dianthus
Members-
Posts
177 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dianthus
-
[quote name='doris1106']Hej na mam problem z 1 shi tzu i nie moge sobie z tym problemem poradzić mam nadzieje że udzielicie mi kilka rad a więc:gdy moja mama wychodzi do sklepu na godzinke lub półgodziny, zamyka ją w kuchni . Wraca a tu masakra! kupy na rozjeżdzane:angryy: bo po nich lata jak szalona a robi tak jak tylko się ją zostawi. jakies tydzień temu zostawiłam ją i wyszłam poczekałam doslownie 2 minuty i weszłam a tu juz kupsko zrobione:angryy: nakrzyczałam i muwiłam ze nie wolno.I tak jest codziennie:-( no i niewiem jak ją od tego oduczyć takiego zachowania.Licze na wasze rady:razz:[/quote] Prawdopodobnie jest to wynik klasycznego błędu.Pies nie jest przyzwyczajony do samotnego pozostawania w domu i stąd histeryczna reakcja. Krzyczenie i robienie "wykładów" nie ma najmnejszego sensu bo pies nie myśli jak my.Pies kojarzy!Dostał burę nie dlatego,że źle zrobił tylko dlatego że przyszłaś. Nie zlikwidujesz było nie było obrzydliwego skutku jeśli nie zlikwidujesz przyczyny.A im pies starszy tym trudniej pozbyć się nieprawidłowych reakcji. Zwińcie dywany,zabezpieczcie wykładziny - psa nie wolno ograniczać do jednego pomieszczenia jeśli zostaje sam.Z nudów zwierzakom chodzą po głowach różne dziwne pomysły.Wychodżcie na początek tylko na klatkę schodową(nie zamykając drzwi)aby mozna było szybko wrócić. Zostawiajcie włączone radio najlepiej na dużo "gadającej" stacji.Zabawki plus coś ekstra do gryzienia(kosteczka,twarde ciastko).Jeśli przy minimalnych wyjściach psiak nic nie zrobi koniecznie nagradzać i chwalić.Czas samotnego przebywania wydłużajcie co 5-6 dni po parę minut.Jeśli nie czujecie się na siłach porozmawiajcie z dobrym szkoleniowcem(pytajcie w związku kynologicznym), Życzę konsekwencji i wytrwałości. Pozdrawiam
-
[quote name='Maleństwo'][SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE][FONT=Times New Roman][SIZE=3]A poza tym to moja sunieczka jest bardzo wesoła, żywiołowa, całuśna, rozkoszna i strasznie kochana.[/SIZE][/FONT][/quote] I to jest najważniejsze!W końcu nie wszystkie kobiety są duże;) . Pozdrawiam
-
Już ci pisałam,że tzw.świeżej krwi u nas "ci dostatek":lol: .Wszystko co ma ta hodowla jest również u nas albo o Czechów za miedzą.Ta hodowla bazuje na innej bardzo znanej belgijskiej hodowli Audrey`s Paradise. A tak wogóle to wypadałoby poprawnie napisać nazwę hodowli,którą jesteś zainteresowana:cool3: !!!! Ta hodowla nazywa się CHEINA DOLL`S. Dobrze,że zdajesz sobie sprawę ze swojej niewiedzy ale powinnaś zdać sobie sprawę,że za ten brak wiedzy kupując za granicą zapłacisz frycowe.Tam nikt nie bawi się w sentymenty i nikt nie sprzeda świetnie rokującego szczeniaka komuś kto dopiero zaczyna zabawę w kynologię. Przeczytaj jeszcze raz co napisałam o warunkach jakie trzeba wstępnie spełnić gdy zaczynasz rozmawiać o kupnie wystawowego psa poza granicami kraju .MUSISZ DZIEWCZYNO MIEĆ JUŻ OSIĄGNIĘCIA WYSTAWOWE!!!Inaczej pokażą ci szczeniaka ewentualnie dwa i bierz jesli ci pasuje a jak nie to ... .a wierz mi na słowo każdy hodowca od razu się orientuje kto jest laikiem. Linia to nie jest to samo co typ!Są różne linie prezentujące psy w jednakowym typie pomimo braku pokrewieństwa.Jeszcze raz LINIA TO PULA GENÓW,KTÓRĄ PIES/SUKA MOŻE PRZEKAZAĆ - i na ogół przekazuje przy umiejętnym wykorzystaniu.Żeby wykorzystać potencjał genetyczny psa lub suki trzeba znać rodowody i to często daleko wstecz jak tez posiadać wiedzę o anatomii i charakterze przodków.Bo krycia na linię,w inbredzie czy też krycia wsobne wymagają sporej wiedzy.Jak też świadomości,że mogą pojawić się cechy niepożądane. Włos jest bardzo ważny ale shih to nie tylko włos.Pod włosem musi być anatomia!!!Włos można wypracować anatomii i psychiki już nie bardzo bo póki co operacje plastyczne dla psów które robią zachodzie kosztują majątek(psychikę przeszczepiają tylko w filmach SF),a ich efekty niestety nie są przekazywane dalej . Już Ci w innym wątku napisali,że nie ma czegoś takiego jak preferowany typ - owszem bywają okresowe mody ale dobrych hodowli one nie dotyczą.Jak powiadają o gustach się nie dyskutuje bo jednemu podoba się córka drugiemu teściowa:eviltong: . Ja mam swoje upodobania i w tym kierunku prowadzę hodowlę ale to nie oznacza,że nie będzie mi się podobał pies w innym typie niż mój ulubiony.Musi tylko mieć doskonałą anatomię,piękny ruch i doskonale przygotowaną szatę. Ładny pies dobrze przygotowany i pokazany bez względu na typ urody zawsze się obroni i zostanie doceniony przez sędziów,innych hodowców i wystawców. W głównym wątku była burzliwa dyskusja o typach nie tylko tych dwóch ale .... co mi tam.Amerykański i skandynawski to po prostu na chłopski rozum skrajności.Ameryknie dążą do zmniejszenia wagi,a co za tym idzie preferują psy delikatne o drobnej kości(bo mniej ważą).skandynawskie shih są duze,dluuuuuuuugie,grubokościste i takie trochę toporne potrafią ważyć podobno nawet do 13kg,Ale nie ważyłam żadnego więc to wiedza tylko z internetu :evil_lol: .Pierwsze sprowadzone do Polski reproduktory były właśnie ze Skandynawii(Szwecja) i były gabarytowo normalne(widziałam je). Angliki są bardzo mocne.grubokościste mają piękne gowy z charakterysty- cznym poddarciem żuchwy są trochę krępe.A wszystkie te typy mają doskonały włos!!! Ich wygląd to tylko sposób przygotowania szaty. Pozdrawiam
-
[quote name='Maleństwo'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chciałabym zapytać ile średnio waży 3-4 miesięczne szczenię shih tzu. Mam suczkę w wieku 3,5 miesiąca o wadze 1,5kg. [/SIZE][/FONT][/quote] Tyle waży 8 - mio tygodniowe szczenię.
-
SHIH TZU-pielęgnacja i wystawy (prosimy zakładać nowe tematy)
dianthus replied to dianthus's topic in Pielęgnacja
[quote name='nalina']Dzieki za odpowiedz.tak ja wszystko rozumiem ale z doswiadczenia wiem,ze czasem praktyka z teoria w parze w 100% nie idzie.Wiem,ze czlowiek uczy sie na błedach ..wiem,ze hodowcy niechetnie pomagają osobą,ktore chca kupic szczeniaka ale nie od nich.Nie mam na mysli hodowcow tej rasy ale pisze ogolnie..[/quote] A może powiesz skąd ta wiedza o niechęci hodowców?Przecież na tym forum pisują nie tylko nowicjusze ale i "starzy? hodowcy i wystawcy.I jakoś nikt z nas nie trzyma tego co wie pod korcem. Jesli chcesz odpowiedzi to jak ktoś przede mną napisał pytaj konkretnie i tematycznie.My nie tylko hodujemy psy i jeździmy na wystawy-mamy domy i pracę. Twój post jest "krótki"(no średniokrótki;) ) a pytań co najmniej na tydzień pisania:lol: . Co do pielęgnacji i żywienia to jesli kupisz w dobrej hodowli to dostaniesz "instrukcję obsługi".Jakie kosmetyki,jaki sprzęt i jak karma. Oczywiście,że kazdy uczy się na błędach ale jeśli wprowadzisz w czyn dobre rady i nie będziesz słuchać "znawców" to psiak będzie dobrze wyglądał,a Ty nie będziesz męczyć psa i siebie.Co do doboru kosmetyków to już sprawa indywidualna bo każdy pies jest inny. Ja swoje psy też karmię suchą karmą i piją z poideł(ja mam 0,75l). Co do typów to jeszcze sę odezwę w zalożonym przez ciebie temacie. Pozdrawiam -
