Jump to content
Dogomania

MartynaP

Members
  • Posts

    4528
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MartynaP

  1. domek to chyba juz jest bo mam nadzieje ze pani z Krakowa bedzie czekac,poczekajmy az BeataSabra sie wypowie
  2. Aresik przebywal z chorym na parwo Scoobim-scooby nie zyje a Aresik ma pierwsze objawy. Dokladnie to wczoraj w nocy zwymiotowal,dzisiaj juz ma biegunke o takim zabarwieniu brunatnym ale niema krwi. Dostal dzisiaj antybiotyk,Caniserin i kroplowke ale nie wyglada dobrze,spi tylko i bardzo sie slini. Jakie sa szanse???nie przezyje drugi raz tego samego :-( [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=66387[/url]
  3. bylismy z Aresikiem dostal antybiotyk,Caniserin i kroplowke z plynami mamy czekac do jutra czy sie poprawi czy nie ale powiem szczeze ze niewyglada najlepiej
  4. jutro Aresik bedzie mial podana surowice :multi: Wszystko dzieki wspanialej firmica Dzieki z calego mojego serducha :calus:
  5. wystawilabym bazarek ale to za dlugo bedzie trwalo
  6. to niemoze spasc na druga strone Sprawa zycia i smierci
  7. Błagam wszystkich dogomaniakow o pomoc finansowa na uratowanie zycia malemu Aresikowi. Przebywal on z moim Scoobim ktorego zabila ta wstretna choroba :-( Dlatego musi jak najszybciej jechac do weta,niestety przez chorobe Scoobiego niemam pieniedzy zeby udac sie z malym do weta Dlatego prosze o jaka kolwiek pomoc,pozyczke-napewno oddam,lub prosze weterynarza z dogo o podanie leku "na kreche" Wierze ze ktos mi pomoze-nie przezyje tego drugi raz :-(
  8. no tak ale niewiadomo ile temu to cholerstwo przywleklo sie do nas
  9. blagam powiedzcie co robic juz niewiem probuje wszystkiego ale czas tak szybko leci.
  10. aresik to musi jechac do weta,jak narazie to blagam wszystkich mozliwych znajomych o pozyczke ale kazdy przed 10
  11. dzis odszedl jedyny prawdziwy przyjaciel jakiego mialam w zyciu,w ciagu trzech dni zabrala mi go choroba,Nie moge sie z tym pogodzic,zycie bez niego bedzie puste,dawal mi radosc i wypelnial moj dom szczesciem.Jego ostatnie chwile byly wypelnione bolem a ja nic nie moglam zrobic-przytulalam go tylko i modlilam sie zeby nie odszedl. Odszedl i nigdy juz nie bede miala tego szczescia ktore mi dal Scooby kocham cie,zawsze bedziesz w moim sercu,nigdy cie nie zapomne...:-(
  12. umarl mi na rekach niemoge sie z tym pogodzic :-(
  13. Scooby odszedl za TM
  14. zapomnialam dodac ze jezeli ktokolwiek pomoze mi finansowo w leczeniu scoobiego to ocywiscie kazdy rachunek bedzie tutaj przedstawiony,dotyczy to rowniez aukcji na bazarku,niechce zeby ktos myslal ze to dla mnie czy cos takiego.Ja chce tylko zeby scooby wyzdrowial.
  15. niewiem czy dobrze ale juz wystawilam jeszcze cos dorzuce ale musze poszukac dzisiaj to juz niewiem za co sie wziasc. dzieki wszystkim za pomoc wstawiam zdjecia mojego bidulka troche kiepskie ale niechcialam z lampa mu robic :-(
  16. juz prawie zakladam jeszcze tylko zdjecie zrobie i wystawiam
  17. wszystko jej powiedzialam gadalysmy chyba z 10 minut takze wie wszystko na jego temat co mnie wnim niepokoi itp. ja niedam rady jechac z nim do weta moj scooby jest bardzo chory takze juz wysiadlam finansowo BeataSabra bardzo pilnie potrzebuje gg do tej twojej znajomej albo maila
  18. naprawde niewiem moze poprostu napisze prawde ze scooby to pelen energi i milosci do ludzi pies i chce jeszcze zyc :-( a co do bazarku to mam zalozyc watek tak?? a w gdzie ? na psach w potrzebie? czy to jest cos jak allegro wystawiam cos poprostu??
  19. Stalo sie najgorsze-scooby ma parwowiroze :-(bylismy u weta dostal 5 zastrzykow podaje mu glukoze z plynem ringera(jakos tak )jedziemy jeszcze jutro w sobote i poniedzialek na zastrzyki. Niedam rady finansowo-juz po dzisiejszej wizycie zostalo mi 50 zl a jeszcze kupe wizyt przed nami,niewiem jak tu sie wystawia rzeczy na bazarek jak sie zaklada te skarpety i jak one dzialaja bo o tym tez juz tu czytalam,wiec prosze a wrecz blagam o jaka kolwiek pomoc. Jestem poprostu roztrzesiona,siedze przy nim i placze :placz:taki jest slaby-lezy tylko nadodatek w pampersie i nawet glowy nie podnosi :-(
  20. scooby jest bardzo chory-niewiem co mu jest wet jest dopiero o 17 wiec jedziemy,bardzo sie boje bo nie wyglada dobrze :-(:-(:-(
  21. no odpisalam Adopcja pieska jest wstrzymana do niedzieli poniewaz jestem umowiona z pania ktora byc moze go zabierze do siebie
  22. niestety nie udalo mi sie zrobic zdjec bo maly bardzo sie wierci i jak juz zrobilam to nic na nich nie bylo widac,wiec moge tylko opisac te chrosty ale watpie zeby to cos dalo
  23. pixie wyprowadza go moja mama zawsze na smyczy,ja z nim wychodze bez i nigdy jeszcze nie odszedl dalej niz kilka metrow.Zostal juz odrobaczony,a ze szczepieniem to wlasnie narazie bedzie problem bo finansowo nie stoje zbyt dobrze.A obawiam sie ze szczepienie malego to niebedzie jedyny wydatek u weta bo tak jak juz pisalam te chrostki nawewno tez beda wymagaly leczenia-niewiem co to moze byc-niewiem zdjecie zrobic???wy moze widzieliscie juz kiedys cos takiego.Niby nie wyglada jakby byl chory jest radosny i wesoly ale podsumowujac to: -te dziwne chrostki -brudne uszy -i tylne lapki tez mnie niepokoja bo dziwnie sa ulozone-jak dlamnie to sa takjakby krzywe Chcialabym z nim najpierw jechac do weta zanim znalazlby sie "chetny" wziecia go bo wtedy byloby wszystko jasne ale boje sie ze jak mi wystawi rachunek to zemdleje
  24. trudno jest mi okreslic ile np.dni przeciez go nie wyzuce tylko chodzi o to ze to zaczyna sie robic bardzo pilne,po pierwsze niewiem czy za kilka dni ktos mi nie odmowi zostania z nim po drugie jest jeszcze przywiazywanie sie psa do nas i odwrotnie
  25. narazie zaczely sie problemy w kwesti pilnowania go probuje jakos lagodzic sytuacje ale naprawde ciezko jest bo i tak zawsze musze prosic zeby mi ktos scoobiego wyprowadzil jak jestesmy w pracy z allegro byla jedna osoba ktorej niepodobal sie pomysl z wizyta przedadopcyjna a pozniej ponoc juz maz dostal pieska, a druga pani miala sie odezwac i cisza
×
×
  • Create New...