xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
xxxx52 replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
zmiej-nie naleze do ZK,ale wiem i znam hodwce co raz wystawia psy na wystawie ,ma psy z papierami ,a drugi raz wyjezdza na targowisko i je tam sprzedaje ,w sobote i niedziele jedzie do Niemiec i sprzedaje szczeniaki. Prezes ZK wie i co i nic,powiedzal ,ze wie ,ze ten X jest zlym hodowca ,ale suczka moze ile wejdzie moze rodzic.ZK wie ,ze do tej hodowli nalezy 21 czlonkow rodziny,i ze jak wykresla jednego bedzie przepisana hodowla na drugiego.Dostalam 21 nazwisk do sprawdzenia,co normalnie powinno uczynic ZK ,a nie osoba prywatna przyjezdzajac na wakacje do rodziny.Te precedery przepisywania hodowli psow nalezy ukrocic. -
[quote name='Rut']A czy znacie jakieś hodowle tych ras,które z czystym sumieniem możecie polecić?[/QUOTE] upss dalam Tobie zla odpowiedz niestety na hodowlach sie nie znam
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
xxxx52 replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
o sklepach ZOO wspominacie ,a o zwierzetach w cyrkach to zapomiano? O klonowaniu tez nie bylo w ustawie ani sladu? o zwierzetach na doswiadczenia w tym psy i koty itd sie niedoczytalam. o znecaniu sie nad zwierzatmi rzeznymi w rzezniach transportach i samych transportach o znacaniu sie nad ptactwem tj.gesi(obdzieranie z puchu zywa ges,karmienie rura do zoladka gesi celem otrzrymania delikatesowej watrobki,znecanie sie nad swiniami prosiakami itd ) o zakazie sprzedawania byle komu byle gdzie reptyli. -
nie ma ras idealnych moze Boston nie jest tasmowo produkowany dlatego jeszcze jest zdrowa rasa.Ile lat ma Twoj pies?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
sa : Appenzeller Sennenhund-52-56 cm Entlebucher Sennenhund-42-50 cm Duzy szwajcarsjki Sennenhund -65-72 cm Berner Sennenhund-64-70cm Co do Appenzeller -moja sasiadka ma 14 lat i moge ocenic za plotu i ze spacerow z moimi psami ,ze jest to pies z bardzo rozwinietym instyktem chroniacym swego opiekuna,bardzo szczekajacy,nie majacy zaufania do obcych osob ,nie zgadza sie z kazdym psem.Potrzebuje lekcji w psiej szkole. te psy szczekaja na obcych ,na wszystko ,na konie takze(kon kilka lat temu sie zdenerwowal ,gdyz Selli (tak ma na imie)ugryzla konia w noge i kon kopnal i por roku byla w leczeniu. Spokojniejszymi psami , mniej szczekajcymi sa te wieksze Berner i Szwajcarski ,problemy sa tylko z tym ,ze maja czesto choroby trzustki i krocej zyja ,niz te mniejsze rasy. wszystkie modne i przechodowane rasy nie sa 100% zdrowe Najbardziej odpornym bardzo latwym w prowadzeniu i szkoleniu ,inteligentny(poszukiwany przez trenerow psow)sa Australian Catlle Dog
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Australian Shepherd,Flat Coated Retriever,Sznaucer ,Airedale Terrier,Australian cattle dog,Sennenhund,Rhodesian Ridgeback,
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
czy moze byly jamniki dlugowlose?
