Jump to content
Dogomania

siekowa

Members
  • Posts

    5581
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by siekowa

  1. Dla większości schroniskowych psów takie warunki będą na pewno świetne. Faguś to jest dziadek, który woli przebywać w domu, raczej nigdy nie mieszkał w budzie a ok. 10 godzin dziennie to jednak sporo czasu. :( On teraz w azylu prawie cały dzień chodzi sobie luzem, woli być w pomieszczeniu niż chodzić po dworze. Wyraziłam swoją opinię, może jednak fundacja będzie miała inne zdanie na ten temat. Najlepiej jeśli Itske sama się z nimi skontaktuje. Teraz kiedy okazało się, że Fago nie ma nowotworu to ma dużo większe szanse na znalezienie domu. Widać, że i zainteresowanie nim jest większe. Gdyby nie ta diagnoza :angryy: to Faguś już dawno by był w domu u jednej z dogomaniaczek.
  2. Nie mam zbyt dobrych relacji z fundacją, więc nie jestem w stanie nic zdziałać. Tak jak pisałam wcześniej bardzo wątpię, że zgodzą się na to by Faguś przebywał w kojcu gdy nikogo nie będzie w domu. On nawet nie lubi zbyt długo chodzić sam po dworze, to taki dziadzio kanapowiec bardziej. Mimo Twoich dobrych chęci wydaje mi się, że to nie będzie odpowiednie rozwiązanie dla Fagusia.
  3. Dudzia jest córką Lali i mieszkała w Józefowie od początku swojego życia. Niestety to pewne, że nikomu nie zaginęła. Bardzo dziękujemy za ogłoszenia :loveu: Też trzymam kciuki za Lalę.
  4. Fundacja Azylu pod Psim Aniołem. Numery które podałam są do osób zajmujących się adopcjami. [email]azyl@psianiol.org.pl[/email]
  5. [QUOTE] Nie jestem osobą decydującą o adopcji, więc musiałabyś skontaktować się z fundacją: 501-258-303, 502-385-252[/QUOTE] To są numery do fundacji.
  6. Jeśli możesz to zadzwoń jutro do fundacji, ja niestety nie mam żadnych możliwości by coś zdziałać. :( Na pewno właścicielka schroniska będzie chciała mieć pewność, że Fago będzie pod opieką dobrego weta. Mi to się marzy by Faguś trafił właśnie do dogomaniackiego domku.
  7. Cudownie, że Wam się udało, jesteście niesamowici :) Co dalej? Myszo1 na ile oceniasz jego wiek? Słyszałam, że on raczej nie ma więcej niż 10 lat. Jeśli nie jest z niego wcale taki staruszek to nie wiem czy z tym domkiem w Zalesiu wypali, jutro będę dzwonić.
  8. :) :) :) Podsumowanie się zgadza. Jeśli chodzi o punkt drugi to nie wiem jak by było gdyby jakiś pies zbyt nachalnie go męczył. Psy z którymi Faguś przebywa czują przed nim respekt i raczej nie wchodzą mu w drogę. Widziałam parę razy jak Fago straszył inne psy, ale nigdy nie chciał ich ugryźć. Żadnej choroby u niego nie wykryto, ostatnie badania miał chyba kilka miesięcy temu. Kiedyś miał gorsze wyniki wątrobowe, ale teraz jest już ok (możliwe, że co jakiś czas trzeba to sprawdzać badając krew). Musi jeść karmę niskobiałkowałą, rc hepatic lub kurczaka z ryżem. Z czystością w domu raczej nie powinno być problemów. Nie jestem osobą decydującą o adopcji, więc musiałabyś skontaktować się z fundacją: 501-258-303, 502-385-252 Mogę tylko napisać, że Fago raczej nigdy nie mieszkał w budzie i bardzo możliwe, że nawet by nie chciał do niej wchodzić. Na podwórku po którym Fago spaceruje jest buda i on nigdy się nią nie zainteresował. Czemu na czas pracy musiałby być w kojcu? Powiem szczerze, że z tą budą nawet na kilka godzin raczej nie przejdzie. Skąd jesteś?
  9. Można też spróbować poprosić Psiego Anioła by staruszek mógł być umieszczony w lecznicy Elwet jako pies fundacyjny. Wtedy można liczyć na jakieś zniżki w lecznicy i byłaby chwila na uzbieranie kasy. W tej sprawie można dzownić pod ten numer: 501-258-303
  10. Tak jak pisałam wcześniej Psi Anioł ma klatkę pułapkę i hyclówkę. Może komuś by się udało dodzwonić na numer interwencyjny i dowiedzieć się czy jutro mogą pomóc: 510 190 786
  11. Podstawowa sprawa to czy znajdzie się na jutro ktoś kto będzie mógł go przetransportować i kto podejmie się zbierania pieniędzy. Można zrobić tak, że najpierw zostawi się go w lecznicy na badaniach i w tym czasie znajdziemy kogoś kto sprawdzi chętny domek. Bumelkowa podsunęła dobry pomysł. Z sedalinem bym się bała ryzykować, to jednak stary pies i nie wiemy w jakim jest stanie zdrowotnym.
