xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
czy krew sie pojawia?
-
ja stracilam 4 miesecznego pieska po szczepieniu i to po 10 dniach,gdyz zostal zaszczepiony slaby piesek i organizm nie wytworzyl przeciwcial tylko zaczela sie po szczepieniu choroba rozwijac.Nikt nie pomogl pieskowi mimo ze wymiotowal ,byl slaby.Po 5 dniach dostal surowice juz bylo za pozno Obserwujcie pozostale psiaki czy nie wymiotuja biala piana,czy biegunki sa smierdzace(typowy smrod dla parwo)
-
jezeli jest maly szczeniaczek podaje sie pare ml/na wage ciala.jedna ampulka powinna wystarczyc .Podaje sie do skutku do wyzdrowienia codziennie.natomiast psy nieszczepione majace kontakt musza otrzymac 1x .Piesek mam nadzieje ,ze znajduje sie w klinice ,a nie w budzie .Ja podawalam 2 x dziennie kroplowki nawadniajce z antybiotykiem .wazne jest nawodnienie podskorne lub dozylne Jedz szybko z pieskiem do dr Filipinskiego. zapytanie jakie ma wymioty,czy biegunka jest smierdzaca?czy jest krew w biegunce ,jak czesto wymiotuje,czy pije piesek wode?
-
lilk-nie zamiezam szukac poprzez org nowych opiekunow zagranice,nie moge Tobie odebierac przyjemnosci adoptowania Samsunga. A tak ,co masz przeciewko adopcjom w Niemczech? Ja Siemensa nie adoptowalam ,zwroc sie do aty ona ma kontakt z osoba co adoptowala taki sam jak ja.
-
surowice podaje sie codziennie nawet podczas choroby.nalezy ratowac pieska jak najszybciej Moja znajoma miala 20 pieskow chorych w roznym wieku (uratowala od rozmnazacza)wydala na surowice 10 ooozl i tylko jedna suczka zmarla ta najstarsza .Podala surowice juz chorym psom. [B]Jezeli w schronisku jest przypadek parwo nalezy je zamknac ,nie wolno przyjmowac zadnych nowych psow niezaszczepionych .Bude spalic.nalezy wiedziec ,ze wirus do pol roku zaraza ,mozna go przeniesc na rekach ,ubraniu butach.Piesek musi byc odizolowany ,wszystkie psy z nim przebywajace musza dostac surowice.[/B] [B]Narazome sa szczeniaki ,psy stare slabe.[/B]
-
Surowice maja na osiedlu Wichrowe Wzgorza -Winogrady
-
[quote name='SkarpetKa']Pracownicy?! Nie ma tak dobrze. Jest jeden dochodzący pracownik, który przychodzi rano i popołudniu na chwilę. Pani burmistrz nie ma nigdy czasu dla niego, a szczególnie jak przychodzi w jakiejkolwiek kwestii wiążącej się z wydaniem pieniędzy na przytulisko. Jak Ania wróci to musimy udać się do prezesa ZUKU. Są już skargi sąsiadów na przytulisko. I się nie dziwię, ponieważ ich parterowy domek jest częścią ogrodzenia przytuliska!!!! Okna maja na teren przytuliska :shake: Wrzucę fotkę. Sanepid też już wysyła pisma. Boksów jest dużo za mało. Przepełnione. Nieodkażane! Przytulisko ma być przenoszone, ale jeszcze nie wiadomo kiedy. Straż miejska ma nas już dość. Wczoraj prawie mnie wyrzucili za drzwi, za brak legitymacji partyjnej. Dziś już nie prawie ;) (mimo, iż swoje zaświadczenie dziś dostarczyłam), bo przeszkodziłam w odprawie, a to że chcę ustalić adopcję kolejnego psa to moja sprawa i mogę go sobie brać. Oni najchętniej w ogóle by się tym nie zajmowali. Tak naprawdę powinno to należeć do ZUKu. Oni tylko powinni odławiać psy, a muszą zajmować się też ich adopcjami. No i stąd te małe perturbacje między nami.[/QUOTE] wiesz to straszne maja pieniazki na trawniczki klombiki ,a na slome co kazdy gospodarz za grosze ma w stodole to nie.Ciagle to samo,te ich rzady. pamietam ciagle byly problemy w tym schronisku,bylam 2 razy u wczesniejszego burmisrza ,tez chcial juz kilka lat temu budowac nowe schronisko ,ale wykalulowal ,ze da psy swojej gminy za duze pieniadze do Swrzedza.teraz to wiadomo ,ze tylko jest blabla.Moze tak festyn zorganizowac ,zbiorke do puszek w sklepach.tam ludzie mieszkaja majetni, moze iwrzuca pare groszy co nie tylko na slome starczy
