Alta
Members-
Posts
83 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alta
-
[quote name='Marta i Wika']I nigdy nie miała problemu z odróżnianiem, co jest jej, a co nie.[/quote] Moja suka odroznia plastikowe butelki te, ktore ja jej daje do zabawy od tych, ktorych do zabawy nie dostala. Te ostatnie moga stac na podlodze, nawet gdy mnie nie ma w domu i nie zostana ruszone. Owszem, bedzie o nie prosic jak ja bede, ale sama ich nie wezmie.
-
[quote name='stereo'][FONT=Arial][SIZE=2][FONT=Arial]Ale się rozpisałam... ;)[/FONT][/FONT] ladnie i sensownie napisalas :)
-
Jak powstrzymać psa przed ucieczką kiedy poczuje trop.
Alta replied to grazyna9915's topic in Ucieczki
[quote name='Mrzewinska']Uczenie szukania zabawek nalezacych do czlowieka, przedmiotow czlowieka, podazania sladem czlowieka - ale tylko na haslo, po zalozeniu szorek czy linki, moze cos pomoc po jakims czasie.[/quote] Moj wyzel byl od szczeniaka uczony tylko i wylacznie ludzkiego tropu, bez mozliwosci podejmowania tropu zwierzyny w lesie. Teraz chodzi (na lince, bo raz pogonila sarne, bo ta uciekala) po lesie i ignoruje tropy saren i innych zwierzat. Natomiast bardzo emocjonalnie odnosi sie do ludzkich zapachow. Nie jestem pewna scislego zwiazku tych szczeniecych doswiadczen z aktualnym zachowaniem, ale tak jest. Z opisow wlscicieli psow mysliwskich wynika tez , ze niektore sa jakby wrazliwe tylko na niektore zapachy zwierzat, np. na kaczki tak, a na bazanty nie itp. -
Jak smaczek "ucieka", to zaczyna nabierac atrakcji :). Jesli pies lubi biegac za patykami, to moze byc chetny do gonienia za smaczkiem. I tak mozna oszukac niejadka :).
-
[quote name='Agnisia =)'][B]Alta [/B]jak długo czekałaś no maila po rejestracji na forum. Ja już trzeci dzień mija, a wiadomość nie przychodzi.[/quote] Nie pamietam. To bylo jakos bardzo szybko, napewno nie 3 dni.
-
[quote name='Berek']A już najgorzej kiedy zajęcia takie mieliby prowadzić ludzie z dobrymi chęciami, ale faktycznie z małym doświadczeniem i kwalifikacjami - i przeciw temu, hmmmm, z lekka oponuję.[/quote] A ja nawet nie z lekka, ale kategorycznie :p .
-
Dokladnie tak jak pisze SuperGosia. Warto sobie zrobic taka liste pt. "co moze byc nagroda dla mojego psa" i sie tymi roznymi nagrodami poslugiwac. Czy pani treser nie wspominala o czyms takim?
-
Tak. Drugi cytat nie byl od Ciebie SuperGosiu, ale nie umiem szybko umieszczac cytatow 2 osob w jednym poscie, wiec ten drugi jest bez podpisu :oops: (autor: Berek). Stad te poprawki.
