xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
[quote name='piotrek_brd']Agnieszko- powiedz mi- jak często Twoim zdaniem do schroniska trafiają psy, które wcześniej miały dostatek jedzenia, pełną opiekę weterynaryjną i ciepły kąt? Rzadko kiedy trafia tam rasowy pekińczyk z kitką na głowie. A uwierz, że rekonwalescencja takiego zwierzaka to nie rzadko kilka miesięcy.[/QUOTE] zastanawia sie jak to mozliwe jest adoptowac mase psow pochodzacych z 40 gmin ,sciagac nowe psy z Wrzesni(17).gdzie ida te psy,co sie z nimi dzieje.Dla mnie w glowie sie nie miesci.chcialabym zobaczyc raport co dzieje sie z tymi psami.? mMacie HP ,gdzie mozna psy zobaczyc?kastrujecie wszystkie psy?szczepicie psy?Na ile psow przeznaczone jest to schronisko? Wczesniej jak P.Harlacz wysylal psy do Niemiec to mozna zrozumiec ,ze bylo miejsce na nastepne ale teraz?
-
Nie mam na mysli zostawienie szczeniaka z innym psem caly dzien tylko w ogrodzie czy na podworku.Psy musza miec kontakt z innymi psami ,a o kntakcie z czlowiekiem ,opiekunem to nie wspaominam bo to jest zrozumiale.tak samo chodzenie na spacery jest tez koniecznoscia i kontakty psa z innymi psami innymi ludzmi i innymi sytaacjami poza domem,jazda autem itd .te wszystkie czynniki sa niezbedne do prawidlowego rozwoju psychicznego i fizycznego psa.
-
[quote name='Jurek2050'][FONT=Times New Roman]Ad.1. Katarzyna Rosińska - b sekretarz Zarządu Okręgu TOZ w Poznaniu, obecnie członek Zarządu Tymczasowego i jednocześnie członek ZG TOZ.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ad. 2. Ile członków, z tym najlepiej do ZG TOZ lub członków Zarządu Tymczasowego [/FONT] [FONT=Times New Roman]Aleksandra Berdychowska[/FONT] [FONT=Times New Roman]Katarzyna Rosińska[/FONT] [FONT=Times New Roman]Marta Lebionka - też piastuje funkcję członka ZG TOZ.[/FONT] Ciagle sie zastanawiam ,dlaczego osoby zamieszkaly w Koninie maja sie zajmowac zwierzetami i ich problemami w Poznaiu.Przeciez p.Rosinska i Pani Lebionka maja duzo pracy u siebie w Koninie i w tamtejszym regionie? Kto jest wlasciwie w Poznaniu czlonkiem ZG TOZ ?
-
te sliczne seniorki siedza w krotoszynskim schronisku? czy pieski sa szczepione ,kastrowane?
-
[quote name='Martens']I z takiego podejścia rosną potem nieodwoływalne psy, które głęboko w poważaniu mają opiekuna i jego wołanie, tylko wyrywają się do innych psów niezależnie od sytuacji... Socjalizacja młodego psa swoją drogą, szczególnie ze zwierzakiem, z którym ma mieszkać, ale zabawy i kontakt z opiekunem to podstawa, chyba że ktoś chce psa trzymać w stadzie na wybiegu, jak kozę.[/QUOTE] zawsze mialam psy i tego nie zauwazylam po moich czworonogach ,ze negatywna ma wplyw kontakt z innymi psami.To po co tak dla ciekawosci chodzi sie ze szczeniakiem do psiego przedszkola?przeciez nie po to zeby uczyc polecen?Psy kochaja zabawy z innymi psami ,a jak skoncza zabawe idziemy do domu .
-
Lady_kala-odrobaczylabym jednoczesnie 2 psy jednoczesnie .Twojego 10 dni przed drugim szczepienien i babci pieska.wazne jest podanie innych srdokow przeciw robakom.Szczeniakowi twemu musisz podac srodek dla szczeniakow lagodniejszy ,a babci mozesz np podac w kawalku watrobianki np.drontal tabletke do 10 kg ciala o ile to jest malutki piesek.Pieski jezeli sa odrobaczone moga wspolnie sie bawic na podworku.Psy potrzebuja nie tylko ludzi ,a przede wszystkim kumpli do zabawy.Babci piesek to jest idealne rozwiazanie.Dwa psy to idealne rozwiazanie.Nie musisz sie bac wypuszczania na podworko.
