Jump to content
Dogomania

pixie

Members
  • Posts

    4477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pixie

  1. dopadlam wreszcie ten wątek hurra szczesciarzu! jedziesz w dobra stronę, gdzie serca kochajace juz czekaja Gdyby nie lancuch ludzi dobrej woli co by sie z Toba psiaku stalo...marny los a teraz oj kolorowo bedzie kolorowo i wesolo a w klatce wyglada jak niedzwiedz!
  2. No wlasnie sie dziwilam ze Waldemar Rycerz "Rozwazny" rozwaza i rozwaza i tym zadumaniem watek zaczarowal... Cisza od 14tej w watku Babla to niebywale! Dom radoscianski czeka, czy juz czerwony dywan dla arystokraty rozpostarty? Kiedy Rycerz przystapi do akcji i uzyje swego sposobu?
  3. czekamy czekamy i doczekamy się obiecane, to i będą! bardzo dziekujemy i trzymamy za rehabilitanta kciuki!
  4. Radku witaj...tak bardzo przezywalismy przyjazd Sary na dogo..z dalekiej Polski ...uwierzyc trudno, ze to juz dwa lata! Pamiętam jak z wielkim uznaniem i obawą przyjęlismy na dogo decyzję o adopcji znękanej sponiewieranej przez los suczki az z Kielc, i to mimo bólu, ktory w Was do dziś tkwi, jak widać z banerka...i to wkrótce po utracie ukochanej Nory. Byłam pełna podziwu wówczas dla Waszej decyzji adopcji tej suczki. Potem Milosci i troski ktorą ją obdarzyliście. Choć widzielismy się krótko w realu, znałam Ciebie wczesniej z wielu akcji na dogo, z odpowiedzialności i oddania. Bylam przekonana, że tę cierpliwośc i Milość Sara Wam wynagrodzi. Dzis więc z wielką radoscia przeczytalam Twoja wypowiedz mądrą, ksztalcącą, a jednoczesnie pełną zadowolenia. Pozdrawiam serdecznie, korzystając z tej okazji , mając nadzieję, że wybaczycie to wtrącenie. Jest przeznaczone dla tych, którzy Radka nie znają, a ktorzy będa może kiedys potrzebować rady Zapewniam, ze mozna sie o radę i pomoc do niego zwrocic. /imię zobowiązuje;)/ Nie odmówi, jesli tylko będzie mogł w czymkolwiek pomoc. Dziekuję Radku za to, że nadal jesteś na dogo,:multi: że znowu się spotykamy. Niezmiennie skromny, rzetelny, oddany bezgranicznie sprawie psow w potrzebie. Radek i Jego Zona są najlepszym przykladem, jak wiele dobra niesie w sobie Milość. Jak dzieki tej Milości do siebie i do Sary osiągnęli coś, co zdawało się być nieosiągalne. Napisz proszę jeszcze nam, jak Sara odnosi się do Was? Tego nie doczytałam w Twojej wypowiedzi. Czy jest spontaniczna? czy jeszcze nadal czujna, niespokojna? czy pokochala juz Was bezgranicznie? Przylepny pies..może w tym zawarta jest wlasnie odpowiedz na te pytania? Czy też jest jeszcze coś co chcielbyscie uzyskac? I choc niezapomniana Norasek ['] na zawsze pozostanie w Waszych sercach Milość, ktora obdarzyliscie Sarę przyniosla cudowne owoce. Służycie nam od lat wspaniałym przykładem! Dziekujemy Wam za to!:loveu:
  5. [quote name='erka']O pixie:p, nie wiedziałam,że mnie uprzedziłaś z relacją, o wiele barwniejszą, jak zwykle:razz:. A gdzie te obiecane fotki naszego "potworka":cool3:?[/quote] Będą będą tylkowczoraj juz ostatkiem sil pisalam relacje, bo wczoraj przez caly dzień przeprowadzalam kogos bardzo chorego i ledwo na oczy patrzyłam Jak tylko wrzuce do kompa pokaże Wam zdjęcia [B][COLOR=Black]Saruni - Baby Jagi![/COLOR][/B]:crazyeye: A widok byl zlowrogi! [COLOR=Red][B]ewelinka _m[/B][/COLOR] zaświadczy. Balysmy sie tej Baby Jagi okrutnie..:eviltong:
  6. uwielbiam Was czytac! czekam tez na kazdy nowy post! [COLOR=Red][B] Arystokrata Bąbel[/B][/COLOR][B] ![/B] :loveu: i przywołana tu podwarszawska, magiczna Radość z rozrzewnieniem wspominane zawsze miejsce mojego dzieciństwa ! tym bardziej sie cieszę!:multi: pewna jestem, że [COLOR=Red][B]dla Bąbla będzie radosna do końca jego dni i że jest najodpowiedniejszym miejscem na Ziemi dla Niego [/B][/COLOR] Bąblu kochany, szykuj sie do sesji zdjeciowej! [COLOR=Purple][B]Belula Dobra Kobieto[/B][/COLOR] juz dzis zamawiamy zdjecia!:lol: Caly album ze spotkania [COLOR=Red][B]Arystokraty Bąbla[/B][/COLOR] :loveu:z [B]Wspanialomyślną Rodziną radościanską[/B]:loveu: pozdrawiamy Ją tym serdecznie! [B] Dziekujemy za Jej Wielkie Serce![/B]:loveu: [SIZE=1][COLOR=Purple] hmmm tylko jak przewieziecie Bąbla??? cicho sza lepiej niech nie wie...znowu chyba sposobemmmm:crazyeye: Waldku Rycerzu nasz Niezłomny gdzie jestes???:roll: Masz wprawę, tylko Ty znasz tajemny sposob na Bąbla... [/COLOR][/SIZE]
  7. [quote name='betel'] A swoją droga z tej jamnisi Saphiry -Sary to niezły czort, oby się trochę wyciszyła!!!![/quote] [COLOR=Red][B]umęczona przeżyciami ostatnich dni..a może i lat[/B][/COLOR]..[COLOR=Lime]. [COLOR=Purple][B]w duzym skrocie to, co wiemy, a czego jeszcze nie wiemy:crazyeye::crazyeye: i co malutka przeżyła....[/B][/COLOR][/COLOR][COLOR=Lime][COLOR=Purple][B] [COLOR=Black]łancuch na szyi jamnika, coż to za widok! a jak bolało..cienka skora siersci prawie nic... do tego szwagier nie-Kolaska zaganiający ją do łańcucha....Sa-fi-ra nie lubila go oj nie! :mad: psy atakujące ją na wysypisku, łapanka, zabieg u weta, potem te koty... potem podroz, do Warszawy.... potem[/COLOR][COLOR=Black] [COLOR=Red]pixie[/COLOR] poluje na nia ze smycza...pewnie by znowu uwiezić! nie tego juz za wiele [/COLOR] [SIZE=3][COLOR=Black]WCZORAJ[/COLOR][/SIZE] po raz pierwszy od lat... nie przywiązana do niczego, ani nie nakręcana przez te wredne koty[/B][/COLOR]:mad: [/COLOR]....o co im chodzi wlasciwie??? w nowym domu...miedzy Pańcią a Panem po kolacji smakowitej... [COLOR=Black][B]najzwyczajniej w swiecie, [COLOR=Red]jak przystalo na jamnika[/COLOR] władowala sie do łożka między domowników i pod kołdrą chrapała smacznie[/B][/COLOR] az do rana Pancia zdjela jej nawetna noc obrozke, by nie przeszkadzala nikomu:oops:- obylo sie bez jekiejkolwiek ze strony Sary nieprzyjemnej reakcji...:multi: Rano podreptała za Pancia krok w krok, bo Pancia szykowala sie skoro swit do pracy. Nie mogla jej zostawic samej przy sniadaniu. oto poranna relacje od Panci. Trzymajmy nadal kciuki mocno.[B] We wtorek wyjazd na dzialke. Baaardzo duza dzialke. Ogrodzona lecz bardzo duzą.[/B] [B][COLOR=Red]WIERZE W JAMNICZA MĄDROSC[/COLOR][/B]! i Panstwa tez... Gdyby nie wasza akcja Safira [B]nadal zylaby w swiecie ograniczonym dlugoscia lancucha a wokol wiłoby sie kilka wielg[/B]achnych szczeniakow, o ile przeżyłaby ta kruszynka wydanie ich na swiat. Wam wszystkim nalezy się podziekowanie. Trzymam kciuki za wszystkie ostatnie adopcje...Córenka i mamcia razem pojechały - cud prawdziwy!:multi: Maluszek tez ma dom!:loveu: [B]Niech ta dobra passa trwa jak najdlużej, bo nakręca, zachęca i utwierdza w tym że niemozliwe jest mozliwe! dzieki Wam ![/B] [B]jestescie wspaniale[/B]!:loveu::loveu::loveu:
  8. pozdrowienia dla "ksiezycowej panienki" od pixie !!! prosze przekaz! w watku Lakiego trzy dni temu proponowala DT Zuraw, tylko ze ona ma juz psa, nie wiadomo czy zgodny czy nie?
