-
Posts
8723 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by black sheep
-
Cioteczki, jest problem z Denisem,:Help_2: nie zabardzo wiem co robic. Denis bez przerwy gryzie sie po tej nodze, juz nie wiem co robic. Wczoraj byli goscie i ogladali Denisie, glaskali, bo im sie bardzo podobał, a on cały czas kulał na tą nogę, i juz nie wiedziałam co wymyslac, czemu on tak chodzi. Przeciez nie powiem że sam sie gryzie. Ale dlaczego??? Nigdzie nie moge znaleść odpowiedzi. W srode dopiero mam czas, to pojde do weta, moze sa jakies spraje, nie wiem, co kolwiek, zeby tego nie gryzł. Tak jest bardzo spokojny, i normalnie sie zachowuje. Mnie tez czasem podgryza, ale tak w zabawie, nic nie boli to, nie wiem czy to ma jakis zwiazek. nie raz go obserwowałam, jak on to robi: leży, potem zaczyna patrzec sie na ta noge, i zaczyna grysc, jak sie poruszy, albo od razu, lezy i nagle gryzie. Szlak mnie trafia! Głaszcze go po tej nóżce, że nóżka jest dobra i nie wolno gryźć. Nie wiem juz co robic. Druga sprawa, jak szybko psy po schronisku zmieniają wagę? Bo Denis był dosyć gruby, jest u nas 2 tygodnie i wyraźnie schudł. Czy to od biegania? Bo bez przerwy jest wolno puszczony w ogródku. Jadłospis ma takie: rano mleko z chlebkiem, o 14.00 ryż lub makaron, ale głownie ryż z jakims miesem, czasem jakas kosc, czasem cos z obiadu, np. zupa, a wieczorkiem troszke suchej karmy. Wydaje mi sie, że to nawet za dużo, ale w ksiazce przeczyatałam, ze psą aktywnym daje sie raczej dwa razy, ja mu daje trzy, ale sniadanie i kolacje w małej ilości. Chyba że jadł duzo na obiadek, to juz mu nic nie daje. Trzecia sprawa, szczekanie, juz troche lepiej, Denis wczoraj i przedwczoraj ie szczekał prawie wogóle!:) Zabawki bardzo lubi, uwielbia szarpac poduszke, i bawic sie ta ósemką. To tyle z waznych informacji, najgorzej jest z tą łapką. Cieżka sprawa...:(
-
Kraków-Franek MA SUPER DOM BEZ PSÓW foty z domku s. 25 i 26
black sheep replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
aukcja sie skonczyla... bylo duzo wyswietlen, ok 500, ale nic to nie pomoglo, jutro wystawie jeszcze raz:( -
Niewiem dlaczego Denisiaczek sie tak boi, na początku jak u nas był, nie bał się aż tak. Chce, a nie może. Tzn. bawie sie z nim i glaszcze, ale jeden malutki ruch nie tak, i ten juz ucieka:( Nikt mu tu krzywdy nie robi, mama tez jak moze go glaszcze we wszystkie strony, mowimy do mniego takim głosikiem, Denisiuniu, Denisku itp, ze juz wszyscy sie z nas smieja, jak my sie z tym psem odchodzimy. Nie mam siły do tego słodkiego anioła najpiękniejszego cukiereczka. A za niedlugo znowu noc... i znowu koszmar nocy nie przespanej:(
-
Kraków-Franek MA SUPER DOM BEZ PSÓW foty z domku s. 25 i 26
black sheep replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Jutro konczy sie aukcja Franka...:( -
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
black sheep replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Kurcze w poniedzialek konczy sie moja aukcja Tea na allegro:( Fajnie Paros:):):) Teo musi bos wszedzie:):):) -
Moglabym go zamykac w domu, na dole, ale on sie boi tych zamknietych prestrzeni, tak jak kiwi mowila, to sie zgadza, bo przypomnialo mi sie, jak go 1 raz bralam, ze tak mi mowila pani Aneta. I faktycznie, jak jest tam to zaczyna grysc ta noge, i boi sie bardzo. Ale on zaczyna bac sie coraz bardziej wszystkiego, najgorsze jest to, ze leci do mnie, a potem boi sie podejsc, i boi sie jak reke wyciagam, strasznie trudno go zlapac. Tez boje sie go wypuszczac na noc, z nerwow bym nie spała...
