Jump to content
Dogomania

dianthus

Members
  • Posts

    177
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dianthus

  1. [quote name='Goja'] było super bałam się jak mała zniesie upały południowej europy a dla jej bezpieczeństwa pływała na smyczy tak żeby można było ją delikatnie podciągnąć do góry gdyby zabardzo się zanużyła pozdrawiamy kasia i belcia[/quote] Witaj Goja .Bylo zostać w kraju-tu też jest dosyć ciepło :evil_lol: . Ja nie zabezpieczałabym psa w ten spsób.Niektóre podciągnięte na smyczy opuszczają glowy-co zrobisz jak pies "zaciągnie" nosem wodę? PS.Będziesz w Sopocie?Na zdjęciach z Krakowa Twoja mała wygląda o niebo lepiej niż w Grudziądzu :lol: . Pozdrawiam
  2. [quote name='eSstzu']mam pytanie w ogóle odchodzące od tematu, czy shih tzu mogą pływać? chodzi mi o takie pływanie np. w jeziorze?:p[/quote] Jeśli lubią to jak najbardziej.U mnie pływają dwa bo lubią. Jedynym mankamentem jest konieczność 100% asekuracji.Włos shih bardzo nasiąka robi się ciężki i ciągnie psa na dno.Wystarczy chodzić obok pływającego psa-gdy dupka zacznie tonąć wystarczy podłożyć rękę pod brodę psa,skierować go do brzegu.Jak pobiega i trochę obeschnie może znowu pływać.
  3. [quote name='Cavalierka']Organizacja jest w sumie ok,ale jest bardzo mało miejsc, gdzie można schronić siebie i swoje psy przed słońcem :shake: W zeszłym roku z powodu upału na tej wystawie zmarły 2 Chow Chowy i 1 Amstaff :shake: .[/quote] Cavalierka opisuje niestety prawdziwe zdarzenie ale miało ono miejsce dużo wcześniej.O ile pamięć mnie nie zawodzi w roku 2000. Zresztą do takich smutnych sytuacji dochodziło wielokrotnie na różnych wystawach.I niestety dochodzić będzie.Wystarczy poczytać wpisy przy wystawie warszawskiej gdzie podobno dochodziło do wybijania szyb w samochodach aby uwolnić psy. To co napisała Cavalierka odbieram jako ostrzeżenie dla nowicjuszy,a nie "napaść"na hodowców. Każdy wystawca powinien zapewnić swojemu pupilowi chociaż miniumum w postaci wody i cienia wystarczy zwykły parasol. A ludzie zwłaszcza początkujący nie są tak przewidujący jak doświadczeni hodowcy i wystawcy,którzy wożą ze sobą majdany-namioty,wentylatory,lodówki turystyczne,atomizery do spryskiwania psów,krzesełka,klatki i co tam jeszcze. Przez x-lat jeżdzenia po wystawach nie raz nie dwa pozwalałam różnym "sierotom" ulokować się w kąciku namiotu ,dawałam obcym ludziom wodę dla psów o misce nie wspominając :shake: . Wystawa odbywa się na innym stadionie i można ulokować się nie na płycie gdzie faktycznie może być gorąco i duszno tylko na trybunie pod drzewami-jest cień i przewiew gdy wieje wietrzyk. Każdy hodowca powinien kłaść do głowy nowicjuszom nie tylko jak przygotować i pokazać psa ale też CO ZABRAĆ NA WYSTAWĘ!!!Ja to robię,a Wy? Tak prawdę mówiąc jest to temat-rzeka i powinien mieć swój topic. Pozdrawiam PS.Wystawy w Toruniu są baaaardzo sympatyczne.
  4. [quote name='Aisa_']Cholera :shake: A miałam nadzieję, ze to wiarygodne żródło... Najwyzej pójdę do zwiazku i pogadam co jak i kiedy.[/quote] Strona Oddziału jest wiarygodna .Oddział podaje telefony do osób,które są w nim zajerestrowane i urodził się u nich miot/mioty.To czy szczenięta w hodowli są czy nie nie ma wpływu na to co oglądałaś na stronie. W oddziale hodowca składa dokumenty na ogół gdy szczenieta są na świecie-czyli raczej niewiele się dowiesz. Poza tym w Trójmieście są dwa związki :lol: .W Sopocie jest zgłoszony miot. Pozdrawiam
  5. [quote name='slaweknowicki']Witam gorąco wszystkich nowinki wystawowe: Grudziądz Moja Rapsodia niestety nie załapała się na pudło w BIS weteranów , jedynie wygrała porównanie z Biloxi Blues Dianthus Inowrocław Tutaj mieliśmy więcej szczęścia i rapsodia zdobyła pierwsze miejsce na BIS-ie weteranów :multi:[/quote] Sławku gratuluję ci Inowrocławia:loveu: .Rapsodia jest w doskonałej kondycji i na pewno jeszcze niejeden BIS wygra. Co do Grudziądza to ja i tak zeszłam z nagrodami bo mój chłopak okazał się być najstarszym psem na wystawie.Bardzo ładny puchar i zegar dostał-śmiałyśmy się z koleżanką,że zegar to aluzja do jego wieku:evil_lol:.Zegar chodzi dokładnie jest ładny i doskonale prezentuje się na ścianie. I tu publicznie obwieszczam,że to była ostatnia wystawa na której pokazałam BILOXI-ego.Publicznie żeby mnie licho nie skusiło.Uważam,że pies wystawowy jest jak sportowiec i powinien zejść z ringu gdy jest jeszcze w kondycji.Mam nadzieję,że jeszcze długo będzie sprawiał mi radość:multi: . Ładnych parę lat temu w weteranach wystawiana była też "nastolatka" TINA Ewy Solczak potem długo nic.I cztery lata temu wrócił na ringi BILOXI,który też wygrał kilka BIS-ów,a wystawiałam go 2 razy w roku.Teraz Sławku twoja sunia przejęła pałeczkę!!! KTO NASTĘPNY???!!! A Marysi należą się gratulacje jeszcze za CWC mopsika:lol: ! Pozdrawiam P.S.SuperGosia tu potrzebna jest rozmowa z dobrym szkoleniowcem!!! Skontaktu się z takowym w Związku.
  6. [quote name='agusia_shihtzu']Z tego co widziałam to troszkę jeździ głową po dywanie, ale tak raczej bokiem głowy. Jemu z tych oczu wypływa coś o o konstyntencji gluta (bleee) i całą sierść ma pod oczkami mokrą... To może być jakaś choroba?[/quote] Shih często "jeżdzą na głowach "po jedzeniu i kąpaniu.Bierząca pielęgnacja to jest podstawa ładnych i czystych oczu.Fakt,że nie powinno się ciąć włosów pod oczami i na grzbiecie nosa bo odrastając drażnią oko,ale psiak 4,5 m-czny ma na tyle długie włoski na kufie,że można je związać w małe "pędzelki" i nie będą włazić w oczy. I nadal jestem za wizytą u weterynarza bo jeśli już coś się dzieje to nikt z nas ci nie pomoże-najwyżej podamy kierunek gdzie,co i jak. Takie brzydkie łzawienie wskazuje na to,że oko się przed czymś broni.Możliwe,że jest to zwykłe zapalenie spojówek,ale na to jest weterynarz-żaden płyn do przemywania tu nie pomoże. Pozdrawiam
  7. Marysiu:modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: ale jak pisałam do wejścia na ring weteranów czekałam jak na szpilkach,a że katalogu nie mam(bo mi się nie należał:evil_lol: )pisałam z pamięci,która trochę zawaliła.Tylko mnie nie bij :diabloti:. Pozdrawiam
  8. dianthus

    moja sunia

    [quote name='Goja']link dp zdjęć z wystawy w Grudziądzu[URL="http://"][/URL][/quote] Pewnie bym obejrzała ale nie chce mi się bawić w logowania i podawania haseł Pozdrawiam
