Jump to content
Dogomania

black sheep

Members
  • Posts

    8723
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by black sheep

  1. [quote name='gryf80']ale moge ci zagwarantować że to nie zakażne ;),cierpliwości....[/QUOTE] Haha:) Na szczęście szybka reakcja chyba pomogła i Werka dziś nadal ma czucie w nóżkach i chodzi, co jest dużym sukcesem:) Panienka Roza natomiast podczołguje się już intensywnie, lada dzień wstanie:) [IMG]http://images63.fotosik.pl/99/ccd17aa22ef93cb2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/99/7ec1310fa6370437med.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/99/8d2a3462965561cdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/99/a564fe5108f65b0dmed.jpg[/IMG] O rany, wszystko dobrze, aż trudno w to uwierzyć:)
  2. Wercia się pochorowała, znowu kręgosłup. Na razie nie ma paraliżu ale bardzo źle chodzi, strasznie ją boli, cały czas się trzęsie. Już zaczęła przyjmować leki w zastrzykach. Oby tylko nie wrócił ten zakichany paraliż:(:(:( Jestem załamana.
  3. Dziś nie byłam u suni (pewnie i tak z nią lepiej) ale moja Werka się posypała totalnie, teraz ona bierze wszystkie te same zastrzyki. No po prostu świetnie, tak jakby przeszło z Rozy na nią. :(:(:(
  4. Sunia wraca powoli do zdrowia:) Lada dzień powinno "zaskoczyć":) A tu Denisek nad rzeczką (pełną śmieci...) w upalne dni:) [IMG]http://images64.fotosik.pl/91/04bdbac7036761f1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/90/cedaea96851c9ae4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images63.fotosik.pl/90/01b4349108f7c56amed.jpg[/IMG]
  5. Jest lepiej:) Sunia już macha ogonkiem i całym ciałkiem już potrafi się poruszać, przekręcać:) Głowa już mocno pracuje. Tylne nóżki co raz lepiej, niestety pierwsze bardzo słabe:/ Tak próbuje się podnieść ciałem, ale te przednie nogi nieruchome. Dziś moja Wercia znowu miała atak bólu, byłam z nią u wet, dostała tabletki przeciwbólowe i zastrzyk, teraz już jest dobrze:)
  6. Jutro ją odwiedzę, mam nadzieję, że będzie lepiej:)
  7. Dziś sunia raczej bez wielkich zmian, rusza ciałkiem, leciusieńko odsuwa łapki. Skoczyły się zastrzyki i mam nadzieję, że już nie będzie trzeba więcej:) Moja Wercia też ma się lepiej, ok 13 jej przeszło. Musiała wczoraj za bardzo poszaleć. vetches, oczywiście możesz podać nazwę leku na przyszłość. Wercia dostawała prawie albo to samo, wiem, że (pamiętam) nivalin i rapidexon, niestety, trzeci lek nie został wpisany w książeczkę, tak to jest właśnie:/
  8. Sorki że mnie wczoraj nie było, ale przyjechała rodzina na weekend. Dziś jeszcze u niej nie byłam, ale podaje na ostatnie zastrzyki, ufff:) Sunia już lada dzień, moim zdaniem, powinna biegać. Przed wczoraj ruszała ogonkiem, a babcia mówiła, że poprzednio jak chorowała zaczęło się od machania ogonem a potem śruuu i nagle cud, sunia biega. Zdam wieści jak przyjadę, po południu. Cholera moja Wercia całą noc źle się czuła. Wczoraj pogoniła, nie jakoś szalenie, ale w nocy miała takie bóle. Chwyciło ją ok 22 do 5 było ciężko, trzęsła się z bólu. Teraz jest trochę lepiej. Nie wiem czy dziś wet. czynny, czy jechać z nią czy to tylko chwilowe... Ona ma to zwapnienie na kręgosłupie i 2 lata temu miała sparaliżowane tylne łapy. Boję się, że to wróci, ale wtedy to sie działo stopniowo, teraz nagle i nie chodzi gorzej, wtedy zaczęła kuleć. Jeszcze tego mi było potrzeba. Dżdżowniś dziękuję za ten post, choć ja wiem, że wszystko trzeba napisać, bo ktoś może będzie szukał, ja często szukam na podstawie innych i to jest fajna rzecz. Wątek miałam założyć w dziale "mają dom ale potrzebują pomocy", jednak celowo założyłam tutaj, tu więcej ogarniętych w chorobach osób zagląda. Nie wiem co z sunią będzie dalej. Przydałby się jej faktycznie jakiś bogaty dom, w razie gdyby to się powtórzyło. Ale jakoś wątpię, że ktoś ją zechce...