-
[quote name='Jasza'][COLOR=teal][B][U]Czekolada, rodzynki i cebula!![/U][/B][/COLOR] [B]1. Czekolada:[/B] [I][SIZE=1]Dawką śmiertelną dla psa jest 250 mg Teobrominy/kg wagi ciała psa,[/SIZE][/I] [I][SIZE=1]Kostka mlecznej czekolady waży 3-4 gramy i zawiera 6-9 mg Teobromin.[/SIZE][/I] [URL]http://www.dogscribbler.com/index.php?option=com_content&task=view&id=92&Itemid=43[/URL] [B]2. Rodzynki:[/B] [I][SIZE=1]11-31 g Toxinet/kg wagi psa, czyli około 0,25-0.9 kg winogron.[/SIZE][/I] [URL="http://www.dogscribbler.com/index.php?option=com_content&task=view&id=92&Itemid=43"][SIZE=2]http://www.dogscribbler.com/index.php?option=com_content&task=view&id=92&Itemid=43[/SIZE][/URL] [B]3. Cebula:[/B] [SIZE=1][I]Objawy zatrucia mogą się pojawić, gdy zwierzę zje ilość cebuli większą niż 0,5% jego masy ciała (dla psa ważącego 10 kg - 50 gram!). Zjedzenie dużej ilości cebuli może prowadzić nawet do śmierci![/I][/SIZE] [URL]http://www.podajlape.pl/porady/133/porady/0/Zatrucie-cebula-u-psow.php[/URL][/QUOTE] dodam ,trujace sa: -cebula swieza ,sucha ,gotowana (niszczy czerwone cialka krwi) -czosnek -zawiera N-Propyldisulfid -avocado- zawiera trucizne : persin -kakao- zawiera trucizne :theobromin -tabak suszony -winogrona -pestki owocowe -swieze mieso swinskie -moze zawierac Herpesvirus (virus Aujetzki)
-
[quote name='filodendron']A czy ja napisałam, że wolno je zabijać? Niemniej - jak to nie są jadowite? Przecież nawet tu, na dogo, były opisywane przypadki udzielania pierwszej pomocy po ukąszeniu psa przez żmiję. Za radą niektórych dogomaniaków zamierzam się zaopatrzyć przed kolejnym sezonem w jakiś podstawowy środek przeciwwstrząsowy w formie iniekcji, bo w razie czego (odpukać) nie zdążę zejść z psem z gór na dół, do weta. Byłam, widziałam - żmije wygrzewają się w słońcu na szlaku - bardzo łatwo nadepnąć, bo zlewają się z tłem.[/QUOTE] to bylo ogolne sformulowanie ,nie dotyczace Twojej osoby (jezeli chodzi o zabiajnie) U nas sa tez weze ,ale niestety nie moge nazwy przyporzadkowac.Pojawiaja sie na drozkach spacerowych,(ich jest moze tylko 4x dluzsze i grubsze od zaskroncow ),po ktorach chodze z moimi psami ,ale jak widza czlowieka i psy blyskawicznie chowaja sie i pelzaja pod krzaki .Jeszcze tego roku ich nie widzialam.
-
dosia-moze to nie o tym schronisku ,ale w poznanskim kilka lat temu rozmnozano sznaucery ,odebrane hodowcy i po 5 latach kierownik sprzedal (wlasciciel sie zrzekl) w inernecie po 500zl.Nikt nic nie mowil,nikt kierownika nie oskarzyl ,nikt nie zadzalal (telefonowalam do rady miasta ,wszedzie i nic,kierownik do mnie zatelefonowal ,ze na te psy nie beda kastrowane bo czekaja pod jego brama pseudohodowcy z calej Polski) psy sprzedal i kierownik jeszcze kilka lat dzialal.Gdzie byly w tym czasie inne organizacjie prozwierzece,czemu nic nie uczynili?Te biedne psy byly niewykastrowane dostaly sie do pseudohodowcow i staly sie fabryczkami do mnozenia psow ,wiem bo telefonowalam .Psow bylo 14-17 ,tylko 2 samczyki dalo sie podstepem uratowac i wykastrowac.Psy sprzedane pseudohodowcom w 90% zamieszklaly w budach ,gospodarstwach stodolach ,i tylko czekano na ich cieczke.Zalosne ,tragiczne i bardzo smutne.Do teraz mnie ta sytucja gnebi.Ten drugi mur w tym schronisku istnieje,ale nie wiem jak jest teraz za nowych wladz? Moge w tym miejscu podziekowac P.Kozlowskiej ,ze jednego przetrzymala i wykastrowala w swarzedzkim schronisku, ale stanowczo za malo dzialala przeciw tym rozmnozycielom ,a miala taka rozlegla wladze i mozliwosci.Szkoda Czasami nie da sie wykrasc ,gdyz sa schroniska ktore wola ,zeby pies skonal niz otrzymal pomoc. Natomiast jak sie zrobi zdjecia zagryzinego psa albo pokaloczeonego i sie je udostepni innym ludziom , to sie ma zakaz wstepu do schroniska..Dlatego uwazam ,tylko schroniska co maja cos do ukrycia nie wpuszczaja wolontariatu ,bo sie boja ,ze nieprawidlowosci "wyjda za brame schroniska takim schroniskami sa np.w Gnieznie ,ktore jest "swieta krowa"nietykalne ,a tam jest koszmar ,ktorego na pierwszy rzut oka nie widac.Tam to powinni wkroczyc i zrobic porzadek ,ale nie o psach myslalam ,bo one sa ofiarami i o nich nikt nie mysli.
