-
Posts
5581 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by siekowa
-
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Dla większości schroniskowych psów takie warunki będą na pewno świetne. Faguś to jest dziadek, który woli przebywać w domu, raczej nigdy nie mieszkał w budzie a ok. 10 godzin dziennie to jednak sporo czasu. :( On teraz w azylu prawie cały dzień chodzi sobie luzem, woli być w pomieszczeniu niż chodzić po dworze. Wyraziłam swoją opinię, może jednak fundacja będzie miała inne zdanie na ten temat. Najlepiej jeśli Itske sama się z nimi skontaktuje. Teraz kiedy okazało się, że Fago nie ma nowotworu to ma dużo większe szanse na znalezienie domu. Widać, że i zainteresowanie nim jest większe. Gdyby nie ta diagnoza :angryy: to Faguś już dawno by był w domu u jednej z dogomaniaczek. -
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Nie mam zbyt dobrych relacji z fundacją, więc nie jestem w stanie nic zdziałać. Tak jak pisałam wcześniej bardzo wątpię, że zgodzą się na to by Faguś przebywał w kojcu gdy nikogo nie będzie w domu. On nawet nie lubi zbyt długo chodzić sam po dworze, to taki dziadzio kanapowiec bardziej. Mimo Twoich dobrych chęci wydaje mi się, że to nie będzie odpowiednie rozwiązanie dla Fagusia. -
Łańcuchowe sunie wreszcie bezpieczne. MAJĄ DOMY! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Dudzia jest córką Lali i mieszkała w Józefowie od początku swojego życia. Niestety to pewne, że nikomu nie zaginęła. Bardzo dziękujemy za ogłoszenia :loveu: Też trzymam kciuki za Lalę. -
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Fundacja Azylu pod Psim Aniołem. Numery które podałam są do osób zajmujących się adopcjami. [email]azyl@psianiol.org.pl[/email] -
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
[QUOTE] Nie jestem osobą decydującą o adopcji, więc musiałabyś skontaktować się z fundacją: 501-258-303, 502-385-252[/QUOTE] To są numery do fundacji. -
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Jeśli możesz to zadzwoń jutro do fundacji, ja niestety nie mam żadnych możliwości by coś zdziałać. :( Na pewno właścicielka schroniska będzie chciała mieć pewność, że Fago będzie pod opieką dobrego weta. Mi to się marzy by Faguś trafił właśnie do dogomaniackiego domku. -
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
:) :) :) Podsumowanie się zgadza. Jeśli chodzi o punkt drugi to nie wiem jak by było gdyby jakiś pies zbyt nachalnie go męczył. Psy z którymi Faguś przebywa czują przed nim respekt i raczej nie wchodzą mu w drogę. Widziałam parę razy jak Fago straszył inne psy, ale nigdy nie chciał ich ugryźć. Żadnej choroby u niego nie wykryto, ostatnie badania miał chyba kilka miesięcy temu. Kiedyś miał gorsze wyniki wątrobowe, ale teraz jest już ok (możliwe, że co jakiś czas trzeba to sprawdzać badając krew). Musi jeść karmę niskobiałkowałą, rc hepatic lub kurczaka z ryżem. Z czystością w domu raczej nie powinno być problemów. Nie jestem osobą decydującą o adopcji, więc musiałabyś skontaktować się z fundacją: 501-258-303, 502-385-252 Mogę tylko napisać, że Fago raczej nigdy nie mieszkał w budzie i bardzo możliwe, że nawet by nie chciał do niej wchodzić. Na podwórku po którym Fago spaceruje jest buda i on nigdy się nią nie zainteresował. Czemu na czas pracy musiałby być w kojcu? Powiem szczerze, że z tą budą nawet na kilka godzin raczej nie przejdzie. Skąd jesteś? -
Podstawowa sprawa to czy znajdzie się na jutro ktoś kto będzie mógł go przetransportować i kto podejmie się zbierania pieniędzy. Można zrobić tak, że najpierw zostawi się go w lecznicy na badaniach i w tym czasie znajdziemy kogoś kto sprawdzi chętny domek. Bumelkowa podsunęła dobry pomysł. Z sedalinem bym się bała ryzykować, to jednak stary pies i nie wiemy w jakim jest stanie zdrowotnym.
