Jump to content
Dogomania

black sheep

Members
  • Posts

    8723
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by black sheep

  1. Szkoda, że szczurzątko nie zostało:( A Elik śliczny! Cud miód! Tylko coś z szafy Ci wystaje;):P
  2. Heh, jest z ogłoszenia, na [B]dogo[/B] ją znalazłam:) I wiesz, że ona mieszkała 5 km odemnie!! Była przeznaczona jak nic dla mnie:) Wszystkim mówie, że to córcia Dużej:) One też w to uwierzyły:)
  3. Jejku to cudowne wieści!!! Asiorku, dzięki:) On jest taki kochany, dobrze, że ma towarzystwo:) Koty potrafią nawet z deprechy wyciągnąć:) A on pewnie ją ma...:(
  4. Są przecudne i przesłodkie:) Ale najfajniesze jest to, czego nie widać, ich kwikanie, to najsłodszy dźwięk na ziemi:) Kot wie, że nie może ich tknąć, Dużej się nawet boi, czy bawi się z nią:) Czasem to ona go goni:) Mała jest narazie za mała na jakiekolwiek spotkania z kocicą. Lepiej nie ryzykować! Ale jak kiedyś głosno kwikały, bo biegały po pokoju, kićka się zakradła, i weszla przez szpare. Oczywiście nigdy ich samych nie zostawiam, więc ją przegoniłam. PS. Świnki mają na imię Duża i Mała, niestety nic innego nie mogłam wymyśleć;) Duża mam 5,5 roku, a dopiero teraz dostała imię. Wcześniej, żartowałam, że ma na imię Kosiarka, bo tak wspaniale wjadała trawe, pomagając tacie w koszeniu. Ale tak naprawde, nigdy nie miała imienia.
  5. A to moje aniołki:smile: [IMG]http://images21.fotosik.pl/24/6cf736f97ff912d4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/24/b25a3cc74daa3a29.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/24/04e8958278b742f5med.jpg[/IMG] Taka jest różnica między nami:smile: Nie taka duża;P [IMG]http://images20.fotosik.pl/94/b8fde32886c65b5fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/24/94e47872f52a1578med.jpg[/IMG]
  6. Znam ten ból... też nie lubie rozstań. Najbradziej jednak się boje, czy nic się moim zwierzątką nie stało...
  7. Jak zwykle mocno trzymam kciuki!
  8. :) Ona umie pić normalnie, ale strasznie tak lubi:) Ma apetycik:) Będzie dobrze. Nie umeira sie na grzybice. Tym bardziej, że leczymy intensywnie. Duża się nie powinna zarazić, bo ma silny organizm;) Więc mogą być razem, co uwielbiają. Nie moge się napatrzec, jak one się kochają. Ciągle się przytulają. A jak je wypuszczam, i jedna tylko pisknie, zaraz druga do niej biegnie. Zresztą, Mała chodzi za Duża jak cień! Przekochane są. A jak mam teraz wesoło w pokoju, takie radosne kwiki ciągle słysze:)
  9. Ja zaglądam i do Teosia zaglądam. Ostatnio byłam u niego, dostał coś dobrego, bo on taki chudy. Najgorsze, że mu tak marznąć, bo mrozy są, a on bez sierści:(
  10. U mnie też. Odpisałam na mail, ale narazie nie dostałam już nic:(
  11. Błaga, nie wspominajcie mi o kałużach, jestem chora na tym punkcie. Ja są kałyże i błoto, to nie wypuszczam Denisa luzem. On tego nie pojmie, ale gdyby do nich nie właził, goniłby. Tak muszą mu wystarczyć spacerki w moim towarzystwie;) Mała świnka ma się co raz lepiej. Lubi sobie pojeść:) Już nauczyła się, że ja znacze tyle co jedzenie, i na mój widok piszczy, byle by tylko coś dostać:) Ma apetycik, oj ma. Lubi też mleko, ssie ze szczykawki jak profesionalistka:) Tam, gdzie była przedtem, chyba sobie nie pojadła, bo wychudzona i mizerna że szok. Kości można policzyć. Teraz będzie nabierać kaształtów:D Za to te straszne strupki, ciągle się biedaczka drapie. Okropnie ją ta choroba męczy.
  12. Ja bym nie weszła na lód, zabardzo się boje. Jakbyłam mała, złamał się raz podemną... wole nie przypominać sobie. Deniska też bym nie puściła. Bardzo dzilena jesteś marudo:)
  13. Cholera a to dranie:( Przecież młodziutka jest!:(
  14. [quote name='Ela_and_Krzys'] A co do skoku do stawu to Krzys byl w tej zamarznietej wodzie troche glebiej niz po pas. Na szczescie zaden z panow sie nie rozchorowal![/quote] Na szczęście to Krzyś się nie rozchorował!;)
  15. Jest zapytanie o sunie, dostałam na mail. Ale tylko o to, kiedy państwo wyjeżdzają...
  16. ;) Nie jestem maniakiem traktowania psa jak człowieka, i nawet gdybym miała domowego psa, nie myłabym go w wannie. Pies to pies, i chyba niechciałby być inaczej traktowany. Kotów nikt nie myje, nie tylko dlatego że są czyste, ale wyraźnie mówią NIE. Pies nie reaguje tak jak kot, nie wbije nam pazurów, bo poprostu badziej nas szanuje. Ludzie traktują psy nienajlepiej, i chyba dlatego podświadomie siedzi w nas konieczność traktowania psa, jak kogoś lepszego, równego nam. Świnki moje tez myte nie lubią być, i robie to tylko z konieczności.
  17. Ale pokręcone... I co? Odpisali coś? Może jakieś żarty... Czemu by nie odbierali
  18. Tego się nie dowiemy;) Denis kąpie się w lecie na polu. Wasze psy, żyjące w domu są czyste, Denis to śmierdziel niestety;) Nikt by się po nim w tej wannie nie wymył:P Dziś znowu byliśmy tam na spacerku, Denis znowu pił z kałuży, ale dziś też do jednej wlazł i się poprostu położył. Od tak, bo się zmęczył. Jak to zobaczyłam tak głośno krzykłam, a on się wystraszył i jeszcze bardziej się wciskoł w to błoto. Co ja z nim mam... W drodze do domu, był obrażony, i szedł z ogenm podkulonym. Co ja się go musiałam naprzepraszać, na Denisiować, na Deniskować, na Deniuniować, żeby w końcu podskoczył radośnie i choćby spojrzał na mnie łaskawiej;)
  19. Oj wiem coś o tym:) U nas to rodzinne, bo zawsze ludzie na widok naszego kota wołali: ale gruby kot. A teraz to samo, jak widzą Denisa;) Wujek nazwał go cielakiem... Leksi to akurat bardzo pasuje, to się nie przejmuj:)
  20. No prosze, jaka tu słodka atmosfera:cool3: :loveu:
  21. Jaka tu cisza...;) Noemik pewnie rozmyśla o nowym podopiecznym:);)
  22. Rany, czy to jakiś zjazd hippisów, że każdy musi mieć TZeta? ;):D
×
×
  • Create New...