-
[quote name='Jurek2050'][FONT=Times New Roman]Proszę się wstrzymać z taką oceną. Rozumiem zniecierpliwienie tematem. Jego nie podejmowałem na tym forum. Jednak też nie można forować wyroku w świetle nie wyjaśnionych okoliczności. Są nie zakończone postępowania. Gdyby przyjąć takie myślenie " p. Stenia jest winna, koniec i kropka", znaczyło by, że nie potrafi się być obiektywnym. Nadto, czy inne osoby (na szczeblu lokalnym i krajowym) są też całkiem bez winy? Kto kreuje winę? Gdzie były te osoby wtedy? Łatwo widzieć drzazgę w oku innego. Należy po prostu z osądami poczekać do wyroków.[/FONT] Cala elita TOZ juz od wielu lat wiedzaila o wszystkich nieprawidlowosciach w schronisku(ja obserwuje ich dzialanosc od 10 lat) wszyscy sa tacy sami ,reka ,reke myje .Nikt nie jest lepszy czy gorszy wszyscy jak do kupy biorac sa beznadziejni.Nic nie robia i nie robili dla zwierzat .Nosili tylko przy sobie ksiazeczki przynaleznosci do najstrszej org.prozwierzecej ktora sie nazywa TOZ. wstyd dla organizacji ,ze takie niekompetentne osoby co zupelnie nie maja z pomoca a dla zwierzat nic wspolnego,ze uwily sobie cieple platne gniazdeczka w roznych okregach TOZ w Polsce.Poznan przewodzi Zal mnie tylko psow ,zal mnie wspanialych milosnikow zwierzat co przez mobing w schronisku swarzedzkim i w TOZ poznaskim musialy odejsc.Ucierpialy tylko zwierzeta.
-
[quote name='Wala2006']Ja też już nic nie będę pisać na temat niektórych rzeczy bo nieraz można pisać pisać a i tak nie którzy nie zrozumieją...Bo moim zdaniem nie ma sensu już dłużej wysłuchiwać ciągłych obelg od tej samej osoby ;) To może my tez zacznijmy tylko siedzieć przy kompie i klepać w klawiaturę bo to też pomaga...a schron zostawmy pod opieką 5 osób:dd (oczywiście żartuje bo w moim przypadku nie możliwe jest opuszczenie schronu;)) Dziś kilka powiesiliśmy jutro resztę ;)[/QUOTE] przepraszam kogo obrazilam ? Pisze tylko o wykonywaniu kontroli psow wyadoptowanych .Gdzie tu obrazanieß A Ty co teraz czynisz?nie klepiesz w klawiature,to kto pisze za ciebie te posty? Nie widze obrazania ,jak sie pytam o Krecika ,nie widze obrazania jak sie pytam o Surona,czy pytam sie o psy wyadoptowane,gdyz wiem czesto gesto jak moga lub sa wyadoptowane ,na lancuchy lub wracaja z adopcji z blachych przyczyn. chodzi mnie o psy ,gdyz je poznalam .Nic wiecej Z tym klepaniem w klawiature ,to wszyscy co sie na watkach wypowiadaja to co czynia? Co do kontroli ,to jezeli nie ma osoby to moze kierownik sie ruszy i bedzie sprawdzal dokad te psy schroniskowe sa adoptowane,on ma do dyspozycji pieniadze i np.na bezyne ,auto ,i czas.Przeciez jemu placi gmina Pozdrawiam
-
[quote name='ata']Na razie w schronisku malowane są boksy i kraty, boksy niestety nie są powiększane, a szkoda..... Faktycznie takie odświeżone schronisko wygląda o niebo lepiej, ale czy psom to pomaga... ?... czy będzie się im lepiej żyło..... ??? Co to ma byc?Kto w tej malutkiej budzie w tej wymalowanej klatce ma siedziec? masz racje ,malowanie tych klatek nic nie da zwierzetom,tylko bedzie lechcilo oczy nie znajacych sie,nic na psach i kotach wladzach schroniska i wladzach miasta.Wpierw powinni przeznaczyc pomieszczenie ,albo dobudowac ,na zabiegi wet.pomieszczenie ocieplane do chorych psow,utworzyc pomieszczenie na kwarantanne,pomieszczenie ocieplane dla szczeniakow,pomieszczenie ocieplane z woliera na zwewnatrz do kotow ,ktore nie moga w zimnych budach mieszkac.(proponuje zakupic pracownikom schroniska i wladzom miasta ksiazke o potrzebach kotow i psow ) Kojce naleza powiekszyc.Przeciez maja wystraczajaco tereniu.
-
co tam znowu kombinuje sie w zwiazku z psami schroniskowymi w tej zacofanej ,antyzwierzecej Wrzesni ?
-
[quote name='cicia1977']To zapraszamy serdecznie do pomocy w wizytach po adopcyjnych!!!myślę że jest Pani zmotoryzowana więc jak znalazł - psiaków nie interesuje klepanie w klawiaturę.[/QUOTE] zostawie bez komentarza,coz moge napisac tylko ze w wielu przypadkach to klepanie w klawiature jest konstruktywne i mozna duzo skorzystac z tego klepania. Powtarzam KONTROLE PRZED I PO_ADOPCYJNE SA KONIECZNOSCIA ,a nie klepaniem w klawiature to tak dla zasmiecenia
-
[quote name='cicia1977']Widzę Wala że mnie ubiegłaś w udzieleniu odpowiedzi Pani xxx52. Ja dodam jeszcze że możliwośc podjechania do DS maja 3osoby. Piesia która ma w tej chwili 5psów w domu, syna w wielku szkolnym i pracę zawodową, ja mam co prawda "tylko" trzy psy ale też mam syna w wieku szkolnym, pracę zawodową z której wracam o 17.00, i jest jeszcze pani Ola która oprócz interwencji, kociarni i kilku psów w domu, załatwiania miliona spraw Toz -u też pewnie chciałaby mieć 2godziny na życie prywatne. Więc może Pani xxx52 powie mi i tak mi ułozy plan dnia żebym jeszcze miała czas na wizyty w DS. Może zaopiekuje się moim synem 1raz w tygodniu albo zabierze na ddłłłuuugggiii spacer moje psiaki a ja w tym czasie wyskoczę na wizytę. A może w niedzielę mam jechać na wizytę zamiast z synem do kina. Kiedy mam to robić?????pytam się kiedy???? Ciekawe czy we wszystkich schroniskach poza naszym są wizyty po adopcyjne? Średnio w tygodniu jest wyadoptowywanych 5psów w różne miejsca - jak mi Pani xxxx52 zacznie płacić moje rachunki i karmić mojego syna i moje psy to mam w dupie moja pracę - mogę jeźdźić i sprawdzać domki po 3razy każdy.[/QUOTE] zycie prywatne psow adioptujacych ,zajmijacych sie psami nie ineresuje.jezeli sie adoptuje to nalezy sprawdzac domu ,zeby nie trafily z deszczu pod rynne.tak na marginesie kazdy ma dom ,rodzine malo czasu.Czy to psy Twoje narzekania zrozumia? taka bogata gmina ,powinna przeznaczyc fudusze dla osoby wyznaczonej na kontrole czy przed ,czy po adopcyjna.Bo ludzie ,zeby posiasc psa klamia ,dlatego dla dobra zwierzecia nalezy przed i po adopcji skontrolowac.
-
sa jeszcze telefony. uwazam ,ze adoptowac psy to nie tylko podpisac umowe,i dla mnie nie ma usprawiedliwienia ,ze po adopcji z tych czy innych powodow nie zatelefonuje sie jak miwa sie pies. Krytykowac nalezy ,bo nie chodzi zebysmy my byly zadowolone ,ze jednego psa jest mniej w schronisku ,ale ze pies znalazl sie w odpowiednich odpowiedzialnych rekach. Znam wiele przypadkow super adopcji ,bylo hurra ,zachwyty ,,a jak po zrobieniu niezapowiedzianych kontroli okazalo sie ze albo psy byly na lancuchach ,albo chore ,a lbo....tragedia horor .Nalezalo jak najszybciej zabierac psy.sama tez tak uczynilam .jamnik mial byc w domu ,pojechalismy na nieprzewidziana kontrole,a dzieci na podworku powiedzialy ,ze jamnik jest w budzie w szopie.Zabralam psa dalam 30 zl i pojechalam.