  9. [SIZE=3][COLOR=Red][B]Rozdzial V i ostatni[/B][/COLOR][/SIZE] jak przyjaciele Bąbla, zwłaszcza[COLOR=Purple][B] Dobra Kobieta Belula[/B][/COLOR] :loveu:dom mu nowy znalezli bezpieczny, obszerny, taki wymarzony dla niego, w sam raz na jesien jego zycia i tak konczy sie ta historia dramatyczna nastapi po niej inna pełna nadziei i spokoju i szczescia i [SIZE=3][B]Bąblu drogi nasz[/B][/SIZE]! [SIZE=3][B]kto by pomyslal, ze tak szybko[/B][/SIZE] [SIZE=3][B]radowac sie przyjdzie czas[/B][/SIZE] [SIZE=4][FONT=Tahoma][COLOR=Teal][COLOR=Olive][SIZE=3]:laola: [/SIZE][/COLOR][/COLOR][/FONT][/SIZE]
  10. to znaczy ze nie ma zadnego przebicia? nikt? tylko w UM ktos? a z wetami nie masz kontaktu?
  11. mocno kibicuje Pyrtkowi i Tobie Charly..no wlasnie gdzie ja widzialam te latajace swinki...tak sobie myslalam a to u xantusia jutro schron zamkniety? hmm aha jest w izolatce wolnotariuszami w Elblagu jest kilku z dogo nie pamietam oprocz Rybki jest jeszcze ktos tzn chodzi mi o takie osoby ktore moglyby jutro zadzialac o wiem Aga i Theta moze ona moglaby pomoc? nie widzialam teraz na dogo ale telefon gdzies mam chcesz?
  12. bardzo przykra historia do tego te wyrzuty sumienia Pyrtus malutki dziadunio... Czy wyadoptowac bys mogl? Charly? czy jesli DTymaczasowy by sie znalazl to bedzie to mozliwe? to okrutne by starutkiego psa oddawac do schroniska nie mogles zaapelowac na dogo? nie mogles nawet do piwnicy go choc na jedna noc zachowac? juz nic... stalo sie a mozejednak ktos go szuka? rozejrzyj sie moze to staruszek pies staruszka lub staruszki popytaj, zrob wywiad tylko najpier foto
  13. dlaczego jeszcze nie ma Karilki? czy ktos cos wie?
  14. [B]Sunka juz po spozyciu posilku[COLOR=Red] mniam, mniam[/COLOR] smakowitego[/B]... [I]Pan :crazyeye:ugotowal specjalnie dla niej wczoraj wolowinke z marchewka :eviltong: Powiedzcie sami czy mogla dzis do nich nie pojechac? a kto by zjadl marchewke ? na miesko znalazlby sie chetny Pan lub Maksio, ale marchewke???:cool3: ktoz by zjadl marchewke? Co do zywienia krolewny Sary / tak w "skrocie" od So-phi-ry/ zostala nazwana, dzis kupili surową wolowinke i beda dawac na przemian i te karme - oddalam - nie zapomnialam w ferworze...:eviltong: te ktora ewelinka ze soba przywiozla plus kupili tjuz opakowanie kt ewa poradziła[/I] [B] śpi na kanapie :evil_lol: sama wskoczyla :-o, chrapie, ogonkiem pomerduje przez sen.../[/B][I]kota goni pani Ani czy mojego?/ [/I][I] Pancia wtedy przykrywa ją kocykiem ale [B]OGONEK SIE NIE ZMIESCIL[/B] :evil_lol:/wszystkie kocyki dalam oczywiscie i zapewniali ze nie beda prac!:cool3: jak przykazalam - zapach Kielc musi pozostac na zawsze!!! / Pancia naciaga więc delikatnie kocyk na ten ogonek a tu...ogonek zaczyna warczec:angryy:[/I].[I]Coz bylo robic? Chyba się nie przeziębi ten ogonek[/I] :cool1: Zanim jednak poszła spac [B]wylizala Pana i Pancię w podziękowaniu.[/B]:multi::multi: to chyba dobry znak nie chwalmy jednak dnia przed zachodem slonca:p to by bylo na tyle z nowego domu[COLOR=Red][B] Saruni[/B][/COLOR] Sophiruni:evil_lol:
  15. dla mnie ta łapa znaczy tu znalazlam swoje miejsce a usmiech , ze jest jej przedobrze! Karilko dziekujemy ! [B]Kota [/B]tez trzeba zaklepac na szczepienia! nie zapominaj o przyjacielu mniejszym! nie jest gorszy od Inki-Łapki Ile mają kosztowac? zrzućmy sie tez - proponuje - i na szczepienia DeTeKota czyli Kota na DT troche przydlugawym... pogrzebie w szufladach..
