-
Posts
909 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Asztir
-
one są miodne! :loveu: a ta walka o jedzenie :evil_lol: zakochałam się w brązach :cool1:
-
jak tak zapominają to niech sobie piszą w karcie pacjenta... no ale już po wszytkim :) biedna Pigusia, pozbiera się do 3 dni, tylko ciekawe co na to Chruma :cool3:
-
hurra nareszcie mi serwer działa :multi: no więc Cartman i ja [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/8194-1/DSC01079.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/8200-1/DSC01081.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/8212-1/DSC01087.JPG[/img] Cayusia [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/8257-1/DSC01106.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/8263-1/DSC01108.JPG[/img] i mamusia - Ayusia :lol: [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/8272-1/DSC01112.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/8278-1/DSC01114.JPG[/img]
-
Zdjęcia rewelacja :loveu: agentka z niej niezła! :evil_lol: ale myślę, że z wody by wypłynęła! Cartman też wpadł za Looną i poszedł pod wodę po czym wypłynął i przypłynął do brzegu :lol: ale ja zawsze jeżdże nad wodę razem z facetem i robie tak, że w razie czego nic nie mam w spodniach i mogę skoczyć na ratunek :cool3: lu zostać wciągnięta czy zepchnięta przez Loonę :roll: co zresztą zdażyło się już kilka razy :mad: w każdym razie panienka jest super :p
-
tak,tak dzisiaj trzymiemy mocno kciuki!
-
Największa wystawowa miłość Cartmana :loveu::cool3: [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/8122-2/DSC00941.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/8125-2/DSC00942.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/8128-2/DSC00943.JPG[/img] a tu całkiem różne pieski będące na wystawie :D [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/7864-2/DSC00912.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/7892-1/DSC00923.JPG[/img] ten piesek się podobał Przemkowi - to chyba sentyment do tego koloru :loveu: : [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/7910-1/DSC00937.JPG[/img] no a jak zobaczył te maluchy, to myślałam, że wyjdę z dwoma psami z wystawy :lol: [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/7931-1/DSC00964.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/7994-1/DSC00986.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/8051-1/DSC01009.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/gallery/d/8096-1/DSC01026.JPG[/img]
-
Strumyk to było tak, że pierwsze sekundy były ciężkie bo Pani sędzina się do niego cieszyła więc i on się cieszył :lol: potem miał pobiec i pierwsze pare metrów chciał ciągnąć, ale potem jakoś to poszło i nawet ładnie się zaprezentowała bo w końcu mamy zapisane w opisie : "bardzo ładne prowadzenie kończyn" :D z ustawieniem też nie było problemu. problem się zaczął jak stanęliśmy z wszystkimi innymi szczeniakami na ringu! było ciasno, jeden drugiemu wchodził pod nogi a Cartman tak ciągnął do sąsiadów z przodu, że do teraz mnie ręka boli. A po całym konkursie pies miał tak dość, że do samu to biegłam... chyba to było za dużo jak na pierwszy raz. Oczywiście z wszystkimi chciał się przywitać, wszystko kochał no i poznał swoją nową miłość :loveu: - piękna czarna panna - dog niemiecki :cool3: część zdjęć wszystkich ras jest tutaj : [url]http://www.galeria.knycz.net/gallery/v/wystawy/ustron/[/url] a same staffiki tu: [url]http://www.galeria.knycz.net/gallery/v/piesy/Cartman/wystawa1/[/url] jak się troche serwer poluźni to wstawię zdjęcia normalnie, bo teraz mi się ciągle zacina!
-
o widzice - a mnie do Ustronia o nic nie prosili. za to od Będzina czekałam na potwierdzenie, ale nie dostałam, więc dzwonie w poniedziałek - może oni będą chcieli.
-
ach szkoda, że te też nie wyszły rude :cool3: one są takie słodkie :loveu:
-
kiedyś czytałam na forum że dziewczynę zapytano o wiek psa i się okazało, że miał 5 miesięcy i sędzia ją wyprosił z ringu... ale to chyba widać było, co jednak ciekawsze pozwolenie wejścia i zgłoszenia na wystawę dali jej z ZK... tylko nie pytajcie jak bo tego to już nie wiem... Dla mnie oczywiśie regulamin też jest jasny, no ale jak widać inni wolą ryzykować.
