xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
xxxx52 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
oczywiscie ,ze musi sie QQ wypowiedziec,jako rodzina zastepcza,sa rowniez pertraktacje z z inna dogomanianka z Krakowa o przejecie pieska. -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
xxxx52 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Organizaja tsv-Neuss przeslala wiadomosc na cale Niemcy,ze potrzeba rodziny zastepczej dla wedelka.Odpowiedziala na prosbe pani L:G Gemma z Frankfurtu nad Menem,i moglaby za 2 tygodnie przejac pieska.Telefon podalam 2 tygodnie temu. Pani Gemma zajmowala sie ciagle pieskami bardzo ulomnymi z Rosji,Rumuni,Hiszpani,Wloch,Holandi.Wczesniej udzielala sie w organizacji wHolandi.Teraz mieszka w Niemczech.posiada MastifaMix,Suczkemix,o 3 nozkach,visla mix.pieski sa kstrowane.Wedelek gdy przyjedzie do Niemiec dostanie nowy lepszy wozeczek z Holandi. -
greven-jak czytam Twoje posty ,a szczegolnie ostatni to mysle ,ze stoi przedemna ksiadz i prawi mnie kazanie,dlaczego pomagam zwierzetom ,a nie dzieciom!ty patrzysz oczami gospodarza wsi polskiej.To jak powinno sie traktowac zwierzeta i traktuje sie zapisane sa w naszych umowach adopcyjnych ,jest to na papierze ,a nie utopia.Ta Twoja utopia i fanatyzm,sa to piekne slowa filozofow,a nie pasuja do milosnikow zwierzat,walczacych o ich dobro i godziwe traktowanie.Chwala Bogu ,ze otaczam sie osobami ,ktore mysla podobnie jak ja.Pies jest psem,nie mozna oczywiscie uczlowieczac,ale nie jest rzecza tylko czlonkiem rodziny.Czlonka rodziny nie wiazemy lancuchem,i nie zamykamy do klatek.
-
jestem przeciwna rozmnazaniu psow wielorasowych jak i masowe rozmnazanie w celach tylko handlowych psow rasowych.jestem za kastracja szczegolnie psow schroniskowych ,wiejskich lancuchowych,biegajacych bez opiekunow,po wsiach i miasteczkach i miastych ,-gdyz ludzie w wielu przypadkach jeszcze nie dorosli do posiadania psow,sa bezmyslni i nieodpowiedzialni!szczegolnie psy lancuchowe sa narazone ,ze beda mialy potomstwo.Biedaki nie moga sie bronic ,bo jak?kastracje psow powinny dotyczyc nie tylko suczek ale i psow.
-
Greven-wychwycilam z Twojego postu o to:cyt "Dwa psy z najkrotsza sierscia(i szczeniaki jezeli akurat sa)dal mnie ten cytat do myslenia przy tych ilosciach psow doroslych.O ile Tobie tak zalezy ,to przepraszam ,ze zle zrozumialam tekstu.jestem wrogiem rozmnazania psow ,w naszej polskiej ciezkiej psiej sytuacji!
