-
Posts
909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Asztir
-
no w końcu przecież zaczyna od stopki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: zdjęcia rewelka :loveu:
-
Dziewczynka jest przekochana nie tylko z koloru :) widać, że ładna z niej sunia! i faktycznie nieżle kolorowo się zrobiło :) :razz:
-
z kotami różnie bywa i co ciekawe też to zależy od kota! Nasza kotka wychowywała się z amstaffką od małego, Loona przyjechała w miesiąc po kocicy małej, tolerowały się od początku, ale nigdy w jakiejś komitywie nie żyły. Natomiast jak kotka urodziła dwa kociaki to Loona oszalała na ich punkcie - nie przypuszczam, aby tak miało dużo psów, ale nam się tak zdarzyło...- więc Loona pilnowała cały dzień kociaków :D nawet nie pozwalała im się oddalać. Rosły sobie razem i niestety tylko jeden został i z nim Loona byla niesamowicie zżyta. Potem on zaginął i pojawił się szary kociak, też go Loona akceptowała, spała z nim :D i przyszedł staffik Cartman który nie miał zbytniego wyboru ;) na początku chciał memłać kota, ale kategorycznie to zostało zakazane więc też sobie tak razem żyli, ale już nie lubieli się tak jak z szarak z Loona. Niestety i on zaginął i przyszedl rudy kot jak Cartman miał 1rok. Też trzeba było uważać właśnie tylko na nich bo Cartman miał ochote go memłać i ciągle trzymać więc musiał się nauczyć odchodzić na komendę - ale teraz jak kot podrósł to jest najgorszym kotem w okolicy :diabloti: wszystkie psy potrafi pogonić albo drażnić za płotem... naszym też potrafi przylać :roll::evil_lol: więc myśle, że od kota też sporo zależy, bo nasze pierwsza kocica jednak do dziś dnia omija nasze psy... co do słów o poddaniu się psa to przy szczeniakach jest to normalne i wręcz powinno tak się szczenie zachowac. Co innego jeżeli jakiś pies naskoczy z agresją na szczenie to fakt, można mieć przechlapane, ale można też wyprowadzić z tego psa poprzez socjalizację z innymi psami łagodnymi tej samej rasy. Moja Loona została zaatakowana w wieku 8 miesięcy przez pewną suke owczarka niem. i teraz jakby mogła to by ją zabiła, ale co ciekawe chodzi z inną suczką ON na spacery a z jednym pse ćwiczyła na obronie... więc jest to do wyprowadzenia :)
-
latać beztrosko każdy sobie może :D wiosna idzie i widze, że wszystkim psom tylko obwąchiwanie w głowie :razz: drapaczki za uszkiem dla Aspenka :D
-
:roflt: świetną masz tą buldożke! :D ale jak się tam pitka zmieściła to ja się dziwię :evil_lol:
-
słońce śliczne to i fotki nareszcie mi ładne wychodzą ;) było wczoraj przepięknie co nawet moja amstaffka zauważyła i uczciła turlając się ciągle brzuchem do góry ;) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/11559-2/DSC07637.JPG[/img] Cartman jak zwykle był zjadany przez Ravę ... ;) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/11577-2/DSC07650.JPG[/img] Rava pozuje ;) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/11574-2/DSC07648.JPG[/img] Cartman niee miał czasu na pozowanie - on biegał cały czas :evil_lol: [img]http://www.galeria.knycz.net/d/11571-2/DSC07646.JPG[/img]
-
Super fotki! jest co oglądać! wszystkie piesy śliczne ale jakoś bullteriery mi się bardzo spodobały :) i gratulacje oczywiście dla wszystkich!
-
Ja też jestem za tym aby decyduącym czynnikiem był charakter, ale nie mogę się zgodzć że wygląd jest tylko dodatkiem - jednak czasem jest i determinantem odrzucenia czy kupienia rasy - u mnie to pierwsze ;) chodzi mi o sierść! długa i wymagająca dużej pielęgnacji jest dla mnie straszna i takiego psa bym nie chciała, owszem mogę czesać owczarka raz na tydzień, ale nie co dziennie. ponadto osobiście nie kupiłabym już do domu sobie większego psa niż staffik, mam pseudoamstafke i jednak jest sporo, no choć jak była sama to jakoś tego nie odczuwałam, ale taki mały stafik jednak zmienił ten pogląd :)
-
no to się nazywa dogłębny szczery uśmiech! :) :loveu: dużo zdrówka życzymy przyszłej mamusi :)
-
[SIZE=3][COLOR=DarkRed]Gratulacje[/COLOR][/SIZE]! :multi: Widze, że chłopak przybral od wystawy w Poznaniu :) Pozdrowienia!
