Pytanie standardowe, powtarzane jak mantra ;)
Zjeżam sie, jak slysze - znajomym sie okocila/oszczenila... Nie kazde zwierze ma tyle szczescia co Kola, ba, wiekszosc zdechnie gdzies w rowie, zostanie zamordowana w schronisku, umrze na jakas zaraze, po co mnozyc nieszczescia.
Dwa dni temu natknelam sie na kocice, sciagnela mnie wzrokiem, bo wtopiona byla w tlo jak kameleon, a jednak odwrocilam glowe, gdy juz prawie ja minelam. Byla stara, ale w ciazy, miala rane na pyszczku, przerzedzone futro, cala byla zaflegmiona, ledwo przelykala. Dawniej nie zastanawiajac sie, wzielabym pod pache i poszla z nia do weta, a potem do domu, teraz nie mam na to sil. Nakarmilam i odeszlam. I nie moge przestac o niej myslec...