Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. Ach te zabki ma sliczne ,urocze ,bielutkie.Te zabki to drobnostka ,ktora daje uroku psu. Czy znana jest przyzczynya skalczenia oka?Patrzac na zdjecie ,zauwazylam oczko,moze ona widzi ,moze ma tylko okolice oka skaleczoma ,a oko jest zdrowe?
  2. to bardzo dobrze ,ze coraz wiecej ludzi sa uczuleni na krzywde zwierzat,ze nie przymykaja oczu ,albo nie mowia"ze to nas nie obchodzi ,lub to nie nasz pies",ale ,jezeli sie podaje anonimowo informacje to tak jak pisalam ,nalezy sprecyzowac sytuacje psa,adres pobytu psa.Bo informacje "baba babie "sa czesto nie wiarygodne.Zivilqurage to wielka zaleta ludzka.oczywiscie na poparcie donosu dobrze jest zrobic zdjecia z ukrycia jako dowod i zadecydowanie czy zrobic kontrole czy nie przez org.prozwierzeca. Co do chudosci psa (psu nie moga zebra byc widoczne)nalezy albo zbadac co jest przyczyna chudniecia,albo zrobic po czasie nastepna kontrole,czy pies przytyl.Moze za malo dostaje jedzenia?Bo znam przyklad jednej rodziny co zaglodzila Chihuauhe na smierc ,ponoc bardzo go kochajac ,karmiac tylko zoltkiem .
  3. [quote name='ewa01']Trzy miesiące//?Trzy lata byłoby dobrze.U nas sznse znikome na adopcje,a jakby była a szansa do Niemiec to zaraz roje intrygantek się ukażą,żeby wyjazd utrudnic.[/QUOTE] no widzisz ,te intrygantki to powinny byc osadzone za znecanie sie nad zwierzetami ,bo nie daja szansy na zycie zwierzat w godziwych warunkach.Poza tym czy tych pseudomilosniczek zwierzat musicie o wszystkim informowac?tu chodzi o dobro dla zwierzat ,a nie o zawisci,zazdrosci,czy nienawisci do innych ludzi z innych krajow.Bo zwierzetom jest wszystko jedno gdzie mieszkaja ,najwazniejsze ze prowadza godziwe psie czy kocie zycie.Paranoja.Dogomania robi duzo dobrego ,ale z drugiej strony , i niszczy poprzez wpisy fanatykow i ich hecowanie na dogomani czy na Fb,zycie wielu zwierzetom. Proponuje ich nie informowac,albo jezeli utrudniaja ratunek ,zeby te zwierzeta zabraly do siebie do domu.
  4. [quote name='Paula95']Po to założyłam wątek, żeby szukać jakiegoś "tropu", informacji kto wysłał tam psa itd...[/QUOTE] Nie mozna sie wybrac do tej wioski i poszukac psa,przeciez on to nie zapalka ,dobrze go widadc,a we asi i tak wszystko mieszkancy widza i wiedza
  5. [quote name='Paula95']Dostaliśmy anonimową informację, więc trzeba to sprawdzić, a nie zakładać, że jest to pomówienie.[/QUOTE] Jezeli ktos anonimowo podaje o znecaniu sie nad zwierzeciem ,to powinien podac dokladny adres ,gdzie pies przebywa.Nie musi podac swego nazwiska ,ale adres pobytu psa nalezy zawsze podac,bo jak go szukac?Chyba ,ze pojedzie sie do tej wioski i bedzie sie pytalo sasiadow.to jest tez do wykonania.
  6. [quote name='daria1990']Bylam w schronisku w maju, z tego co wiem to sa tam wolontariusze, jak bylam w schronisku to no coz schronisko jak wiele innych, warunki schroniskowe, wiadomo ze nie to co w domu ale nic mnie szczegolnie nie razilo, byly budowane nowe kojce, ogolnie uwazam ze schronisko malutkie, malo psow, w dluzynie giornej np schronisko wieksze kilkakrotnie, kojce tez ma nowsze ale te w jeleniej az takie zle nie sa[/QUOTE] To jakie schroniska widzialas i w ilu bylas,zeby tak stwierdzac? jezeli schronisko w jeleniej Goporze jest takie jak wiele innych to musi byc horor dla zwierzat,bo ja osobiscie moge na palcach jedenj reki policzyc ile jest takich sobie schronisk dla zwierzat w calej Polsce.Wszystkie maja mankamenty i zwierzeta nie powinny dluzej jak 3 miesiace w nich przebywac.
