Jump to content
Dogomania

Asztir

Members
  • Posts

    909
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Asztir

  1. No generalnie o to mi chodzi, że przecież samemu wybiera się partnera dla suki i jak się coś komuś w psie nie podoba to nie musi nim kryć i tyle. Goivani a z tą dbałością o psa pod publike to do mnie było czy tak ogólnie? :roll:
  2. tu przyznam, że u P. Simony widziałam krycie i wyglądało to dość ciekawie :evil_lol: nie pomagali im, ale trzymali suke co by mu nie uszkodziła... natomiast u mojej kuzynki widział krycie dobermanki i dosłowie celowali dobermanem :diabloti: więc to też zależy od pary. Moja Loona jak była kryta to w ogóle nie musieliśmy tam być, po prostu dała się psu i stała tak z nim 15 min. i urodziła 10 szczeniąt :roll:
  3. Nie wtrącam się w tą dyskusję, chciałam tylko zapytać czemu to pies carrier ma być całkowicie przeklęty? O ile dobrze pamiętam na początkach stron ktoś nawet pisał, że są takie krycia na zachodzie. Do tej pory nikt nic nie wiedział i nie badał, dobrze, że robi się takie badania, ale przeglądając strony i tak widać, że niektórzy urzywają tych psów do krycia choć są carrier. Ponadto nie rozumiem tej ogólnej paniki jaka się zrobiła... mój Cartman jest po psie z WB i też powienin być przebadany i będzie (w zasadzie to miał być w ty miesiącu), ale nie został z przyczyn o których wcale pisać nie muszę. Zasada jest jednak prosta - kto się boi kryć danym psem nie kryje i już... zczynam nie widzieć w tym sensu w ogóle po za oczywiście aferą :evil_lol:
  4. Ja nie mam suczki hodowlanej, moja Loona jest wysterylizowana a Cartman jeszcze za młody na te zabawy :evil_lol: a co do dni krycia to bardziej bym ufała badaniom niż książkom ;)
  5. Na samym kryciu bulli to ja się nie znam, ale co do dnia cieczki to się przyjęło 9 do 11 o ile dobrze pamiętam. Choć teraz przecież można robić badania, każda suka ma inaczej dni płodne i w dzisiejszej dobie najlepiej jest badania robić. :) A co do samego "aktu" to się zastanawiam czemu to nie mogą tak sobie jak u mnie kundle za płotem ;) im to jakoś sprawnie idzie :razz:
  6. Kasia całkowicie Cię rozumiem ;) na wystawie dużo osób się mnie pytało co tak z Cartmanem biegam, a ten mały się nauczył, że rano jest 40 min ćwiczeńpotem przed pracą jeszcze piłeczka, potem mąż z nimi rzuca a potem jeszcze spacer. Ostatnio liczyłam ich ćwiczenia to wychodzi 3h. Lidio nasz aparat to Sony DSC-H5 - to mi TZ kupował po ślubie :loveu:
  7. No to wielkie brawa dla Cayi!!! :multi::multi::multi: :loveu: Kasia i Figa - psy pięknie wyglądają! Nieżle im dajesz popalić ;) a my na wiosennie :D przywitaliśmy ten piękny świat w Soli na wypadzie :D [img]http://www.galeria.knycz.net/d/3023-2/DSCF0167.JPG[/img] wypad był z kotem oczywiście - tak się kończą u nas imprezy ;) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/3053-2/DSCF0209.JPG[/img] [img]http://www.galeria.knycz.net/d/3092-2/DSCF0259.JPG[/img] wiem, że to nie pit bull ale nie dużo mu brakuje ;) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/3104-2/DSCF0269.JPG[/img] zabawa albo sen... [img]http://www.galeria.knycz.net/d/3116-2/DSC04191.JPG[/img] najpiękniejszy księżyc :) [img]http://www.galeria.knycz.net/d/3161-2/DSC04218.JPG[/img] i kochany motylek [img]http://www.galeria.knycz.net/d/3194-2/DSC04239.JPG[/img]
  8. ależ obrodziło w piękne rabaty :loveu::loveu::loveu: ja chce taką kluse :placz:
  9. Nie istnieją takie słowa które potrafią ukoić ból po odejściu naszych sierściuszków. Pozostaje nam cieszyć się z tego, że po prostu były przy nas i mogliśmy dzielić się z nimi naszym szczęściem. Zawsze będziemy pamiętać.
  10. :crazyeye: ale mu klata rośnie! :cool3: bardzo fajnie się rozwija :)
  11. Asztir

    Katowice 2007

    czy mogę sobie pozwolić ukraść zdjęcia te na których jest Cartman? - bardzo proszę :)
  12. Coś się czarno w rogu zrobiło :evil_lol: i faktycznie takie już dorodne kluseczki :loveu: czekamy na więcej :p
  13. Rewelecyjne foteczki :loveu: Wszystkie! :p
  14. O tak, tak zdjęć oczekujemy :D ale jak tak sobie leżała brzuszkiem do góry to też ślicznie wyglądała :p
  15. Asztir

    Katowice 2007

    Wilekie gratulacje dla reszty lokatowych staffików :multi::multi::multi: :loveu: Dziękuję wielu osobom za dotrzymywanie mi dzisiaj towarzystwa! Jestem naprawde wdzięczna! Sama bym przesiedziała z Cartmanem a tak to miałam się do kogo odezwać :) Dziękuję :p Tak zdjęcia prosimy (Alu Caytka to na maila proszę ;) :p )
  16. Angelwings - nie wyrywaj zdań z ich kontekstu :angryy: Ja nie pisałam ogólnie o każdym szkoleniu, że jest OK, tym bardziej o tym na prąd czy takim jak się podjęła Dag w stosunku do Pigi. Pisałam o tym, że jak właściciel zastosuje taką metodę i ona pomoże a jednocześńie nie zaszkodzi to generalnie nie mam jej ujemnych konsekwencji o czym należy zawsze pamiętać. Niestety ja nie będę odpowiadać za każdego z osobna jak szkoli i co mu to daje. Doskonale wiem o wygaszaniu i generalnie o pozytywnym szkoleniu. Wiem też że w ostateczności zważywszy za i przeciw czasem można użyć P+ i ono pomaga, ale nie jestem wielbicielką tej metody.
  17. Asztir

    Katowice 2007

    w młodzieży staffików psów 1 Demon De Mindi Alastor 2 Leonardo Da Vinci Human Dogs 3 Cartman Stawka Większa Niż Życie mam nadzieje, że pierwszego nie pomyliłam z nazw bo mi się numerki mieszają w głowie :oops:
  18. Ja osobiście nie wiem nawet ja wyzaczęliście gotować atmosfere ale chciałam o coś zapytać. W odniesieniu do kolorowych staffików, że są bardziej buldogowate chciałam zapytać co w takim razie z Gentelmanem Jimem? On na pewno nie był buldogowaty, świdczą o ty nie tylko zdjęcia ale i wygrane walki? Chciałam więc zapytać jak ludzie odeszli od takich pięknych kolorowych staffików na rzecz ciężkich? i czy ktoś gdzieś ma linię takich lżejszych a kolorowych?
  19. Prawda jest też taka, że o psa i jego rozwuj właściciel też dbać musi. Ja miałam nierasowe amstaffy (brzmi to dość dziwnie...) i najwcześniej oddałam pierwsze szczenie po 7 tygodniu, reszta rozeszła się do 3 miesiąca. I niestety pisałam ludziom, radziłam a w zamian dostał info od weta w zeszłym roku że gość tak zniszczył psa, że ugryzł kogoś w rękę i został uśpiony. Bardzo jestem zła to i na stronie w galerii napisałam jak się czuje i dostałam maila ze zdjęciem dorosłego mojego szczeniaka który jest radościom dla rodziny i absolutnie nie zgadzają się, że to był błąd z mojej strony. Im więcej będzie takich ludzi jak ta dziewczyna tym będzie lepiej, ale jak tego chłopaka zobacze kiedyś to rozszarpie :angryy:
  20. Ja osobiście też mam taką nadzieje. Lubie oglądać dobre kolorowe staffiki, czasem to nie wychodzi hodowcom, ale czasem oj... :loveu:
  21. Piękne amstaffy i piękne staffiki :loveu: GRATULACJE !!! :multi: co do znikających zdjęć to mnie zdarza się to tak cząesto, że Przemek jakiś program ma do ich odzysku... jeżeli chcesz Carbonara to go wypytam i Wam prześlę wszelkie potrzebne info.
  22. Port Erin czy mogę w odniesieniu do tego co napisałaś zadać dość zasadnicze pytanie? Czy gdybyś była sędzią na wystawie to czy pozwoliłabyś wygrać czarnemu psu który nie ma kątowania i przedpiersia, ale jest czarny czy białemu staffikowi który ma wszystko jak należy ale jest kolorowy... Hym... to zabrzamiło jak rasizm :evil_lol: co do zdjęć to suczka jest bardzo fajna, o wiele bardziej mi się podoba niż pies, oczywiście tej jednej bialinki też nie da się ominąć :D
  23. Milla no pięknie wygląda dziewczynka w tym żółtym sweterku :razz: i białasek też fajny! :cool3:
  24. Witaj ponownie w tym innym wątku już Ci nieco odpisałam Nie dziw się szczeniakowi, że tyle je i śpi. Szczeniaki takie małe generalnie tak się zachowują - śpią, jedzą, kupkają i bawią się z rodzeństwem. Jeżeli masz jakiegoś fajnego psa od sąsiadów to tak jak pisze Strumyk - zapraszaj ich codzienie na zabawy! Możesz też wychodzić z psem na rękach i pokazywać mu świat. Jeżeli to była taka piękna pseudohodowla to ja bym jednak zajechała do weta już teraz aby popatrzyła na szczeniaka - zresztą pierwsze odrobacznie robi się właśnie w 4 tyg. na 2 tyg. przed pierwszym szczepieniem. Oczywiście polecam książki, możesz zacząć od wszelakich książek Zofii Mrzewińskiej - pisze super, zwięźle i fajnie się ją czyta a daje wiele rad. Szczeniak chłonie teraz bardzo dobrze wiedze, już możesz zaczynać zabawy z siadaniem i leżeniem, gazety też bardzo szybko pojmie :) NIestety ten ktoś kto sprzedał Ci szczeniaka się na nich w ogóle nie znał i postąpił zupełnie bezmyślnie :( Tobie życzę powodzenia! I naprawde przyłoż się do socjalizacji ja doskonale wiem jak się żyje z psem strachliwym wyazującym agresje i tu jedynie nie zgodze się ze Strumykiem (bez urazy) - agresywny do innych psów amstaff to naprawde niebezpieczne stworzenie - ma niesamowitą siłę i szybkość i potrafi narobić wiele kłopotu, a jak to pies blokowy to si po prostu nigdy nie wyszaleje bo nigdy nie będzie mógł biegać z innymi psami :shake:
  25. Staffka napisała wszystko na ten temat, ja tylko popre SaJo - jak najwięcej socjalizacji! Choćby na rękach, na w miare czystym terenie z innymi psami. Ja moją suke odebrałam jak miała 5 tyg tyle że mnie gość okłamał że ma 7 :roll: w każdym razie z moją były wielkie problemy, na szczęśnie ja jeszcze z Looną wiele nadrobiłam i jest teraz super, w kontaktach z innymi psami bardzo ostrożna i zazwyczaj reagująca warczeniem, ale po chwili jej nastawienie się zmienia. Więc da się takie szczenie wypracować ale będzie to trwało...
×
×
  • Create New...