-
[quote name='Zyga']I oto pytanie zadawane od wielu lat w Poznaniu.Gdzie są i urzedują,czy są osoby zainteresowane pomocą psom potrzebującym i schronisku ?Wiecej się słyszy o regularnym przeganianiu wolentariuszy niz o jakies pomocy psom.Kilka osob znajomych próbowalo uzyskac choćby informacje jak postapić ze znalezionym bezdomnym psem ale ani razu sie nie dodzwoniło ,a inni jak nawet przyjeto zgłoszenie to nigdy nikt nie dojechał.[/QUOTE] Nie tylko ,jak sie w cztery oczy prosilo o pomoc dla psow gdyz to bylo SOS to S.K to co sie uslyszalo cyt"nie moge gdyz blblabla" Po co taki TOZ ,po co tacy ludzie jak S.K ?
-
wszystkie psiaki sa sliczne,ale mam zapytanie dlaczego pracownicy schroniska nie wyloza slome w budach u psow.sloma jest dobra w czasie mrozow i podczas upalow ,a rowniez przepuszcza wilgoc(zauwazylam brak slomy w budach ze szczeniakami)
-
czy Samsungowi sie szuka domu? Czy mozna otrzymac opis charakteru pieska? ata a co z tym obiecanym juz ponad 2 miesiace temu bazarkiem na psy,ponoc mialas tylko rzeczy sfotografowac( po rozmowie ze mna okolo 3 tygodnie temu) czy ktos robi zdjecia psom wrzesinskim ,gdyz na watku schroniskowym wszyscy jak "wymarli"
-
Widze "silnych " kandydatow w postaci "Rodzynka" ,mieszkanki w schronisku, bylej ksiegowej .Jest to cala swita do noszenia welonu Pani K.To jest tylko swita ,ale gdzie sa osoby nie tylko kompetentne ,ale i milosnicy zwierzat?
-
jeszcze jedna sprawa mnie nortuje ,a mianowicie : czy moze osoba na ktora doniesiono do prokuratora podchodzic do wyborow?
-
na przyszlosc nigdy nie kupuj psa od takich rozmnazaczy czy to mieszkaja w miescie czy na wsi.Kiedys to hodowali swinie ,a teraz w przy korytach stoja psy.Tym burakom nie chodzi o socjalizowanie psow im chodzi tylko o kase . Zrobilas duzy blad ,ale pies nie jest temu winny.Gdyby nikt nie kupowal od takich pseudohodowcow z tytulu nizszej ceny,to nie rozmnazali by i nie krzywdzili by te psy.Wyobraz sobie ta mama twojej suczki musi czy chce czy nie rodzic 2x do roku tak dlugo ile moze ,jezeli nie umrze z wycieczenia. Ile ten chlop mil psow?Moze warto go skontrolowac ,w jakich warunkach trzyma te psy. Powracajac do Twojej biednej niesocjalnej suczki. Psa strachliwego ignorujemy nic nie czynimy na sily ,na spacery wychodzimy czy ona chce czy nie .Musimy isc z nia wszedzie .Nalezy kazda czynnosc wykonywac w spokoju bez pospiechu .Nie rozczulamy sie nad psem podczas spacerow ,mimo ze sie boi .Pies musi wiedziec ze nic jemu nie grozi. jezeli sie boi mamy czy taty to niech wpierw nabierze zaufania w domu otrzymujac z ich rak smakolyki.Jak pies chowa sie pod lozko ,na sile go nie wyciagamy ,on musi sam stwierdzic ,ze inne dzwieki nie sa dla niego zagrozeniem.Nie zna dzwiekow bo byl trzymany w szopie lub piwnicy gdyz w przeciwnym przypadku pewne dzieki byly by jej znane.Co do burzy sa psy co sie boja zawsze burzy i nie jest to zwiazane z izolacja tylko z fobia. Najlepiej jak zapisz ja do psiego przedszkola . Socjalizacja moze trwac od pol roku do roku.
