-
Posts
8723 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by black sheep
-
Ciotki prosze nie wciskajcie mi psów, bo przecież ja sama wszystkim wciskam. Gdyby to było możliwe ja bym z 10 wzieła, bo uwielbiam wszelkie stworzonka. Denisek jest troche owczarkiem niemieckim, więc o drugim takim Denisku nie ma mowy;) Ale już jest Denis, a o następnym psie tata nie chce słyszeć. Tak tylko kombinujemy z mamą, że widok smutnego psa w schronie zmiękczy jego serce. Zdjęcia w kompie to nie to samo co na żywo... Tata faktycznie na sztuce się nie zna;) Ja jako domowa artyska jestem niedoceniana!:D Aha, mama się zgodzi na każdego psa. Wiecie u nas jest tak, że to tata rządzi i mama raczej nie ma nic do gadania, nawet gdyby się nie wiem jak upierała...:P
-
Kraków biedaki ze schronu w pilnej potrzebie Omar ma dom!!!!!!
black sheep replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
Jejku jak cudnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Hura hura hura hura hura hura hura:):):):) -
Mojej mamie przypadł do serca, bo miała okazję go poznać osobiście. Do dziś wspomina ten dzień i ciągle tylko Dudek i Dudek;)
-
Kraków: Mix bokserka - znowu w schronisku, potrzebna pomoc!
black sheep replied to Trop's topic in Już w nowym domu
Boże ile razy można wystawiać aukcje i nic!!! Ludzie dzwońcie bo wam tyłki skopie!!!;) -
Patia, moja mama chce Dudka!;)
-
KRAKOW Perfidne szczeniaki od Perfi i c24rnego juz maja domki :)
black sheep replied to Perfi's topic in Już w nowym domu
Ma rudko nie mart się, Fraszeczka jest w kwiecie wieku! Nic jej nie będzie!!! -
Oj Aniu on do domu nawet nie chce, bo ma klaustrofobie. Czasem wejdzie, ale zaczyna się denerwować i zmyka;) A mały piesek to tylko dla Denisa, bo na spacerze tylko takich się nie bał;) I tylko takie na niego nie szczekały... Zresztą ja tylko się rozmarzyłam... Nie wiem czy tata się zgodzi. Denisek rozwiał jego marzenia o madrym piesku, z którym mógłby jechać do lasu (bo jest leśniczym). Kiedyś chciał jamnika. Ale mama nie chce jamnika, ona chce DUDUSIA!!!! ;););) (tego psa od Pati;))
-
Hehe wspaniała jest ta wasza Leksa:) Denisek nie będzie kompany, bo on przecież w domu nei mieszka, a w zimie go nie wykompie na polu;) Ale nie jest tak źle, już dziś zaczełam wyczesywać zaschnięte już błotko, i zostały mi tylko łapy, okolice poopy, i szyja;) Ogon nigdy nie jest problemem;) Kocham Deniska, jak go tak dłogu nie widziałam wydał mi się jeszcze piękniejszy. Jego mordka powala mnie na kolana. Kombinujemy z mamą, wziąć kiedyś tate do schronu, żeby zobaczył te wszystkie biedy, to mu może serce zmięknie - i co za tym idzie, zgodzi się na pieska. Chciałabym jakąś kruszynke do domu:)
-
[quote name='zuziaM']Kasia w swoim wlasnym - cieplym i przytulnym - apartamencie [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0f6cb10270b432ba.html"][IMG]http://images13.fotosik.pl/16/0f6cb10270b432bamed.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Jejku jak pięknie się ma!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: Widać że bardzo przytulnie:):):):):)
-
Wróciłam dziś do świata żywych. Najpierw szkoła, potem choroba (miałam aż 39,6 stopni gorączki:( ) I co za tym idzie, 7 dni bez mojego pieska. Już się zaczynałam bać, że Deniś teraz będzie myślał, że moja mama, jest jego pańcią, bo to ona o niego dbała, chodziła na spacery, karmiła. Oglądałam Deniska tylko przez okno. Raz uchyliłam okno i go zawołałam. A on zaczoł biegać, rozglądać się, szukał mnie. Aż serce ściskało!!! Za to bardziej zżyłam się z moją ukochaną maleńką świnką. Była mi jedynym towarzyszem;) Niesamowite, jakie to maleństwo jest inteligentne! Przychodzi jak ją zawołam, a jak znika mi z zasięgu wzroku, wystarczy, że powiem coś podniesionym głosem, natychmiast wraca;) Raz, jak była wypuszczona, a ja zasnełąm, zaczeła strasznie piszczeć, bo chyba się wystaszyła, że mnie nie ma i nikt jej nie pilnuje. Musisałam ją mocno przytulić;) Kochana jest. Moja kocia za to, wpadała do mnie czasem, ale musiałam ją przeganiać, bo świnka cały czas ze mną w łóżeczku spała:) Przyznam, że był to przynajmniej dla niej super czas. Miała mnie bez przerwy, 24 h na dobę:) Dziś Denisek był u mnie w odwiedziny (w domu). Cały jest z błota! Niewyczyszcze go chyba nigdy;) Już nie mogę się doczekać spaceru z nim, ale to raczje dopiero jutro:) Mam nadzieje, że ciotki nas jeszcze pamiętają!:)
-
Oryginalny i śliczny TUF czeka na dom...i się doczekał ! Ma dom.
black sheep replied to Kostek's topic in Już w nowym domu
Ojej, jak u Tufika nic sie nie dzieje. Dobrze, że chciaż ma z kim wyjśc na spacer. Ślicznotek! -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
black sheep replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zuziu a co z allegrem? Bo ja zrobie, jak nie ma. -
Kraków TEO PO PRZEJŚCIACH CZEKA OD 2000 ROKU,POMOŻMY MU.ma dom
black sheep replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
[quote name='paros']Bardzo ładnie i śliczny tekst :lol: ja wielokrotnie umieszczałam Teo w necie i smutne, że nie znalazł domku :-( Może skorzystałabym z Twojego teksciku i znowu umieściłabym go w necie? :cool3: żeby udało mu się wreszcie znaleźć dom :thumbs: :thumbs: :thumbs:[/quote] To spróbuj, tylko raz. Wiem, że ta akcja rusza za serce, bo dostaje dużo maili od ludzi, niestety tylko zachęcających do dalszych działań, albo kilka miłych słów. -
No właśniw... mi to się strasznie dłużą... już bym chciała do domu:(
-
A ja tęsknie za Deniskiem, bo jestem w Krakowie na zjeździe:( Naszczęscie udało mi się dostać choć na chwile na dogo;)
-
No, a Denisek ma się czym pochwalić, zad to on ma!;)