Dzwoniłam do Szopena :0
Podobno jest gruby i fajny.
Mieszka z Jagodą. Chodzą na spacery do lasu z marcyhą.
Buda zrobiona, ale wciąż czeka na transport, natomiast pieniądze nie sa potrzebne, mozna je przeznaczyć na potrzebujące psy.
Mam zatem pytanie do wszytskich wpłacających (nie wiem, kto wpłacał, bo do Rudaska szły pieniądze, nie do mnie), czy odesłać Wam wpłacone kwoty, czy przekazać agacie-air i Hanah na pomoc psiakom z Żyrardowa, które nie mialy tyle szczescia, co Szopen i siedza nadal w schronisku (ale mialy dostatecznie duzo szczęscia, by przeżyc nosówkę... :().
Proszę, wypowiedzcie się, bo ta sprawa nie daje mi spokoju.
Powiedzmy do 15 lutego czekam na dyzpozycje, potem pieniądze przekażemy dziewczynom.
marcyha obiecala fotki w ciągu tygodnia