-
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Niezła masakra. :( Gazzy azyl nie zgodzi się na adopcję zagraniczną, musimy szukać tu. -
Miniaturowy HUSKY pojechał do domu! Faguś wreszcie dostał szansę! :)
siekowa replied to siekowa's topic in Już w nowym domu
Jest wykastrowany, a do kotów ma obojętny stosunek. Robiłam mu test w kociarni azylowej i nikt nie ucierpiał. :) -
Wreszcie się dowiedziałam do kogo trafiła azylowa Fryteczka. Super widzieć jej fotki w domku, pięknie dziewczyna wygląda. :loveu: Widzę, że mam sporo stron do przejrzenia :D Anito ten FB nie jest azylowy, on jest poświęcony wszystkim starszym psiakom w potrzebie. Azylowy profil jest tu: [URL]http://www.facebook.com/pages/Fundacja-Azylu-pod-Psim-Aniolem/111393995558496?ref=ts[/URL]
-
Wiem, że trzeba spróbować bo to może być dla niego duża szansa, ale po prostu nie chciałabym aby pies trafił na Paluch jeśli coś jednak będzie nie tak. Z odłowionymi psami bywa bardzo różnie, więc musimy być przygotowani na wszystkie możliwości. Bardzo się cieszę, że jest już jakieś awaryjne rozwiązanie. :)
-
Owczarzyca to chyba mieszka na przeciwko posesji której on sobie leży zazwyczaj. Sprawdzałam czy da się wtedy do niego podejść, ale niestety zwiewał. Chcecie się już umawiać na łapanie a co z awaryjną miejscem dla niego? Serio mam sporo wątpliwości czy on się będzie nadawał do mieszkania w bloku. Na tą chwile awaryjną opcją jest tylko Paluch, jeśli uważacie, że to odpowiednie miejsce dla dziadka który od lat mieszka na ulicy to możemy umawiać się na łapanie. Ja sobie go tam nie mogę wyobrazić, a jeśli trafi do geriatrii to same wiecie jakie go tam czeka życie. Może też być później problem z wyciągnięciem go. Zaraz napiszę do osoby z Psiego Anioła, która zajmuje się interwencjami. Ja mam na głowie jeszcze rudzielca Mirona o którym już chyba nikt nie pamięta. :( Do piątku muszę go zabrać i jeśli nie znajdzie się właściciel to też nie wiem co z nim zrobię. :placz:
-
My też spotkałyśmy dziadzia na jego stałej miejscówce i muszę przyznać, ze nieźle nas zaskoczył. Ciągle dobierał się do owczarzycy, w tych zalotach odmłodniał o 10 lat... Bumelkowa mu smacznego jedzonko zostawiła. Dziadzio też potrafi nieźle jak na swój wiek biegać, moim zdaniem trzeba go łapać na hyclówkę lub klatkę pułapkę. Porozwieszałyśmy dziś trochę plakatów o rudzielcu.
-
Ja też byłam tam ok. 14.30 szukałam go, ale chyba gdzieś się ukrył bo zbyt duży ruch był na ulicy. Sika jak chłopak, więc to raczej on. Bardzo się cieszę, że pojawiła się szansa dla dziadka. Jeśli chodzi o kontakt z psami to wydaje mi się, że nie powinno być problemu jeśli Twoja sunia nie jest zbyt nachalna do innych psiaków. Podlatywały do niego psy i nie był do nich źle nastawiony. Chyba jednak trzeba spróbować zebrać deklaracje na hotelik i weta dla dziadzia. Zadzwonię do hoteliku w Wołominie i zapytam czy mają miejsca. Koszt hoteliku pewnie ok. 300 zł, niestety już są tylko budy. Trzeba działać szybko bo tak jak pisałam od soboty mają być mrozy! :( Ja dziś jeszcze z bumelkową pewnie poszukam dziadzia około 19.
-
Jeśli ktoś ma do oddania lub odsprzedania po niższej cenie vetmedin to tutaj jest wątek jamniczka, który bardzo go potrzebuje: [url]http://www.dogomania.pl/threads/201683-Prawie-JAMNIK-6-lat-w-schronisku-adopcja-i-zwrot-teraz-CHORE-SERDUSZKO-(/[/url]