-
[quote name='jamnicze']Spokojnie, kiedy na tym wątku właśnie uogólniamy pewne najczęściej występujące cechy w danej rasie. Wiadomo, że każdy pies jest indywidualistą ale z jakiegoś powodu ludzie wyhodowali tyle różnych ras, a przedstawiciele danej rasy mają pewne zbliżone cechy. Na tym to polega. Nie miałam nigdy charta ale znam kilku ich właścicieli, chodzimy razem na spacery, rozmawiamy, miałam okazję obserwować zachowanie niejednego charta. Zawsze te psy bardzo mi się podobały, zwłaszcza polskie i saluki :). Uważam, że potencjalnego nabywcę należy uprzedzić, że nie są to łatwe w układaniu psy (jak większość myśliwskich ras hodowane do samodzielnej pracy - w przeciwieństwie do owczarków nastawionych na współpracę z człowiekiem), zwłaszcza jeśli chodzi o przywołanie, bo mają silny instynkt pogoni. Oczywiście, że można psa ułożyć poświęcając mu dużo czasu i zaangażowania, moja jamniczka też chodziła przy nodze i nie potrzebowała smyczy, ale nie będę nikomu wmawiać, że są to łatwe psy, wręcz przeciwnie sporo ludzi sobie z nimi nie radzi i ulega ich słodkim minkom, a te maluchy mają bardzo zdecydowane charaktery. To też jest uogólnienie ;) Na naszym osiedlu pojawił się niedawno młody weeped i jego pan właśnie powiedział, że wybierając rasę chciał takiego nieabsorbującego psa, który w domu zajmie się sobą, a z psiaka jest totalna przylepa i nawet do toalety za nim się pcha. :)[/QUOTE] Nie mam whippeta ,a moje wszystkie psy sie pchaja do toalety. Co do whippetow moja sasiadka ma 2 (jedengo z polskiej organizacji) drugiego otrzymala juz dojrzalego psiaka od niemieckiej org.,ale maja dwa rozne charaktery.jeden spokojny usluchany ,drugi uparty posiada mysliwski instynkt i nie mozna z linki zwolnic moze uciec za kroliczkiem i nie wrocic moja kolezanka ma 5 psow podenko-galgo-chartow.Z tej chartowatej psiej " bandy" moze tylko 2 zwolnic z linki ,ale wpierw musi sie upewnic na spacerze ,ze nie widac nad rzeka zadnego malego psa ,krolika.W ogrodzie to nawet ptaki gonia jak szalone. Mialam borzoja ,byl w domu typowy kanapowiec ,nie szczekal tylko wylegiwal sie ,prawdziwa ozdoba kanapy ,ale jak widzial kota to atakowal po obserwacji .Byl jak sparalizowany i skok.W ostatniej sekundzie zycie kota zostalo uratowane.Zamieszkal przy boku charcicy afganskiej.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='dosia.wil']Nie wiem, gdzie był ubezpieczony mój pies, ale jedno jest pewne - gdyby nie udało nam się go (podstępem!) wyciągnąć ze swarzędzkiego schronu, nie dożyłby następnego dnia. Przez następnych kilka tygodni walczyliśmy o jego życie, które dzięki dwutygodniowemu pobytowi w Swarzędzu wisiało na włosku. Przeżył i ma się dobrze, ale nie przypuszczam, żeby chciałby pozdrowić panią Stenię...[/QUOTE] Czy to nie paranoja, podstepem wyciagac psy ze schroniska swarzedzkiego ,zeby je uratowac i zeby dac im zycie ?
