Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. moge na zyczenie przeslac pare zdjec psow ,z hodowli w klatkach metalowych !to zobaczycie ,czy psy sa szczesliwe:shake: :placz: Tam na moja prosbe pojechal p.Harlacz.
  2. Dziewczyny .mile dogomanianki uwzam ,ze nalezy nie tylko np.Brazowej podziekowac ,ale bez staran wspanialej Tundry ,kluska nie znalazlaby tak wspanialego domu:oops: ,ale jeszcze musi dojechac na miejsce.Musi przebyc 1000 km.To na pewno dla Tundry i pieskow nie jest zadna wycieczka krajoznawcza.Za ten wysilek,stress,strania ,nie przespane noce-wszystko po to by pare istot polskich uratowac ,jest godne podziwu .Wszystkim osobom ,ktore jezdza do Polski i ratuja pare tylko zwierzat z tysiecy ,ktore siedza w schroniskach jestem wdzieczna,sa one godne podziwu i uznania.Szkoda tylko ,ze takich osob jest tak malo,i ze ciagle maja rzucane klody pod nogi i sa czesto nieslusznie oczerniane:angryy:
  3. Tundra ,niestety z tego co wiem nie ma polskiego numeru telefonu,ja nie posiadam.
  4. ayshe-wymieniasz nazwy hodowli niemieckich.Myslisz ,ze kiedykolwiek pojade zobaczyc:shake: Raz bylam w hodowli papilonow,myslalam ,ze dostane zawalu,a ta babe bym rozniosla(hodowla byla w Koblenz)Na cale szczescie po 4 latach hodowle zlikwidowala. Hodowle i schroniska sa to najokropniejsze miejsca dla mnie.Stad unikam tych miejsc.Po pobycie w schronisku ,czy hodowli nie moge 2 tygodnie przyjsc do siebie.Moze ,ze sa i dobre hodowle ,ale jak juz wspomnialam jest ich na pewno w Polsce "jak na lekarstwo"W Niemczech moze jest "troszke "lepiej .Holandia ma zla opinie,gdyz czesto psy z hodowli holenderskich trzymane sa w piwnicach ,albo klatkach.Ostatnio odzyskano od hodowcow hol.okolo 25 doldenow.Sa one nie do adopcji.:placz: Belgia szczyci sie mianem podobnym jak w Polsce tzn..zozmnazanie dla pieniedzy i czesto sprzedaze raz z metrykami ,a drugi raz na jarmarkach przy granicach.
  5. Blow-widzisz ,jak sie znam na rasach:shake: :oops:
  6. ayshe-hodowla to praca nad jakoscia rasy nad rozwojem rasy....moze i tak jest ,ale nie Polsce i innych krajach eutopy wsch. Takich hodowli o ktorych piszesz to jest jak palcow jednej reki.W rzeczywistosci to jest tylko zwykla produkcja modnych ,poszukiwanych chodliwych ras i robienie pieniedzy.Co za milosnik psow jest hodowca ,ktory ponoc "ulepsza rase"jezeli ma kilka ras,hoduje w klatkach,i zmienia rasy z niechodliwych na chodliwe np.owczarki,na stafordy,pozniej goldeny ,lub labradory itd.jest to dla mnie zwykly handlarz-rozmnazacz. Do tej nielicznej grupy hodowli naleza hodowcy ,ktorzy od pokolen np.hoduja tylko jedna rase np.pudle,mopsy itd.
  7. Mila-jestem przerazona!mialas owczarki niemieckie (zyja do 14 lat),mialas amstaffy (zyja do 15 lat),co sie z nimi stalo?czyzby nastepna osoba zmieniajaca psa jak rekawiczki:-o,
  8. akucha -slowo obdukcja znam tylko podczas ogledzin zwlok:shake: Moze sie myle:oops: W tym Tosi przypadku wet.musialby napisac,oswiadczenie o stanie zdrowia pieska przy pierwszej wizycie u wet.Z tym orzeczenio-oswiadczeniem mozna udac sie dalej....
  9. Mraulina-"europejski ,swiatowy poziom hodowli,stojacy wysoko w notowaniach "te zachwalajace,reklamujace informacje,przy adopcji, nikogo nie interesuja,a tym bardziej Normana. "Dobry towar reklamy nie potrzebuje"
  10. ach jakie piesek ma szczescie ,ze trafil w rece ja ratujace:lol: mysle ,ze ze ta-te osoby,ktore przyczynily sie do bolu i cierpien pieska, beda ukarane za zarzut znecania sie na zwierzetami i pokryja koszty leczenia.
  11. Willy ma sie bardzo dobrze w nowej rodzine. Ajacka-Tyle wspanialych psow w schronisku,i ciagle to samo :walki konkurencyjne -jak na straganie i to o rasowego psa:angryy:
  12. Brrr-hodowcy ,hodowle,rozmnazanie ,to nie moj swiat!!!!! Nie mamy nic ze soba wspolnego!!Trzymanie psa w klatce,czy to maly pies czy duzy, to dla mnie horor!!!!nie do przyjecia.:shake: Dlatego ,mimo ,ze mam czasami 10 pieskow i w tym rasowe(kastrowane)nigdy bym nie rozmnazala. Zamykam psy w mieszkaniu tylko wtedy kiedy jade na zakupy.Dla mnie ciagle informacje o zlych hodowlach nawet pod piecza ZK ,doprowadzaja tylko do wscieklosci.Gdzie tylko spojrze ,(stony int.to widze tylko sprzedaz szczeniakow w j.polskim,niemieckim)Sprzedawane sa szczeniaki na parkingach, lub z dowozem do domu ( nawet 6 tygodniowych,)sprzedawanie na jarmarkach w Belgi,Holandi,sprzedawanie nieuczciwym rozmnazaczom zagranica.:mad: :mad: :angryy: Te nieuczciwe procedury handlu zwierzetami powinno sie ukrucic i zlikwidowac! Pies jest czlonkiem rodziny ,a nie rzecza na ktorej mozna zarobic:shake:
  13. Ada-jeje,jestes wspaniala:klacz: :klacz: :klacz:
  14. no dobrze ,zle sie wyrazilam,okey!,ale skorygowalam moja wypowiedz! (slowo "nie "bylo nieprawidlowe)
  15. zycze Tundrze i jej wszystkim psiakom,oczywiscie i Pepsi szerokiej drogi.Niedlugo sie zobaczymy.Zdjecia natychmist przesle,gdy Pepsi zawita do mojego domu.Prosze podac na pw e-mail na ktory moge zdjecia przeslac.
  16. Vectra-jestem wrogiem hodowli klatkowej,wszystko jedno czy jest pod szklydlami ZK,czy hodowle klatkowe psudohodowcow! Sama wykupilam suczke od hodowcy z hodowli klatkowej(5-letnia z metryka ,suczka hodowlana)Pieska ma przeszlo rok,i ciesze sie ,ze ja uratowalam,gdyz piesek byl w bardzo zlym stanie zdrowia fizycznego,i psychiczego,zanieczyszczal sie w domu.Te pieski ,ktore otrzymam,maja 6 lat,sa bardzo strachliwe i w zlym stanie zdrowia. Nie znam hodowli klatkowej ,w ktorych psy sa zdrowe,socjalne. Nikt mnie nie przekona,ze pies z hodowli klatkowej jest psem szczesliwym.On po prostu nie ma innego wyboru jak siedziec w klatce ,mnozyc sie ,byc sprzedanym:-(
  17. Vectra-i tak nie zrozumialas co napisalam;) suma sumarum ,hodowlom psow w klatkach drucianych, jestem wrogiem:angryy:
  18. Vectra-znam hodowle ,ktore wystawiaja na wystawach,psy sprzedaja z metrykami,swiadectwami jako rodowodowe,sa rejestrowani w ZK,a mimo wszystkim trzymaja pieski w klatkach metalowych. W tym przypadku zgodze sie ze hodowle psow w klatkach kennelowych,czyli zwyklych drucianych = sie rozmnazalni Rozmnazalnie istnieja niezaleznie czy psy trzymane sa w klatkach czy stodolach,kojcach,budach,zamkniete w pokojach domow-bez kontaktu z ludzmi,swiatem zewnetrznym ,psimi rowiesnikami.
