Jump to content
Dogomania

Asztir

Members
  • Posts

    909
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asztir

  1. Dingo te oczy mówią wszystko :lol: ja już czasem nie patrze bo potem to wychodzi tak: [img]http://www.galeria.knycz.net/d/2593-2/cartman1.jpg[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/2597-2/cartman2.jpg[/img] ta miłość jak widać ukierunkowana była bardziej na ciastko :evil_lol: ale ostatecznie poszedł wkońcu spać [img]http://www.galeria.knycz.net/d/2600-2/cartman3.jpg[/img] psy kochają ten fotel i walczą o niego zaciekle ;) zaczyna się tak: [img]http://www.galeria.knycz.net/d/2609-2/loona2.jpg[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/2612-2/loona3.jpg[/img] a kończy tak :evil_lol: [img]http://www.galeria.knycz.net/d/2615-2/loona4.jpg[/img]
  2. :) Cest się chyba w klacie rozbudował od roku zeszłego :) pięknie jest osuszony :) On tak sam z siebie się trzymie czy dużo ćwiczycie? a jak ćwiczycie to co :cool3: ;)
  3. Ja dodałam tego linka na strone Cartmana i wpłaciłam małe co nieco na konto, reszta po wypłacie. Porozsyłałam też koleżnkom i jedna już wpłaciła, nie potrafie nawet patrzec na te biedy, serce mi się kraja i płakać się chce! :-(:-(:-( po co Ci ludzie otwierali to schronisko??? :shake:
  4. [quote name='amelka2']Minusy: 1. Pies idzie tam gdzie chce i do czego chce. 2. Ciągnie linke jak zobaczy łup. 3. Nie ma żadnej motywacji i nie wie po to to robi, poprostu idzie i szuka. 4. Nagroda, ale za co? 5. Utrwala sobie ,że to on wskazuje kierunek spaceru. 6. "czyli jej cel osiagasz" ,to ona powinna osiągać Twój.[/quote] 1. psu układa się trasę, nie idzie całkiem tam gdzie chce idzie po trasie 2. tak ciągnie i jest na szelkach a pies dobrze rozróżnia szelki a obroże, jak chcesz dowodu zapraszam do siebie, Cartman ciągnie opone w szelkach ale nie ciągnie będąc na obroży... 3. jak to nie ma motywacji??? doskonale wie po co to robi - dla jedzenia które czeka na końcu! 4. jak to za co - za tropienie... o to tu chodzi! 5. teoria dominacji.... no tak ... zapomniałam że dużo ludzi żyje jeszcze Fisherem... radze poczytać choćby panią Waldoch, Pryor czy Miller mój Cartman jakoś sobie tego nie utrwalił.... 6. Pies ma być tak zakręcony aby uzanć że zdobył to co chciał a to my mamy z nim tak pracować aby pies zrobił to co my chcemy jednocześnie zaspokajając jego chęci pracą. pies to nie maszyna która za darmo będzie wykonywać to co się mu każe.
  5. możecie dokładnie napisać o jaką karte kredytową chodzi? i co trzeba dokładnie zrobić aby im to wysłać i zrobić psu badania? bo ja już zdaje się nic nie kumam :roll: myślałam, że się płaci i tyle... a chce je zrobić początkiem marca - po wypłacie :cool3:
  6. to bardzo fajnie, ja jak się pytałam na infolini to jakoś mi nie potrafili odpowiedzieć i się strasznie mieszali, :mad: ale to było przed świętami :roll: jeszcze tylko to pobranie krwi... musze Cartmana przkonać że nie trzeba panikować ;)
  7. my też już kase odkładamy, ale przeraża mnie to konto bankowe bo nie wiem czy w mBanku można z innymi państwami przesyłać pieniądze.... w każdym razie spodzdiewam się, że zanim Cartman zrobi repa to wyniki już będą :)
  8. zwłaszcza, że ten opis całkiem do metod klikerowych pasuje i jedynie klikera brak, ale zasady szkolenia pozytywnego podobne...
  9. [quote name='Dag']BeaC- -o... cos się rusza... :-o i skacze... :crazyeye: :crazyeye: wziąć do mordy :razz: ??? hmmm... no może... dziwnie pachnie... i jakieś taki oślizgłe... hihihi znowu się rusza... aaaammm...aj!!! podskoczyło i udeżyło mnie w brodę!!! Panciaaaaa... to zielone mnie bije!!!! :placz: i zwiała. [/quote] umarłam ze śmiechu :lol::lol::lol: [quote name='Dag'] Myślałam też o klikerze i o gwizdku- tak jak Asztirowa podpowiadała. myślałam, pytałam, gadałam... i sama już nie wiem. Zdania są podzielone- jedni wychwalają klikera pod niebiosa, inni twierdzą, że na diabła komu kliker, jak się ma gębę i można psa pochwalić słownie. Klikera można zapomnieć, gęby raczej nie. Z gwizdkiem do samo- przeca Piga nie ma problemu ze słuchem- i tak samo jak słyszy i olewa moje "do mnie", tak samo będzie słyszeć i olewać gwizdek. Z tą różnicą, że moje "do mnie" budzi wszystkich sąsiadów, a gwizdek będzie budził wszystkie psy moich sąsiadów... Sama już nie wiem. [/quote] Absolutnie się nie zgadzam, że to to samo, niech sobie pooczytają na czym polega szkolenie warunkowe. Tu chodzi o to, że jak już w domu wyszkolisz warunkowo - gwizdek - smakołyk i masz 500 na 500 to na polu pies powinien to jeszcze na lince przećwiczyć a potem w momencie gwizdania pies sam z siebie nie używając myślenia przybiegnie do ciebie bo same mięśie go tam skierują - to jak ze swiatłem Pawłowa, pies na widok światła się ślinił! Głosem tego nie uzyskasz, gwizdek ma ten sam dżwięk zawsze. To samo tyczy się klikera - jest szybki, taki sam i nigdy nie wyraża uczuć. Co do karmy pogadam z żywieniowcami :)
  10. ale super! :loveu::loveu::loveu: prze agent :D świetnie wygląda w śniegu :D mój to za dame robi i zamiast biegać jak wariat to trzęsie łapkami otrzepując się ze śniegu ;)
  11. No charakteru dieta nie zmienia, ale nadpobudliwość i owszem! Ja przeszłam na inną firmę i mięso z jagnięciny , są też specjalne niskobiałkowe dla psów starszych czy chorych, można zastosować. Myśle tak nad tymi kupkami właśnie pod względem karmy. Ja nie daje nic innego psom i kupy są 3 razy dziennie i jest OK. a czym Ty karmisz Pigę? A co do tych opon to kurcze zastanawiam się czymu nie wpadłam na pomysł, abyś kupiła sobie szelki z obciążeniem lub nauczyła ciągnąć właśńie opone czy wózek z obciążeniem - 3 koło przy bloku i już będzie lepiej i po tych ćwiczeniach dopiero zaczynać spacer z obiema. Co to kawy i zmęczenia to jak ja byłam chora czy niewyspana to nawet nie szłam z psami na spacer, wychodziły tylko na siuśki na ogród a tak to były zmuszone do spania w kaltkach i żanego podskakiwania a w dodatku dostawały 1/3 porcji dziennej w kongu aby miały się czym zająć i ewentualnie wieczorem przy szkoleniu klikerowym, doszło po 3 dniach do tego, że jak ćwiczyłam z jednym to drugi stękał bo tak chciały wpsółpracować. Co do obroży mam takie pytanie - skąd wiesz, że pies króci akrat do Ciebie jak dostanie strzała a nie poleci jeszcze szybciej i bardziej wystraszona w pola? Wadą zarówno kolczatki jak i prądu jest to iż nie uczą one zachowania poprawnego, dają tylko sygnał, że coś w tym momencie pies robi żle, choć jak widać na przykładzie powyższego bullika i chęci zjedzenia mięsa nawet i to może nie działać. Uwierz mi, że jakbyś mieszkała blisko to miałabyś u mnie do dyspozycji działke codziennie , a tak to zostaje oponka lub te obciąxniki :shake:
  12. Zdjęcie Jak piją rządkiem wyszło rewelacyjnie :loveu::loveu::loveu: Super są :D
  13. Nela ja nie uważam Cię za potwora, są różne metody szkolenia i jeżeli one działają to jest OK, przy tej jednak metodzie jest wiee problemów. Napiszę o nich chętnie w innym temacie, ale na razie spadam do pracy :roll: Co do Pigi i jej sików to współczuje :shake: gorzej niż ze szczeniakiem, ciekawa jestem z czego to wynika?