[quote name='nalina']Mam pytanie do "starych" dobrych hodowli,jakie kraje mogą polecic ,jakie hodowle przy wyborze wystawowej suczki. Bardzo prosiłabym o informacje na jakie linie patrzec.Chciałabym sprowadzic suczke z bardzo dobrą linia ale zarazem nową w Polsce.Na czym zagraniczne hodowle bazują?? bardzo prosze o odpowiedz.Pozdrawiam[/quote] Witam nową forumowiczkę. Część odpowiedzi dostałaś w innym temacie - ja napiszę tutaj. Wyboru dokonać musisz sama nikt za Ciebie nie podejmie było nie było pważnej decyzji.Każdy z nas ma swoje typy i nie da się ukryć sentymenty(ja też takowe posiadam;) ) i z tym jest związane ukierunkowanie hodowli. Poza tym dobra hodowla nie zawsze dużo wystawia - chociaż gdy mamy mlode psiaki to jeździmy bardzo dużo po kraju jak i za granicę. Może napiszesz dlaczego koniecznie chcesz sprowadzić sukę?W końcu mamy w kraju doskonałe hodowle,które sporo szczeniąt sprzedają za granicę i one odnoszą duże sukcesy godnie prezentując(pośrednio oczywiście) polską kynologię.Hodowcy kryją suki za granicą, sprowadzają psy jak i suki. Wniosek jest jeden - w Polsce nie ma jakieś okreslonej linii shih,która potrzebowałaby bezwzględnego dolania świeżej krwi. Poza tym ktoś musi to zrobić i jak zwykle pada na mnie :evil_lol: żeby sprowadzić Cię na ziemię.Sprowadzenie DOBREGO WYSTAWOWEGO PSA nie jest proste.Dobre psy kupuje się w renomowanych hodowlach.W takich na szczeniaka trzeba czekać czasem rok,a nawet dłużej.No i jest niestety trudny dla Ciebie do spełniena wymóg.Musisz mieć już osiągnięcia wystawowe,a i hodowlane są dobrze widziane.Poza tym często imoprtowanie polega na zaufanu bo szczeniaczek przylatuje sam lub jest przyzwożony przez osoby trzecie ze względu na duże koszty. Z osób pisujących na tym forum o shih mam najdłuższy staż hodowlany i wystawowy więc widziałam sporo różnych importów z czego wiele niestety byo nieudanych(niewystawowe lub ledwo hodowlane).a były to często psy z naprawdę topowych hodowli.Po prostu ludzie mysleli,że wystarczy pojechać i kupić.Niektóre bardzo urodziwe nigdy nie weszły do hodowli bo np.zginęły tragicznie inne okazały się bezpłodne,a jeszcze inne nie sprawdziy się jako hodowlane.To co tu napisałam odnosi się nie tylko do shih i nie tylko do psów!!! I jeszcze jedna uwaga - wydaje mi się,że mylisz linię z typem. Linia to jest pewna pula genetyczna uzyskana przez umiejętne krycie na konkretne zwierzę(najczęściej jest to samiec),którą zwierzaczek ma w sobie i który może dalej przekazać.Typ to jest to co widać na zewnątrz -pospolicie nazywamy to wyglądem.Typ psa jest finalnym efektem cięzkiej pracy hodowcy i szczęścia.Na to pracuje się wiele lat.Ci,którzy szybko osiągneli określony typ po prostu kupili pierwszą suczkę z dobrej hodowli z już utrwalonym typem i dobrą pulą genów,a takiej jak pisałam nie musisz szukać za granicą. Jest kilka typów hodowlanych - jesli przeczytasz dokładnie główny wątek to znajdziesz tam dyskusję na ten temat:evil_lol: .Ogólnie rzecz biorąc jest typ amerykański,angielski,kanadyjski,skandynawski.Są też typy mieszane czyli połączenie np:kanadyjski-angielski. Pozdrawiam
-