-
Tak, o to rowniez. [quote name='SuperGosia']Musicie sprawdzic, czy byliby chetni na takie uslugi. Dobrze, zebyscie mialy dokument potwierdzajacy odbycie stazu (chyba, ze juz macie) u jakiegos dobrego szkoleniowca lub dyplom tresera. Pamietajcie, ze nie kazdy pies reaguje na klikier (znam takie przypadki, a jeden nawet mam u siebie :evil_lol: ).[/quote] A moja wypowiedz dotyczyla drugiej czesci. Choc z taka a nie inna emotikona, to jednak dalej posypala sie krytyka osob szkolacych klikerem. [quote]Zbytnia wiara w jedyną słuszną i nadającą się dla wszystkich psów i przewodników metodę zatrąca kompletną "zielonoscią" w temacie szkolenia. Szlachetny idealizm, nazwijmy to, młodzieńczy (nie odnosi się to określenie do wieku, ma się rozumieć, tylko do formacji duchowej, hm hm).:lol: ;-) Mieliśmy już tu na forum, na przyklad, spektakularny przypadek z agresywnym goldenkiem ktorego przejęla osoba przepełniona dobrymi chęciami, zawzięcie klikająca i.... kompletnie nie majaca pojęcia o psychice psów i sposobach szkolenia. Finał - chyba wszystkim znany.... Toteż takie psie przedszkole musiałoby zdecydowanie być prowadzone przez fachowców z prawdziwego zdarzania, a nie przez pelne dobrej woli osoby ktore nauczyły swojego pieska zrobić "siad" i w związku z tym uważają że każdego pieska można w ten sposób nauczyć "siad" oraz... że wszystkie psy są takie same. [/quote] Ja naprawde wiem do jakich wypowiedzi sie odnosze :)
-
[quote name='Mrzewinska']wiec warto znac wiecej niz jedna.[/quote] Dokladnie tak. Ciekawe jest tez to, ze ja nie napisalam nigdzie, ze uwazam, ze kliker jest jedyna metoda pracy z psem :) . Napisalam o prostej zasadzie warunkowania :). Tylko to :) .
-
[quote name='Whisperka']Zlobek mialby byc przede wszystkim o tyle pomocny, ze szczenieta nie niszczylyby nic w domu podczas nieobecnosci wlascicieli, a ze podczas tych kliku godzin by sie socjalizowal, to na jego plus. Glowne zalozenia sa takie, max 3 szczeniaki (w wieku do 5 miesiaca), my dwie + kliker kliker kliker...[/quote] To jest cytat autorki tematu i temat klikera wyszedl od Niej. Wy podkopujecie zasadnosci i mozliwosci skutecznego uzycia klikera we wczesnym szkoeniu psow. Ja podalam rzetelne podstawy do tego, ze skojarzenie nagrody z klikerem jest mozliwe u kazdego psa, i dodaje, ze pomysl uzycia klikera w szkoleniu szczeniakow w "zlobku" jest zasadny. I jak narazie nikt (z naukowcow) nie wycofuje sie z teorii wzmacniania. Jesli juz, to prowadzone sa badania uscislajace warunki do tworzenia zwiazkow miedzy roznymi bodzcami.
-
[QUOTE][quote name='Fiorka']czyli zjedzienie tez wchodzi wgre? [/QUOTE] nie; psy rozszarpuja czesto zdobycz zabijajac ja, ale nie jedza jej; [QUOTE]Nie rozumiem w takim razie czemu sa wydawane takie ksiazki jak uspakajace sygnaly Thurid Rugas itp. majace na celu pomoc czlowiekowi zrozumiec psa i poprawiac jego psychike wlasnie na zasadzie nasladowania tych zachowan, ktore sa dla psa poprostu bardziej zrozumiale.[/QUOTE] Sygnaly uspokojenie sa wyrazem kontrolowanego napiecia psa. I tak jak piszesz, maja sens takie wydania ksiazek, bo pomagaja zrozumiec zachowania psow. Intencjonalnosc zachowan psich jak na razie nie zostala na tyle dobrze zbadana i opisana, ze nie ma podstaw, zeby twoierdzic, ze pies nas uspokaja, bo ma taka intencje, ze jest to przemyslane i zaplanowane przez niego dzialanie. Pies wysylajacy CSy kontroluje swoje napiecie, co automatycznie eliminuje jego zachowania / gesty wyzwalajace agresje w innym psie. I z opisu wlascicieli relacjonyjacych swoje spostrzezenia co do oblizywania sie przy psie czy ziewania, czy odwracania glowy wynika, ze niezawsze to dziala. Chodzi mi wlasnie o to, ze czlowiekowi jest czasami bardzo trudno zauwazyc drobiazgi w zachowaniu psa. Ustawienie glowy, rozszerzenie zrenic itp. , takie sygnaly moga ujsc naszej uwadze. Nie widzimy ich wiec trudno jest nam na nie reagowac. Pies widzi nasze np. ruchy, z ktorych my nie zdajemy sobie sprawy i na nie reaguje. Tak przeciez mozna dawac nieswiadomie psu sygnaly do agresji. [QUOTE] Czyli ze chwytanie za kark w relacjach majacych na celu ustaenie zasad pies-pies polega na checi zabicia [/QUOTE] Marta pisala o potrzasaniu, a nie o chwytaniu. Chwycenie i przyszpilenie jest innym zachowaniem niz chwycenie i szarpanie i dobrze o tym wiesz. Wiec prosze, nie zmieniaj tresci mojej wypowiedzi.