  14. No prosze jak pięknie chłopak idzie :D Gratulacje :multi::multi::multi:
  15. [quote name='_dingo_'] A zaraz - nie, nie... Bo w przypadku sprania smyczą pies pokojarzy że to jego ukochany pan / pani dostali chopla na głowę... A w przypadku obroży elektrycznej mamy czyste ręce... Jak Piłat... :angryy:[/quote] co dla psa może stać się obłędem bo nawet nie wie kto gdzie i kiedy, mogą więc wyniknąć takie problemy jak niechęć do wychodzenia na pole, lub chodzenia w miejsca gdzie akurat uderzenie miało miejsce, albo też pies skojarzy z to z jakąś osobom czy psem i zaczną się dopiero problemy. Ogólnie przyjęte kary są bardzo niebezpieczne w szkoleniu psów bowiem nigdy nie wiadomo kiedy przyniosą korzyści a kiedy wyrządzą niesamowite szkody. Ponadto kary trzeba przypominać co jakiś czas... Dag wierz mi, że wszystkie psy uciekają. Moja Loona niesamowicie uciekała, tydzień temu uciekły mi oba psiaki bo brama się zacieła i się nie zamknęła :( Miałam serce w gardle. Jednakże dzięki przywołaniu na długie gwizdanie miałam Cartmana do 5 min w ogrodzie, na Loone czekałam jakieś 15 min, ale ciągle gwizdałam, poleciała do lasu i wróciła, ale było radochy :D najgorsze jest, że standartowo jak pies przybiega to ludzie na niego krzyczą, a on przecierz przybiegł, następnym razem więc nie przybiega i właściciel jest coraz bardziej wściekły i koło się zamyka. Praca nad takim psem jest ciężka. Loona była szkolona kolczatkowo początkiem i słuchała o ile była na smyczy potem już nie, klikerem szkole ją od niecałego roku a efekty zobaczyłam dopiero we wrześniu jak była spuszczona ze smyczy i nie podbiegła do innego psa tylko przyszła na komende. Pidze też trzeba czasu. Powodzenia :)
  16. to, że używa się obroży elektrycznej nie znaczy, że jest to dobra metoda. Należu ona do kar i w przypadku Pigi może pogorszyć sprawe i relacje ze światem. owszem pies nie kojarzy prądu z właścicielem, ale może skojarzyć z czymś innym i może wywołać agresje. Ja bym nad Pigą popracowała tak, że przez 6 miesięcy trzymałabym ją cały czas na lince nie pozwalając uciec - aby możliwość ucieczki stała się po prostu z jej punktu widzenia niemożliwa psychicznie. Cały czas pracowałabym nad gwizdkiem i zwykłym przywołaniem. Wiąże się to jednak z tym, że musiałaby Dag z nią biegać...