-
Prosze odpowiedz ,skad masz ta psineczke,gdzie przebywala? gdyz z twojego opisu wynika ze ,ze nie jest zupelnie socjalnym psem ,ze nigdy nie miala kontaktu z otoczeniem ,ze leki wynikaja z powodu wczesniejszej izolacji.ma w swoim krotkim zyciu zle doswiadczenia z doroslymi ludzmi ,mezczyznami.Misila byc chowana gdzies w ukryciu.
-
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
xxxx52 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Czy Skinny przebywa dalej w kojcu ,czy trafil do domu? Moze ma on fobie przed zamyknietym pomieszczeniem,moze potrzebuje stalego kontaktu z czlowiekiem?Kojce sa rozne .Widzialam skandaliczne klateczki 2/3 m bez wybiegu .mysle ,ze nie w takim kojcu przebywal? Jaki on jest teraz sliczny. -
Skinni powrót z adopcji !!!!Komplentny brak kasy !!
xxxx52 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
Z tego co wiem surowice ma wet W Poznaniu na Wichrowych Wzgorzach (Winogrady) -
pies moze pic wode z kranu ,ale czasami z powodu duzej zawartosci chloru moze jej nie lubic.zdowsza jest woda z kranu ,noz woda opadowa z kaluzy lub zbiornika do wody opadowej. Psy uwiazane przy budzie lub zamkniete w klatkach zwanymi kojcami bez wybiegow powinny dostawac codziennie swieza wode z kranu .Nie wolno dopuscic ,zeby naczynie do wody bylo zielone z powodu glonow.najlepiej psu sluzy woda z kranu ,swieza i zimna.
-
Poznan liczy ca.500 tysiecy mieszkancow ,a TOZ poznanski po mobingu dobrych czlonkow liczy ?
-
jakie wybory w takim razie odbeda sie w ta sobote? Czy ten nowy wybrany meski prezes to przypadkiem nie sprzata boksow?.przypominam sobie ,ze mezczyzn w poznanskim TOZ sa jak rodzynynki w ciescie.Inni mnie znani to juz posadki maja dobre.
-
Co do innej nie zalatwionej sprawy, Pani .K dowiedziala sie od policji wrzesinskiej ,ze jest pan nazwiskiem O.,ktory hoduje psy do psich walk.Prosilismy ja o zaiteresowanie sie ta sprawa i kontrole u tego pana .Niestety nigdy tego pani K nie uczynila ,poniewaz mowila ,ze policja jak sie boi ,to ona tez tego nie uczyni.tak jak nigdy nie uczynila kontroli we hodowli psow we Wrzesni, na zasadzie powiazan mafijnych ,sa zamieszane 21 osob . Organizacja co istenieje tylko na papierze i tylko jest do pobierania pieniazkow jest naprawde zbedna.Dziala na zasadzie parazytow.
-
Przypominam sobie jak kilka lat temu prosilismy Pania K.o skontrolowanie bardzo zlego schroniska gnieznieskiego ,gdyz tam psy sa i byly nie szczepione umieraly na parwo i nosowki ,psy byly zaglodzone,nie udzielana jest pomoc wet,szczeniaki umieraly nagminnie,nie prowadzi sie uczciwie rejestracji psow,pracownik tego schroniska byl karany za znecanie nad swoim psem ,inny sprzedawal na zamowienie np.owczarki niemieckie.No i coz p.K.Stwierdzila po kontroli ,ze jest wszystko okey,ze p.kierownik schroniska jest bardzo sympatyczny i ze przesyla jej kartki swiateczne co roku. Ach!
-
[quote name='Ada-jeje']W obornikach wet byl pedalem a mial zatrudnionego zoofila, dodatkowo wet trudnil sie hyclostwem w gminach.Sprawa ujrzala swiatlo dzienne, wiele psow zostalo zamorowanych. Jak juz pisalam sprawa trafila do prokuratury a watek znikl.[/QUOTE] wiesz kto jest jeszcze zorientowany w tej makabrycznej sprawie i moze zalozyc nowy watek? Czy sprawa toczy sie w sadzie,czy zostala umozona?