-
Mordowanie zwierzat w majestacie prawa - czy to mozliwe?
xxxx52 replied to chwiladlapupila's topic in Prawo
Draza moj mozg te normy europejskie dla schroniska.Gdyzie mozna sabie poczytac coz to takiego? -
Żądamy od ZG TOZ pomocy dla CELESTYNOWA!!!!!!
xxxx52 replied to iza_szumielewicz's topic in Schroniska
Moze wiecie jakie to sa normy"europejskie"dla schroniska w Celestynowie,gdyz z powodu braku tych norm TOZ dolozyl sie do zamkniecia tego schroniska -
[quote name='Martens']A zdejmujesz też buty przed wejściem do domu, pies nie chodzi po miejscach gdzie Ty chodzisz w butach, których wychodzisz na zewnątrz, po powrocie z zewnątrz myjesz się płyn odkażającym (zwykłe mydło nie dezynfekuje), inne Twoje psy gdy masz szczeniaka na kwarantannie też nie wychodzą na dwór? Na rękach, butach, nie mówiąc o psich łapach, pyskach przynosimy przecież do domu wszystko z czym szczeniak zetknąłby się normalnie wychodząc na zewnątrz. Ja osobiście uważam, że kwarantannę można darować sobie ok. tygodnia po pierwszym szczepieniu, o ile mamy szczeniaka od zadbanej szczepionej matki, karmionego jej mlekiem, już wcześniej pierwszy raz zaszczepionego u hodowcy na parwo i nosówkę. Przy szczeniakach z pseudohodowli, schronisk, nieszczepionych czy osieroconych przez matkę zalecam pełną kwarantannę do końca szczepień - łącznie z izolacją od naszych butów, zwierząt domowych wychodzących na dwór, bo bez tego kwarantanna to tylko szopka bez najmniejszego znaczenia profilaktycznego...[/QUOTE] Domyslam sie ze masz do mnie zapytanie to odpowiem Stracilam psa miedzy szczepieniami tzn,mieszkalam 20 lat temu na osiedlu ,kupilam jamnika ,mial pierwsze szczepienie ,nie puszczalam go na osiedlowa trawke,ale posadzilam go we windzie na podloge ,gdzie powachal mala ilosc bialej wydzieliny ,na drugi dzien zaczely sie wymioty i ............po 4 dniach mimo wysilkow wet ,umarl na parwo.Dowiedzialam sie ze w tym bloku na parwo byla chora 6 letnia spaniela ,ktora wymiotowala we windzie.Ona przezyla ,moj 3 miesczny Budrysek umarl w cierpieniach. Nastepnego szczeniaka juz kupilam ,kiedy juz mogl wychodzic tylko do mojego ogrodu. ps jamniczka kupilam od wspanialej hodowczyni z lesniczowki ,gdzie pieski byly chowane w domu ,byly dobrze odzywione i bylo i tylko kilka psiaczkow.tam wlasnie spedzalam wakacje.Piesek byl zdrowy jak "rybka" szczeniakom schroniskowym z niewiadomego pochodzenia i odpornosci podaje sie na dzien dobry stagloban ,pozniej sie 2x szczepi. psom czy to szczeniakom ,czy doroslym ,ktore sie podejrzewa ,ze mialy kontakt z chorymi osobnikami ,a ktore sa nieszczepione podaje sie tez stagloban
-
[quote name='wilczanda']Uwaga na zwierzęta w lasach (i nie tylko, teraz nawet dziki zamieszkują osiedla) W lesie moi rodzice natknęli się na żmiję. Na szczęście Łowca nie jest ciekawski i nic się nie stało. Co prawda żmije nie atakują bez powodu, ale wystarczy, że się na nią nadepnie/ potrąci/ odkryje jej "mieszkanko" i można zostać ukąszonym, albo nasz pies może zostać. Nie wiem, czy tu było, ale napiszę. Uwaga na sarny i zające. Pies raczej nie zrobi im krzywdy, chyba, że trafi na chorą/ ranną sztukę, ale istnieje ryzyko, że pies pogoni za zwierzakiem. Może potem się zgubić, zostać ustrzelony lub potrącony przez samochód (jeśli są w okolicy). Jeśli biega z linką, może się zaplątać o drzewa w lesie i zadusić. Poza tym niektóre leśne zwierzaki mogą chorować na wściekliznę, ale nie wiem gdzie i kiedy, więc nie napiszę więcej, po prosu trzeba uważać.[/QUOTE] najlepiej jak spacerujemy po lesie ,trzymajac psa na lince Najwiekszym zagrozeniem i nosicielem wscieklizny moga byc lisy ,ktory gryzac inne zwierze moze wprowadzic wscieklizne do organizmu np.krolika ,psa ,kota itd