-
[quote name='SuperGosia']Gratuluje ogromnej pewnosci siebie.[/quote] Pewnosci co do jakosci prowadzonych badan przez Baileyow, ktorzy byli/jest jak najbardziej praktykami. A na temat klikerowych trenerow, to ja tez mam swoje zdanie (nie zawsze niestety najlepsze). I to, ze ktos jest kandydatem na klikerowego trenera nie jest dla mnie argumentem przemawiajacym za tym, ze jest to kompetentna osoba. A moja wypowiedz dotyczyla twierdzenia, ze kliker nie jest dla kazdego psa. I z tym sie nie zgadzam, bo nie mam podstaw. Wypowiedzialam sie na temat metody w prawidlowej postaci.
-
[quote name='Fiorka']... brak mi slow, te slowa mówią same za siebie. Proponuje oczywiście troszkę zainteresować sie behawioryzmem , tłumaczeniami odnośnie psychiki psa , jego naturalnego środowiska itp.[/quote] Jest dokladnie tak jak pisze Marta. To jest koncowa faza lancucha lowczego. I nie mozna tez porownywac, interakcji psio-psich do psio -ludzkich. To sa 2 rozne gatunki i nigdy nie bedziemy w stanie dawac psu takich samych komunikatow jakie dawalby w tych samych warunkach psu inny pies. Nie ma takiej mozliwosci. Pies sie uczy komunikowac z nami od poczatku, od poczatku uczy sie zasad co moze, a czego ni moze. Stosowanie przez ludzi np.przyszpilania jest zupelnie czyms innym dla psa, gdyby to samo wykonal na nim inny pies.
-
[quote name='Berek']Toteż takie psie przedszkole musiałoby zdecydowanie być prowadzone przez fachowców z prawdziwego zdarzania, a nie przez pelne dobrej woli osoby ktore nauczyły swojego pieska zrobić "siad" i w związku z tym uważają że każdego pieska można w ten sposób nauczyć "siad" oraz... że wszystkie psy są takie same. :crazyeye:[/quote] Jasne! Dlatego zanim sie wezmie za szkolenie trzeba miec wiedze nie tylko z zakresu szkolenia, ale i behawioru. Bob i Marian Bailey nie sa podrostkami, ale swiatowej slawy naukowcami i o metodzie klikerowej mozna sie troche podszkolic (zeby sie o niej wypowiadac jako o metodzie))chociazby czytajac ich naukowe opracowania tematu, a nie bazowac na dzialaniach osob, ktore nie maja pojecia co robia. Mnie nie interesuja przypadki kaleczenia metody opisywane na forum, tylko pisze o prostych zasadach behawioralnych. Jak sie przestrzega zasad, to kliker bedzie ZAWSZE dzialal. I akurat, tak jak napisala Marta kliker nadaje sie dla kazdego psa :) i nie tylko dla psa. Trzeba jednak wiedziec jak go stosowac. [URL]http://www.clickersolutions.com/articles/index.htm#basic[/URL]
-
[quote name='Agnisia =)'][I]Nathaniel, dzięki za stronkę z forum. Jest świetna. Zajerestrowałam się i czekam na maila ;)[/I][/quote] O, no to fajnie :). Do zobaczenia w takim razie na forum :).