  12. Przed każdą adopcją powinna być najpierw wizyta. Mogę komuś przekazać telefon do tej pani. Na pewno najlepiej by było najpierw go zawieźć na badania. Dziś raczej nie dam rady iść na Dzielnicową. On już bardzo długo żyje na ulicy, więc raczej jakoś sobie poradził.
  13. Jest dom dla staruszka! Zadzwoniła do mnie Pani która chce mu pomóc. Ma działkę w Zalesiu, jest tam cały czas osoba, która opiekuje się psami. Dziadek może tam trafić od razu jak go złapiemy i znajdziemy transport. :) :) :)
  14. Zróbcie jej wydarzenie na FB. Ile pieniędzy brakuje?
  15. Niezła masakra. :( Gazzy azyl nie zgodzi się na adopcję zagraniczną, musimy szukać tu.
  16. Jest wykastrowany, a do kotów ma obojętny stosunek. Robiłam mu test w kociarni azylowej i nikt nie ucierpiał. :)
  17. Wreszcie się dowiedziałam do kogo trafiła azylowa Fryteczka. Super widzieć jej fotki w domku, pięknie dziewczyna wygląda. :loveu: Widzę, że mam sporo stron do przejrzenia :D Anito ten FB nie jest azylowy, on jest poświęcony wszystkim starszym psiakom w potrzebie. Azylowy profil jest tu: [URL]http://www.facebook.com/pages/Fundacja-Azylu-pod-Psim-Aniolem/111393995558496?ref=ts[/URL]
  18. Wiem, że trzeba spróbować bo to może być dla niego duża szansa, ale po prostu nie chciałabym aby pies trafił na Paluch jeśli coś jednak będzie nie tak. Z odłowionymi psami bywa bardzo różnie, więc musimy być przygotowani na wszystkie możliwości. Bardzo się cieszę, że jest już jakieś awaryjne rozwiązanie. :)
  19. Owczarzyca to chyba mieszka na przeciwko posesji której on sobie leży zazwyczaj. Sprawdzałam czy da się wtedy do niego podejść, ale niestety zwiewał. Chcecie się już umawiać na łapanie a co z awaryjną miejscem dla niego? Serio mam sporo wątpliwości czy on się będzie nadawał do mieszkania w bloku. Na tą chwile awaryjną opcją jest tylko Paluch, jeśli uważacie, że to odpowiednie miejsce dla dziadka który od lat mieszka na ulicy to możemy umawiać się na łapanie. Ja sobie go tam nie mogę wyobrazić, a jeśli trafi do geriatrii to same wiecie jakie go tam czeka życie. Może też być później problem z wyciągnięciem go. Zaraz napiszę do osoby z Psiego Anioła, która zajmuje się interwencjami. Ja mam na głowie jeszcze rudzielca Mirona o którym już chyba nikt nie pamięta. :( Do piątku muszę go zabrać i jeśli nie znajdzie się właściciel to też nie wiem co z nim zrobię. :placz:
  20. My też spotkałyśmy dziadzia na jego stałej miejscówce i muszę przyznać, ze nieźle nas zaskoczył. Ciągle dobierał się do owczarzycy, w tych zalotach odmłodniał o 10 lat... Bumelkowa mu smacznego jedzonko zostawiła. Dziadzio też potrafi nieźle jak na swój wiek biegać, moim zdaniem trzeba go łapać na hyclówkę lub klatkę pułapkę. Porozwieszałyśmy dziś trochę plakatów o rudzielcu.
  21. Pomyslałam, że każdy będzie sobie linkował gdzie chce, do tego wątku lub do psiegranych. Dzięki :)
  22. Ja też byłam tam ok. 14.30 szukałam go, ale chyba gdzieś się ukrył bo zbyt duży ruch był na ulicy. Sika jak chłopak, więc to raczej on. Bardzo się cieszę, że pojawiła się szansa dla dziadka. Jeśli chodzi o kontakt z psami to wydaje mi się, że nie powinno być problemu jeśli Twoja sunia nie jest zbyt nachalna do innych psiaków. Podlatywały do niego psy i nie był do nich źle nastawiony. Chyba jednak trzeba spróbować zebrać deklaracje na hotelik i weta dla dziadzia. Zadzwonię do hoteliku w Wołominie i zapytam czy mają miejsca. Koszt hoteliku pewnie ok. 300 zł, niestety już są tylko budy. Trzeba działać szybko bo tak jak pisałam od soboty mają być mrozy! :( Ja dziś jeszcze z bumelkową pewnie poszukam dziadzia około 19.
  23. Dostałam duże rozmiary tylko zmniejszyłam tutaj by dostosować je do podpisów. Który baner będzie najlepszy do tych reklam na dogo?
  24. Banerki dostosowane do rozmiarów dogo. Jeśli ktoś chciałby większy rozmiar to dajcie znać. Bardzo dziękujemy Pani Wioli za cudowne banery! :loveu:
  25. Jeśli ktoś ma do oddania lub odsprzedania po niższej cenie vetmedin to tutaj jest wątek jamniczka, który bardzo go potrzebuje: [url]http://www.dogomania.pl/threads/201683-Prawie-JAMNIK-6-lat-w-schronisku-adopcja-i-zwrot-teraz-CHORE-SERDUSZKO-(/[/url]
×
×
  • Create New...