Waży dużo, ważyłam go ostatnio u weterynarza, ale nie pamiętam ile to było, pamiętam że dużo, chyba 30 właśnie, ale nie całe:) Biedna moja mama:( Ona chciala takiego ułozonego pieska, żeby z aucie ładnie jeździł, i żeby z nią do pracy chodził, a tu... Denisek pierwszego dnia, po wyjściu z auta pierwsze co zrobił roztargał mamie spodnie... Ale moja mama też go kocha. Mówi, że on taki biedny, bo go ktoś po głowie kopał, temu taki głupiutki:(