[quote name='Dudek']ja niestety nie mam doświadczenia z semicoatami:shake: a temat jest bardzo interesujący ale też i kontrowersyjny...[/quote] Ja kiedyś znalam suczkę,która byla klasycznym semikiem ale pierwszy raz zobaczylam ją jak miala okolo 5-ciu miesięcy. Wlos miala na calym cialku z tym,że byl to wlos dosyć cienki i w dotyku jakby szorstkawy.nie byl specjalnie dlugi zwlaszcza lapki i brzuszek byly skromnie obrośnięte.Wlos byl dosyć ciężki do polożenia i suczka robila wrażenie jakby wlaśnie wstala z lóżka:evil_lol: . Suczka byla wystawiana z tylko ogolonym pysiem.Dostawala oceny doskonale.Póżniej wlaścicielka ogolila ją i wyglądala jak typowy nagus. Pozdrawiam
-
[quote name='pumilo2'] Ale dlaczego ludzie, którzy mają kundelka, czyli psa bez rodowodu, tak dążą do określania, że jest jakiejś rasy? Dlaczego by tak nie spojrzeć prawdzie w oczy? W końcu prawda taka straszna nie jest- piesek jest mieszańcem, trzeba go kochać i szanować tak samo. I tyle. Moim zdaniem, nie ma co się obrażać. Ja też bardzo lubię wszystkie psy, a to że mamy same rodowodowe (z jednym wyjątkiem) spowodowane jest tym, że zwyczajnie nie popieramy pseudohodowli. Patetyczny ton? Jestem zbyt poważna? Ech, a może to nie jest temat do śmiechu? [COLOR=black][FONT=Verdana][B]Dobrze że los tych piesków nie zależy od takich ''miłośników'[/B][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]O tak, rozmnażajmy kundelki, zapełniajmy schroniska, nie przestrzegajmy żadnych zasad… Na sto procent pomożemy tym psom! Myślę że większość ludzi tu ma oczy otwarte i jest chętnych do pomocy tym schroniskowym psom (popatrz sobie na dział „Psy w potrzebie”!), ale dlaczego ktokolwiek z nas ma popierać hodowlę psów bez „papierka”? W końcu skądś te nieszczęśliwe psy się biorą![/FONT][/COLOR][/quote] Może trochę żartobliwie ale "rasiści"są rózni.Znam wiele osób dla których pies rodowodowy to dzika fanaberia i pozerstwo.Bo kundelki są piękne(niektóre faktycznie są urodziwe)mądre(hmmm)no i co najważniejsze ZDROWE!!!!Bo te rasowe z "papierkiem"są wynaturzone i co tam jeszcze. Niestety Pumilo2 z takimi poglądami nie wygramy bo wielbiciele rozmnażania nierasowych psiaków są po prostu niereformowalni.Nie rozumieją,że jeśli już kiedyś tam uzależniliżmy od siebie różne zwierzęta to rówocześnie WZIĘLIŚMY ZA NIE ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!! A ODPOWIEDZIALNOŚĆ WYMAGA SPOKOJNEGO I ROZSĄDNEGO PODEJŚCIA. Miłość do zwierząt to nie egzaltacja wobec nich jak też zajadłość czy złośliwość wobec ludzi o odmiennych poglądach.I ciekawe,że w takich sytuacjach natychmiast pojawia się "argument",że nie lubimy kundelków? Ty to wiesz Pumilo2, ja to wiem i wie wiele innych osób na forum ale "miłośników i wielbicieli"jakoś lepiej słychać. Pozdrawiam
-
[quote name='moncia110']No cóż pozostawiam wypowiedz DIANTHUS bez komentarza,bo jak mają się moje zaledwie kilkumiesięczne doświadczania z shih-tzu do prawie dwudziestoletnich?!!![/quote] Interesujące jest to,że nie chcesz skorzystać z naszej wiedzy. To forum ma służyć wymianie doświadczeń i wiedzy.Dlaczego razi Cię ktoś kto wie więcej od Ciebie jest życzliwy i chce Tobie i innym pomóc?Każdy z nas uczy się na błędach ale jeśli jest możliwośc ich uniknięcia to dlaczego nie skorzystać z doświadczenia innych? Zajrzyj sobie na strony o behawiorze tam to co ja napisałam w pigułce jest w szczegółowej formie. Pozdrawiam
-
