nie mam zdjec niestety, bo zapominam aparatu, a w ogole to ona sie boi aparatu
Pralinka, tak jak napisalam, w miare, czyli jej opiekunka twierdzi, ze slyszy jakies nowe odglosy [swisty, szmery], ktorych wczesniej nie bylo; kiedy ja badalam jakis czas temu, okazalo sie, ze ma zlamany mostek, ktory moze uciskac - moze to z tej przyczyny, a moze powinnam z nia pojsc do lekarza, nie wiem...