-
:multi::multi::multi: [SIZE=3][COLOR=DarkRed]WIELKIE GRATULACJE![/COLOR][/SIZE] to się nazywa szaleństwo :D
-
o jacie ostatnia foteczka rozbrajająca :loveu: te oczka ma przepiękne! :D
-
no jacxie jestem taką malutką kruszynką i mieszczę się na rączkach :loveu: wpatrzona w Ciebie super :)
-
co znaczy pies w typie??
Asztir replied to Marta Chmielewska's topic in American Staffordshire Terrier
no dzielnicowy nie zaszkodzi, jeżeli tylko mu pokażesz, że z psem nie ma problemu. A co do kwarantanny to nie wiem jak to jest u Was, ale u nas nie trzeba, wystarczy że będzie się chodzić do weta chyba 2 albo 3 razy w ygodniu na wizyty przez 2 tyg. W każdym razie powodzenia, no a nad psem też warto popracować :) -
Gratulacje dla Wszystkich!! I dziękujemy za fotorelacje - super! :multi:
-
Sebastian [SIZE=3][COLOR=DarkRed]gratuacje[/COLOR][/SIZE] dla Ciebie i psiaków! :D a co do filmików to ja z kotem mam na co dzień lepiej - u nas to kot maltretuje psy :evil_lol:
-
co znaczy pies w typie??
Asztir replied to Marta Chmielewska's topic in American Staffordshire Terrier
a to nie jest przypadkiem od gminy uzależnione... bo ja zgłosiłm, że mam AST pseudo a nic nie chceli ode mnie... to tak jak z chodzeniem na smyczy i w kagańcu - u nas tylko się to odnosi do psów z listy, a np. w Tychach do wszystkich psów.. zawsze jednak warto spytać w Urzędzie w odpowiednim wydziale. -
co znaczy pies w typie??
Asztir replied to Marta Chmielewska's topic in American Staffordshire Terrier
błąd - coś co nie ma rodowodu nie jest psem tej rasy . Wiem bo sama przechodziłam dużo po urzędzie bo też mam pseudoAST i zgodnie z prawem po za posesją ma nosić cały czas kaganiec, nie wiem jednak o co chodzi z tym zgłaszaniem?! Przecież każdego psa trzeba zgłosić do Urzędu i tam się podaje, wiek psa i rasę oraz prawowitego właściciele z dowodem osobistym. -
Patka ileż ona ma włosów! :loveu: Wasze w podobnym wieku, dojdą też tegoroczne i mamy młodych prezenterów :cool3: :lol:
-
:loveu::loveu::loveu: całuski dla Martynki :D powiem tak - jak się wszystkie staffikowe mamy zejdą to będzie niezly żłobek :D ja mam siostrzenice - trzeba ją będzie do pracy zagonić - a co! :diabloti:
-
rozumiem, że taakiemu dzidzuisiowi Waszemu - tak? coś w zeszłym roku nieźle obrodziło i w tym roku też :D Wiecie mam propozycje - -jak się będziemy spotykać na wystawach to może zrobimy sobie mały żłobek - ztrudnimy kogoś na jeden dzień i dzieciaki mamy z glowy :evil_lol:
-
tak Opole zaplanowane :D to mam nadzieje do zobaczenia! :)
-
Patka śliczna dzidzia :D a powiedz jak tam stosunki dziecka z sunią, kiedyś pisałaś, że sunia traci z jej powodu "kontrole nad ciałem" :D pytam bo się zastanawiam co Rava zrobi... na razie traci język... :roll: a kot jak zawsze rewelka! taki Gerfild w szarym wydaniu ;)
-
[quote name='klaudia&Manta']Weźcie się do roboty, bo ja nie chce wiecznie być bezkonkurencji :diabloti::angryy:[/quote] czekaj no czekaj jeszcze się spotkamy :evil_lol: ;):p
-
ja podziwiam te rzuty tą oponą! :-o nie wiem z czego ta jest, ale ja moją z audi to mogłam sobie poturlać jedynie :roll::evil_lol: a co do piesia to swoją drogą myślałam, że tylko Cartman tak robi.... a reszta kulturalnie wisi :evil_lol: ale widze, że nie jest jedyny :lol: