Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. Zamkniete schroniska moze byc ,ale na okreslony czas w celu modernizacji ,remontow,odkazenia ,zmniejszenia ilosci psow -adopcje.taka infrastruktura prosi ,zeby dac innym psom bezdomnym mozliwosc zamieszkania w tym schronisku.
  2. a jak chcesz to odczuc????hi cicia -no to do dziela Hi
  3. jestem wstrzasnieta tym reportazem :bosze jacy ludzie sa obrzydliwi ,prymitywni.jak mozna tak znecac sie nad zywymi istotyami powodujac ich smierc i cierpienie.Godne podziwu sa karmicielki ktore narazaja sie ciagle na przesladowanie i ataki ze strony bandy wrogiej wszystkiemu co zyje. zastanawia mnie ,ze Warszawa jako stolica Polski ,bogate miasto ,a nie moze przeznaczyc pieniadze na kastracje i miec fundusze na karme.maja pienidze na klombiki ,ale na karme to nie. juz w tych chodzacych do kosciola lacznei z ksiedzem nie wierze.ksadz powinien dawac dobry przyklad ,powinien wpajac milosc do wszystko co zyje ,a nie sam stosowac przemoc w stosunku do kotow.sam powinien dokarmiac i dac pienadze na karme i na kstracje ,a nie na glupoty .
  4. [quote name='asia300']xxxx52 mam do Ciebie taką małą tyci tyci prośbe:razz: PRZESTAŃ DO JASNEJ CIASNEJ WSZYSTKICH POUCZAĆ !!!! :mad: mam dość czytania twoich suchych tekstów które nic za sobą nie niosą , moze rusz doopsko z przed kompa i cos zrób pożytecznego dla psów w schronie a głupkowate komentarze na temat dyrekcji schroniska zachowaj dla siebie. P.S sama osobiście spale budy jezeli dasz mi na piśmie gwarancje ze kupisz nowe "Pani Mądralińska " :cool1: ewentualnie zapraszam do obornik dam ci fartuszek , rękawiczki , płyn do dezynfekcji , wyczyscisz budy , przeciez ty lubisz pomagać tylko zwierzętom , wiec bedziesz miałą okazje sie wykazać Z góry przepraszam ale nie wytrzymałam :)[/QUOTE] pani madralinska z malego m ,jezeli sie nudzisz to idz na spacer lepiej z psami i cyt"rusz doopsko i nie stukaj w klawisze.Co ty wogole wiesz o psach ?jezeli nie wiesz nic o parwo.co do bud moja znajoma kupila duzo bud ,wiec o jedna bude nie chodzi ,nie musisz na pismie rzadac.O ile szczeniaki siedzaly w budzie ,a nie w kuchni? Czy pozyteczne rzeczy robie czy nie to ciebie nie obchodzi ,nie musze sie nikomu spowiadac ,a tym bardziej na watku o psach obornickich.Poza tym to nie jest watek o problemach znudzonej dogomaniaczki ,ale o psach nie zapomnij .jezeli masz cos na drugi raz do kogos to nie zasmiecaj ,a pisz na PW Proponuje wyluzuj sie ,bo zlosc szkodzi urodzie i zdrowiu,a psy schroniskowe potrzebuja zdrowe optymistyczne wolontariuszki.:evil_lol:
  5. [quote name='Julia Wielogorska']smutne smutne ale nie chodzi tu o pech, ze spodkałam na swojej drodze tylko złych ludzi. Tylko taka jest prawda. Czy tu maz odchodzi czy przyjaciolka jest super zyczliwa. Napisałam to w znaczeniu ogolnym. Ludzie sa przebiegli i tylko dzieci nie klamia. A pies- kocha nawet jak go bije wlasciciel. Czlowiek kiedys oswoił psa i powinien byc za niego odpowiedzialny. To tak jak z adopcja dziecka. Jak sie bierze zwierzatko czy dziecko z domu dziecka to sie tworzy mu dom na zawsze!!!! Zycie nie jest łatwe i pisze rozne scenariusze. i tak naprawde ludzie za wszystko odowiadaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Wiesz takie to zycie jest ,raz pod gorke raz gorki.Poniewz fajna "babka"jestes wierze ,ze i Tobie sie poszczesci i na swojej drodze spotaksz odpowiednich ludzi co pasuja do Ciebie.najwazniejsze byc optymistka ,miec zdrowie i wiare ,ze wszystko bedzie okey.Twoj pies ,twoj przyjaciel Tobie pomoze odzyskac wiare w ludzi ,nie we wszystkich ,ale w dobrych ludzi.Glowa do gory
  6. [quote name='Julia Wielogorska']smutne smutne ale nie chodzi tu o pech, ze spodkałam na swojej drodze tylko złych ludzi. Tylko taka jest prawda. Czy tu maz odchodzi czy przyjaciolka jest super zyczliwa. Napisałam to w znaczeniu ogolnym. Ludzie sa przebiegli i tylko dzieci nie klamia. A pies- kocha nawet jak go bije wlasciciel. Czlowiek kiedys oswoił psa i powinien byc za niego odpowiedzialny. To tak jak z adopcja dziecka. Jak sie bierze zwierzatko czy dziecko z domu dziecka to sie tworzy mu dom na zawsze!!!! Zycie nie jest łatwe i pisze rozne scenariusze. i tak naprawde ludzie za wszystko odowiadaja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] jestes fajna "babka":lol:
  7. [quote name='ostatniaszansa']wybaczcie ,prosimy, tak po koleżeńsku zajrzyjcie na wątek naszych 5-ciu podrzutków Niepotrzebne, niechciane 8-9 tygodniowe psie dzieci Ewa bardzo bym chciala tym bakom pomoc ,ale nie wiem jak?
  8. [quote name='ata']Oczywiście wieczorem postaram się powklejać. Czyli ona ma dojście do dogo ??[/QUOTE] nie ma dojscia ,ale ja jej wysylam link
  9. [quote name='Julia Wielogorska']Witam! Ten watek bardzo mi sie spodobał i dla mnie moje psy, to tez członek rodziny i sa dla mnie wszystkim. Kazdy ma swoj piorytet w zyciu i nie mozna go osadzac. Pisałyscie o ratowaniu czlowieka czy psa. No wiec, jakby topil sie moj pies i obce dziecko to szczerze wybralabym psa. Taka jest prawda i nikt nie moze osadzac mojej decyzji. Moj Neo to moj synek i nie wyobrazam sobie patrzec jak blaga o pomoc a ja plyne dalej po czlowieka. nie . Raz mi sie topil i widzialam ten strach w jego oczach. Wskoczylam do wody po niego bo byl tam wir i on nie dal rady plynac. Bylo pełno ludzi na brzegu i nikt mi nie pomogł. nie wspomne ze ja waze 50 kilo a moj pies 35. Moja Matka stała na brzegu i mogło sie to skonczyc tym, ze oboje utoniemy ale dla mnie to bylo nie wazne. Liczyl sie tylko moj Neo i teraz i mi sie chce płakac jak to pisze. Babcia moja krzyczała jak mogłam ratowac psa, przeciez moglam utonac a matka moja by to widziała. Ja tylko powiedzialam jedno : jakby on utonal to chyba by mnie zamkneli w Toszku- to dom wariatow. To sa moje dzieci i tak je traktuje. To moja rodzina i ma pierwsze miejsce w zyciu moim. Człowiek jest osoba rozumna i moze zarobic na siebie. Pies jest zdany tylko na człowieka.[/QUOTE] ja jestem cut inna ,ale szanuje takie osoby jak Ty i akceptuje. dla mnie pies jest zawsze i pozostanie psem,ale czlowiek czlowiekiem.generalnie wszystko co zyje powinno byc pod ochrona.
  10. sybel -oczywiscie mozna uzywac roznych okreslen ,nazywac swoich ulbiencow,ale wszystko zalezy kto to mowi ,w jakich warunkach przebywa pies ,co opiekun moze psu zaofiarowac i jakim tonem sie mowi.Ton robi muzyce" Dlatego jak Ty powiesz slodki smierdzuchu brzmiec bedzie odmiennie jak gospodarz majac uwiazanego na pol metrowym lancuch mowi do swego wychudzonego wylinialego psa ,gdzie miska z woda jest zielona ,psu ropieja oczy . ja tez przytulajac mojego pupila mowie ty slodka niecnoto,brudasie.Niestety zauwazylam ,ze uzywanie pewnych slow mowi cos o opiekunie ,a moze wlascicielu.oczywiscie uczlowieczanie zwierzat nie to jest droga ,ale traktowanie psow tak jak na to zasluguja ,odnoszac sie z szacunkiem ,respektem.Przeciez pies to nie tylko jest najwierniejszym przyjacielem czlowieka ,jest najlepszym psychoanalitykiem i psychoterapeta.Stad moje okreslania sa zwiazane z ogromnym respektem .zauwazylam ,tez ze mozna miec dzieci i psy ,dzieci odchodza z domu zyja swoim swiatem ,a pies pozostaje z nami i sluzy swoim oddaniem.stad moje okreslania tj,"umarl" a nie zdechl -padl ,je ,a nie zre,stad wszystkie psy coraz czesciej maja imiona a nie numery(schroniska)mieszkaja w domu ,a nie w budach lancuchami zakute,nazywamy psami mieszancami ,a nie zwyklymi kundlami.czasy sie zmieniaja i metalnosc ludzi tez.idzie ten proces mozolnie ,ale mysle ,ze malymi kroczkami dojdziemy do harmoni.
  11. [quote name='kavala']Ja myślę, że większość osób mówi "zdechł". Część z tych osób faktycznie źle karmi psy i trzyma je na łańcuchu a część karmi normalnie. Trzeba by zrobić jakieś badania naukowe, żeby stwierdzić jaka faktycznie jest zależność między językiem a traktowanie zwierzęcia.[/QUOTE] masz bardzo dobry pomysl To jest temat do napisania pracy magisterskiej lub dr.
  12. [quote name='Sybel']xxxx52, to, o czym piszesz nie ma NIC wspólnego z toczącą się tu od jakiegoś czasu dyskusją, ale to drobiazg. Bardzo bym prosiła, żebyś już zaprzestała wycieczek w kierunku "Polaków odstrzelić, bo to bydło nieznające się na zwierzętach" i wróciła do TEMATU WĄTKU.[/QUOTE] to sa tylko Twoje slowa,i jezeli tylko tak myslisz to tylko jest Twoj problem,i jezeli tak piszesz to cos w tym musi byc.ja przepraszam nie pisalam nic zlego ,to sa spostrzezenia i cytaty wypowiedzi ludzi przez mnie spotkanych.na szczecie nie mam sklerozy i moge przekazac. Skad wiesz ,ze nie mieszkam w Polsce?jestes jasnowidzem,a po drugie ,osoby (to tez nie nalezy do tematu ale mnie sprowokowalas ,zreszta nie pierwszy raz)mieszkajace zagranice sa bardzo zwiazane z ojczyzna ,moze znasz inny stan rzeczy.Po drugie dlaczego przywilej pisania prawdy ,krytykowania maja miec tylko ludzie zza plotu? Co do metalnosci ludzi i stosunku do zwierzat w ojczyznie nie gloryfikuj ,sama wiesz jak jest i jak wiele osob stara naprawic ten zly stan i zmienic metalnosc wielu ludzi.Nie mowimy o pojedynczych osobach mowimy generalnie.;a generalnie jest zle i czy nowelizacjia ustawy o ochronie zwierzat cos zmieni ,hmmm?Za tym stoja ludzie co sami sobie wybieramy.Boje sie ,ze doczekam czasow ,ze dadza przyzwolenie na masowe :"usmiercania ,usypianie czy mordowanie " zwerzat?teraz to mowia cyt"uspimy po kwatatnie 9 psow gdyz sa niebezpieczne",a moze powinno byc zamordujemy 9 psow?(zaslyszane w schronisku) Wejdzmy na wlasciwe tory ,bo ja juz w tym Twoich problemach nie mam nic do powiedzenia.ja nie mam kompleksow ,a ty? Pozdrawiam
  13. przy parwo sa bardzo smierdzace stolce o typowym smrodzie dla tej choroby,a czy je maja?Jak krwi nie ma moze to dobry zwiastun?Oby szlo z gorki. Surowice nalezy podawac psom do czasu wyzdrowienia.Czy dostaja kroplowki ,nawadniajace dozylne ,czy maja nawodnianie podskorne? Oby nie wymiotowaly.Nie musza jesc jezeli zostaja odzywione dozylnie. Wode przegotowana mozna podawac pipetka. Oby to nie byla parwo ,czy corona virus trzymama kciuki za maluszki
  14. jProsze napisz ,ale zeby tam sie przebic jest bardzo ciezko,gdyz tam reka reke myje.Moze media uratuja psy ,oby nie bylo za pozno
  15. [quote name='Arwilla']Nie wiem jak Ty, ale ja niczego ni próbuję udowodnić... Proszę tylko, żeby mnie - mówiącą "pies zdycha" nie stawiać w jednym rzędzie z pseuduchami, dręczycielami i osobami traktującymi psy przedmiotowo: I nie pisać z oburzeniem za każdym razem, że "pies umiera, a nie zdycha" - jakby określenie "zdycha" było największym złem na świecie... Podpisuję się pod tym wszystkimi odnóżami... :D[/QUOTE] Mam respekt i szacunek do zwierzat dla ktorych jestem socjalnym partenerem i z tego tytulu zobowiazana jestem z szacunkiem sie do zwierzat odnosic i uzywac inne slownictwo niz tym co poslugiwali sie nasi pradziadowie ,wtedy pies byl tylko psem do pilnowania ,musial szczekac,albo psem zabaweczka dla dam.czasy sie zmieniaja ,poglady i slownictwo tez. Bardzo czesto ,tez jestem swiadkiem psiej tragedi i smierci zwierzat .Dlatego widzac tragedie i meczarnie psow nie mowie ze zwierzeta "zdychaja"tylko umieraja itd. Moze zasmiece ,ale wlasnie w ten reportaz pokazuje podwojna moralnosc ludzi w stosunku do naszych braci mniejszych.Ci ludzie zyja w przekonanu ze ,"pieniadz nie smierdzi" .wypelniaja swe kieszenie kosztem cierpien ,ponizania ,smierci niewinnych istot,a pozniej ida "po kolanych" do kosciolaCo do reportazu: Teraz wlasnie oderwalam sie od telewizora ,obejrzalam akcje w hodwli yorkow,mopsow ,sznaucerow, ktore zostaly uratowane, zabrane w bezpieczne miejsce .O histori buldozki francuskiej imieniem Maja,ktora sprzedano w wieku 10 tygodni miala falszwe papiery , sprzedano chora na nosowke i w cierpieniach umarla,zebys zobaczyla te psy w klateczkach z dykty 1/1 m, matki z dziecmi na slomie pomiedzy zwlokami innych szczeniaczkow.te psy nigdy nie widzialy swiatla dziennego.te biedne wystraszone psy ,to prawdziwa zwierzeca tragedia,te szczeniaki jak towar sprzedawane na bazarach ,psy za wczesnie odebrane od matek, na bazarach to chce sie wolac o pomste .Suczki co, co cieczke rodzily .psy mieszkaly w dyktowych szopkach bez ogrzewania.jedynym ogrzewaniem byla lampa .200 psow uratowano ,uratowano przed smiercia.cala ta akcja odbyla sie z udzialem Pogotowia dla Zwierzat i org.niemieckiej co sfinansowala leczenie psow i sfilmowala.Ciag dalszy nastapi ,tym razem z innej hodowli .Niech sie cieplo zli hodowcy trzymaja.Dziekuje w imieniu psow P.Bielawskiemu
  16. [quote name='Abrakadabra']Dzisiaj dowiedziałam się, że umarł piesek, którego znałam i bardzo mu kibicowałam... Najpierw w znalezieniu DS, a potem w tym, aby przeżył u boku nowych właścicieli jak najdłuższy okres czasu.. Przeszedł w swoim życiu prawdxiwą gehennę, a teraz go nie ma... Ratowało go wiele osób, dzięki którym w ostatnich dwóch latach swojego życia czuł się bezpiecznie[B][COLOR=red].. [*] [*] [*][/COLOR][/B] Niech biega szczęśliwie za [B][COLOR=red]Tęczowym Mostem ...[/COLOR][/B][/QUOTE] bardzo mnie przykro :-(
  17. Przypominaam ,ze schronisko w przypadku bardzo zarazliwej choroby jaka jest parwowiroza nie moze pzyjmowac psow.tj jak bylo w schronisku w dopiewie. Wszystkie rzeczy na ktorych spaly chore pieski lacznie z buda nalezy spalic .pomieszczenie specjalnymi plynami odkazic i po miesiacu dopiero moze wejsc pies ale TYLKO zaszczepiony i to po kwarantannie.Wirus parwo jest caly rok aktywny i moze zarazic.przciez juz tyle bylo smierci z powodu parwo w tym schronisku!
  18. W schronisku u P.harlacza w Bialogardzie az 9 psow czeka po kwaratannie do uspienia .przyczyna usmiercenai ma byc rzekoma agresja .kto to sprawdzi i oszacuje?
  19. [quote name='ata']Proszę bardzo http://pl-pl.facebook.com/Wirtualny.Opiekun.Schronisko.Dla.Zwierzat czy moglabys na watku psy do adopcji przedstwaic zdjecia psiakow wrzesinskich .Pisze w imieniu S.
  20. [quote name='stroosia83']O czym Ty wogóle piszesz:???: przecież to nie jest kwestia słownictwa/nazewnictwa...[/QUOTE] wlasnie podczas odwiedzin ,i kontaktow z ludzmi na wsiach nie tylko ,takie slownictwo slyszalam,to co napisalam to sa cytaty osob posiadajacych psy ,o roznym poziomie intelektualnym (jedno okreslenie uslyszalam od radnej i wykladowczyni na uczelni)to sa tylko malutka czaska cytatow. ,takie nazewnictwo czy okreslenia o ktorych caly czas piszemy i probujemy udowodnic kto mowi poprawnie ,kto nie, czy mozemy mowic czy nie. Te rozwazania naleza do tematu czlowiek ,a pies -wartosc zycia i dylematy moralne. Pozdrawiam
  21. [quote name='Sybel']Tak prawdę mówiąc ileś tam razy zetknęłam się z opnią xxxx52, że w Poslce wszyscy psiarze to stado potworów pastwiących się nad zwierzetami. Za każdym razem widzę, że po prostu uogólnia i rozlewa patologiczny obraz na całe społeczeństwo nie zwracając uwagi, że tu są setki tysięcy ludzi, którzy bez względu na słwonictwo dali by sobie rękę uciąć, zeby ich pies był zawsze zdrowy, zadbany, bezpieczny i syty. Musze przyznać, że zaczyna mnie to drażnić, bo za każdym razem dowiaduję się, że mieszkam w zupełnie zbydlęciałym kraju, gdzie WSZYSCY bez wyjątku trzymamy psy na łańcuchach i karmimy jakąś papką (o ile w ogóle karmimy), nie to, co w Niemczech, gdzie jest raj i ordnung. Ja bym prosiła jednak o zejście z tonu i nie teoretyzowanie w ten sposób, bo np. mnie to po raz kolejny obraża.[/QUOTE] to nie jest aluzja do Ciebie ,ale niestety taka jest sytuacja w wiekszosciach gospodarstwach ,a dotego jeszcze politycy uwzaja ,ze psy na lancuchach to polska tradycja ,no coz cos w tym jest- Proboj zmienic sytuacje polskich zwierzat ,masz super mozliwosci. Niestety mam na codzien kontakt z polskimi tragediami zwierzat ,ale to nie temat na tym watku.Kiedy doczekam sie wlasciwej ustawy o ochronie zwierzat? Zaprszam do obejrzenia w programie SAT1 ,dzisiaj o godzinie 23 na FOKUS TY ciekawy program o psach w hodowlach w Polsce Co do Niemiec masz racje nic ujac nic dodac,moze z malymi wyjatkami ,ale to nie ten temat
  22. [quote name='xxxx52']W poniedzialek 18 lipca , na SAT1 o godzinie 23 w programie FOKUS TV mozemy obejrzyc reportaz , o jednej metodzie przeciw "dzumie i cholerze" jaka panuje obecnie w Polsce.[/QUOTE] przypominam o programie o sytuacji psow rasowopodobnych u hodowcow
  23. metamorfozy w slownictwie tez powinny zaistniec,a nie stac w miejscu. Jeszcze teraz pokotuje powiedzenie ,ze pies jest zwierzeciem gospodarskim i suka musi zeby byc zdrowa urodzic szczeniaki ,a samiec musi sobie na suce ulzyc .Psy sa zakute lancuchami do bud ,bo to taka polska tradycja ,a do zarcia dostaja zboze zalane woda ,bo wpierw musza kury dostac ,a co zostanie dajemy psom.No tak kura nosi jajka,a pies jak mu brzuch napuchnie i zdechnie ,idziemy na bazar i kupujemy za 10zlotych nastepna suke ktorej z pyska dobrze patrzy.jak zchoruje to scierwo nie chodzimy do weterynarza bo po co ,szkoda pieniedzy .Ach nam sie dziecko urodzilo to kupimy sobie sliczna puchata kuleczke ,ktora po roku wyrzucimy jak smiec do lasu ,bo nastepna sobie zobaczylismy u sasiada itd i tak bez konca Kiedy sie doczekam zeby pies wreszcie uznany byl jako czlonek rodziny ,a nie zwierze gospodarskie ,bo wtedy nastapi metamorfoza slownictwa .
  24. [quote name='stroosia83']Ja też namawiam do refleksji "kolesi", którzy wołają za atrakcyjną kobietą "niezła dupa", lub patologicznego męża wykrzykującego do swojej żony "zdechnij suko". Jeżeli miałabym iść [b]Toyota[/b] Twoim tokiem myślenia, to dochodzę do wniosku, że trzeba będzie niedługo słowniki pozmieniać.[/QUOTE] pozmieniac na CITO
  25. [quote name='toyota']Co innego, kiedy mówimy o rzeczach ostatecznych takich jak śmierć, gdzie każdemu należy się szacunek po śmierci -"o umarłych nie mówi się źle" , lepiej już nie mówić nic (oczywiście wyjątkiem są zbrodniarze, przestępcy). W przypadku śmierci psa w grę wchodzą emocje i ból po starcie kochanej istoty. Czym innym są zwroty pysk, morda, mordka, pyszczek czy jakieś inne nacechowane negatywnie wypowiadane pieszczotliwie jak podejrzewam. Zauważyłam, że nawet w artykułach prasowych, dziennikarze używają zwrotów np. " znaleziono martwego psa", " ciało psa" , "zwłoki psa" a nie padlinę , czy zdechłe zwierzę. Tym bardziej razi mnie Wasz język na dogomanii. Namawiam do refleksji, bo choć przyzwyczajenie jest druga naturą człowieka, to czasem warto coś zmienić na lepsze.[/QUOTE] zgadzam sie w pelni z Toba
×
×
  • Create New...