  16. Kielce pracuja jak mroweczki, a ja...hmmm proznuje, leniuchuje az mi wstyd...:oops: No ..powiedzmy troszke odreagowuje stres ktory i mnie sie udzielil - napracowalam sie dzis przy przewieszaniu adresatki z gornej czesci smyczki do uszka przy obrozce.Ale mialam pietra..czy kot wazniejszy czy moja reka:diabloti: Kot zwinniejszy...ale nie bylo cap carap tym razem Dopiero bylo gdy Pancia chciala koniecznie jej kupic szeleczki i poprosila bym zmierzyla obwod hmmmm no zmierzylam..sie...:angryy:z zębami Jamn-Isi skonczylo sie krwawo:cool3: dla mojej dloni oczywiscie:roll: A wszystko dlatego ze nie mialam centymetra krawieckiego tylko miarke sztywna - mogla pomyslec ze to kij. Z Ewa podjelysmy decyzje ze idzie do domu bez tych szeleczek..Pancie nalegali bo juz nie mogli sie na nia doczekac! mam nadzieje ze nie wyslizgnie sie z obrozy!:roll: juz nawet byl pomysl przerzucenia jej szeleczek do Warszawy przez kierowce PKS ktorym jechala z wwy w tym czasie Ewelinka w jego drodze powrotnej. [B]Pańcie [/B]przyjechali przejęci ogromnie! Sunia zas, na dzien dobry ich obszczekala, sprawiedliwie po rowno kazde z nich i glosno, po czym poprowadzila na smyczy - a silna z niej bestia! więc pociagnela wielkiego Pana za sladami kota.. potem Pani oswajala ja rzucaniem kawalkow mięska, ktore zostalo z wczoraj. Dzieki kociemu zapachowi moglam dzis skutecznie pomajstrowac przy obrozy.:lol: z adresatka:eviltong::multi: [COLOR=Red][B]Nasza mała bohaterka juz jest w domciu! [/B][/COLOR] Domek z ogrodem ogrodzony jak twierdzą bardzo solidnie i Maks starszy kolega duuuuuzo wiekszy ONkowato-kaukazowy..hmmmm Powitanie przez [COLOR=Red]Maksa[/COLOR] jak przystalo na dzentelmena:razz:, wylizal przybrana siostre od nosa az po ogon i z powrotem , co panience bardzo sie podobalo! W samochodzie w drodze do nowego domu podobno zachowywala sie poprawnie tj wtulila glowe pod pache Pańci, szczesliwej z tego obrotu i ciekawsko wychylila nos gdyz przez uchylona szybe uslyszala Dziendobry od maksa. Zrobila juz obchod ogrodu a teraz robi obchod domu.:cool3: szukajac wszedzie kota..na prozno. Ciekawosc swoja jednak musi zaspokoic:cool1: Panci tez juz deptala przez chwile po pietach!:multi: Mam sporo fotek z wizyty Saphiry i sukcesywnie bede wrzucac. [B]Bardzo bardzo dziekuje w imieniu Panstwa i swoim [COLOR=Red]TZtowi MaJA75 [/COLOR] za przywiezienie Jamnisi z Ewelinka![/B]:loveu: [B]Bez jego ofiarnej pomocy nie byloby dzis tyle radosci! A Wam wszystkim za kibicowanie i zaangazowanie. [COLOR=Red]Ewo[/COLOR] umowę adopcyjna otrzymasz pocztą. Przypominam o podaniu numeru konta.[/B] Fotki Baby Jagi wkrotce!
