Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. czy go wykastrowali?
  2. czy piesek znalazl odpowiedzialnych opiekunow ,milosnikow tej rasy?
  3. [quote name='ms_arwi']Gdzie dokladnie znajduje sie to schronisko we Wrześni? I moze mi ktos na privie co nieco o nim napisac?[/QUOTE] jestes z wrzesni i nie wiesz? Pamietam ,ze zatrzymalam sie przed zakladem ktory znajdzuje pare domow przed schroniskiem ,zapytalam sie w portierni o to schronisko dla ciekawosci ,wybraz sobie ,ze kobita nie wiedziala ze jest schronisko we wrzesni i na dodatek przy tej ulicy i to na przeszlo 140 psow.To mnie bardzo zastanowilo.mysle ze wladze miasta wogole maja w nosie sprawe bezdomnych zyjacych istot,najwazniejsze ,ze robia imprezki dla mieszkancow ,na ktorych sa obecni cialem ,zeby siebie zareklamowac,a co tam zwierzeta !kto tam z wrzesni przyjdzie do smierdzacego schroniska,poglaszcze psy ,pojdzie na spacer.przeciez schronisko dla miasta jest nie wizytowka tylko czarna plama.te wladze wrzesinskie to sa smiechu warte ,albo raczej pozalowania godne.Wstyd naprawde wstyd.oklamywali kilka lat ,ze powstanie nowy obiekt dla zwierzat ,a co zrobili wyslali sprzedajac psy do schroniska oddalonego 400 km ,do osoby co komentarz sobie oszczedze. co do tego miejsca wieziennego dla tych nikomu niechcianych istot ,co przeciez mialy "opiekunow" ktorzych sie pozbyli jak smieci jest na terenie komunalki.jak ja jade autem to zjezdzajac z autostrady na rondzie skrecam od razu w prawo i jade ciagle prosto.Po prawej stronie okolo 1 km jest komunalka i malutki napis(wstyd za taka reklame schroniska)nalezy wjechacI TAM JEST WIEZIENIE DLA PSOW I KOTOW: Ps w sprawie szczegolowych informacji skontaktuj sie z ata
  4. czy ci pseudoopiekunowie beda mieli sprawe sadowa za zanecanie sie nad zwierzetami? czy pieski umieraja bo sa zaglodzone czy maja parwo lub nosowke?
  5. ja podaje moim psom tabetke -Drontal ,a jak mialöy biegunke zawiesine Panacuor przez 3 dni. jezeli psy maja tasiemce nie wszystkie srodki w postaci pasty pomagaja.
  6. [quote name='Nevi']Dzięki za info, ale dereszowata ma zapchaną skrzynkę :/ Info wrzuciłam jeszcze do grupy 7 w ich wątek adopcyjny. może tutaj ktoś trafi.[/QUOTE] Moge podac do nich na WP numer telefonu
  7. [quote name='Martens']Tia, po co ja z psem na spacer 5 km za miasto chodzę; jak już polazłam to mogłam nakarmić te biedne, warczące, pieniące się i zaganiające nas w gromadkę bydlaczki :evil_lol:[/QUOTE] no i co uczanilas ,zeby ciebie i innych nie pozarly te bestie? Moze tak warto by je wylapac i wykastrowac?