  9. [quote name='r_2005']Jo-jo napisała, że nie mógł zostać NPwR a nie BOB. NPwR nie mógł zostać.[/quote] Oczywiście,że VioaoiV ma rację. Do porównania o tytuły wchodzą psy z młodzieży,pośredniej,otwartej i championów(jeśli rasa tzw.pracująca to dochodzi jeszcze klasa użytkowa).Tak samo wygląda to w sukach i może się zdażyć,że do porównania o Zwycięstwo Rasy staną pies i suka z młodzieży. Bo r_2005 BOB to po polsku Zwycięzca Rasy czyli porównuje się najlepszego psa z najlepszą suką w danej rasie. NPwR to inaczej Najlepszy Pies w Rasie,a dla suki NSwR czyli Najlepsza Suka w Rasie.Jeśli pies/suka nie dostanie tytułu najlepszy w płci to nie idzie do porównania o BOB. Ale ja z innej beczki BIS wygrał wilczarz,drugi był malamut a trzeci foksterier szorstkowłosy. Pozdrawiam
  10. Wyniki z Grudziądza w pielęgnacja i wystawianie. A konkretnie o jakie przemywanie ci chodzi?Jesli oczy łzawią dłuższy czas,pies ściąga włosy na oczy i je trze(jeżdzi głową po dywanie lub meblach)to masz tylko jedną możliwość WIZYTA U DOBREGO WETERYNARZA.Jeśli chodzi ci o tzw.śpioszki to wystarczy przemywanie lekkim naparem z herbaty raz na 2-3 dni no i staranne podwiązywanie kucyka na głowie żeby włosy nie drażniły gałki ocznej. Pozdrawiam
  11. Wracaliśmy z Grudziądza na "wariackich papierach"bo ściągnęły nas bardzo alarmujące telefony.ale wyniki podaję. PSY szczenięta Gawain w.o - wygrał porównanie z siostrą Ginevrą i był III na BIS PUPPY młodzież wygrał CAMO BOY dostał NPwR i ZW.Młodzieży W weteranach RAPSODIA Sławka wygrała porównanie z BILOXI BLUES,która była na BIS WETERAN niestety nie pamiętam bo już byłam myślami w domu-chyba wygrała pudliczka miniaturowa czarna..Ale BILOXI okazał się być najstarszym psem na wystawie i dostał piękny puchar i bardzo ładny zegar. W sukach szczenięta wygrała GINEVRA,II NESSA,III ONLY YOU ,w młodzieży I-AISSA,II FASCYNACJA i III BIRIBISSI,która fatalnie się wyłamywała Marcinowi i jakby było tego mało zerwała ringówkę,w pośredniej wygrała ADAMARIA przed SANTINĄ w otwartej była JEANNE MOREAU,która na tej wystawie ukończyła championat.Rasę wygrała RAIN DANCE i była III na GRUPIE. Całego BIS-a wygrał wilczarz przed malamutem i foksterierem. Gratulacje dla wszystkich wygranych i przegranych:multi: . Pozdrawiam
  12. [quote name='piotrek_b'][COLOR=black] [/COLOR] [IMG]http://img313.imageshack.us/img313/9131/gryfonytop9ow.jpg[/IMG] [U][COLOR=darkslateblue]Od lewej:[/COLOR][/U] [B][COLOR=darkred]Walliants Casta Diva[/COLOR][/B] [I](zdobyła mnóstwo nagród, ale jest zbyt młoda na champa)[/I] [B][COLOR=darkred]Walliants Top Model[/COLOR][/B] [B][COLOR=darkred]Walliant Wake Up Little Suzy[/COLOR][/B] [I](brukselka po przepięknych belgach)[/I] [COLOR=darkred][B]Walliants Heavy Metal[/B][/COLOR] [I](gryfon roku 2004 w Szwecji)[/I][/quote] A kiedy wkleisz fotki z profilu? Z "przodu" najbardziej podoba mi się ta "zbyt młoda na champa".Wg mnie ma świetny wyraz ale niezbyt wiele wiem o rasie. Pozdrawiam