  9. Sunia już lekko rusza ogonkiem i delikatnie tylnymi łapkami:)
  10. Biedne Jorczki, takie polamańce:( Gombat rzuca sobie sam tak jak Werka:) Że oni Cie tego parkietu nie poniszczą! Tak stukają pazurkami;)
  11. Porażenie jest wiotkie, pies dosłownie się przelewa przez ręce, choć wczoraj już ruszała trochę grzbietem, uciekała przed zastrzykiem;) Kurde szkoda mi wyrzucać kasę, zostały jeszcze zastrzyki na 2 razy, nie wiem czy nie będzie trzeba przedłużyć, wtedy musiałabym dołożyć do nich... szczerze to myślałam, że nie będę musiała wszystkich 5 dawek wykupić i że zostanie mi za 2 dawki których nie kupiłam i z tego dołoże do rtg. Ale dziś muszę je wykupić. Rezonans najbliżej nas jest we Wrocławiu, więc nawet jakbym miała te 400-700 zł na niego to jechać tam autem koszt ogromny, prawie 300 km jest w jedną stronę
  12. Pytałam o to rtg jak byłam po książeczkę, kurde 60 zł, a wetka mówi, że to raczej nic nie wykaże. Że lepszy byłby rezonans, na który raczej nie ma szans. Ona jest bardzo silna, ale też się boję czy ta sterylka jej nie zagraża. Póki co nie miała na szczęście dzieci, ale mieszka z psem... Teraz jest mi ciężko bo jestem sama, oczywiście jeszcze coś wynalazłam u Denisa i chyba w pierwszej kolejności wolałabym z nim do weta jechać. Babunia pyta mnie o witaminy, chciałaby jej coś podawać, ale nie bardzo wiem co i jakie:)
  13. Babunia jej śpiewa piosenki, drapie, masuje, nosi, przytula:) Książeczkę wczoraj założyłam, trzeci lek to Rapidexan. Na razie bez zmian ze stanem suni, myślę, że to jednak nie będzie takie hop siup:(
  14. Gdzieś mi się zapodział wątek Gryźki, szukałam zdjęć Jorczków, ale ta panienka też może być:)
  15. A tymczasem u naszej ulubionej pacjentki:) Trzyma sama głowę: [IMG]http://images62.fotosik.pl/58/d5bc5dc6c7de5fc2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images61.fotosik.pl/58/6de3f6093b66f145med.jpg[/IMG] Muszę wziąć kiedyś do niej aparat, bo jest taka śliczna, te wieeelkie oczy, tego nie widać na tych zdjęciach z komórki:/ Pani opowiedziała mi o niej. Jakiś facet rzucił hasło na wsi "jedziemy na pieski", w sensie kupić. No i jednak babka ze sklepu chciała suczkę. Suczka się szybko znudziła, zamieszkała w piwnicy. Babulinka widziała ją w zimie nad zamarzniętą miskom na zewnątrz. Serce jej nie pozwoliło jej zostawić i ją przygarnęła. Może to jest jakaś istotna informacja, jeśli sunia jest z pseudo, może to wpłynęło na tą chorobę? :( Jakieś złe geny.