SHIH TZU-pielęgnacja i wystawy (prosimy zakładać nowe tematy)
dianthus replied to dianthus's topic in Pielęgnacja
[quote name='devegacja']przy wymianie włosa nie jest łatwo :shake: i ja również chętnie bym się dowiedziała jak radzą lub radzili sobie doświadczeni hodowcy.[/quote] Ten temat był juz wałkowany.Poszukaj w moich postach. Pozdrawiam -
[quote name='moncia110'] ....ale chyba wszyscy właściciele shihtzaków wiedzą że pieski tej rasy bywają czasem uparte (oczywiście nie mówię tu o gryzieniu) i moim zdaniem nie ma to wiele wspólnego z wychowaniem(taka cecha)a już na pewno nie z szacunkiem do właściciela!POZDRAWIAM!!!;)[/quote] Ja mam shih "tylko" 17 lat i jakoś nie zauważyłam żeby były uparte!!! Jeśli pies wykazuje nietypowe dla rasy zachowania to jest coś nie tak!!!Najczęstszą przyczyną są właśnie błędy wychowawcze.Gorzej jesli jest to wynik choroby bo nic wtedy nie da się zrobić. Bez względu na to jak kochamy swoje psiaki nie krzywdźmy ich zaburzaniem hierarchii w stadzie. Pies aby dobrze funkcjonował w rodzinie i otoczeniu musi dobrze znać swoje miejsce w stadzie.Pies nie ma prawa być numerem jeden w domu bo właśnie wtedy dochodzi do nieprzyjemnych sytuacji i pies karci właścicieli bo weszli w jego "kompetencje".Dla psa nie ma odcieni jest białe i czarne.ONE NIE MYŚLĄ JAK MY. Gryzące i warczące na domowników shih wystawia swojemu właścicielowi mało pochlebną opinię. Oburzanie się na "traktowanie psa jak szeregowego" tez wskazuje na mylenie pojęć.Pies dobrze ułożony nie robi tego co chcemy bo musi(boi się)- on robi to bo chce to zrobić DLA NAS. A "zabawy":mad: w drażnienie się z jakomkolwiek psem nie najlepiej świadczą o dojrzałości i odpowiedzialności właściciela czy też właścicieli. Moje psy nie są jak ktoś tu napisał "musztrowane",wiele im wolno ale nigdy żaden z nich na mnie nie zawarczał ani pewnie nawet mu przez myśl nie przeszło żeby wystartować do mnie z zębami nawet w zabawie. Moncia110 mylisz się i to poważnie.Pies powinien być bezwzględnie posłuszny gdy słyszy "stój" i 'wróć" od tego zależy przecież jego bezpieczeństwo i zdrowie. Shih z natury jest baaaaaardzo pogodne i przyjacielskie wobec ludzi i zwierząt.Opisywana przez skarbie85 sytuacja bez względu na jej oburzenie i protesty odnośnie reakcji forumowiczów jest wstydliwa i zamiast się oburzać lepiej sprawę przmyśleć i zmienić postępowanie z psem jak i zachowanie wobec niego. Pozdrawiam
-
SHIH TZU-pielęgnacja i wystawy (prosimy zakładać nowe tematy)
dianthus replied to dianthus's topic in Pielęgnacja
[quote name='devegacja']zdaję sobie sprawę że trudno jest to opisać ale.....myślę że ktoś się wysili-za co z góry dziękuję;)[/quote] A może trochę inwencji w poszukiwaniach :cool3: ?Podałam przecież gdzie szukać zdjęć :mad: !!! Najlepiej wybrać się na wystawę i poprosić żeby dobry hodowca pokazał jak to się robi.Prośby oczywiście po ocenie. Na pewno nie robi się tego przy pomocy jednej gumki i kokardki. Kok robi się na zasadzie dobierania - pierwsza partia to włos nad oczami i robi się czółko"(tu zakładamy kokardkę,dobiera się włosy do linii ucha,łączy się gumką z pierwszym kucykiem.Następnie dobieramy włosy do linii za uszami i łączymy wszystko.Włos przrzucamy do przodu i pasmo po paśmie lekko tapirujemy włos,a ostatnia warstwa przykrywa całą "konstrukcję".Proste prawda :evil_lol: ? Pozdrawiam -
SHIH TZU-pielęgnacja i wystawy (prosimy zakładać nowe tematy)
dianthus replied to dianthus's topic in Pielęgnacja
Głowę każdego psa czy to dużego czy małego, "włochatego" i "krótkiego" myje się zawsze tak samo. Oczy i nos osłaniamy dłonią (palce skierowane do nosa) i lejemy wodę z prysznica po dloni i palcach. Lekko poruszmy palcami i dłonią aby dobrze namoczyć włos.Szampon nakładamy "od dołu" czyli broda,wąsy,uszy i cała główka. Można też zrobić to przy pomocy gąbki i dotyczy to nie tylko głowy ale całego psa(to nie jest żart). Jak dobrze "pogrzebać" po stronach różnych hodowli zwłaszcza rosyjskich i włoskich to można znaleźć na nich dokładne opisy i zdjęcia, a na niektórych są nawet króciutkie filmiki. Pozdrawiam -
SHIH TZU-pielęgnacja i wystawy (prosimy zakładać nowe tematy)
dianthus replied to dianthus's topic in Pielęgnacja
[quote name='bursztynki']:crazyeye: oczywiście że same tego nie robią, ale wasze trzeba jeszcze papilotować, natłuszczać ja moje czesze i kąpie i mam ful robotki ....a was podziwiam ale co się nierobi dla kochanej rasy:evil_lol:[/quote] Eee nie wszystkie wystawowe shih są papilotowane.Ja swoich nigdy nie papilotowałam tylko podwiązywałam.A ci co znają moje psy z wystaw wiedzą ile go mają:evil_lol: .A żadnemu futrzakowi jeszcze nie zaszkodził dobry olej czy też nienatłuszczający spray.Życie "trza se" ułatwiać i psu też.Jak "psiukasz"to mniej psa ciągniesz za włosy,a i mniej na grzebieniu czy szczotce znajdziesz :cool3: . Pozdrawiam -
SHIH TZU-pielęgnacja i wystawy (prosimy zakładać nowe tematy)
dianthus replied to dianthus's topic in Pielęgnacja
[quote name='bursztynki']:shake: :shake: OJ TO ROBOTY MACIE - Ja wole moje kudłacze :multi:[/quote] Nooo Ty przy swoich nic nie musisz robić :evil_lol: .Same się kąpią,czeszą i strzygą :cool3: . Pozdrawiam -
SHIH TZU-pielęgnacja i wystawy (prosimy zakładać nowe tematy)
dianthus replied to dianthus's topic in Pielęgnacja
Jak mam szczeniorki to myję im regularnie podwozia i gębusie.Z szamponikiem i odżywką oczywiście.Całościowa kąpiel jak mają około 4-ch miesięcy. Co do skubania można tak i tak :lol: .Ja lecę palcami.Kiedyś zawodowo zajmowałam się pielęgancją psów i robiłam wiele ras wystawowo.Jak mogę wyskubać palcami teriera to co mi tam takie malutkie uszka :eviltong: . Co do "dyndania" pod ogonkiem :evil_lol: to obetnij mu włoski wokół odbytu. Pozdrawiam -
SHIH TZU-pielęgnacja i wystawy (prosimy zakładać nowe tematy)
dianthus replied to dianthus's topic in Pielęgnacja
Jak już odkopaliście ten temat to może ja wyjdę"do tablicy":cool3: . Co do lanoliny to użyłam jej wiele lat temu jeden raz i było to totalne nieporozumienie.Shih ma WŁOS, a lanolina dobrze sprawdza się przy sierści.Włos jest oklejony, ciężki do czesania, a na dokładkę lanolinę ciężko ściągnąć z włosa (najlepiej robi się to przy pomocy oliwki z oliwek).Jak już się toto ściągnie z włosa to natychmiast psa trzeba wykąpać. Co do kołtunienia się to [B]psa wyczesać przy użyciu dobrego nienatłuszczającego sprayu.Wykąpać, nałożyć wg przpisu odżywkę.CZESAĆ PSA PÓKI JEST MOKRY!!!Wyschnie w trakcie czesania.