-
Posts
9573 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by fona
-
Nie spać, ciąć!!!! Proszę o wytypowanie suńki, za chwilę będę miała na całą sterylkę :multi:
-
[quote name='malagos']To moze ja sie przygadam o jakieś fanty na Dozynki gminne pod koniec sierpnia u nas na wsi, byśmy też zrobili loterę na jedno ze schronisk :oops:[/quote] Fajnie, zbieramy dalej!
-
Już robię bazarek!
-
Holender to taka damka, z duzymi kolami. Po prostu zrób aukcję, na pewno bedą chętni.
-
a jaki rower/ Lulka chciala kupic rower, ale holendra
-
Melduję się. Nie mogę obiecać comiesięcznych wpływów w określonej kwocie, ale mogę obiecać bazarki. Pierwszy postaram się zrobić jeszcze dziś.
-
I JAK bylo, udalo sie/
-
Moze to byl TAUREDON sprawdzilam teraz w wykazie lekow, kosztuje ok. 50 zl to jest lek rematoidalny tak mi sie wlasnie wydawalo, ze tamten byl z tej grupy, zadzwonilam do mamy, nazwy nie kojarzy, ale tez jej sie wydaje, ze to byl lek na reumatyzm Mozecie spytac lekarza, co o tym sadzi, ja moge sprobowac zadzwonic do tamtego weta, moze bedzie pamietal.
-
Teraz sobie przypomnialam, znalazlam kiedys kotke, miala przetoke w czaszcze, kichala smierdzaca ropa, miala zalane cale drogi oddechowe, nie mogla jesc. Wet wtedy zasugerowal leczenie jakims zagranicznym lekiem, zalatwilam go z darow, ale chyba sie okazalo, ze na recepte tez byl dostepny, tylko byl drogi. Musze sobie przypomniec nazwe, to bylo strasznie dawno, cos na T chyba... W amoulkach do iniekcji. Wkazdym razie po tym leku kotka zyla jeszcze 3 lata, czasem bylo zupelnie dobrze, czasem gorzej.
-
Mielec-Sabinka za TM [*], KASIA W DOMKU!!! Kasia za TM [']
fona replied to Sabina02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kurcze, chyba juz nie ma, w starej wersji wchodzilo sie chyba w 'zmiany'... -
Mielec-Sabinka za TM [*], KASIA W DOMKU!!! Kasia za TM [']
fona replied to Sabina02's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zeby nie bylo mozna licytowac, ustawia sie w opcjach 'aukcja prywatna" -
Dziękuję również. Gdyby ktoś przypadkiem był jutro na Mokotowie lub Ochoie, to amm jeszcze smycze do kluczy, podkładkę z kotem i parę drobiazgów.
-
No i dostałam jeszcze fanty... Około 10, niby nic, ale to zawsze 50 zł... Może ktoś będzie jutro [ew. dziś, ale dziś mam tylko część] w okolicach Galerii Mokotów?
-
to chyba bedzie ciut wiecej ;]
-
Od ponad roku pisze-prosze ulv, zeby nie brala wiecej zwierzat. Ktos napisal; spokojnie, pies przyjezdza na platny tymczas. Chyba nikt bez zgody Magdy jej dalmatynem nie uraczyl, nikt tez nie sugerowal jej trzymania go w klatce dla kota, ale rozumiem ten delikatny ton poprzedniego postu. To bardzo przykre, ze teraz pojdzie jak burza, ze irysek bardzo ostro i niezbyt grzecznie sie wypowiada, ale moze skoro ulv nie ma hamulcow, potrzeba jej takiego szlabanu z zewnatrz. Rozliczen na watku nie ma od ponad roku, rozliczen dlugu na koncie lecznicy tez nie ma i choc wiem, ze ulv nie czerpie z tego korzysci, uwazam, ze takie rozliczenie jest potrzebne, osobom wplacajacym sie nalezy, a juz o kwestii rozliczen nie wspomne. Skad mam wiedziec, czy moje wplaty lecznica w ogole zaksiegowala. Nie zrobilam wiecej bazarkow, mysle, ze nie ja jdena pomagalabym regularnie, gdyby bylo widac jakis efekt. Magda, zlituj sie nad soba, tak naprawde nie moze byc...
-
Powiedzcie, proszę, czy chcecie jeszcze kalendarze MOJEGO PSA i numery archiwalne. Zgodzili się przekazać na festyn :]