  16. Z sunią dziś lepiej:) Rusza główkom, wraca czucie, oby się już tylko poprawiało:(
  17. O jaaaaaaaacięęęęęęęeeee, ja chce być tym psem!!! Na leżaku i z kotem niezła polewka:) A Wallego nie znalazłam od razu:evil_lol: A tak [url]http://i39.tinypic.com/zv0y1.jpg[/url] :loveu: zapysiam z Werką, ciągle się zastanawiam, czy to normalne czy mam coś z głową:)
  18. Heh, ona już mnie nie cierpi;) Najlepiej byłoby w sobotę, bo ma być chłodniej, ale znowu mamy nie będzie a samej ciężko jechać. Nie jest mi tak łatwo:( Doba jest za krótka:(
  19. Podobno nie jest taka, tylko teraz, trudno się jej dziwić, może tylko warczeć i pewnie wkurza się, że nie może się ruszyć;)
  20. [quote name='Dżdżowniś']Kurde jaki to śliczny piesek jest. Ja wiedziałam że dobrze będzie ale według mnie to ona coś gdzieś ma na kręgosłupie i trzeba ją prześwietlić.[/QUOTE] Zrobię to prześwietlenie na swój koszt, ale jak suczka będzie lepsza:) I o ile za te krzywdy co jej robię mnie nie będzie chciała pożreć, bo strasznie ma ochotę:) Czy to rtg można dostać do domu? Bo ja robiłam wiele raz i zawsze tam zostawało
  21. Muszę poprosić babcie, żeby poszukała książeczkę albo jej założyć i wszystko wpisać. Zastrzyki nie podobały jej się, ale może jak szybko wyzdrowieje, to nie trzeba będzie dawać tak dużo:)
  22. Jesteśmy po dzisiejszych zastrzykach i mogę powiedzieć, że już jest poprawa!!! Sunia kręci główką, podnosi ją i ma czucie! Dwa dni temu nie czuła jak się ją dotykało po grzbiecie, dopiero bardzo mocne ściśnięcie łapek dawało jakiś odruch, teraz leciutkie dotknięcie, minimalne głaśnięcie i szczerzy ząbki:) Ale jestem szczęśliwa! Oto dowód:)))) [IMG]http://images63.fotosik.pl/55/853e5c142eff174cmed.jpg[/IMG]
  23. No tak, ale u mnie nie ma gdzie zrobić takich badań no i musiałabym się starać o sfinansowanie czy jakąś dopłatę. Dobrze, że w ogóle jest możliwość zrobić to rtg u nas, od niedawna mamy w Suchej... Przeraża mnie to, że suczka ma 3 lata a stało jej się to drugi raz:( Nie wiem co jest w tym trzecim zastrzyku, może lidokaina, ale nie miała książeczki więc nie wiem. Ona i tak na razie nie czuje tego, że jej się robi zastrzyk:(
  24. [quote name='xxxx52']czy piesek otrzymuje pomoc w postaci zastrzykow ? co powiedzial wet?[/QUOTE] Wszystko, łącznie z tym jakie leki w zastrzykach są podawane pisze w krótkim pierwszym poście. [quote name='arima']Lepiej , zeby Rtg zrobila niż lzy ronila.. (- Wstyd brać kase od tak biednej osoby lecząc nie znając diagnozy (-[/QUOTE] Kochana, co Ty pleciesz? [quote name='Delph']A poprzednim razem jak z tego wyszła? Była leczona?[/QUOTE] Nie była leczona, a wyszła z tego, to mnie pociesza... [quote name='gryf80']jest niestety szereg chorób przebiegajacych z nazwijmy to "porażeniem układu nerwowego"np.ch.pasożytnicze.diagnostyka jest dość kosztowna.licze na to że te injekcje które otrzymuje pomoga suni choćby w niewilkim procencie stanąć na nogi[/QUOTE] Sunia według babci urazu nie miała. Na razie myślę tylko o tym, żeby wyzdrowiała:(
  25. gryf80, dziękuję za pojawienie się, jesteś dla mnie skarbnicą wiedzy:) Kupkę mamy pod kontrolą, nie napisałam tego w sumie wcześniej, była taka ręczna lewatywa a zaraz jadę do apteki po laktulozę.
×
×
  • Create New...