  17. Jeżeli otworzą i ktoś pojedzie to ja chętna jestem na opis :) Bardzo mnie to zaciekawiło, ale do lipca tego roku to nie ma szans praktycznie na nic - domek buduje, ale już od pażdziernika to byłabym chętna :D
  18. Zgodnie z uwagami zmieniłam kolor :) reszta została tak samo [img]http://www.galeria.knycz.net/d/2586-1/pomozmambie2.jpg[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/2588-1/pomozmambie3.jpg[/img]
  19. ja zrobiłam coś takiego, jeżeli się komuś spodoba to mogę przesłać zarówno jpd jak i psd na maila [img]http://www.galeria.knycz.net/d/2584-1/pomozmambie.jpg[/img] Pieniądze pośle jak tylko spłynie wypłata, komentować tego nie będę , pies jest w strasznym stanie... tylko płakać :-(:-(:-(
  20. Strumyk dokładnie to samo zdjęcie chciałam skopiować :D jest rewelacyjne :D a w ogóle super pomysła z zaprzęgnięciem psa do ciągnięcia :D Ja moją Loone ostatnio trenowałam i zobaczyła auto i razem z oponą dała długą przez ogród, opona zatrzymała się na drzewie a szelki skórzane się rozpadły a Loona oczywiście pobiegła dalej :mad:
  21. mnie najbardziej zależy na zrównoważeniu i mocnej psychice, nad resztą ożna popracować :) znam jednak jednego staffika który mnie rozwala swoją kochaną i taką mini ciapowatością i to jest [SIZE=2][COLOR=Black]Sharoc Fransimo Red Boy. jeszcze nigdy nie widziałam go w akcji, wszystko znosi bardzo spokojnie, wita się ciepło, ale nie tak wylewnie jak moje małpiszonki ;) i jak zostaje w klatce to nic dla niego nie istnieje, nawet inne szczekające psy , bardzo fajna psychika, na pewno więcej się takich psów znajdzie i dla mie to w zasadzie chodzący ideał - psychika i piękno, dla mnie pies już nie musi być aż taki piękny, ale ta psychika. Ja ocywiście nie narzekam na swojego bo nauczyłam się już z nim pracować, ale przypuszczam, że ludzie mogą mieć problemy właśnie z tym. [/COLOR][/SIZE]
  22. [quote name='Vectra']JA SIĘ ZGADZAM :diabloti: ja jeszcze niewiem co z Frania mi wyrośnie ,ale cokolwiek ;) to będzie to i tak toffam naj na świecie :loveu: bo kto by mi tak rano o 5:33 śpiewał :cool3: ;)[/quote] hahaha :lol::lol::lol: no na pewno w śpiewie nikt im nie dorówna :D ja co do reszty wypowiadać się chyba nie będę bo też laik ze mnie ;) ale powiem, że ja jakoś chciałam na wystawy, ale nie myślałam w kategoriach repa, nie miałam wymagań co do tytułów, choć oczywiście cieszą one i tyle :) dla mnie to przede wszystkim czas na rozerwanie się i fajny wyjazd :) Ja wybrałam najpierw suczke i hodowców, bo ma to ogromne znaczenie jeżeli chodzi o wychowanie szczeniąt, a potem dowiedzieliśmy się jakim psem będzie kryta i się tak zakochaliśmy, że nie było szans odpuścić :evil_lol: a co do tych kuf to różnie bywa, na światówce było niestety widać te całkiem przykrótkawe, wręcz bokserowate, były też ładne proporcjonalne a i takie które teraz niektórzy uważają za długie choć to nieprawda! Bo jeszcze 3 lata temu były to narmalne preferowane kufy. A co do wzorca to nie dopstrzyłam się niczego o tej krótkości, a ze zdjęć starych widać, że [SIZE=-1]Gentleman Jim czy Lady Eve nie mieli wcale takich krótkich kuf. No ale co kto lubi ;) [/SIZE]
  23. Asztir

    Lordette

    No prosze jakie piękne spotkanie rodzinne :loveu::p a Zośka na ostatniej fotce rewelacja :cool3: :lol:
  24. Bardzo mi przykro! :-( [*] Wszystkich Was i waszych psiaków jest mi żal :( trzymcie się z całych sił!
  25. Ja radze przede wszystkim dobrze wypracować przywołanie warunkowe - czyli gwizdek! Ale tak na maksa dobrze zrobione w domku - z 500przywołań z różnych pomieszczeń, zaczynając oczywiście od najmniej absorbującego psa. Następnie na poli z linką 10m. Oczywiście cały czas pracować nad skupieniem. skoro lubi tak bardzo suchy chleb to można i na to szkolić :razz: a przy okazji nie ma gdzieś w pobliżu kogoś kto szkoli i ma swój plac, albo znaleźć starszą panią czy pana którzy mieszkają w domu i mają ogród i za np. koszenie trawy możliwość wybiegania z psem - to działa u nas na górncyh, tzn gość nie ma psa, ale kosi trawę dla królików i ma ją za darmo.
×
×
  • Create New...