-
[quote name='SuperGosia']Tego psa mam od szczeniaka. Respektuje komendy ustne, klikier go nie interesuje. Chocby nagroda byla wedlinka.[/quote] To jest tylko kwestia braku wiedzy czym jest nagroda :) i na czym polega uczenie sie skojarzen :) no i oczywiscie niecheci wlasciciela do okreslonego sposobu nauki ;)
-
[QUOTE]Pracuje z psem regularnie. Nie jest zbytnim łakomczuchem, zle nagrodę zazwyczaj stanowią smaczki. Zwykle pracowaliśmy tak, że robiłam krótkie sesje z szeyneczką, serem żółtym, rodzynkami itp. Oprócz tego pies jadł jeszcze normalny objad z miski. Ostatnio odwiedziła nas pani treser i poradziła, że najprościej nagradzać suchą karmą, a z objadów z miski całkiem zrezygnować. [/QUOTE] Ale czy z jakis specjalnych powodow mialas zastapic otychczasowe smaczki sucha karma? Prosciej uzywac jest suchej karmy, bo nie trzeba kroic czy gotowac. Moja suka i za suchy chleb w kawalkach potrafi ladnie pracowac. Ale monotonna karma jest maloatrakcyjna dla psa. [QUOTE]No i tak też zrobiłam, Jednak odkąd przeszłam na ten inny system widzę wyraźny spadek chęci do pracy.[/QUOTE] No to moze wroc do poprzedniego sposobu? Co bylo w nim zlego? [QUOTE]- dłuzsze sesje treningowe (muszę skarmić całą dzienną porcję więc pracujemy dłużej, ale też częściej nagradzamy)[/QUOTE] dlaczego musisz? [QUOTE]- mniejsza różnorodność nagród (pies wie, że dostanie karmę, wcześniej nie wiedział co mu się trafi)[/QUOTE] nagroda jest to, co powoduje powtorzenie zachowania; jak za suche nie pracuje, to nie jest ono nagroda [QUOTE]- nagradzanie każdego zachowania (gdy zrobi coś dobrze klikam i nagradzam, wcześniej nie zawsze dostawal nagrodę np. za siad)[/QUOTE] bo jak mial juz zachowanie utrwalone, to nie trzeba zawsze nagradzac; nagradzasz w sesjach, czy tak jak sie trafi jakies dobre zachowanie w ciagu dnia? od kiedy zaczelas klikac?
-
Dehasse w ksiazce "Agresja u psow" w podrozdziale o psie i dziecku "Reakcje psa wobec dzieci": pisze "(...) Pies moze spostrzegac kazda z grup wiekowych jako odrebny "gatunek", a jego reakcje wobec niemowlat i dzieci w roznym wieku moga byc rozne. (...)" . Dzieli grupy wiekowe dzieci, w zaleznosci od ich charakterystycznych zachowan na: od narodzin do 6 msca zycia, od 6 do 12/18 msca, od poltora roku do 2-3 lat i od 3 do 6 lat. Tak wiec trzeba tez to wzisc pod uwage. Czas, jaki pies bedzie sam w domu to czas do momentu narodzin dziecka, bo potem, to caly czas ktos bedzie :) przez ladnych pare lub parenascie, jesli nie paredziesiat miesiecy :). Psy roznie reaguja na wlascicielki w ciazy. Pies mojej siostry (wziety ze schroniska na rok przed narodzinami dziecka) chociaz jest spokojny i zrownowazony, wykazywal zaniepokojenie stanem wlascicielki, ktora zaczel;a sie w pewnym momencie inaczej zachowywac niz zwykle :). To wszystko trzeba brac pod uwage. Rowniez i to, ze pies, ktorego wezmiecie moze byc z problemem (np. lekliwy) i wtedy jeszcze dziecko, to mieszanka wybuchowa. Trudna decyzja przed Wami!
-
[quote name='puli']1.Nikt nie każe zamykac psa w puszce. Gdyby to była drewniana buda to tez byłoby straszne? A jezeli mały pies ma w domu bude z gąbki obszytej materiałem to tez jest straszne? Kilka milionów psów tak mieszka i chwalą sobie.[/quote] Moja suka ma klatke od szczeniaka. Klatka jest b. duza, a stoi w pokoju jako mebel uzytkowy przykryta ladna serweta. Zabieram ze soba klatke na wyjazdy i moja sucz czuje sie w niej wtedy bardzo bezpieczna. Jak sie wystraszy czegos, to sie do niej chowa. Wszystko zalezy od tego, jak sie psu takie miejsce skojarzy. Pewnie, ze niewybieganego huskiego czy innego psa, zamknie sie w pomieszczeniu to zrobi demolke i sie zestresuje. Dzieki klatce moja suka nie zjada mi NICZEGO w mieszkaniu i nigdy z tym nie mialam problemow. Nie sciaga jedzenia ze stolu (nawet jak kielbasa zostaje na wierzchu, a ja wyjde na jakis czas z domu). Nie miala nigdy takiej mozliwosci i teraz, majac 3 lata juz jej nie w glowie takie glupoty. Ja wychodze z domu, a ona spokojnie spi. A jest wyzlem i to nadpobudliwym, a wiec nie jakims tam miskiem, ktory lubi sobie pospac. Inna rzecz, ze poza nauczeniem psa bycia w klatce robilam duzo innych rzeczy z psem, a klatka byla tylko drobiazgiem wychowawczym. Tak wiec klatka moze byc dobra dla psa, jesli wlasciciel mu to odpowiedio wytlumaczy.