-
byłby o tydzień za mały ;) sędzia chyba to uzna. Choć ja z Cartmanem wolałam nie jechać do Krakowa , a brakowało mu zaledwie 2 dni :razz:
-
Payton ja się stresuje Cartmanem - czy mnie będzie słuchać i jak się będzie zachowywać :roll: ten brak świadomości jego poczynań najbardziej mnie stresuje :shake: , nic innego Co się tyczy Loony to jak będzie ładna pogoda to ją wezmę - też przecież weszłam z nią w zeszłym roku i nawet dostałam woreczek :cool3: dopiero na zdjęciach sobie to uświadomiłam... :p a potem będzie frajda dla nas wszystkich i kąpiel w rzece - ale tylko jak będzie ciepło. Payton, ja dla nas mam tylko kapelusze, a piesy pakuje do klatki i narzucam na nią przewiewną hustę - taaaaką ogromną :razz: do tego oczywiście ręcznik mokry, ale biorę także taki spryskiwacz z wodą :) myślę, że to wystarczy :) choć jeżeli będzie w Niedziele tak jak u mnie dzisiaj (a mam tam godzine drogi zaledwie) to będzie super - bo teraz u nas jest wiat i jest nawet chłodno!
-
akurat dzisiaj po południu dostałam papierki :D już mam numer i papiery wszystkie, ale zesmuciłam się faktem, że nie wejdę z suczką naszą niewystawową :( a potem chciałam iść z nimi nad rzekę... a tak to musiałabym się wrócić po nią co mi się oczywiście nie opłaca... ach szkoda :(
-
Dag zdjęcia super :D dziewczyny są przesuper :loveu: co zaś się tyczy ropomacicza to będzie dobrze! ma się ochłodzić, więc mam nadzieje, że nie będzie małej tak źle. Nasza Loona też miała nieciekawie po urojonych i szła do cięcia właśńź już z lekko zajętą macicą, ale wszystko poszło dobrze! całkiem pitoma była przez trzy dni, a potem już chodzila, dopiero po miesiącu skakała i całkiem rozrabiala :D do dziś dnia nie było z tego powodu żadnych dolegliwości! Więc trzymam za Was kciuki!
-
Jacie, jacie!!! Wisz, że dopiero od Ciebie dowiaduję się jaki mam numerek :p papiery jeszcze w ogóle nie dotarły... na szczęście odpisano mi, że jestem przyjęta, ale nadal czekam na jakieś instrukcje - na którą, jaki ring, co z numerkiem i w ogóle. W dodatku mam stresa bo to moja pierwsza wystawa, ale jestem sama więc może Cartman ładnie pobiegnie :D
-
jest fantastyczna! :loveu: ja wołam na smaczki - paszczecik, sucha karma i surowe mięso - Cartman to uwielbia :D
-
wszystkie są prześliczne, a te brązy takie fajne! ale zdjęć rodziców nie znalazłam w ogole. tzn mame tak, zresztą widać ją jak karmi, ale taty w ogóle! można prosić choć jedno. zastanawia mnie skąd te brąziki śliczne :D
-
a ja miałam to szczęście, że miałam zaledwie godzine drogi! :cool1: ale teraz się uparłam na białą stafficzkę - ciekawe gdzie za nią pojadę :razz: ale to jeszcze daleko... Za to najbardziej zainteresowany zniknął :roll:
-
śliczna dziewczyna! a tam też jakaś śliczna brązowa łapka o różowiutkich poduszeczkach wystaje :loveu:
-
Lapis moje kondolencje :-( jest mi bardzo przykro!
-
Podpisuje się pod Alojzyną! Dodam nawet, że jak Cartman przesadzał z szaleństwami w dom to też szedł do klatki, przy okzaji z komendą spokój, w końcu się nauczył i teraz jak gdzieś jesteśmy to wystarczy już spokój. :) tylko najpierw musisz jej pozwolić skojarzyć, że klatka to jej dom, coś przyjemnego :)
-
To straszne! Taki młody pies! Jest mi naprawde bardzo przykro! :(
-
to jest adres: [url]http://www.dogs.gd.pl/kliker/[/url] co do Pigi i Chrumy to wiesz Cattman też na początku bardziej Loone kochał :lol: dopiero po seri ćwiczeń i zostawaniu w domu ze mną nie odstępuje mnie na krok :D to dopiero początki a one często są trudne! Daj sobie czas i faktycznie wychodż z nimi czasem na osobne spacery w celach nauki komend! :)
-
Magia fretki są fantastyczne :loveu: Nela powinnaś się zgłosić do weta lub jakiś psich kosmetyczek czy salonów psich i tam jej ucho podkleją!
-
Ojej! to faktycznie się najadłaś strachu :shake: ja chyba za tydzień to wezmę ze 4 litry wody, ręcznik mokry albo takie do pryskania na kwiatki! Dzisiaj ćwiczylam z Cartmanem posłuszeństwo + wystawę i po 15 min już przestał pracować - a dopiero 11 była. Wiec nie wiem jak to będzie za tydzień! zwłaszcza, że muszę go skupić na sobie bo inne psy go rozpraszają!