  7. Co slychac u zwierzat w tym schronisku? jakie duze maja kojce,bo co to oznacza "nie sa takie zle?" czyli ile metrow kwadratowych ma kojec i ile psow siedzi w tym kojcu?Czy sa zadaszenia,czy pies siedzi na betonie czy moze i z pisku skorzystac?czy psy maja wybiegi?itd
  8. [quote name='Paula95']Ja nie znam adresu, gdzie przebywa pies...[/QUOTE] To juz nic nie rozumiem. jezeli ktos X mowi ,ze pies cierpi itd. bo trafil pod zle skrzydla pseudo DT to podaje adres ,zeby psu pomoc czy nie?W innym przypadku moze byc tylko pomowienie. Co do DT nalezy sie dowiedziec czy wogole czy ci co posiadaja psa sa w tej miejscowosci DT dla psow? Co na to org.adoptujaca na dogomani dogi w potrzebie?
  9. jezeli pies chudnie i jest zle traktowany ,no to zrobcie kontrole i zabierzecie psa pod swoje skrzydla.Nie mozna sie pasywnie przygladac nieszczesciu!
  10. czy juz na 100% nadaje sie do adopcji? moze opiszecie zachowanie pieska,gdyz przyszlych opiekunow nalezy dobrac. Prosze napisac czy akcepzuje inne psy,koty,czy moze isc do rodzin sportowych ,czy bardziej leniwych,mlodych w srednim wieku,czy do dzieci (od ilu lat)czy zna wszystkie dzwieki ,jazde autem itd tzn czy jest socjalna)
  11. czy na dzien dzisiejszy pokaze jamorowi ze strachu zeby ,jak sie wystraszy? jak czesto ma kontakt jamor z psem? Mysle ,ze na na wczoraj ,Samsung POWINIEN udac sie nie do hotelu" bazujacego na kojcach i budach tylko Samsung powinien przebywac na lonie rodziny,ktora bedzie go ignorowala i czekala cierpliwie zeby pies sam sie do ludzi zblizyl i czekal na poglaskanie.Powinna tylko go karmic z reki i wychodzic na spacery i pokazywac otoczenie oraz konfrontowac z sytuacjami ktorych pies sie boi.Takze Dt jest potrzebny na cito. Do schroniska ,czy hotelu sie on nie nadaje tam gdzie sa budy i kojce,nie zaleznie czy to beda kojce niemieckie amerykanskie polskie,no i budy.On musi isc do domu z mozliwoscia wyjscia na dwor,Moze spac w korytarzu ale na codzien musi sie wmieszac w rodzine i obserwowac,zeby stwierdzic ,ze nie ma czego sie bac,ze reka sluzy do glaskania(ale prosze nie poglowie i psu wystraszonemu nie patrzy sie prosto w oczy)ze reka sluzy do podawania karmy(podajemy smakolyki nie patrzac na psa nawet w kagancu)Jezeli ze strachu moze ugryzc ,bardzo prosta metoda jest noszenie w domu metalowego kaganca .Wtedy nie patrzac psu w oczy ,podajac przez kaganiec smakolyki mozemy w kazdej chwili psa dotknac.Musi wiedziec ,ze mu sie nic nie stanie ,a my nie zostaniemi chwyceni zebami.
  12. Co do Samsunga,jak to rozumiec jego strachliwosc.To musi isc miedzy ludzi. Czego sie on boi?jak to sie przejawia? Co musi nadrobic np.jazde autem,czy spacery po chodniku,czy nauke chodzenia na lince ,biegania po polach bez linki ,czystosci(to najmniejszy problem) Czy klapie zabkami ze strachu?Czy zaatakuje reke ze strachu? Strach mozna przezwyciezyc ,konfrontujac psa z tym czego sie boi. ps ja mam teraz psa prawie 30kg,co nigdy nie byl w domu,pies wsiowy ,budowy,jak czegos nie zna kladzie sie plasko i nie wstaje.Zeby przekroczyc moj dom 2 osoby musialy ja wniesc,gdyz byla jak sparalizowana.Na spacerze jak zobaczyla konia to lezala jak niezywa w trawie.Musialam cierpliwie czekac prawie godzine nim wstala i ja smakolykami zmusic do robienia malutkich kroczkow.Ona sie wszystkiego boi ,ale nie ugryzie ,jest psim aniolkiem Mam kolezanke co tez zajmuje sie socjalizacja lekliwych psow.To u niej trwa okolo pol roku,i psy adoptuje.
  13. [quote name='lilk_a']jeśli chodzi o Samiego to nie jest on na tą chwile do końca socjalny , jak Wy to nazywacie , ma swoje lęki , gryzie budę z nudów czy ze strachu że jest sam w boksie ( jamor pisałże wzmocnił budę metalem ) dlatego ważne by było przenieść go gdzieś do domowego tymczasu albo znaleźć mu wyrozumiały dom , gdzie po pierwszych zniszczeniach nikt go nie wyrzuci na ulicę ani nie odda dlatego coraz bardziej skłaniam się ku temu żeby zaklepać , jesli się da oczywiście miejsce u furciaczka , nawet jeśli miałby być na dworze w kojcu to krzywda mu się nie stanie , ma dobrą sierść i w zasadzie zna tylko takie życie , ważniejszą sprawą jest dłuższe przebywanie w towarzystwie człowieka a nie to czy pies jest w domu czy śpi sobie w budzie z opisu jamora wynika że człowiek nie jest mu tak do końca potrzebny , być może tylko na tą chwile , bo np nie miał możliwości poznać jak jest fajnie być psem domowym co by nie pisać trzeba go w jakiś sposób sprawdzić , zmienić mu otoczenie , bo u jamora żyje według schematu który zna i akceptuje bo innego nie zna miałam psa podobnego w charakterze do Samiego , żył z nami ale obok nas , jak chciał to przychodził na pieszczoty , był bardzo spokojny i ostrożny , raz zdarzyło mu się wyjść przez otwartą furtkę , nie poszedł zwiedzać sobie okolicy ... siedział pod furtką , dopiero sąsiad zadzwonił że chyba nasz pies siedzi i chce wrócić do domu a co do zmiany miejsca ... może to być dla niego wstrząsem ale może być to wstrząs pozytywny , dużo zależy od tego gdzie trafi xxx52 nie wiem dlaczego dziwisz się niechęci do wywożenia psów do niemiec ,czytając chociażby coś takiego mozna sie przynajmniej zastanowić ile w tym prawdy [URL="https://www.facebook.com/events/126985624103919/"]https://www.facebook.com/events/126985624103919/ [/URL][/QUOTE] Wiesz ja tych bzdur na fb nie czytam bo nie mam czasu.Na fb moga wszyscy pisac,a z regoly pisza tylko ci co nigdy nie byli w niemieckim schronisku,czy nie maja kontaktu z zagranicznymi organizacjami na codzien. Najlepiej jest samemu przyjechac i zobaczyc. Co do transportu zwierzat ,co w tym jest zlego.Psy wg.przepisow musza przebywac w klatkach przymocowanych pasami.Samolotem przewozi sie tez zwierzeta w klatkach pod pokladem i tam tez okien nie ma.Autem do 5 moze kazdy psa wywiesc.Powyzej 5 musi byc zezwoleni Mam zapytanie ,a jak powinno sie psy przewozic?
  14. [quote name='mala_czarna']No fakt. Wychodzi na to, że dziewczyny z Fundacji nie robiły kompletnie nic, siedziały na dupach i patrzyły na to, jak psy przymieraja głodem. Na Dogomanii nie było zbiórki na siano i na jedzenie. Masa osób z Dogo w ogóle nie pomagała, tylko biernie się przyglądała. Niech żyje Mrunio, zbawca klembowskich psów. Dziewczyno, żebyś Ty wiedziała ile się trzeba było nakombinować, naściemniać, żeby Ci Klembów psa chorego wydał!! Czy Ty masz w ogóle pojęcie, jaka tam była robota w to wszystko włożona? A agitowanie na Krakvecie żeby karmę wygrali?? To wszystko jest chore, bo jak Ci nikt nie wytłumaczył to ja Ci powiem: oni żyją z tego cholernego zbieractwa, to raz, dwa, te psy nadal nie mają gdzie pójść bo nie ma miejsca w postaci schroniska, czy innego przytuliska.[/QUOTE] wierze co piszesz ,doceniam wszystkich co pomagali ,pomagaja nie wazne gdzie mieszkaja ,jaki kolor skory maja,ale ja znam sprawe z czasu ostanich lat .Czemu tak dlugo sie czeka zeby psy uwolnic?prosze odpowiedz? Wspaniale ,ze byly osoby co psom pomogly przezyc,ale niestety nie wszystkie mialy szczescie przezyc. teraz nalezy zabrac wszystkie,ktore zostaly ,bo co sie stanie z pozostala grupa?strach pomyslec. czemu musi dojsc do tego ,ze sie ma noz na szyi? Byloby wspaniale zeby wszystkie org.wspolpracowaly czy to polskie czy z innych krajow.by na tym tylko zwierzeta skorzystaly,no ale czy to sie da?watpie.zauwazylam ,ze najgorsza grupa ludzi ciagle klocaca sie nie dochodzaca do porozumien i kompromisow sa tzw milosnicy zwierzat,dlaczego tak jest to nie wiem.Przyklad obserwowalam w Schronisku klembowskim no i innych .Ciagle klotnie wywyzszania sie ,obrazanie.Co maja z tego psy duze "g.....o"
  15. [quote name='Donvitow']Czy dlatego tak Pani zależy na kastracji , hipowaniu i szczepieniach w Polsce że wywożąc psa do Niemiec ogranicza Pani sobie koszty które pokrywają ze złotówkowych składek wolontariuszki Dogomani a opłata adopcyjna niemiecka pozostaje pani.?.?[/QUOTE] A co Pan zabiera go do Niemiec,a ja myslalam ze zostaje w kraju i nie bedzie juz pokrywal ?Widze ,ze ma Pan przykre doswiadczenia z wywozonymi psami do Niemiec.tak mnie jest przykro Czipowanie natomiast ulatwi po wyrzuceniu psa lub jego ucieczce znalezienie wlasciciela, nie wie pan o tym .Tak jest wszedzie jezeli sie go zarejestruje .wiec w czym problem?No coz jak wolontariuszki kastruja ,szczepia i jada setki kilometrow po Polsce zeby psa zawiesc pod drzwi nowego opiekuna i za darmo go oddac to musi byc ta organizacja co tak czyni bardzo bogata ,ze to wszystko finasuje.Branie pieniedzy za bendzyne to malo. ps ja i dogomanijne adopcje?Sami sobie radzcie ,macie takie wspaniale mozliwosci i moc przerobowa ze hej ja tylko jestem na dogomani kibicem.Niestety wielu dogomaniakom musze odmawiac pomocy przykre ,no
  16. [quote name='mala_czarna']Link do wydarzenia: [URL]http://www.facebook.com/events/105747502913679/107809279374168/?notif_t=plan_mall_activity[/URL] Ja tam już nie piszę, przepraszam, to po prostu nie na moje nerwy.[/QUOTE] smiechu warte ,po kilka latach letargu teraz zauwazyli ze psy cierpia w tym schronisku zenujace i bulwersujace jest zalozone jest wydarzenie o klembowskich psach na fb Gdyby nie pomoc w postaci karmy ,zabranie psow w najciezszym stanie wykonanie kastracji ,i praca osob z Niemiec i fundacji Mrunio , po opuszczeniu pracownikow to psy by poumieraly z glodu. Gdzie ci wszyscy "madrzy "byli wczesniej kilka lat temu i w tym roku?Ta tragedia ciagnie sie juz od 2010 jak ukazalo film nakrecony przez Straz dla zwierzat z Warszawy.Co zrobili sfilmowali ,sie wsciekali ,grozili sadem i stali sie malutcy jak inni. Teraz jak grozi im moze morbital zaczyna sie biadolenie ,grozba sadem itd,a co latem bylo jak byly temperatury ponac 30 stopni ,to osoby prywatne z Niemiec przyjezdzaly pracowac ,zeby sie psy nie ugotowaly w skrzyniach.
  17. [quote name='Kama202']xxxxxxxxxxxxxx52? .............szkoda gadać[/QUOTE] to nie gadaj ,a zrob cos pozytecznego i mu pomoc i go zabierz do domu ,lub poszukaj mu domu
  18. [quote name='mala_czarna']Pomysl, że kobieto logicznie. Skoro ja nawet pchły nie potrafię uratować to co dopiero o takim wielkim Spajku mówić :evil_lol: Ale liczę, że pomożesz mi, może jakieś wskazówki, jak go wyadoptować? Czekam nieustannie.[/QUOTE] Zal mnie pieska tylko pieska,napewno bym mogla pomoc ,ale no coz kto da psa do "laboratoruim "czy do koreanskiej restauracji? To tak dla zartow,ponizej pasa. A na powaznie ten sliczny piesk widze ze zdjec ,ze jest i przymilny nadawal sie jak zgadza z innymi psami i ludzmi do domu . Moze by pomogla HHP?.Oni dali by pieska na strone roznych org.bo on jest klembowski i wierze ,ze dom by byl gwarantowany.No coz ,ale tylko to moge poradzic Nie bylam w Polsce prawie 2 lata ,a poza tym nie umialabym adoptowac w ojczyznie psa.
  19. [quote name='mala_czarna']Napiszę Ci najdelikatniej jak potrafię: odpitol się ode mnie, ok? I zajmij się wspomaganiem niemieckich psów w potrzebie. Do pomocy dla psów z Klembowa to akurat ty jesteś ostatnia, za to do dziamgania jesteś pierwsza.[/QUOTE] jezeli ktos nie wie co odpowiedziec to schodzi na "psy", ham......jeTo nie moja jest polka:shake: ty nic nie wiesz co czynie i czynilam wiec?Moze wiem wiecej niz myslisz!ha :eviltong:Nie pisz na watku jak nie potrafisz nawet pchly uratowac!Po to sa one zakladne zeby pomoc psom ,a nie po to zeby szkalowac,ponizac i szkodzic zwierzetom.lepiej zajmij sie ratowaniem Spajka klembowskiego ,bo tu nie chodzio nawet o 100 ale o jednego :-(. Ps nie wiedzialam ,ze Klembow nalezy do Niemiec?Widze ,ze studia moje sie nie przydaly i z geografia jestem na bakier
  20. Sadzialam ze psy ktorym szukacie nowych odpowiedzialnych opiekunow sa wykastrowane,zaczipowane,zaszczepione ,a nowi opiekunowie zwracaja wam koszty? Bo jak mozna wydac psy niewykastrowanego,?Jak mozna praktycznie scigac osoby co zabiora psa te 400 czy psa wykastrowal? Czemu nie sa czipowane i rejestrowane?Mozna kazde wyrzucenie psa przyporzadkowac do kogo on nalezy. To jak to jest z tymi adopcjami na dogomani?tylko sie adoptuje i sie od opiekunow wymaga?jak to wyegzekwowac przy takiej duzej rotacji i adopcjach rozsianych po calym Kraju nawet w odlegosci 500km.Kto moze tego dopilnowyc np.kastracji?A jak oddadza do schroniska ,nikt nie bedzie wiedzial skad jest i do kogo nalezy.Gdyby mial czip i byl zarejestrowany to co innego.
  21. [quote name='mala_czarna']Na FB trwa wielka akcja zabierania psów z Klembowa. Ja się już w to nie mieszam, ale przeczytałam już jedną deklarację pomocy, a ze względu na aferę z Arktyką, pozwoliłam sobie skopiować wypowiedź jednej z uczestniczek: [B][SIZE=2]Deklaruję dt dla 2 psiaków, nieagresywnych.[COLOR=#ff0000]Mieszkać będą w chlewku[/COLOR], 10m od domu, chlewek murowany z oknem i strychem, jak będą grzeczne, zabiorę do domu.[COLOR=#ff0000]Chlewek ciepły [/COLOR]wylana posadzka, tylko słomy brak. Spokojnie mogłoby mieszkać 5, ale dla dobra psiaków deklaruję się na 2.I przypominam że na dt, bo bieda w rodzinie.[/SIZE][/B] Żeby tylko nie powtórzyła się sytuacja, bo u Arktyki psiaki też mieszkały w chlewiku... No ale tam nie napiszę nic, bo żywcem mnie zjedzą.[/QUOTE] No to masz i wasza latajaca grupa pole do popisu ,zabierzcie psy,bo jak ich nikt nie zabierze beda uspione.Wiec do roboty ,a nie do zawodzenia!!Juz z jednym psem masz problemy to lepiej sie nie wypowiadaj.Tak to wygladaja wasze adopcje i pobyty tylko w platynch hotelach!A czym jest kojec z buda?To ma byc hotel dla psow ,zenada i wstyd.to pies ma jak w schronisku nic wiecej i to do tego platnym. Nawet z jednym Spajkiem sie gubisz ,a co dopiero gdyby bylo do ratowania 200 psow Tylko mocne jestescie w gadaniu i krytykowyniu. Poza tym czemu wczesniej nie usunelas i Twoja grupa psow z klatek ,ktore latami siedzialy jak sardynki w puszce,mnozyly sie zamarzaly zima ,a latem umieraly z przegrzania,do tego czesto bywaly glodne.Gdzie bylas,byliscie??????????????? Dopiero jak wspaniala organizacja z rownie wspaniala org.polska sie tymi nieszczesnikamai zajely zlecialyscie sie jak sepy zeby szkodzic nie ludziom ,ale psom.Szkodzenie psom i ich dobru to wasza jest dewiza.To dlaczego nikt z was nie uratuje zadnego psa.Nawet ten hlewik z wybiegiem ,i dawania jedzenia byl by dobry ,ale najwazniejsze jest zeby ich nie uspiono. Oczekuje od was i ciebie pomocy dla psow klembowskich ,a nie caglego jazgotu bez podstaw i dowodow,ze pomagacie zwierzetom !!!