  13. Raf60 to co napisałam o kąpaniu to minimum.Ale wydaje mi się,że kąpanie dwa razy w tygodniu to lekka przesada gdy pies nie jest wystawiany.Przyczyny drapania mogą być różne.Jeśli skórka jest czysta i niepodrażniona to mozliwe,że niezbyt prawidłowo psiaka żywisz.Może też nie służą mu kosmetyki ktorymi się posługujesz.A może też być to sprawa nawykowa(jak np.u ludzi ogryzanie paznokci)-w tym przypadku psiaka trzeba czymś zainteresować gdy zaczyna się drapać.Najlepiej wciągnąć go do zabawy.Po jakimś czasie powinno minąć. Możliwe też,że masz złą szczotkę,która psa drapie,a nie czesze. Gdyby zmiana kosmetyków,szczotki, sposobu żywienia i wytępienie teoretycznego nawyku nie pomogło to radziłabym ci zrobić posiew i badanie krwi. Włos po strzyżeniu odrasta bardzo różnie.Przy doskonałej pielęgnacji i genetycznie doskonałym włosie już po 8 m-cach włos jest prawie pełnej długości.Najdłużej trwa to nawet do 2 lat.Szybkość jest też uwarunkowana kolorem włosa najszybciej odrastają białe więc możesz mieć na psie różne długości włosa jeśli nie jest jednomaścisty. Jesli chcesz porad to napisz do mnie na priv czym karmisz(jeśli sucha karma to podaj firmę,jeśli tradycyjne to dokładnie co wchodzi w skład posiłku),jakiej firmy używasz kosmetyków,kiedy odrobaczałeś psa.Jesli mam ci poradzić coś wirtualnie to nie mogę błądzić po omacku-potrzebne są podstawowe informacje. Pozdrawiam
  14. [quote name='ELSING']Zastanów się również czy blisko Ciebie nie mieszka doświadczony hodowca Shih-tzu który by chciał Tobie praktycznie udzielić rad związanych z pielęgnacją sierści suni.Pozdrawiam[/quote] Ja nie wiem jak mam napisać Goji żeby w końcu przyjęła do wiadomości,że [B]JA MIESZKAM W GDAŃSKU!!!!!!!!!!!![/B]Wystarczy przecież przeczytać co napisałam o miejscu zamieszkania. [B]Napisałam tez,że chętnym pokażę jak wiązać włos i go papilotować!!!!JAK TEŻ POKAŻĘ JAK CZESAĆ!!!![/B] [B]GOJA NIE PISAŁAM O BŁĘDACH ORTOGRAFICZNYCH TYLKO BŁĘDACH W PIELĘGNACJI I SPOSOBIE CZESANIA.PRZECZYTAJ JESZCZE RAZ CO NAPISAŁAM !!!!![/B] Pozdrawiam
  15. Goja czytaj uważnie co piszemy. Moje psy nie mają do dyspozycji trawników w królewskim pałacu,a jakoś nie muszę im codziennie wyczesywać śmieci.Poza tym patyków ani liści nie wyczesuje się tylko delikatnie wyskubuje. Jeśli tak szybko sunia się kołtuni to prawdopodobnie wymienia włos z zimowego na letni i dodatkowo wymienia dziecinny na dorosły. Wystarczy BARDZO DOKŁADNIE wyczesać psiaka po kąpieli(czesz mokry włos).Poza tym napisz mi na priva jakich kosmetyków używasz i dokładnie rozpisz jej posiłki(skła bo to moż być przyczyną twoich problemów!!! Przykra wiadomość dla ciebie [B]dziewczyno robisz błędy!!![/B]Przeczytaj co napisała ELSING-myślała,że jest wszystko ok dopóki hodowca z dużym stażem jej nie "oświecił". Muszę lecieć ale postaram się zajrzeć jutro wieczorem to dam ci odpowiedz. A tak wogóle to pisałam,że jesli chcesz to możemy się spotkać-przecież jestem z Gdańska!!! Co do Grudziądza to pytaj Yaki-to ona stawia kawę :multi: :multi: :multi: .Ja jestem wprawdzie dosyć jak to niektórzy okreslają"ostra"ale towarzyska . Jak ktoś do mnie przyjdzie to pomocy nigdy nie odmówię. Pozdrawiam
  16. Witaj Rafi. Dobrze zrobiłes,że ostrzygłeś psiaka.Dobremu fryzjerowi zajęłoby to około godziny:lol: ,ale jeśli sam strzygłeś to jesteś dobry bo znam takich co robili to przez tydzień :p Pies był nieswój bo do skóry doszlo powietrze i psiaka mógł męczyć związany z tym świąd,który mija po kąpieli. Psa obdarowanego przez naturę włosem należy kąpać wbrew potocznym opiniom często(psy wystawowe często kąpane są po 2 razy w tygodniu)dla twoich potrzeb powinna wystarczyć kapiel co 2 tygodnie maksymalnie co 3 tygodnie.[B]Pies zakurzony,przybrudzony szybko się kołtuni i filcuje.[/B] Przede wszystkim metalowy grzebień z zębami o rozstawie 0,5 cm i szczotka z prostymi metalowymi szpilkami bez kulek na końcach,szampon dla psa i odżywka.Jaki sprzęt i kosmetyki to raczej na priva żeby nie potraktowal ktoś tego jako reklamy.Poza tym kup sobie książkę , o której pisałam. A najlepiej by było jakbyś napisał skąd jesteś bo jak napisała ELSING ktoś po prostu musi ci pokazać jak się czesze,kapie psa bo tak wirtualnie to raczej trudno coś pokazać co i jak jak również skorygować błędy. Pozdrawiam
  17. [quote name='sylwiaskalska'] Niesteyty mój pies dostał koło 23:00 palpitacji serca zaczął dyszeć, szybko oddychać i się trzęść :placz: myślałam że mi centralnie na zawał serca zejdzie. Do 02:00 rano go uspokojałam i gadałam do niego że wszystko jest okej po 02:00 nad ranem zasnął. Oczywiście razem ze mna wtulony we mnie - później nad ranem poszedł do swojego posłania Dziś kuleje na nogę tylnią i jest chyba posiniaczony bo wolno chodzi a mój nigdy wolno nie chodzi. Ide dziś około 15:00 z nim do Weterynarza bo się bardzo boje o niego. Jak wychodziłam to leżał na kanapie - nawet się nie podniósł jak wychodziłam :-( ale też bym mnie wszystko bolało po takim starciu. [/quote] Współczuję i równocześniegratuluję,że skończyło się tak jak się skończyło. to co opisujesz jest klasycznym szokiem pourazowym. Wiele lat temu mój basset miał coś takiego(oczywiście w środku nocy!)po bliskim spotkaniu trzeciego stopnia z dobermanem,którego potraktowałam prawie jak ty(bez chwytu za ...).Do końca swoich dni "sadził się" do dobermanów i bokserów.Czyli trzeba uwazac. Ale piszę żeby podzielić się z wami dobrą radą,której udzielił mi wtedy nie całkiem dobudzony weterynarz. Bardzo silny stres może spowodować nawet zejście psa pomimo,że obrażenia zewnętrzne i wewnętrzne mogą być minimalne lub wręcz żadne! Nikt nie trzyma w domu specjalistycznych środków i tu przydaje się [B]kawa[/B].Szybko zaparzyć niezbyt mocną ale i nie słabą kawę koniecznie posłodzić i podac parę łyzeczek(jeśli duży to łyżek) psu.Podać też coś rozkurczowego(najlepiej w czopkach),psa przykryć kocem,położyć się z nim i przytulić go do siebie.Po 10-15 min.pies powinien zacząć się rozlużniać i uspokajać.W razie gdyby nie to jest czas na dotarcie do weta. Pozdrawiam
  18. [quote name='Yaki']Witaj Iwono, bywam tu czesto ,ale wiecej czytam niz pisze .;) W Grudziadzu bedziemy ,juz sie nie moge doczekac tej wystawy, bo to i piekne pieski i spotkanie towarzyskie bardzo mile [/quote] Ja tez tak w biegu zaglądam teraz to wpadnę przed świętami. A na wystawce sobie pogadamy psiaczki pooglądamy,pokibicujemy znajomym no i kawkę wypijemy :p . Pozdrawiam
  19. [quote name='Millka']Zastanawiam sie kiedy po raz 1 mozna obciac wloski Shih Tzu, nie zamierzam jej wystawiac, a podobaja mi sie takie krotkie włoski na pyszczku. Chcialabym je troche podciac, ale nie wiem czy wypada :oops: .[/quote] A w jakim wieku jes twoja sunia? Włos szczenięcy nie jest aż taki trudny w pielęgnacji więc może wytrzymasz do jego wymiany (10-12 m-cy)? możesz ciąć nie ma żadnych przeciwwskazań ale pamiętaj o jednym.Jeśli obetniesz włos na grzbiecie noska i pod oczkami to będziesz musiała to robić już bardzo regularnie.Włoski odrastając będą "właziły"do oczu i drażniły gałkę oczną.Włos na pyszczku możesz skracać bardzo mocno ale raczej nie wycinaj włosa pod oczkami i na nosku. Pozdrawiam
  20. [quote name='flashka-g']Moja znajoma planuje zakup pieska tej rasy...jaki maja charakter???Napiszcie coś o pielęgnacji włosa.Pozdrawiam:))[/quote] Charakter jest świetny.To doskonały pies dla dzieci(nadaje się do dogoterapii)znam ludzi,którzy kupili shih dla dziecka z głebokim upośledzeniem i są zachwyceni.Zero agresji,niezmordowany w zabawie, czuły i opiekuńczy.Nadaje się też na piesze wycieczki(oczywiście nie takie po 20 km dziennie).Ogólnie jest to piesek zabawowo-sportowy i dla kazdego. Jeśli chodzi o mnie to największym plusem shih jest to,że potrafią się same sobą zająć.Nie są nachalne ale potrafią wleżć na glowę :lol: .Tyle,że robią to tak inteligentnie,że człowiek nawet nie wie,że shih wodzi go za nos. Jeśli ktoś chce miec shih tylko dla przyjemności to jak najbardziej mozna strzyc(fryzurka zależy od talentów strzygącego i fantazji właściciela-od tzw.pluszowego misia do amerykańskiego spaniela). Pielęgnacja nie jest taka straszna jak się niektórym wydaje.Jak przy kazdym psie z wlosem wymagana jest systematyczność,dobre kosmetyki i sprzęt. Znajoma powinna sobie kupić książkę o shih-jest w Merlinie i na stoiskach na wystawach.Autor M.Redlicki "SHIH TZU,LHASA APSO I KUZYNI".Tam będzie miała całe ABC,o które pytasz. Pozdrawiam
  21. [quote name='Goja'] ja to najchętniej zabrała bym im tego psa ale przy jednej mam kupe roboty tym bardziej że pracuję zawodowo czasami jak wrucę z pracy to pielęgnacja schodzi mi do 24 albo i dłużej a o 5 trzba wstać żeby pujść z małą na długi spacer coby się pies wylatał bo w ciągu dnia to niema zabardzo jak bo po powrocie z pracy to obiad trzeba zrobić zakupy sprzątanie normalnie mi dnia brakuje jak zapewne wszystkim[/quote] Goja wszyscy lub prawie wszyscy pracujemy,a co niektórzy jeszcze do tego uczą sie i jakoś sobie radzimy. Ja pracuję robię "coś jeszcze",a co to niektórzy wiedzą.Mam 5 psów z czego tylko najstarsza jest ogolona,a reszta w włosie i żyję,a psy wyglądają nienajgorzej :lol: .Jak będziesz w Grudziądzu to zobaczysz moje psy;) . Najmniej czasu mam w wolne dni bo przecież mam czas :evil_lol: . Czy dobrze cię rozumiem,że codziennie ileś godzin czeszesz sukę?Jeśli tak to "weż na wstrzymanie" wystarczy [B]bardzo dokładnie wyczesać psa co 2-3 dni.[/B]Takie czesanie na 500% normy może włos po prostu zniszczyć. Pozdrawiam
  22. [quote name='madalenka']Tzn. siersc sie nie zmienila, czy jest lepiej? :cool3:[/quote] Madalenko czytaj uważnie.Podawanie jajka czy nie nie ma znaczenia dla jakości wlosa.Sprostowałam tylko to co napisała puli o "przedobrzaniu". Na jakość włosa ma wpływ genetyka czyli potocznie mówiąc pochodzenie. Prawidłowe,dobrze zbilansowane jedzenie przez całe życie psa i profesjonalne kosmetyki dobrze dobrane do jakości włosa. Skakanie z karmy na karmę i wprowadzanie co rusz jakichś cud-diet jest totalnym nieporozumieniem i mozna w ten sposób psu zaszkodzić. Moje psy dostają jajka bo je po prostu lubią Pozdrawiam
