Kurde, brązowa, nakapało mi do pierogów. W dodatku w pracy siedzę, więc znów patrzą na mnie jak na niezwrównoważoną.
A jak już przeczytałam o uczuciu porzucenia - to jest właśnie to, co mi przeszkadzało być DT. Albo co czułam, karmiąc psa lub kota na ulicy i idąc dalej.
Jesteś wspaniała.