-
[quote name='Dusza']Sprobuje tym octem:eviltong:[/quote] Swietna mysl! Tylko niech to bedzie ocet jablkowy! Kwas jablkowy polepsza stan naczyń krwionosnych, sprzyja tworzeniu się czerwonych krwinek, ma wysoka zawartosć potasu, koniecznego do wyciszenia układu nerwowego, uregulowania pracy hormonów, zatrzymaniu w organizmie wapnia, żelaza, magnezu, i krzemu, przeciwdziała nadmiernemu zakwaszeniu organizmu, które jest wynikiem minnymi stresów; warto wiedziec, ze kuracje octowe sa z powodzeniem stosowane przy ludzkiej grzybicy :) ... , no chyba ze zdecydujesz sie na ocet winny lub inny, ktory zawiera składniki niszczace organizm (np ten z marynat), skladniki niszczace czerwone krwinki, powodujace anemię, zakłócajace procesy trawienne i zaburzajace proces prawidłowego przyswajania pokarmu, powodujace marskosć watroby, wrzodowe zapalenie jelita grubego ... To tak, gdyby Redek zdecdowal sie jedna na wylizywanie sie ze smierdzacego czegos na siersci. A wybor nalezy do Ciebie.
-
Pogubilam sie :oops: oba psy to ONki? (mixy ONka)? Niko przyszedl od niedawna i prawdopodobnie skubie Reda i jest mixem ONka. Tak? A czy Red tez jest ONkiem?
-
Ale da sie okreslic co wystapilo bezposrednio przed zachowaniem, da sie okreslic jego czestotliwosc, intensywnosc, pory dnia itd ... To jest podstawa jakichkolwiek przypuszczan. To jest podstawa wnikliwej diagnozy, bez ktorej nie powinny byc podejmowane dzialania, jesli zalezy nam na ich skutecznosci. Tu jest za malo danych, zeby udzielac porad. Jesli jest to np. grzybica, to psikanie perfumami moze miec fatalne konsekwencje. Mozna jak najbardziej podsunac wlascicielowi pytania, zachecic do wnikliwszej obserwacji. To pomoze mu zebrac wiecej danych o wlasnym psie i podjac decyzje o dalszym postepowaniu. Wizyta u weta, tak jak napisalas jest z cala pewnoscia wskazana, propozycja oddzielenia psow na jakis czas rowniez (w celu zaobserwowania czy to wygryza drugi pies, jesli nocna obserwacja psow jest niemozliwa). Tak naprawde nadal nie wiadomo, czy to jest rzeczywiscie dzialanie tego drugiego psa, bo jak na razie nie ma takiej informacji od osoby, ktora to widziala i opisala.
-
[quote name='LALUNA']Na wszelki wypadek sprawdz u weterynarza czy to nie jest grzybica strzygaca. Wtedy włos tez wygląda na do połowy wygryziony i to własnie postepuje.[/quote] A to jest bardzo sensowna rada :) .
-
[quote name='Dusza']Skubie go w nocy (mieszkają na dworze -spią w oddzielnych budach bez łańcucha ani kojca), obserwujemy "przykre postępy )jak wstajemy rano:oops:[/quote] A napewno spia oddzielnie? Psy czesto w nocy wedruja, zmieniaja miejsce spania. Moze ktores sie wprowadza do nieswojej budy i to jest przyczyna takiego nocnego zachowania Niko?