Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. Moze na watku bylo napisane ,ale formularze z daynmi osobowymi i numerami czipow maja weterynarze co powinni przesylac dalej ,slyszalam ,ze do Warszawy?
  2. teraz juz nic nie rozumiem?:hmmmm: zalozycielka watku napisala ,ze nie ma doswiadczenia w pertraktacjach z opiekunami celem zabrania suczki z beczki ,a z drugiej strony nie daje adresu osobom z org.prozwierzecym majacym wieloletnie doswiadczenie w uwalnianiu i ratowaniu zwierzat? jak to jest z tym ratowaniem?:shake: To po co ten watek jak sa osoby skore do pomocy ,ale nie moga pomoc?:-( Nic ,a nic nie rozumiem????????:shake:
  3. [quote name='Ada-jeje']To Ty nie wiesz dlaczego dostal taki przydomek? Nie czytales artykulow o jego wyczynach? Sa linki na tym watku. O tym ze wyrzucil psa z balkonu, ze pozamykal koty w piwnicach? Ze wyludzil kase od swoich wspoltowarzyszy? Ze ma juz trzecie nazwisko?[/QUOTE] Gdzie mozna poczytac ,ja nic nie wiem? jezeli ponoc wszystkie org.prozwierzece sa beee,to co jest ajaja ?
  4. polskie czipy maja poczatek 98..............................,96....................... moj polski ma 985170000............
  5. [quote name='green-girl']Tak się składa że ja żadnego psa jeszcze nigdzie nie wysłałam więc nie wypisuj mi tu tak jakby to było już dokonane. Życzę Ci powodzenia i reszcie hodowców też w jeżdżeniu do KAŻDEGO nowego domu dla szczeniaka. Nawet jak pojedziesz i sprawdzisz to może się okazać za kilka lat że pies jest traktowany bardzo źle. No i oczywiście wielkie "feeee" dla każdego kto kiedykolwiek sprowadził szczenię z zagranicy do Polski a nie odebrał osobiście i nie był w hodowli sprawdzić jak wszystko wygląda. :shake: Poza tym xxxx52 w innym temacie "Mordowanie zwierząt w majestacie prawa.." piszesz o "nagonkach bez dowodów" a tutaj obrażasz mnie i moją hodowle nic o mnie nie wiedząc. Forum jest po to żeby pytać, żeby zdobyć potrzebne informację i Twoje przykre komentarze nie są tu potrzebne. Ci którzy chcieli mi dobrze doradzić już to zrobili.[/QUOTE] oczywiscie ,ze nie mozna powiedziec ze np.pies dostal sie do laboratorum czy zabrano mu narzady do przeszczepien jak sie nie udowodni,albo jak ktos w telewizji powiedzial ze psy w tansporcie do Niemiec umarly.nalezy udowodnic.Dlatego zeby nie potrzeba bylo nic udowadniac powinnas jako hodowczyni wspanialych wychuchnych Twoich slicznych psiakow pojechac i sprawdzic nowy dom dla tych psich dzieci.To wtedy bedziesz wiedzala i widziala i z czystym sumieniem zostawisz nowym opiekunom.oczywiscie ze ryzyko jest zawsze ,ja nie hodowalam i nie bede ale sobie wyobrazam jakie to jest uczucie.W spotkaniu z nowymi opiekunami mozesz juz sobie zdanie wyrobic o opiekunach. Widzisz dlatego moje psy ,a mialam i rasowe z rodowodami i metrykami kastrowalam ,gdyz nie umialbym je wydac.nawet moj pies 18 lat byl kawalerem gdyz nie pokryl zadnej suczki a wszyscy byli nim zachwyceniu i blagali o to zeby stal sie ojcem .Nigdy przenigdy nie uczynilam tego".Na zimne sie dmucha" ps ciesze sie ze psiczkom oszczedzilas wielogodzinny stres w samolocie ,i ze znalazly odpowiedzialnych opiekunow