  19. hodowle domowe to nie mam na mysli klatek metalowych:-( Hodowle domowe to hodowle skladajace sie z pieskow roznych pokolen,ze seniorami wlacznie ,mieszkajace z rodzina hodowcow razem pod jednym dachem ,ale nie w klatkach.
  20. najlepsze sa hodowle tzw.domowe.Zwierzeta przebywaja z domownikami,maja ciagly kontakt z doroslymi ludzmi,dziecmi,innymi psimi i kocimi osobnikami.Takie pieski z takich hodowli mozna tylko polecic !
  21. Mila,Blanka-powoli przekonacie mnie ,ze borzoj samiec to "bestia",ktora musi nosic kaganiec,nie wolno go spuszczac bo moze zagryzc innego psa.:-o Dozwolone jest trzymac w budach na lancuchu.(w budach to juz widzialam w jednej hodowli,ale borzoje skrobaly sie po drewnianym plocie ,lapki mialy zanuzone w blocie ,Pragnely zebym je poglaskala)teraz zaczne sie bac;)
  22. justystys-popieram Ciebie w zupelnosci .Podobnie mysle jak Ty .Co za egzotyczne slowo kennel,lepiej sie slyszy ,a to po prostu hodowla psow w klatkach metalowych.Lepiej sie slyszy "kupilam psa z hodowli kennelowej "jak kupilam z hodowli klatek metalowych,drucianych."Lub sprzedam psa z hodowli kennelowej.Jest to lep na glupie muchy" Sama odkupilam pieska z takiej hodowli.To jest wrak pieska. otrzymam niedlugo 2 pudle z podobnych hodowli.Jak pomysle ,ze na to miejsce pojda szczeniaki to nie wiem czy plakac z rozpaczy czy jednoczesnie "loic "takich hodowcow.:mad: Psy siedza jak hodowlane norki,bez kontaktu z czlowiekiem ,tylko dlatego ,ze" pseudo ludzie" chca kosztem zwierzat sie dorobic.
  23. Blanka.czy w tym watku chodzi o znalezienie dobrego domu dla pieska ,przez lavinie,czy o ublizanie.Mysle,ze mozna wyrazac swoje opinie bez robienie nikomu przykrosci.
  24. Monita-pospiech przy adopcjach jest zawsze zgubny.:shake: Nie jestesmy w sklepie,w kolejce przed zamknieciem interesu;)
  25. Podpisuje sie pod tym co napisala Lawina. sama adoptuje pieski,rasowe i nie rasowe (kastrowane).Wszystkie ,ktore doznaly krzywd od ludzi,Uwazam ,ze przeprowadzenie adopcji pieskow jest czynnoscia jedna z najtrudniejszch i najbardziej odpowiedzialnych.Dlatego nalezy sie do adopcji dobrze przygotowac.Nalezy zebrac wiecej ofert od przyszlach opiekunow i wybrac zawsze najlepsza.Ryzyko jest zawsze duze,gdyz ludzie,"sprzedaja sie sami siebie" bardzo dobrze ,zeby uzyskac zwierze.Adopcje pochopne moga sie skaczyc dla zwierzecia tragicznie.Osoba adoptujaca nie musi sie tlumaczyc nikomu ,do kogo wyadoptowala psa(tajemnica danych)
×
×
  • Create New...