-
[quote name='filodendron']Żmij jest chyba coraz więcej. W górach trzeba bardzo uważać. W minione lato w Beskidach widywaliśmy je na środku uczęszczanych górskich szlaków - nie żeby gdzieś pochowane czy uciekające - leżały na szlaku i pozwalały pstrykać sobie zdjęcia.[/QUOTE] te zmije wiecej moga od czlowieka ucierpiec ,niz one moga zlego uczynic.Te nasze polskie zmije nie sa jadowite.W wiekszosci sa pod ochrona.Na co w lasach ,lakach nalezy uwazac to na kleszcze ,ktorego ukaszenie moze zakonczyc sie choroba albo smiercia o ile kleszcz jest skazony borelioza. Zmij nie wolno zabijac ,sa bardzo pozyteczne!Od ukoszenia zmij sie nie umiera.Psy wiedza doskonale ,ze nie wolno atakowac zmiji .
-
Założenie schroniska w Wałczu czy jest to możliwe???Kto może pomóc?
xxxx52 replied to syla1's topic in Schroniska
Z jakim schroniskiem ma Walcz podpisana umowe o wylapywanie bezdomnych psowß Czy wladze miasta beda mialy fudusze i zamiar na utworzenie gminnego schroniska? Czy we Walczu dzialaja organizacje prozwierzece? -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
xxxx52 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='Angel']Megi jak tylko machnie łapa to można poczuć na skórze i jak na kogoś wskoczy. A tak to jest to przytulaśna sunia.. we wakacje chciałabym je odwiedzić ale gorzej bd z dojazdem ;/ rodzice twierdzą że przesadzam i za bardzo przywiązuje sie do tych psów a potem becze i stekam zeby mnie zawiezli do nich.. wiec nie bd sie im prosić. A prawko bd robiła dopiero za rok..[/QUOTE] oprocz aut sa jeszcze autobusy i pociagi ,ktorym mozna dojechac do Twoich ulubionych psow -
Ogromne niebezpieczenstwo zachorowania szczeniakow ,albo psow nie szczepionych starych slabych , sa poczekalnie u weterynarzy ,gdyz pies dorosly ,szczeniak nie szczepiony ,albo miedzy szczepieniami moze sie zarazic i zachorowac na choroby wirusowe ,gdyz nie posiada on wystraczajacej odpornosci organizmu.Dlatego idac z takim malo odpornym psem do weterynarza musimy pamietac ,zeby szczeniak nie mial kontaktu z innymi psami ,podloga czy wydzielina na podlodze.Trzymamy go w boksie transportowym ,lub w aucie ,lub na kolanach az do momentu wejscia do gabinetu werynarza.Rzadko ktory gabinet weterynaryjny ma poczekalnie dla zdrowych i chorych zwierzat ,jak i gabinety wet dla zdrowych jak i gabinety z psami z podejrzeniem o choroby wirusowe.Zwaracamy uwage zeby wetrynarz przetarl stol do zabiegow plynem odkazajacym .Ja nosze ze soba idac do wet.kocyk z podbiciem gumowym i klade na stol zabiegowy.
-
Wszystko o jaka kwarantanne chodzi? jezeli o kwarantanne dotyczaca szczeniakow to chronimi psa miedzy szczepieniami ,czyli nie pozwalamy swobodnie biegac po skazonej bym moze trawie ,u weterynarza ,poczekalni lepiej niech siedzi pies albo w boksie ,aucie ,na kolanach nie pozwalamy mu wachac psow ,przedmiotow.Po drugim szczepieniu pies staje sie odporny 10-14 dni.Czyli szczeniaki sa odporne na wszastkie choroby przeciw ktorym jest szczepiony 2 tygodnie po drugim szczepieniu.
-
Ja i tak nie kupie juz zadnego psa ,chyba ze juz bedzie taki biedny,taki w potrzebie to go przygarne pod moj dach.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: