Zuziu nie jesteś pechowa, ja napewno bardziej od Ciebie:) Sasiadka faktycznie wariatka, ale są tacy ludzie, juz niedługo, nie mart sie. Zosi-Isi nic nie bedzie, zobaczysz, szybko przeleci i juz bedziecie razem, będziesz ją głaskac i szczotkować do upadłego:)