-
Hihi nie da rady,tata jest dosyc surowy. Ale Denis nie boi sie kojca, jest przyzwyczajony. Zawsze daje mu w nim jesc, i kupilam mu te zabawki, ta oseme i pilke, i poduszke jeszcze gryzie, ale nic nie daje. Dzis w nocy ja tez nie moglam spac. Strasnzie mi wstyd przed sasiadami, nawet powiedzieli, ze chcieli psa, ale teraz juz nie chca!:(
-
Nic z tego, moj tata uwaza ze miejsce psa jest w budzie:( Ja to bym go odrazu do lozeczka wziela, ledlibysmy razem sniadanka, i razem sie kompali (zwariowałam) ale to niemozliwe:( Jak bede miec swoj dom, bede miec 10 psów i wszystkie w łóżku bedą ze mna spać, a mąż na ziemi:) Ale tak na serio, naprawde nie wiem, bo sytuacja jest okropna. Pani Halinka to mila osoba, ale jej sen jest bardzo potrzebny, jest wdowa, sama dzieci wychowuje, szkoda zeby ja wyzucili z pracy!:-( Doszlo do tego ze usypiamy go razem z mama, ale za 10 min sie budzi i to samo. Nie przejdzie mu to??? Mama mowi, ze bedziemy go wypuszczac z kojca na noc, ale ja sie boje, ze cos sie stanie, albo go ktos wypusci, albo sam ucieknie...
-
Dzis sąsiadka pani Halina mówiła mi, ze nie mogą soać u niej w domu, przez szcekanie Denisa! Jestem załamana:( Co mam zrobic z tym lobuzem??? Kupiłam mu ta "ósemke" do zabawy:) A na bramie powiesiłam zdjecie psa z napisem "ja tu pilnuje". Na tym zdj jest owaczarek niemiecki, bardzo podobny do Denisia. Ale go dzis wymeczyłam miziankiem!!! Caly brzuszek wymiziuziałam! I po mordzince wymiziuziałam! I wyczesałam. I brzuszek wycałowałam. I łapki wycałowałam. On sie tak cieszy, jest wspaniały, kocham kocham kocham nad życie moje bziu bziu śliczne. Bawimy sie z Denisiem tak, że on mnie goni, ale jak stane to ucieka, i wtedy ja go łapie, a jak złapie to miziulam wszedzie, a on kłapie tym pyszczulem zaslinkowanym, i jezorkiem nadwymiarowym. Jest tylko problem, nie wiem co sie z nim dzieje, bo zaczyna sie strasznie bac. Jak idziemy na smyczy, to jak butem mocniej szczele on juz skulony. A dzis nawet wystraszyl sie kwokania kury!!! Nie wiem co z tym tchorzem zrobic. Wczoraj siedzialam z nim godzine, Denis na moich kolanach (niebardzo sie tam miescił) i go przytulałam, a on mnie lizał cały czas. Kocham tą moją obslinioną psiore!
-
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
black sheep replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
juz sie poprawiam!!! TEO w góre hop piekności -
Ja mieszkam koło suchej beskidzkiej i niedawno przytrafiła mi sie taka rzecz. Przejezdzalam autem i zobaczylam psa w rowie. Musial dlugo lezec, bo ledwo sie ruszal. Po sprawdzeniu delikatnie wzielam go na rece. Co "najzabawniejsze" ludzie mowili, po co ja go ruszam, przeciez on sobie tu już kilka dni leży:angryy: Co za idioci! Powiedzialam tylko tej milej pani, zeby takich rzeczy przy dziecku nie mówiła, bo sie nauczy od mamuci samych dobrych rzeczy:mad: Zawiozłam psiore do weta, zbadal go dał zastrzyk, a nastepnie do strazy miejskiej, bo psinka miala numerk. W komputerze sprawdzono czyj to pies. Poniewaz byl ogromnie przestraszony, zwłaszcza panów strażników (wielkie chłopiska, ale bardzo bardzo miłe!) Musiałam jechać z nimi i z psiorą go odwieść. Panowie strażnicy wypytali rodzinke, czy aby go nie bili, czy dbali. Ponoć go szukali, ale nie wiem czy to prawda, bo pies nie był daleko od ich domu. Rodzinka taka sobie. Ale mmieli dzieci, wiec oddalismy im tego psa, bo bardzo sie cieszyły. Dodam jeszcze że panowie strażnicy miejscy wzieli moje dane i pytali czy poniosłam jakieś koszta u weta. No i mnie jeszcze pochwalili za dobre serce;) Takze nie bojcie sie reagować! To zawsze sie opłaci! Jesli boicie sie zwierzecia zadzwoncie gdzie trzeba.
-
Ona sie go panicznie boi! Ale do mnie lgnie, a ja caly czas zalatuj deniskiem:) Tylko ze malo czasu z nia spedzam, wlasnie ide do niej, bidula, znowu sama. Wczoraj bylam z nia przed kompem, ale mnie obsikala... Denis juz zaczoł szczekaczke... Biedna pani Halinka, jutro rano wstaje do pracy!!!;(
-
No tak, ale ile smutku było wczesniej, a świnka mimo alarmu, nadal apatyczna, ona chce mnie tylko dla siebie, a ja sie nie rozdwoje, jak jej to powiedziec, jak wytłumaczyć? I tu jest własnie smutna prawda - nie da się...
-
Akucha, dobrze że chociaż ty!:p
-
Alarm odwołany. Przeczytałam w necie że świnki zyją 6-8 lat:):):):)