  6. Wlasnie w Indonezji i Szwajcari mozna oficjalnie swoje psy zjadac.Sa psie restauracje. Skad Ty wiesz zaocznie ,ze znalazlas dobry dom dla swego psa ,skoro tam nie bylas ,nie znasz osobiscie tych ludzi,a co ludzie opowiadaja ,zeby osiagnac cel to lepiej zatkac sobie wata uszy.To sa zwykle bajki dla doroslych Globalizacja modne kretynskie slowo,gdzie sie z tym walczy , tepi protestuje ,to co jest najgorsze z najgorszych na swiecie.To dotyczy ludzi i zwierzat. jezeli nie hodujesz psow dla zysku ,to mysle ,ze dla Ciebie byloby wspaniale ,gdybys mogla poznac poznac przyszlych opiekunow psa osobiscie i mala kontakt z tymi rodzinami przez wiele lat.. ja mialam 14 lat kontakt z hodowczynia mojej zmarlej Rosi przez 14 lat ,ktora nawet mnie w domu odiwdzila .Zrobila 800km zeby zobaczyc swojego psa.Mialam sznaucerke miniaturke z rodowodem i metryka ,nalezala do klubu tej rasy ,ktora nigdy przez 14 lat nie miala szczeniakow gdyz ja nie chcialam
  7. Te nagonki bez dowodow przyczyniaja sie do braku zaufania ,robia tylko niesmak i osoby czytajace nie znajcy prawdy zniechecaja do pomocy. Tymi nagonkami bez pokrycia sie wyrzada szkody tylko psom ,gdyz ludzie i tak beda gora.jestem zarejestrowana na dogomani od kilku lat i obserwuje nie tylko coraz wiecej chamstwa ,mobigu u osob ktore czesto tak mysle czuja sie niedowartosciowane.zwierzeta w tym calym cyrku pyskowniczym sa tylko tlem ,parawanem.dyskusja polega przede wszaskim na wysluchaniu jednej strony i kulturalnym wypowidzi drugiej ,bez uzywania niecenzuranych slow .W demokracji kazdy moze sie wypowiedziec ,ale nie moze snuc insynuacji ,opowiadac jak "baba drugiej babie"bo to jest bardzo szkodliwe.Zobaczcie jakie moce i sile przebicia maja ksieza i media,jak ludzie wierza ,bo oni mowia ,przekazuja wiadomosci sami ,maja tylko sluchaczy ,a nie dyskutantow.
  8. [quote name='Paulina87']Sprawa wygląda tak. Dowiedziałam się od wolontariuszy kilku rzeczy na temat kierowniczki naszego schroniska. Po pierwsze usypia bezpodstawnie psy, np chore, które wymagałyby jakiegoś leczenia bo leczyć się nie opłaca. Po drugie niedawno schronisko dostało od urzędu miasta samochód do wyjazdów na interwencje a ona traktuje go jak swoje prywatne auto (Jeszcze ani razu nie widziałam go pod schroniskiem w czasie kiedy jej też tam nie było bo wtedy stoi pod jej domem a w schronisku nie ma żadnego auta do interwencji) Po trzecie, kiedy ona jest od rana ze swoim jednym pracownikiem w schronisku a nie ma wolontariuszy psy nie mają nic wymiecione z kojcy (osobiście słyszałam jak pracownica schroniska, która pracuje od 13 nazekała, że rano psom nikt boksów nie posprzątał bo kupy są pozasychane jeszcze od nocy) Jest jeszcze kilka spraw, ale takich o których tylko słyszałam więc nie będę pisać. Był moment, że wolontariusze chcieli coś z tym zrobić, pisać list do Urzędu miasta i odwiedzić prezydenta miasta osobiscie, oraz skontaktować się z Przyjaciółmi Praw Zwierząt z Ostrzeszowa. Jednak nagle zrezygnowali :crazyeye: , sądzę, że ze strachu, że utracą prawo do wolontariatu. Pracownicy schroniska też by chcieli coś z tym zrobić, ale boja się straty pracy. I tak początkowe piękne plany buntu legły w gruzach. Dlatego postanowiłam wymyślić jakiś konkretny plan działania, aby wtedy już z konkretnymi posunięciami próbować namówić wolontariuszy do współpracy. Bo ja sama nic zrobić nie mogę bo nie jestem wolonariuszką a jedynie osoba bywającą w schronisku w miarę wolnego czasu. Dlatego chciałabym zasięgnąć rad kogoś kto już próbował takich działań albo ma w tym obeznanie. Wiem, że bez pomocy wolontariuszy nic nie zdziałam.[/QUOTE] Skad ja to znam? Kierownicy to nie sa swiete krowy ,nietylakne! Wazne sa dowody ,swiadkowie.Nalezy pisac ,pisac, Wazne do kogo nalezy to schronisko ,i z kim podpisal kierownik umowe. Ktory urzad weterynaryjny odpowiada za schronisko,jezeli powiatowy nalezy zlozyc skrgi na pismie ,i do wojewodzkiego mysle ,ze w Poznaniu.Wszystkie zarzuty nalezy notowac datami i czynic zdjecia.
  9. [quote name='dogoman']Ty jesteś hodowcą i nie wiesz że szczeniaki odbiera się osobiście? Chyba prowadzisz hurtownie psów skoro się o takie rzeczy pytasz. Piszesz jakby to był towar a nie zwierzęta. A jak chce abyś przetrzymała to weź zadatek 300-500 za jednego pieska.[/QUOTE] Do Indonezji wyslac psy?czy wiecie jak tam sie zwierzeta traktuje?na razie macie widze jeden problem :Kasa,a gdzie w tym inetresie jest dobro psow. Czy naprawde nie mozna domow znalezc blisko swojego domu ,zeby miec je na oku,czy maja dobrze. Temu czlowiekowi z Indonezji ,nie chodzi o to ,ze transport byly gehenna dla psow ,jazda wielogodzinna samolotem ,ale on wie doskonale ,ze nie wolno ,wysylac szczeniakow zagranice przed 4 miesicem zycia.musza byc zaszczepione ,a wscieklizna musi miec date min 21 dni przed przekroczeniem granicy,i czipowanie musi byc wczesniejsze od daty wscieklizny.Co bedzie jak celnicy odbiora psy?Pozatem przepisy w Szwajcari sa ostrzejsze niz w Niemczech .Na szczescie w Polsce tez powoli sie zmienia.Na szczescie zagranica nie wolno szczeniakow wysylac przed 4 miesiacem zycia ,a kto oglosi w gazecie inetrnecie np w D moze miec je odebrane i niespodziewna wizyte weterynari.
  10. Podziekowania wszystkim osobom ,co nie przeszly obojetnie obok psiego nieszczescia i ja uwolnily od tortur:Rose:
  11. Ja sie bardzo martwie gdzie udaja sie zwierzeta po zglaszanych telefonicznych interwencjach.Kto po nie jezdzi i gdzie sa umieszczane?
  12. [quote name='daguerrotype']Autor zapytania podkreślił, że dziennie będzie poświecał psu 2 godziny, a w weekendy więcej czasu. Nie wydaje mi się, żeby pies miał nie mieć kontaktu z ludźmi... A jaka Twoim zdaniem inna rasa będzie się nadawała w tym przypadku? Może lepiej pokierować tą "rozmowę" w stronę bardziej nadającego się psa? Sama niestety w tym przypadku nie umiem doradzić, ale skoro sznaucer się nie nadaje - to co?[/QUOTE] Oczywiscie ,ze sznaucery nie nadaja sie do tego zeby lataly po podworku caly dzien i szczekaly,i to ma ich byc zadanie przewodnie?Czy to sznaucer czy inna rasa wymaga spacerow ,ale sa rasy typowe ktore w naturze swojej maja instykt (nie wiem jak sie nazywa to po polsku )tzn ochronny np.domostwo to sa psy tzw strozujace Kangal,kaukazki owczarek,tibet -Dogge,Tibet Mastiff,ktore zadowolone sa ze swego terytoruim do pilnowania i nie maja duzych potrzeb wybiegania i do spacerow.Moze sa jeszcze inne rasy typowo strozujace ,ale moze kto inny sie wypowie.
  13. [quote name='Syllepsis']Ktoś dał dobry komentarz pod filmem, cyt.: "BEZRADNOŚĆ, URZĘDNICZE ZIDIOCENIE, POZERSTWO I UDAWANIE ROBOTY PRZEZ POSŁÓW!!!!!!!!" To nie jest aktualny stan psow w Celstynowskim schronisku gdyz teraz jest tam 600 zwierzat,a nie 1700 Poza tym co za pomysly zamykania schronisk ,powinno sie budowac ,ale male dla mniejszej ilosci psow. Schronisko celstynowskie po wyremontowaniu przy redukcji psow powinno pozostac tam gdzie jest.
  14. [quote name='NightQueen']poczytaj więcej o rasie no właśnie czytałam posty i fakt pisze że ma być na zewnątrz, ale nie pisze że ma być tam 24/24h. To że ma być na zwenątrz może oznaczać np. takie warunki jakie oferuje moja siostra (też szuka odpowiedniej rasy), gdzie pies spędzałby większość dnia na zewnątrz a noce w domu, bądź też gdy będzie ciepło na zewnątrz (zresztą sznaucer ma taką sierść że jest w stanie wytrzymać np od kwietnia do października (zależy od temperatury wiadomo) na zewnątrz, bo to nie jest pies gładkowłosy jak rotek czy bokser). Oczywiście nie mówię że ta rasa nadaje się do siedzenia w budzie przy mrozach -15, ale znów nie przesadzajmy że taki pies zamarznie przy plusowej temperaturze. to ty czytaj posty ze zrozumieniem, bo nie za dobrze ci to wychodzi niestety. Ludzie ! większość ras nie było hodowane po to żeby spędzały życie na kanapie, pierdząc za przeproszeniem w poduszkę, przecież te psy były selekcjonowane tak żeby spełniały oczekiwaną rolę, w przypadku sznaucera też tak było, fakt dzisiaj jest to typowo kanapowy pies, ale wcale to nie oznacza że zatracił całe swoje cechy przystosowujące go do życia w cięższych warunkach.[/QUOTE] Powtarzam sznacery potrzebuja kontaktu z opiekunem ,anie calymi dnaimi na dworze ma biegac ,a noca ma byc w domu.On sie nie nadaje.Pies moze z braku kontaktu z opiekunem zdziczec i stac sie niebezpiecznym.Zal mnie tej rasy ,zeby sobie tylko latala po podworki i tylko szczekala.Zastanaiam sie po co siostrze pies?
  15. [quote name='Naklejka']No to widać jak wielką masz wiedzę...:roll: Kopiuję z wikipedii: (sznaucer olbrzym) Początkowo psy te były hodowane tylko na terenach wiejskich przez chłopów wykorzystujących je do stróżowania gospodarstw, a także pilnowania wozów [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Browar"]browarskich[/URL] (stąd dawna nazwa sznaucer piwny).[/QUOTE] To bylo ,nawet byly wykorzystywane wczesniej do wylapywania szczurow w stodolach ,ale nie opieraj sie na histori.Sznaucery nie nadaja sie do bud ,ani kojcow,potrzebuja stalego kontaktu z czlowiekiem.Mialam 14 lat sznaucera to wiem ,a sznaucery ktore sa przy budach to staram sie ratowac.To wlasnie sznaucery musza miec kontak z swoim opiekunem,sznaucer olbrzym jest spokojniejszym psem .Wszystkie sznaucery sie bardzo do opiekuna przywiazuja ,ale nie maja zaufania do obcych .Obecnie sznaucery szkoli sie jako psy do poszukiwan ludzi w katastrofach np trzesienia ziemi,poszukuja narkotykow ,moga byc towarzyszami podczas ujezdania konmi.Moja sznaucerka miniaturka mogla calymi godzinami siedziec na kolanach ,byla wierna ,kochana ,troche szczekliwa Poniewaz sznaucery sa bardzo inteligentne mozna je szkolic ,moga brac udzial w psich sportach .Psy wymagaja czestego trymowania,odwiedzin u fryzjera. Specjaliska sznaucerow jest dogomanianka Malawaszka to wam odpowie precyzyjnie o sznucerach,napiszczeeie do niej
  16. [quote name='NightQueen']a jaka wielkość czy waga maksymalna cię interesuje? Są rasy psów które nie są typowymi psami do stróżowania, a fajnie się w tej roli sprawdzają, choćby sznaucery (masz do wyboru miniatury, średniaki i olbrzymy)[/QUOTE] Sznaucery do strozowania , to dla mnie nowosc:crazyeye::crazyeye:,a moze jeszcze do budy?:angryy:
  17. [quote name='Agata Balu']Zbierają podpisy pod projektem ustawy o ochronie zwierząt[/QUOTE] to by bylo najlepsze rozwiazanie
  18. [quote name='Szamanka']Lepiej późno niż wcale ;)[/QUOTE] wystraszylas wszystkich ,albo gryluja bo taka cisza?
