Wiesio był dzisiaj na spacerku w lesie :) bardzo sie cieszył,widać wyraźnie że chore nóżki nie stanowią dla niego żadnego problemu,Tylko nie wie czemu ludzie przychodzący do schroniska wybrać psa,omijają jego klatke ...dzisiaj widziałam kilka takich sytuacji,i było mi go strasznie żal...wyciągał łapki i łepek przez kraty jednak nikt i tak nie podeszeł,a jak podeszeł i zoabczył ze cos nie tak jest z jego łapkami to odchodził...przykre to jest bardzo Życze ci Wiesiu szczęścia i spotkania jak najprędzej kochającego właściciela który doceni twą miłość do człowieka i wiare.
  14. To sie nazywa przyjaźń :) zdjęcie świetne
  15. Piekny psiak.Moze ktos odmieni jego los. Domku gdzie jestes ??
  16. Fiorka jednak największe brawa należa sie tobie.Gdyby nie ty pewnie psiak dalej wegetowałby w schronie bez żadnej wizji na dom.Poświęciłas swój czas i mimo trudów nie poddawałaś sie,chociaz wiadomo że łatwego życia z nim nie miałas. Cieszy mnie fakt że jeszcze istnieją tacy bezinteresowni ludzie. Widać nigdy nie można tracic nadzieji i mimo wszystko szukac tej właściwej ostoi dla psiaka. Dante,bądz szczęśliwy :)
  17. Siemanko,dawno mnie nie było a tu tyle pięknych fotek :) musze sie wam pochwalić :) własnie zdałam prawko ;) hihi Pozdróffki
  18. jakie piękne oczęta ma ten kotecek ,sliczny jest :) oby szybko znalazł dobry domek
  19. Zdjecia Lexuska z dzisiejszego spacerku :) [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/7712/p2903081151td4.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/5826/p2903081153nm3.jpg[/IMG] [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/1062/p2903081201cf6.jpg[/IMG] [IMG]http://img184.imageshack.us/img184/652/p290308120101uh4.jpg[/IMG]
  20. Siemanko :) ALe Brechcikowe fotki Vegulcowe widziałam hihi a Pacco rzeczywiście jak jakies ufo albo stwór z innej planety wygląda heh czekamy na cd.
  21. Chyba najwyższa pora podnieść psia Jutro napewno ktos cie wezmie na dłuugi spacerek
  22. Siemanko :) co tam u was?? widze ze Argo to rozbrykany młodzieniec...dobrze ze nic mu sie nie stało moze lepiej byłoby nie puszczac go luzem a np na 10 metrowej lince ??
  23. Oby sie na obserwowaniu owego obserwatora rola nie zakończyła.. Mocno trzymam kciuki za mojego ulubieńca
  24. Dzwoniłam do wolontariuszki,która pośredniczyła w adopcji Nera i poda mi ona adres Jagody,jak tylko wróci z przerwy świątecznej do domu.Moze cos z tego wyjdzie. Wiem że ludzie jeżdza z psami,tylko tak jak pati pisała to jest jakas miejscowość na uboczu i nawet mając adres ciężko tam trafic,wiec jakby ktoś był chętny to musiałby celowo tam jechac. Zobaczymy,jak bedzie adres to podumamy.
  25. Adres napewno jest na umowie adopcyjnej,tylko skoro nie mamy nikogo znajomego do odwiedzenia Jagody to i adres okazuje sie byc zbędny. pati sama wiesz że Jagoda dostępnu do internetu nie miała i być moze nadal nie ma,ale obiecała że raz na miesiąc uda jej sie napisac pare słów czy tutaj czy na amstafowym forum.Wieści żadnych nie ma chyba od pół roku,wiec to jak dla mnie jest powód do podejrzeń wystarczający. Myslicie że warto pytać nieznajomych ludzi z tej miejscowości na gg o Nerusia ??Bo ja innego pomysła to juz nie mam.Sama w pociąg nie wsiąde i nie pojade w nieznane.
×
×
  • Create New...