-
oky-przepraszam,niektore niki sa takie udziwnione,ze nie trzymaja mnie sie w glowie:oops:
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
xxxx52 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
QQ-jezeli Twoja siostra jest szkoleniowcem ,to powinna wiedziec ,ze efekty nie z dnia na dzien przychosdza!szkolenia trwaja miesiacami,a co dopiero jezeli chodzi o ulomnego pieska.Po drugie wczesniej pisalas ,ze siostra bedzie przychodzila po pieciu godzinach i pojdzie na pol godziny z pieskiem na spacer i zmieni wedelkowi pieluszke. Boze jak szybko sie ludzie zniechecaja:shake: Wybaczcie ale musze napisac ,ze widzialam ta adopcje czarno i...............! Co dalej Y? ,jak tak dalej pojdzie ,pies nie przezyje! -
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
xxxx52 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
z doswiadczenia wiem ,ze ekstrakt,albo tabletki Bach skutkuja dopiero po 3 miesiacach.ja podawalam bardzo wystraszonemu i gryzacemu pieskowi,aefekt byl po paru miesiacach.mysle tak jak ktoras dog.pisala najlepiej zwrocic sie do psychologa. -
psiaszczura-odpowiem tylko na jedno pytanie ,gdyz na te inne odpowiadalam.Forum jest po to ,ze kazdy moze sie wypowiadac ,czy sie opinie podobaja czy nie! Pytanie brzmialo :"po co mnie tyle psow"ja ratuje ,a nie rozmnazam,resocjalizuje ,lecze,wspolpracuje z org,szukamy domow.Sama moich mam 3 pieski,ale np.obecnie mam wiecej juz pare miesiecy gdyz sa to psy maltretowane ,bojace,a takie psy potrzebuja czasu ,zeby uwierzyc w czlowieka. 13-14 latki nie odstraszam ,ale sama majac w tym wieku dzieci wiem,na czyich barkach spoczywaja obowiazki ,kiedy ta latorosl jest w szkole,ile czasu musza poswiecic na nauke,za czyje pieniadze i kto musi kupowac jedzenie i karmic,placenia podatku,no pozostala tylko sprawa wychowania ,spacerow.Nawet noszac rozowe okulary, mozna zauwazyc ,ze i tak psy pozostaja pod opieka rodzicow ,a nie dzieci.
-
Haniu-psy schroniskowe to najwspanialsze istoty,ktore po wyjsciu z wiezienia,gdzie musza osiadywac kare mimo ,ze nic zlego nie zrobily,psy te po wyrwaniu sie z koszmaru wynagrodza Tobie podwojnie,sa najwspanialsze,absolutnie nie sa obciazone psychicznie .Psy te ucza sie tak szybko,po to tylko,zeby czlowiekowi wynagrodzic za uratowanie.Szczegolnie wspaniale pieski sa starsze ,nie docenione,zapomniane,siedzace ,zrezygnowane w tych kojcach.Mam i kontak z psami od hodowcow,duzo tych psow ,to tylko te psy czesto stwarzaja problemy wychowawcze gdyz hodowane sa czesto bez kontaktu z czlowiekiem,odbierane za wczesnie od matki i rdzenstwa,psy sa przehodowne.Sama wykupilam od hodowcy pieska 5 letniego,byl trzymany 5lat w klatce met i sluzyl tylko do rozrodu.Ten piesek jest ciezko chory,byl nie leczony,nawet chory byl kryty,i nie moge ciagle nauczyc czystosci.Ach bym dala tylu przykladow,ale bym musiala pisac do conajmniej do jutra.
-
klatka to nie zlo to koniecznosc np.odizolowania chorych psow czy kotow,przewoz.Natomiast godne polecenia- (bylam zachwycona budami dla psow podobnymi jak dla kotow,w ktorych pieski moga sie od otoczenia wylaczyc,(tez byly firmy kennel).Sa roznych rozmiarow,sa zaciemnione,mieciutkie.Do takich luksusowych bud mozna pieska zestresownego otoczeniem,krzykiem dzieci,glosna muzyka ,za pomoca smakolykow nauczyc wprowadzac.
-
Hania-moja droga ja nie mam jednego psa ja mam 6 psow roznych charakterow,od spokojnych,temperamentnych.Wszystkie zyja w zgodzie z moja 4 osobowa rodzina +2 kotami.Czasami bywa ,ze mam uratowane podlotki,ktore musze nauczyc czystosc,niektore potrzebuja odwiedzin psychologa,niektore gryza ze strachu,siusiaja rowniez ze strachu,niektorych temperament rozpiera i probuja niszczyc co popadnie.Ja zajmuje sie pieskami schroniskowymi od lat ,a te przeklete klatki owszem stoja ,ale z mysla zrobienia prezent0w dla schronisk ,a nie do wlasnego uzytku.To co piszesz to nie jest idealizowanie tylko doswiadczenie,a to cow widze przejezdzajac przez wsie i czytajac watki o klatkach (to nie tylko moje zdanie ,ale kolezanek majace kontak z ochrona zwierzat)to rowniez metody znecania sie nad zwierzetami ,ktore mozna uniknac ,kochajac zwierzeta .Zwierze to czlonek rodziny(kury maja wiecej wybiegu niz psy:angryy: )Jezeli osoby nie moga zapewnic godziwego zycia ,i warukow tj.jakie psy potrzebuja,nie powinny miec psow.Psy sa na lancuchach czy klatkach,gdyz nie maja innego wyboru,ale czy sa zadowolone?MUSZA Wykonywac co czlowiek nakarze,niech by sprobowaly sie sprzeciawic!