  19. Prosze przenies Twoj watek do dzialu wychowanie-strachliwosc
  20. Musze sie koniecznie z wami podzielic ,to dotyczy grupy tzw.psow niebezpiecznych ale w D Dzisiaj odwiedzilam moja znajoma po kilka lat niepbecnosci ,pochwalila sie ,ma od grudnia parke staffordow ze okolicznego schroniska pod swjom opieka jest nieplatnym domem tymczasowym schroniska.Tymi psami zajmowala sie przez wiele lat jadac 2razy w tygodniu po pracy, wychodzac z nimi na spacery.To wszystko jest do tej chwili ,okey,ale przekazala ,ze psy przyszly do schroniska w wieku potora roku (zostaly odebrane opiekunom za zle ich traktowanie ),i siedzialy w schronisku cale 14 lat.Czyli teraz maja 16 lat.Moj Bosze jakie sa one szczesliwe ,wygrzewaja sie na sloneczku,1x w tygodniu przychodzi fizjoterapeutka , te kochane pieski rozkoszuja sie zyciem ,zgadzaja sie z jej psem ,kotami dla wszystkich calego otoczenia , cale 16 lat byly psimy aniolami.teraz maja zapewnione wsapaniale lokum do konca swego zycia.Plakalam i teraz jeszcze ,ze szczescia nie moge sie pochamowac.Sa to wykastrowany samczyk i wykastrowana suczka Moja druga znajoma kirowniczka schroniska,otrzymala 10 lat tem odebranego przez urzad wet stafforda ,ktorego ,zeby mu oszczedzic pobyt w kojcu ,zabrala go do siebie do domu.U siebie w domu ma 6 psow ,nieadopcyjnych i stare molosy Blagam ,nie mozna pozwolic zeby te wspanialy rasy psow ,z tytuly przyklejonej im latki ,siedzaily tak dlugo w schroniskach . Podczas tych 14 lat lat , nikt nie dal 2400 euro ,za psy (psow nie mozna rozdzielic)a podatek kosztuje 1200 za psa tych ras na rok.Albo nakazmy wszystkie kastrowac ,i wtedy za 15 lat ta rasa wymrze ,bez usmieracania ,albo zakazmy rozrodu pseudohodowcom ,nakladajac duze kary za sprzedaz bez papierow .zakaz sprzedazy na jarmarkach czy w internecie ,gazetach.Te rasy powinny tylko byc dostepne w ZK .Psy tak wspaniale musza tylko dostac sie do milosnikow tej rasy ,a nie do band przestepczych i ludzi niekompetentych. Poza tym nalezy walczyc o likwidacje schronisk typu kolchozowatych i nie budowac wiecej ,ale nalezy budowac duzo na 3-6 gmin malych schronisk do 100 psow.Wtedy ludziom sie bedzie dobrze pracowalo i psy beda zyly godnie jak w schronisku ,a nie jak w obozie zaglady.Poza tym na terenie schroniska musi sie zanjdowac oprocz pomieszczenie dla wet,, kwarantanny ,pomieszczenie dla szczeniakow ,powinno byc mieszakanie sluzbowe dla osoby co bedze mieszkac na terenie schroniska ,gdyz wszystkie mnie znanne schroniska maja obsade 24 godzinna ,czy to maja 17 psow na stanie ,czy 70.Zadne schronisko nie jest zamykane ,gdyz w kazdej chwili moze byc zwierze przywiezine od kroliczka ,myszki do psa ,czy pies zachorowac ,ktoremu nalezy natychmiast udzilic pomocy
  21. To dobrze ze psiaczki zdrowieja przede wszstkim pieski odrobacza sie nawet wielokrotnie ,ale przerwy musza byc min tygodniowe,poza tym na ten maly oslabiny organizm po srodkach na odrobaczenie nie podaje sie po tak krotkim czasie P/pchlom i kleszczom ,a na dodatek podano na drugi dzien szczepienie to ten organizm ,watroba nie wytrzymal.Po srodkach na odrobaczenie czy p/odpchleniu przerwa jest min 7 dni Gdy psy maja parwo wymiotuja biala wydzielina i biegunki sa typowe dla parwo strasznie cuchnace ,pojawia sie krew.te cuchnace biegunki mowia nawet bez testow.Nie kazde wynioty czy biegunki to oznacza parwo czy corona-virus.Parvo trwa od 3-7 dni Moze byc tak ,ze pies oslabiny srdodkami p/robakom ,p/pchlom za szybko zaszczepiony moze zachorowac na parwo gdyz system imunologiczny psiaka oslabiony jest do tego stopnioa ze nie produkuje przeciwcial ,nie walczy z virusem,tylko ten virus zaczyna sie w tym organizmie oslabionym