  17. idziemy spać...ufff nie powiem bylo gorąco, mimo ze jestem jamnikolubna Mała śpi w jednym miejscu od trzech godzin, łypiąc kontrolnie jednym okiem.........ma na widoku calą przestrzen, nie ma w tym pomieszczeniu drzwi wiec nas kontroluje precyzyjnie Nie da podejsc do siebie tzn smycz zapieta na obrozy.. lezy na podlodze, gdy zblizamy sie w jej kierunku to warczy W aucie bylo wszystko super...mowila Ewelinka, gdy zdjelysmy jej smycz juz w domu by oswoila się z nowym miejscem i z powrotem chcialysmy zalozyc, by pojsc na spacer..wtedy sie zaczęla BARDZO denerwowac. Obawiamy sie, ze ma skojarzenia z wiazaniem jej na lancuchu, gdy chcemy dlubac przy szyi No i jak tu jej zalozyc adresatke?. Ewelinka zdecydowala jechac rano PKSem i w Kielcach powinna byc ok 12ej By zdązyć wypełnic wszystkie swoje obowiązki. ZUCH DZIEWCZYNA!
  18. nie martwcie sie nowy dzien przyniesie nowe rozwiazania mamy juz plan pewien, do pomocy jest gotowa Belula Ewelinka waha sie bardzo czy jechac czy tez zostac i zobaczyc zmagania szeleczkowe ma tyle obowiazkow w Kielcach na jutro, ze chyba jednak nie bedzie mogla zostac
  19. [quote name='MaJa 75'][B]Pixie, dziewczyny z moim TZ już w drodze. Będą w Wawie ok. 21.[/B] [B]Jak będą wjeżdżać do Wawy to dam znać.[/B][/quote] Szczesliwej drogi! czekamy! :crazyeye: wypatrujemy oczęta:crazyeye:
  20. gdzie jest teraz oglaszana? [COLOR=Red][B]SARENKA JEST PO PROSTU WYJĄTKOWA![/B][/COLOR] przyznam ze dopiero teraz ja dojrzalam... napiszcie, czy sa potrzebne ogloszenia to poproszę kogos z Mapy Pomocy Dogo o serie ogloszen sa takie sliczne fotki jest w czym wybierac, najchetniej wszystkie bym dala! allegro bylo juz jak zrozumialam
  21. Juz przesłałam link do pewnej Wrożki Czarodziejki. Bardzo wierzę w jej możliwości.
  22. Funcia witaj na dogo! moze juz tak na wszelki wypadek napisz dokąd bys go chciala wziac? czy znasz rase etc bo takich w potrzebie beniow jest tutaj sporo za to my jestesmy bardzo ciekawscy z natury wszystko co mozesz napisac!
  23. [quote name='BIANKA1']Wstawać świetoszki .:evil_lol: A swoją drogą Malagos ma szczęście do "koscielniaków " :cool3:[/quote] ani w pole ani do pracy u wielbnego nie musza isc:eviltong: dajze im pospac!:mad: [B]Małgosiu jestem pełna podziwu![/B]:loveu: [B]tomcug[/B] juz widzialam, ze jest w gotowości Do domu stalego przed odrobaczeniem i szcze pieniami, chyba lepiej nie... [SIZE=3][COLOR=Red][B]Skarbonka na maluchy potrzebna[/B][/COLOR][/SIZE] Mamuska musi poczekac, dzieci najwazniejsze!:placz: Ilez to tych złotoweczek potrzeba podlicz z grubsza i podaj w pierwszym poscie, w tytule /? /
  24. [COLOR=DarkOrchid][B]Belula[/B][/COLOR] była w środku nocy w wątku Atosa. Umęczona podróżą zapewne zasnęła nad kompem, a [COLOR=Red][B]Bąbel[/B][/COLOR] najpewniej smacznie chrapie w swojej pieczarze, skoro żadnego alarmu nie było.
×
×
  • Create New...