-
Gasnik ,te druciane klatki sama kupowalam do schronisk,jako kwarantannowe,lub do chorych szczeniat czy kotow,ale nigdy bym moich zwierzat tam nie wsadzala,ani do lazienki,piwnicy.psy sa zawsze ze mna i rodzina i zawsze beda.
-
suczki po sterylizacji maja cieczke ,natomiast po kastracji nie.
-
juz wole traktowac moje psy i otaczac sie ludzmi ktorzy traktuja psy "humanitarnie ,ale staroswiecko":razz: ,cale szczescie ,ze tu gdzie mieszkam jest 99%staroswickiego spoleczenstwa:lol:
-
to co piszesz jest pozawka dla ludzi ktorzy maja klatki . Buda TAK,w domu ale utwarta.Jak to pies tobie powie ,ze jest szczesliwy?,no musi grzecznie siedziec,bo nie ma innego wyjscia.Jest zamkniety ,poprostu zamkniety!Jest to zwykle wygodnictwo-brak pracy z psem,pojscie na latwizne. Ach co juz wiecej bede pisala ,tyle bylo juz powiedziane na roznych innych watkach!podtrzymuje ciagle i bede podtrzymywala ,ze klatki tak :do przewozu,na przetrzymywania podczas turniejow.Budy z materialu TAK ,ale OTWARTE ,ale zamykanie psa w klatkach ,lancuchy to kategorycznie NIE Nie ma zadnego usprawidliwienia ,dla wlascicieli psow ,ktorzy zamykaja psy w klatkach ,kojcach bez wybiegu,i maja psy na lancuchu.mysle ,ze ludzie dorosna do zminy pogladow ,a moze nie za 50 lat:shake:
-
MENER -czuje sie jak na sympozjum:razz:
-
Wedelkowa droga do szczęścia. Vanilka biega za TM[']
xxxx52 replied to Olesia.b's topic in Już w nowym domu
Wedelek krew w moczu mial i podczas adopcji w Gnieznie i....?To prosze pomyslec jak juz dlugo ten stan trwa! -
MENER ZK -to nie jest rozwiazaniem,i regula dla wszystkich psow!
-
Greven-to co piszesz dla mnie nie jest OKY,tym bardziej ,ze rozmnazasz,a nie kastrujesz:angryy: po co tobie tyle psow?,a do tego ogrod nie ogrodzony. Dla mnie to nic innego jak obrazek zacofanej wsi polskiej!
-
SuperGosia podpisuje sie w calosci co piszesz.!!!!!!!!!!! klatki oczywiscie maja przeznaczenie,ale nie o takie rozwiazanie chodzi,zeby psa zamykac na tyle godzin!ja sama mam czesto pieski ze schronisk,i szczeniaki.Nigdy nie zamknelam je w klatce wystawowej(a mam nr.lx)przed zabraniem pieskow do siebie doskonale wiem ,ze moga cos zniszczyc,siusiac,nawet i dorosle.Jestem na takie sytuacje przygotowana.Podczas pobytu pieskow, skupiam sie na ich wychowaniu,musze przygotowac do wlasciwej adopcji.Jak moge to uczynic psa czymajac w klatce?To nie mysz,szynszyl!
-
mam szczescie rozmawiac z tylko milymi osobami ,i tak bylo dzisiaj:lol: rozmawialam z pania ze schroniska.przekazala ,ze matysek jest na kwarantannie,ma okolo 2lat,jest bardzo przyjaznie nastawiony do ludzi i do innych pieskow.jest pieskiem spokojnym.matysek ma nadzieje,ze w tym czasie znajdzie sie jego opiekun.:-(
-
tak tak,u mnie we wsi sa stadniny koni ,do ujerzdzania.Moje niektore pieski tak sie rozkoszuja ,ze nie zdaze ich powstrzymac od lykania.Pozniej zdaza sie i to latem ,ze sa chore maja biegunke.Dlatego specjalna paste mam zawsze w lodowce.