  22. [quote name='ulka 1108']ja Tobie odpowiem inaczej, ponieważ w tym zasranym kraju prawo nie funkcjonuje, więc trzeba brać swoje sprawy w swoje rece, gdyby to mnie ktos zrobił to pies już by nie żył, nie można wychować psa na mordercę i w doopie mam, że właściciel to też " pies "[/QUOTE] jezeli sie nie bedzie walczylo i glowe w piach wsadzalo to jak ma byc dobrze w Polsce ludziom i zwierzetom.
  23. Jak dlugo juz przebywa Samsung u Jamora ?Mam wrazenie czytajac posty ,ze placice Jamorowi(jemu jest wszystko jedno czy pies zostanie do smierci),ale tak naprawde jest tylko kilka osob ktore watek podbija ,ale o intesywnym szukaniu domu dla tego psa to sie nie doczytalam. Ata juz od roku nie pyta sie niemieckich org.zeby znalezli miejsce dla psiaka.Tak wiec widze ,ze .....brak slow. Podstawa znalezienia domu w Niemczech jest to ze piesek musi byc dobrze sprawdzony tzn.musi byc socjalny.Zgadzac sie z innymi psami suczkami.Musi chodzic na lince,zachowac czystosc jak to sprawdzic skoro pies jest w budzie? Psy czy to male czy duze w Niemczech sa tylko w domach a kojce to sa tylko w schroniskach.Org.nie wolno adoptowac psow do bud czy kojcow.Adopcja do budy czy kojca nie wchodzi w rachube.iI bardzo dobrze. Poza tym po tych kretynskich wrogich atakach na osoby adoptujace zagranice wiele wspanialych osob juz sie wycofalao z pomocy psom dogomanijnym. Gdybym tylko napisala np.ze adoptuje psa x z dogomani to moze by szybko dom znalazl?.(moze teraz sprobuje tak napisac ,moze zleca sie na miotlach ciagle te same fanatyczki )i napisza ,ze Samsung ma dom ,bo same nie wezma zadnej sieroty pod swoja miotle.Hii Jak mozna psu pomoc ,skoro pozniej pisza ,ze poszedl na kotlety czy do laboratorium.Swoje psy w Polsce mozna adoptowac do budy ,wracaja czesto z adopcji .moze i trafiaja do polskich laboratoriow ,ale to jest wszystko okey. Stad suma sumarum,moglabym juz dawno psu pomoc ,ale chce miec spokoj swiety i nie slyszec ,ze zamordowalam psa,czy ze jestem holota czy..... Same widzicie ,ze z pododu tych nienawisc i zazrosci cierpia tylko psy nie ludzie. Ale jezeli dacie zielone swiatlo do szukania miejsca dla tego pieska(warunek taki jaki napisalm) I ze same sprawdzicie osobiscie ,ze pies jest socjalny moge poszukac w org.miejsce dla tego biedaka ,ktory na wczoraj potrzebuje opiekunow i miejsca w domu nie w tych przekletych kojcach i budach,ktore mnie przerazaja i ja jestem wrogiem nr.1.
  24. Czemu teraz sie obudziliscie? Na czyjej dzialce ta tragedia zaistniala? czy pies wtargnal na wasza dzialke,czemu nie mial kaganca???? Czy lekarz zrobil opis stopnia pogryzienia dziecka? co ma do tego czy to pies policjanta ,czy prezydenta?Pies nie moze pogryzc ,a co dopiero zagryzc. Mnie sie w glowie nie miesci na co czekacie z oskarzeniem i pociagnieciem do odpowiedzialnosci opiekuna psa?
  25. Wedlug mnie ma budowe ciala i czesciowe umaszczenie blu Australian >Shepherd bez brazawych akcetow(50-57)
×
×
  • Create New...