rozprzestrzniac.Pies moze umrzec ,albo bedzie przechodzil parvo lagodniej bez zajsc smiertelnych.Dlatego psy znalezione,porzucone z niewiadomych warunkow jakie psiaki mialy ,wpierw wielokrotnie odrobaczymy i po 10 -14 dniach o ile psiak pozbedzie sie stresu i dojdzie do siebie szczepimy.Znam przypadki ,ze szczepienie nalezalo przesunac o okolo miesiac. ja pamietam mialam psiaka co 6 razy musialam odrobaczyc ,gdyz ciagle wychodzil sluz i byly slady krwi tez wymiotowal ,ale sporadycznie ,pasta nie pomogla ,drontal nie pomogl,dehinel,panacuor tez nie. Oddalam kal do laboratoruim i lekarz na podstawie wynikow podal zastrzyk (piesek mial cala game robali w tym tasiemca hakowego) T nastepnym szczepieniem prosze uwazac ,szczegolnie szkodliwe jest p/wsciekliznie. Dlatego tak wazna jest kwarantanna i nie adoptowanie psow odrazu po pierwszym szczepieniu,gdyz nawt stres moze byc przyczny ze piesek zachoruje na dana chorobe zawarta w szczepionce. jeszcze gorzej jest z kotami ,te istoty umieraja bardzo szybko ze stresu.te mruczki ,potrzbuja az miesiaca czasu po szczepieniu zeby dom opiekuna opuscic,bo moze sie zdarzyc ,ze u nowego opiekuna od razu zachoruje.Widzimy to na przykladach smirtelnosci w schroniskach .Kot przychodzi do nas zdrowy ze schroniska ,a pozniej po kilku dnaicz jest chory ,albo umiera.Koty nienawidza zmiany miejsca zamieszkania.
  22. [quote name='Ajula']Pani Romo, surowicę przywiezie z Niemiec doświadczona osoba osobiście - na pewno będzie ją transportować tak jak trzeba :)[/QUOTE] super,ale wyczytalam na watku ,ze ktoras dogomanianka wspominala o poczcie i i pociagu (w pociagu maja lodoweczki ale czy by przetrzymali surowice ?)Ich dobra wola.
  23. [quote name='NightQueen']to owczarek australijski (australian shepherd)[/QUOTE] dziekuje,widzisz jaki ze mnie jest nieuk:oops:
  24. [quote name='Sybel']O ludzie... Co za poziom. Mamy burżuja. Cholera, my biedota chyba powinniśmy się schowac i wstydzić, żesmy sa biedne Polaki w biednej, skundlonej Poslce :|[/QUOTE] Nie zostawie Twojej wypowiedzi bez komentarza ,chociaz to nie jest watek o polskich kompleksach zazdrosci i nizszosci ,ale to jest typowe made in ...skad sie bierze takie uczucie ,nie wiem? radze tylko "uczc dziecko ucz"(tak zawsze moim dzieciom mowilam) to Tobie moze minie i staraj zrobic cos dla zwierzat ,zeby mialy lepiej ,a nie narzekaj . Od kiedy Polacy sa biedni?Im tylko ciagle jest zle sa notorycznymi narzekaczami. A to ze zyjesz w cyt "skundlonej Polsce " to kto jest winien?????? Masz teraz pole do popisu i wykarz sie i wplyn na zmiane ustawy o ochronie zwierzat co jest teraz w rzadzie na tapecie. Burzoj fajne,archaiczne slowo nawet mnie sie podoba ,ale wiesz zatraca molina. Pozdrawiam i mysle ze wejdziemy wreszcie na prawidlowe tory tzn na watek o rasach psow Moze moderator poczysci te nie na temat posty,prosze
  25. [quote name='NightQueen']Australian Cattle Dog [URL="http://www.google.pl/url?sa=t&source=web&cd=8&ved=0CCwQFjAH&url=http%3A%2F%2Fwww.dogbreedinfo.com%2Faustraliancattledog.htm&rct=j&q=american%20cattle%20dog&ei=lVCnTc_SMYSZOojX1PIJ&usg=AFQjCNFsqqICYZol935JzTMk45dkQUyVcQ&cad=rja"] [/URL][/QUOTE] Dziekuje za wyjasnienie ,ach nie nie tej rasy psw nie mialam ,ale sa bardzo chetnie do szkolen brane przez tranerow gdyz sa bardzo pojetne i inteligentne. Nie nie ja mialam Angielskie Shepherdy ,ktore odrozniaja sie od Australijskich wiekszym zrownowazonom psychika ,sa spokojniejsze i bardzo ,bardzo inteligentne,szybko sie ucza i bardzo sie do opiekuna przywiazuja.Tak to jest jak sie pisze tylko pierwsze gloski.ACD to nawet nie glaskalam. jak bys byla mila jeszcze wyjasnic co to jest aussik?
×
×
  • Create New...