-
Tak sie ciagle cieszycie ,ze psy pojechaly do nowych domow.To jest okey,ale zapominacie napisac co dalej sie z nimi dzieje np.krecik,Sauron -ta sierotka malutka?Dlaczego osoby adoptujace nie odpowiadaja na pytania co sie duzieje z tymi psami Czy one zyja ,czy wrocily z adopcji itd ?Przeciez sa umowy adopcyjne ,mozna zatelefonowac ,albo jak pies ma zle go zabrac czy nie?Nie chodzi w adopcji tylko o statystyke czy ,sie myle ???????
-
czy to nie jest korupcja na calej lini? ( o innej tragedi zwierzat. Czy znacie sytuacja zwierzat w schronisku w Klembowie kolo Warszawy???????????)
-
Co oni mowia mozna jednym uchem wpuscic drugim wypuscic! Nie wazne sa ich czcze opowiastki dla grzecznych dzieci ,wazne sa tylko czyny.ja tyle od tych urzedasow slyszalam ,ze teraz jak nie zobacze na wlasne oczy to nie uwierze.To sa zwykli kretacze.mieli budowc przeciez nowe schronisko. Te pomyje to tragedia co zatruwa psy.przeciez psy nie moga jesc np cebuli itd.nie dziwota ze te boksy plywaja w smierdzacych odchodach.psy umieraja od zatruc. Na to Twoje pytanie to powinny sie wypowiedziec osoby co mieszkaja w poblizu i sa wolontariuszami ,albo sie myle?
-
[quote name='sabusia']dobre:)) a swoja droga i tak na dogo sa ludzie co trzymaja py na lancuchach i tak pisaniem nic sie nie wskora dopoki nie bedzie prawnie zakazane i egzekwowane ludzie beda miec psy na lancuchach,w starych dziurawych budach czesto bez jedzenia i wody,czesto chore ktore albo same padna albo dostana w leb beda umierac w cierpieniau bo wciaz dla duzej wiekszosci pies powinien pilnowac posesji i szczekac,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,i watpie czy cos sie zmieni[/QUOTE] czy nalezy miec wszystko na papierku ,zeby czegos nie czynic? W Niemczech nie ma zakazu trzymania psow na lancuchach ,ale nikt tego nie czyni ,niech by sprobowal.Mimo ,ze nie ma na papierze zakazu trzymania psa na lancuchach ,organizacje prozwierzece reaguja na donos o zakutym psie nawet trzymanym na 10m lince.tak samo reaguja , jak pies siedzi w pseudokojcu.Poza tym po co trzymac psy na lancuchach jak i tak od godziny 10 wieczorem jest cisza nocna dotyczy miedzy innymi wsi i malych miasteczek i psy nie moga szczekac.Pies jest czlonkiem rodziny musi byc z opiekunami ,a nie sluzyc jako sygnal alarmowy przed zlodziejem kradnacych buraka.Pies na lancuchu, czy to jest nastepna kretynska tradycja polska? Pies na kazdym podworku?Poza tym tylko pies zwolniony z lancucha moze uchronic dom przed zlodziejem. zakazy na papierze to jedno ,ale swiadomosc , mentalnosc to drugie.Dopoki kura w hierarchi gospodarza stoi przed psem i jest uznawany jako zwierze gospodarskie ,to co sie dziwic. Pies jest przeciez najwierniejszym czlonkiem rodziny ,a czlonka rodziny nie zakuwamy lancuchem do budy.! Hura katolicy ci pseudo ! ps jak jade autem przez wsie w niedziele i widze tych pseudokatolikow,co do kosciola maja 2 minuty ,a jada autami ,to mam ochote powchodzic na ich podworka,na ich 3mm trawke i te kwiatowe klombiczki, wszystkie psy pozwalniac z tych rozwalajcych sie bud podpalic zniszczyc ,a psy uwolic. Co za smierdzaca obluda ,zaklamanie i okrucienstwo jest w tych ludziach!Brr
-
:hmmmm:[quote name='Jurek2050'][FONT=Times New Roman]Myślę, że choćby ze względu na wiek p. Steni i mimo wszystko długie lata działania na rzecz zwierząt, proponuję zaniechać już "wycieczek" pod adresem p. Steni. Mądremu dość! Wiemy i już wystarczająco. Z tej lekcji trzeba wyciągnąć wnioski. Aktywować też nowych ludzi. Na prawdę dobra konferencja prasowa i odpowiednie biuro (najlepiej w samym Poznaniu), a zaraz znajdą się chętni. Jak mają się zwierzęta p. Steni wystarczy podjechać i zobaczyć. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozdrawiam,[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jurek[/FONT] To nie sa zwierzeta p.Steni,to nie sa zwierzta prywtnej osoby.jak sie maja to napewno dostane odpowiedz na watku. Wyczytalam tylko ,ze jak ta Pani sie nie pojawia to zwierzeta schroniskowe maja sie lepiej ,gdyz wspomagaja je osoby prywatne.Chyba ,ze jest inaczej i sie zmienilo? Co do "wycieczek" ,to zle jest okreslenie.To sa stwierdzenia osob co wiedza lepiej niz ja.Co do "wycieczek" to wszyscy ja i moje kolezanki przez lata odczulismy na wlasnej skorze jaka to jest naprawde p.Stenia.jak widac oprocz Pana ,wszyscy< sie poznali jak mozna "kochac "zwierzeta.:hmmmm:
-
Czy do schroniska przychodza ludzie pragnacy adoptowac psiaki? czy byla kierowniczka P.K przychodzi o wlasnych nogach ,zeby nadrobic niedociagniecia na polu swych pseudo dzialan?Przeciez ponoc ma odpowiadac na telefony,prowadzic szkolenia na terenie schroniska .No nie wiem czy to tylko sa moje marzenia? Husky co Ty piszesz ,po jakim spozyciu byla prezes TOZ pani.K,chyba nie soku pomidorowego? Jezeli to jest prawda co piszesz to z jakimi ludzmi maja psy i ludzie do czynienia?Wpierw ta osoba powinna zajac sie swoim zdrowiem ,a potem pomyslec co dalej!
-
Powiększone węzły chłonne - innych objawów brak (?!)
xxxx52 replied to Pinky.'s topic in Weterynaria
moj piesek mial powiekszone bardzo wezly chlonne i to byla infekcja -
Wiesz co obserwuje jezeli niektorzy kierownicy schronisk nie poglaszcza psow ,chodza w szpilkach bialych kosziulach pod krawatem ,albo mundurach do schroniska,brzydza sie wlosow na rekach ,nosza psy za skore grzbietowa,wypozyczaja sobie kotki schroniskowe na 2 dni na ucieche dziecka ,ktore oddaja do schroniska po 2 dniach,weterynarze podaja zaszczyki nie dotykajac psow tylko stranguluja i przez krate to co mozna myslec? wszystkich jak jednego jedna wyrzucilanbym ze schroniska z dozgonnym wstepem i kontaktem ze zwierzetami
-
To ile razy chodza na dwor z ta psinka? ze zdjecia widze ,ze to typowy temperamentny terrier.Potrzebuje on duzo ruchu ,zajecia wtedy bedzie szczesliwy.najlepiej juz zaczniejcie szukac nowegio domu ze sportowa rodzina i moze z innymi psami w domu.Widze podejscie tych ludzi w czarnym kolorze.Pragna pluszowego psa ,albo niech adoptuja seniora.
-
[quote name='Jaro']A może Zarząd Główny dobrze wiedział co się dzieje w Oddziale Poznań za rządów P.K, wiedział jaka jest sytacja prawna tego schroniska i co się wokół niego dzieje i przede wszystkim dąży do sprzedaży tej nieruchomości. To bardzo wartościowa działka, położona prawie w centrum miasta i pewnie nie jeden jest zainteresowany kupnem. Problemem jest pewnie zapis w testamencie, ale czy na pewno jest to problem? Do ruiny zostało doprowadzone schronisko. Zlikwidowane. Powrót PK do rządów umożliwi pewnie dalsze w tej kwestii działanie. A jak sprzedadzą to już nic nie da się zrobić!!!!!!!!!!!!!! No chyba że będą przekręty i sprzedaż nastąpi po zaniżonej cenie. Mam nadzieję że się mylę, bo wtedy by świadczyło że Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami po prostu nie wypełnia swoich działań statutowych. a co sie stanie ze zwierzetami? Przeciez nie o likwidacje schroniska i sprzedaz wartoscowej dzialki chodzilo?Czy tu znowu rozchodzi sie o pieniadze ,ktore "nie smierdza"?