ja tez bardzo bym chciala ...tym bardziej , ze Pani wydaje sie byc rozsadna osoba , taka jaka Bzunia potrzebuje...
ludze sie jeszcze , ze Bzunia jest poprostu zirytowana nastepna zmiana
i ze do czwartku sie uspokoi... ale koty niestety jej w tym nie pomoga , bo maja na psi rozum irracjonalne reakcje...