  23. [quote name='Goja']czy można uratować włos zfilcowanemu shih tzu i jakimi preparatami spotkałam ostatnio takiego na spacerku i ciekawa jestem czy da sie to wyczesać bez konieczności wizyty u fryzjera [/quote] Jak już się coś takiego zdaży to najlepiej nie do "salonu:angryy: "tylko do doświadczonego hodowcy. Są specjalne szampony i odżywki do ratowania włosa.Najpierw nakłada się specjalny krem i czesze psa.Potem kąpie w szamponie i na parę minut nakłada odżywkę,którą się spłukuje i czesze się psa na mokro.Jak wyschnie ponownie nakłada się krem i czesze.Następnego dnia kapie się ponownie.Potem już bieżąca pielęgnacja. Goja żeby ci ludzie sami to zrobili to po prostu nierealne bo nie dbali o włos na bieżąco.Profesjonalne i na dodatek specjalistyczne kosmetyki są drogie. Na dokładkę niefachowo wykonany zabieg przysporzy psu cierpień(szarpanie za filce),a efekt będzie żaden bo kołtuny po paru dniach będą takie same jak przed czesaniem W żadnym zakładzie w Gdańsku jej tego nie zrobią bo po prostu ludzie tam pracujący tego nie potrafią,a wogóle to po co się męczyć około 6-8 godzin z jednym jak w tym czasie można zrobić ileś psów "na okrętkę"i zarobić więcej!? Wiem kto potrafi to zrobić ale to sporo kosztuje.Jesli cię to interesuje to pisz na priv. Poza tym jeśli piesek jest do kochania to niech go po prostu strzygą.Tak będzie lepiej dla psa i dla nich. pozdrawiam
  24. [quote name='Yaki']Krzywe zeby to problem (nie tylko psi) nie mieszczenia sie zebow w szczece. Zeby stale wyrzynaja sie duzo wieksze niz byly mleczne i jezeli szczeka nie nadaza ze wzrostem to musza sie ustawic krzywo ,aby sie zmiescily.Pomaga w tym gryzienie twardych pokarmow , ale pies musi je odgryzac przednimi zebami ,a chrupki sa rozdrabniane przez trzonowce i przedtrzonowce.Doskonalle by robilo szczekom gryzienie chrzestnej kosci ,ale jak to pogodzic z ochrona dlugiego wlosa?????[/quote] Dawno cię nie było Marysiu.Chyba będziesz w Grudziądzu? Dlatego daje się coś do ogryzania coby "wiórkowały"kostki lub gryzaczki ze sklepu.Bo jak "wiórkują"przynajmniej moje robią to siekaczami i od czasu do czasu biora na trzonowce. Ja swoim daję bez żadnej "krępacji" do gryzienia kości chrzęstne i kostki cielęce(na surowo też bo są przyzwyczajone) jak są w sklepie,w którym kupujemy mięso i wedliny.Wasy mają podwiązane tak jak ci pokazałam,i łączę wąsy z uszami,a jak sobie pochrupią to resztki zabieram i myję gęby. Ja często daję do gryzienia suchary pszenne.Chyba pamiętacie kiedyś takie były-nazywano je marynarskimi lub wojskowymi-twarde jak deska:lol: .Pokazały się jakiś czas temu w niektórych marketach.Traktuję suchara młotkiem żeby popękal na mniejsze kawałki i daję psom.Mają duży plus nie trzeba potem myć gębusi.A co się psiak 'napracuje" to jego :evil_lol: . Co weterynarz to inna opinia.Mój dla odmiany mówi,że surowe warzywa oprócz przyjemności nic psom nie dają(krótszy niż u nas przewód pokarmowy)warzywka nalezy podawać gotowane ale krótko(tak po chińsku).To samo mówią hodowcy,wobec których stażem jestem akurat w szkole powszechnej.Wystarczy podac psu surową marchewkę i potem obejrzeć sobie kupkę.Marcheweczka tam jest. Pozdrawiam
  25. [quote name='puli']Nie grypa,chodzi o to,że z białkiem trzeba uważać bo można przedobrzyć i problemy skórne się zaczną[/quote] Puli surowe białko mówiąc skrótowo niszczy to co jest w żółtku.Dlatego podawanie surowego jajka nie ma sensu. Można je podać ugotowane na miękko,twardo lub usmażone na teflonie czyli bez tłuszczu.Moje psiaki są od wielu lat karmione suchą karmą ale na odmianę raz w tygodniu dostają po ugotowanym na twardo i posiekanym jajku.I absolutnie nic się nie dzieje ze skórą,a mam psy długowlose(shih tzu). Pozdrawiam
×
×
  • Create New...