[/B]Czesze się na mokro aby doczesać ewentualne niedoróbki z wcześniejszego czesania.Czesze się najpierw rzadkim grzebieniem (pisałam o takim we wcześniejszych postach), potem szczotka(też opisana)i jeszcze raz grzebieniem.Psiaki wymnieniające włos trzeba często kąpać i czesać aby nie dopuścić do kołtunów.I przypominam NIE CZESZE SIĘ NA SUCHO!!! Co do pytania Aisy od kiedy natłuszczać włos to moje prywatne zdanie jest takie ; IM PÓŻNIEJ TYM LEPIEJ.Natłuszczanie szczenięcego włosa mija się z celem.Cała zabawa polega na prawidłowym czesaniu dobrym sprzętem i używaniu dobrego szamponu i odżywki. Natłuszczanie włosa ma na celu jego ochronę jak i zwiększenie objętości.Część oleju wchłania się ,a reszta stanowi warstwę ochronną przed łamaniem się ,kołtunieniem, płowieniem.Jeśli ktoś psa papilotuje to jest to bezwzględnie wymagany pod nie podkład. A jak często? A przed każdą kąpielą :eviltong: (2-3 godziny), po kąpieli i co drugie czesanie (na zmianę z nienatłuszczającym dobrym preparatem do czesania). Co do wyrywania wlosów z uszu to skubanie maleńkiemu szczeniaczkowi jest wg mnie barbarzyństwem.[B]Włos w uszkach musi być dobrze przerośnięty żeby można było go wyrwać![/B]Ja najwcześniej skubałam u 5-cio miesięcznej suki ale miałam i takie,że u 9-cio miesięcznego jeszcze nie były do skubania.A robi się to po prostu palcami.Podnosi się uszko do góry dokładnie odsłania się światło ucha i po 2-3 wloski ciągnie to co rośnie w środku.Można to spokojnie robić nawet przed telewizorem trzymając psa na kolanach. Pozdrawiam -
[quote name='rokitnik'] A jak wiesz z pewnością - niektóre kraje mają organizowaną wystawę która daje psom 100% kwalifikację na Crufta (taką dostał także w Zagrzebiu młodzieżowiec Lhasa Apso z Azurowej Amhary)[/quote] Zajrzałam dzisiaj i chciałam napisać to samo co Ty Rokitnik:lol: .[B]Właśnie o takiej nominacji [/B]dla MERLINA pisałam. Pozdrawiam
-
W niedzielę MAGIC MERLIN Acte otrzymał nominację na Cruft-a :loveu: .MERLIN tym samym został pierwszym shih z polskim przydomkiem uhonorowanym możliwością zaprezentowania się na tej prestiżowej wystawie..Wprawdzie pies nie mieszka w Polsce ale urodził się w Toruniu.Wielkie gratulacje dla właściecielki :multi: ,a przede wszystkim dla wspaniałej hodowczyni :multi: .Za włożoną cięzką pracę i serce!!!Bogusiu cieszę się razem z Tobą:loveu: :loveu: :loveu: . Pozdrawiam
-
[quote name='shih tzu'] napisałem .[/quote] Przepraszam za to,że uznałam Cię za kobietę :oops: . Pozdrawiam
-
[quote name='karolayna']uwazam ze nie trudno znalezc szczeniaka przecietnego wystawowo ale zdrowego od prawdziwego hodowcy w cenie ok.1500[/quote] Za tą kwotę [B]MOŻNA KUPIĆ DOSKONAŁE WYSTAWOWO SZCZENIĘ![/B] Pozdrawiam
-
[quote name='shih tzu']Poświęcony czas na pielęgnację i wychowanie tosama przyjemność dla miłośnika psów a nie duży koszt - tu chyba troszkę przesadziłaś?? Wydajemi się że roczny koszt kosmetyków weta szczepień i doobrej karmy zamknie się spokojnie w cenie jednego może dwóch szczeniaków. Wystaw jest do koloru do wyboru w pobliżu miejsca zamieszkania - więc koszt także nie przekroczy dwóch szczeniaków w roku. Mioty bywają różne - przy dużym to chyba już tylko zarobek-nieprawdaż???? A koszt szczeniaka w w przedziale 3-4 PLN to już przesada, na szczęście nie mieszkam za granicą i oczekiwałbym cen przystępnych na nasze warunki. Jak znacie jeszcze jakieś mioty to proszę na priva - dzięki i pozdrawiam[/quote] Witaj shih tzu.Jesli chcesz konkretów to pisz do mnie na priv-a.Podam Ci maila do mnie tak będzie wygodniej a poza tym podawanie konkretnych adresów może być odebrane jako reklama. Sama mam już kilkanaście lat shih i jakoś moja kieszeń wytrzymuje utrzymanie i pielęgnację tudzież wystawianie jeszcze do niedawna [B]5 shih[/B].Psiaki są już na zasłużonej emeryturze