  8. [quote name='ladySwallow']Wiesz, już dawno to stwierdziłam, ale Twoje podejście jest po prostu żałosne. Biegające po wsi burki to najgorsze, co może spotkać właściciela z psami - bo niestety, ale te "kochane słit pieseczki" zwykle mają daleko w dupie odwołanie przez właściciela.[/QUOTE] No to teraz macie pole do popisu ,gdyz kazda gmina wg nowelizacji moze uznac wg uznania wszystkie psy bezpanskie jako agresywne i sobie zabawic szczelajac do celu. ale bedziecie mialy sterylny kraj,a wlasnie opisuje przypadki jakie w Polsce sa , jak sie dokarmia psy bezpanskie ,dzikie.To czyni wlasnie w Polsce wiele znajomych mnie osob dajcie spokoj z tymi Niemcami .bo one was bardzo "bola"
  9. to wez ja do domu
  10. [quote name='ladySwallow']Moj pies może się bawić z psami, które ja wybiorę- odpowiednio zsocjalizowanymi, z mądrymi właścicielami. Ale i tak ma się skupiać na pracy ze mną, z przewodnikiem, bo to ja mam być dla niego najciekawsza i najatrakcyjniejsza, a nie inne psy. Na pewno nie może się bawić z psami biegającymi luzem w stadzie czy bez właściciela. Na "wiosze" mieszkałam, psy tego rodzaju pamiętam - owszem, o ile pojedyncze nie były agresywne, to te w stadach juz w przeważającej ilości przypadków tak. Wilki a psy to ogromna przestrzeń, głównie dlatego, ze wilk jest dziki, co determinuje bieganie wolno, a pies jest udomowiony, więc powinien mieć właściciela. Ale jak czytam Twoje posty, to widzę, ze jesteś typem właściciela, którego nie chciałabym spotkać na spacerze z psem.[/QUOTE] oczywiscie ze spotkanie na spacerze z moimi 6 psami ,cala watacha bylo by tragiczne. Do tego psy majej sasiadki 3 i innych wsiowych ,wszystkich biegajacych luzem na spacerach,moglyby zagryc twego psa i ciebie ,na szczescie nie dojdzie do spotkania
  11. [quote name='Nevi']Otrzymałam w tym tygodniu info od mojej znajomej, że jej znajomi chcą oddać swojego 4-letniego setera do schroniska :-( Ponieważ nakręciłam ją na sprawy psiaków udało jej się jakoś przekonać obecnych właścicieli, żeby setera zostawili na razie u siebie i w międzyczasie szukali innego domu; schronisko jakoś im wyperswadowała - choć Ci uważają, że to najszybsza droga, żeby pozbyć się kłopotu. A jaki kłopot - podobno alergia wnuków ale co ważniejsze poważna choroba babci, która zostając z psem na pół dnia kompletnie sobie z nim nie radzi. Pies nie jest agresywny, ale kompletnie nie ma posłuchu u zdepresjonowanej starszej pani :roll: Decyzja zapadła - pies musi znaleźć nowy dom. Sprawa wygląda tak: Szukamy odpowiedzialnego domu dla 4-letniego setera irlandzkiego o imieniu Drago. Pies jest zdrowy i szczepiony (książeczka do wglądu). Łagodny, przyjazny, lubi przebywać w towarzystwie osób dorosłych i dzieci. Potrzebuje sporej dawki ruchu, bardzo lubi spacery i kąpiele w jeziorach. Pies przebywa w Poznaniu. Postaram się jeszcze określić stosunek do innych psów i kotów. Tel. kontaktowy do obecnych właścicieli: 504-447-052 505-806-430 Oto zdjęcia: [IMG]http://i1135.photobucket.com/albums/m621/Neviator/Psiaki%20w%20potrzebie/P1010716.jpg[/IMG] [IMG]http://i1135.photobucket.com/albums/m621/Neviator/Psiaki%20w%20potrzebie/P1010715.jpg[/IMG] [IMG]http://i1135.photobucket.com/albums/m621/Neviator/Psiaki%20w%20potrzebie/P1010708.jpg[/IMG] [IMG]http://i1135.photobucket.com/albums/m621/Neviator/Psiaki%20w%20potrzebie/P1010706.jpg[/IMG] [IMG]http://i1135.photobucket.com/albums/m621/Neviator/Psiaki%20w%20potrzebie/P1010704.jpg[/IMG] Może ktoś poszukuje takiego pięknego pana?[/QUOTE] napisz do dereszowatych z Gniezna one zajmuja sie taowaniem tych ras psow.
  12. [quote name='toyota']Przecież to bzdura jakaś. Żyjemy w cywilizowanym kraju i gdyby psy zagryzły człowieka, na pewno nie biegały by dalej samopas.[/QUOTE] tez tak mysle
  13. [quote name='ladySwallow']Mam więc nadzieję, ze nigdy nie będę żyła choć w ułamku Twojego idealnego świata -nie dla mnie spacery z własnym psem, na których muszę go bronić przed stadem albo odganiać ciągle upierdliwców.[/QUOTE] To co twoj pies nie moze bawic sie z innymi psami? Jedz przez wiochy lub male miasteczka to przeciez ciagle biegaja watychy psow.idz z psem przez osiedla mieszkaniowe to ciagle mozna zauwazyc biegajace psy czy maja opiekuna nigdy nie wiadomu. ciagle uwazam ze psy biegajace to nie musza byc agresywne.Ludzie czesto opowiadaja bajki ,wyolbrzymiaja historie i zawsze zwierzeta sa winne.Historie jak "bab drugiej babie"To zeby pies ugryzl nie musi byc bezdomny.Pies na lince spacerujacy z opiekunem moze pogryzc czlowieka,w kojcu czy przy budzie.To tak jak bym slyszala ,ze wilki zyjace na wolnosci moga zagryzc czlowieka ,dlatego sie je zabija lub gina smiercia w cierpieniach w sidlach. Przypomina mnie sie obraz na ktorym mieszkancy gonia przeganiajc je widlami.
  14. na drugi tydzien sie popytam,bede miala wiecej czasu.powinna miec domek z dostepem na ogrodem Mialam pieska co tylko krecil sie w kolko ,dowiedzialam sie ze byl zakuty krotkim lancuchem do budy
  15. [quote name='ladySwallow']No i co z tego? To, że w południowej Europie biegają, to znaczy, że jest cacy? A w Szwecji są ogromne kary za wałęsajace się psy - i to moim zdaniem jest o wiele lepsze. Takie psy są zagrożeniem, bo biegając w watasze, nigdy nie wiadomo, co im strzeli do głowy. A zagryźć kury mogły nie tylko z głodu, ale też po prostu z chęci. Bo istnieją psy, które sobie lubią coś zagryźć, szczególnie jeśli chodzi o drób - wiedziałaś o tym, czy to też w Twoim idealnym swiecie biegających stadami, wolnych psów nie istnieje? :roll:[/QUOTE] taki idealny swiat byby lepszy niz zamykanie psow w smierdzacych boksach schroniskowych ,w ktorych psy sa zagryzane umieraja z chorob itd.wczesniej tylko psy lataly po wsiach i polach i jakos nikomu nie przeszkadzaly.jeszcze lataja . kilka lat kolo wagrowca biegaly cale grupy psow ,szczeniaki byly zabierane ,ale psom sie nic nie stalo .Dzikie psy sa dokarmiane przez osobe ze schroniska.Sama widzialam jak grupy psow dzikim strachliwych zdziczalych podchodza do plotu schroniska ,pod ktorym szefowa wystawia jedzenie i budy zeby mogly sie schronic.jakos zyje i zaden mnie nie pogryzl.W zakopanym tez lataja zdziczale duze psy ktore sa dokarmine,jakos nikogo nie pogryzly,turysci sa zdrowi i cali tak sa jeszcze wspaniali ludzie w moim "idealnym swiecie" z ktorymi to mam do czyniainia.sa jeszcze ludzie w Polsce co tworza ten swiat i w ten sposob pomagaja zwierzetom.Moze z czasem da sie te biedaki przekupic oswoic wykastrowac.
  16. [quote name='dorots']W mojej niewielkiej wsi ostatnio błąka się "grupa" psów. Jest ich 7 albo 8... Nikomu nie przeszkadzały dopóki nie zagryzły kilku kaczek i kozy i pewnego pana. Teraz wszyscy zaczęliśmy się ich bać. Sprawa była zgłoszona do Urzędu Gminy, jednak gmina nam oświadczyła że szukali im miejsca w pobliskich schroniskach ale podobno nigdzie nie ma miejsc. Co w tej sytuacji możemy zrobić? Gdzie należy sie zgłosić? Bardzo proszę o poradę. Wkońcu te psy zaatakują nie daj Boże jakieś dziecko i dopiero będzie...:-([/QUOTE] zagryzly na smierc czlowieka?
  17. Wspaniale.tylko dobra reklama i moze uda sie pieski zarezerwowac.
  18. Podobnie mysle dam przyklad ,mojej mymy owczarek (11lat)mial 4 lata temu stwiedzony rak watroby wielkosci dwuch piesci rak,wet chcieli go operowac i stwierdzili ze jak bedzie mial metastazy to nie przebudza psa.Mama poszla do innego wet.ktory podal srodki med i i nakazal zastosowac diete. Pies zyje juz 4 lata ma sie wspaniale ,ale jest na scislej diecie i dostaje tylko karme od wet.na chora watrobe) co do zabkow ,te zeby zepsute sa przyczyna w duzym stopniu rozych chorob szczegolnie bakterie z tych psujacych i popsutych zebow atakuja serce i watrobe ,stawy ,dlatego wazne jest przy wziewnej ,albo mofinowej narkozie usuniecie tej bomby bakteryjnej
  19. Kobieto -Nie zgodze sie gdyz np. w calej poludniowej Europie biegaja cale watachy bezdomnych psow ,i jakos nikogo z tego co wiem nie zagryzly nikomu nie przeszkadzaja.Turysci karmia te plazowe psy .Nikt ich nie przegania na oczach turystow,tylko przeganiaja jak turysci nie widza.Wlasnie te psy cale gromady sa czasami wylapywane o ile nie zostana przez auta rozjechane i umieszczane w schroniskach skad wyjezdzaja czesto do zachodnich schroniska i innych organizacji.wlasnie psy bezdomne walesajace sie po ulicach sa najbardziej socjalnymi psami pod warunkiem ,ze sa karmione.No w Polsce widze jest inaczej. przeciez te psy nie spadly z nieba ,musialy miec wczesniej opiekuna ,byly socjalne.
  20. [quote name='Martens']To może poczytaj sobie wreszcie, jak może na organizm wpłynąć sterylizacja w wieku np. 5 miesięcy :roll:[/QUOTE] uwazam ,ze 5 miesiczne suczki nie powinno sie kastrowac ,przeciez jeszcze narzady rozrodcze sa rozwiniete.kastruja w USA nawet 4 miesieczne suczki ,co dla mnie nie jest zrozumiale,ale 7-8 miesieczne juz kastrowalam (malej rasy) i nic sie nie stalo.Trudno jest uchwycic ten pare tygodni do pierwszej cieczki.Teraz sa u nas zdanie ,ze kastracja wlasnie przed pierwsza cieczka lepiej wplynie na organizm i psychike zwierzecia.wczesniej kastrowalismy 3 miesiace po pierwszej cieczce ,teraz sie zaczyna kastrowac przed pierwsza cieczka,biorac pod uwage wielkosc psow.
  21. [quote name='maga18']a na ile przed cieczka mozna podac zastrzyk hormonlany by cieczki nie bylo ???[/QUOTE] hormonalne zastrzyki podawane regolarnie moga byc przyczyna rakow
  22. [quote name='souris']Czy sterylizacja suczki w wieku 5,5 miesiąca ( jamniczki ) jest dobrym pomysłem czy nie. Tyle suczka bedzie miałą pod koniec wakacji ( a jak wiadomo w wakacje młodzież ma więcej czasu, w tym wypadku właścicielka suczki jest reprezentantką licealistów ) i opieka byłaby całodobowa i nic nie stoi na przeszkodzie ( zapowiedziała rodzicom że jak to jest jej pies to jej sprawa co z tym psem wyprawia, oczywiście nie w negatywnym znaczeniu ) poza wiekiem, kiedy zacznie się szkoła będzie dość ciężko o opiekę. Sterylizował ktoś tak młodą sunię ? Piszę w imieniu znajomej.[/QUOTE] Mozna wykastrowac suczke przed pierwsza cieczka nim hormony wplyna na jej organizm i charakter
  23. Ppx-to ja wykastruj .Nie bedzie problemu
  24. [quote name='dorots']W mojej niewielkiej wsi ostatnio błąka się "grupa" psów. Jest ich 7 albo 8... Nikomu nie przeszkadzały dopóki nie zagryzły kilku kaczek i kozy i pewnego pana. Teraz wszyscy zaczęliśmy się ich bać. Sprawa była zgłoszona do Urzędu Gminy, jednak gmina nam oświadczyła że szukali im miejsca w pobliskich schroniskach ale podobno nigdzie nie ma miejsc. Co w tej sytuacji możemy zrobić? Gdzie należy sie zgłosić? Bardzo proszę o poradę. Wkońcu te psy zaatakują nie daj Boże jakieś dziecko i dopiero będzie...:-([/QUOTE] Jak ta wioska sie nazywa? od kiedy psy sa roslinozerne? Co te biedaki maja z glodu jesc?Czy ktos z wioski pomyslal ,zeby je codziennie dokarmiac?Przeciez i one mialy kiedys swoich opiekunow.Staly sie agresywne ze strachu tylko przed tymi "ludzmi"co im taki los zgotowali.Wpierw sa sliczne sczeniaczki sluzace do zabawy kretynskich ludzi ,a pozniej jako dorosle sa wyrzucane na ulice.to sa katolicy? Przeciez w tej gromadzce sa suczki ,co sie dzieje ze szczeniakami? Psy zagryzly na smierc czlowieka czy jak rzucal kamieniami w nie to go ugryzly? Dlaczego nie poprosisz o pomoc organizacje prozwierzece ,zeby psy wylapano i wykastrowano? Porob im zdjecia.On zagryzaja kaczki czy kury bo sa GLODNE ,nie dla przyjemnosci morodwania. Dokarmiajcie je nic wiecej,wylapcie i wykastrujciete psy nie spadly przeciez z ksiezyca.
×
×
  • Create New...