wystawowej.Ale możliwe,że niedługo będzie coś nowego. Nie przeczę,że kosmetyki i sprzęt swoje kosztują-ostatecznie też za nie płacę ale nie kupujemy tych rzeczy codziennie!Owszem szampon kosztuje np,59zł za litr ale z tego litra po rozcieńczeniu mamy 4 litry.A są szampony,które rozcieńcza się 1:16.Szczotki i grzebienie kupuje się raz na jakiś czas.Mam ten sam grzebień od ponad 10 lat,a szczotki wymieniam raz na parę lat.Oryginalny Pearson swoje kosztuje(można kupić małego już za 130zł)ale u mnie wytrzymał prawie 10 lat zmieniłam na nowy jak zaczęły mu wypadać szpilki.Kombinezoników w końcu też nie kupuje się codziennie i codziennie nie używa.Ja swoje wymieniłam po 8-u latach bo przestały być nieprzemakalne.Jedyne co idzie w dużych ilościach to gumki do podwiązania włosa(mój pies teraz już ostrzyżony gdy był w pełnym włosie potrzebował ich tak ze 150-170). Co do karmienia w końcu shih to nie bernardyn,a dobra karma to nie ilość tylko jakość. Ile weterynarz kosztuje to każdy kto ma do czynienia z psami wie.Psa szczepi się raz w roku poza tym rutynowe wizyty no chyba,że psiak zachoruje. Odnośnie wystaw to faktycznie jest spory wydatek(opłata za wystawę, dojazd,czasem nocleg ale ostatecznie ma się rodzinkę i znajomych w różnych miastach:razz: ) ale jak shih tzu napisała jest sporo wystaw w zasięgu większości posiadaczy psów,a nie każdy zaraz będzie jechał na drugi koniec kraju czy za granicę.Można też dogadać się z kimś kto sporo jeżdzi i już jest taniej bo tylko dokładamy się do benzyny.I jeszcze nas wiozą:evil_lol: . Kynologia to sport i jak w każdym sporcie są zawodowcy i amatorzy,którzy jadą na wystawę aby zapewnić swojemu psiakowi uprawnienia hodowlane.Tytuły dla nich nie są tak istotne.A czy dla zadowolonego właściciela psiak bez tytułów jest w czymś gorszy od tego z tytułami?Grunt,że sprawia radość właścicielowi i hodowca wie,że piesio ma dobrze.Jeśli z amatora,a każdy z nas kiedyś nim był wyrasta rasowy kynolog to wspaniale jeśli nie to też dobrze.Najważniejsze jest aby psiak był kochany,a czy jest wystawiany i ma włos na ziemi to sprawa drugorzędna. W końcu ile psów rodowodowych jest rejestrowanych,a ile z nich wystawianych?Ludzie decydują sie na psa rodowodowego bo chcą mieć gwarancję wyglądu i charakteru - ewentualne wystawy dla większości z nich to sprawa tak odległa jak Mgławica Magellana. Z przykrością piszę o cenach szczeniąt bo faktycznie masz dziewczyno rację,że nie są adekwatne do realiów naszego kraju.I niestety napędzają klientów handlarzom:mad: . U mnie mioty są sporadycznie,a ceny są trzy: wystawowe,hodowlane i do kochania(te na szczęście jakoś mi się nie rodzą)chociaż wszystkie MUSZĄ być kochane.Jeśli chodzi o reproduktory to hodowca rozlicza się w ciągu 3-ch m-cy od urodzenia się szczeniąt i jest to średnia z całego miotu. Absolutnie nie zgodzę się z Tobą shih tzu odnośnie "czystego zarobku" przy większej ilości szczeniąt.Każdego trzeba zaszczepić,odrobaczyć trzeba je karmić socjalizować,te rokujące na wystawy uczyć stania, wszystkie oswajać ze szczotką i zabiegami kosmetycznymi.A co najważniejsze trzeba im znależć dobrych właścicieli.A to trwa.Czasem sprzedaje się szczeniaki 6-7 miesięczne i powiedz gdzie tu zarobek?Dobry hodowca to nie handlarz z giełdy,który sprzedaje z bagażnika,a tylko oni są w 100% nastawieni na zysk.My się cieszymy jak wychodzimy na zero. Pozdrawiam
-
[quote name='slaweknowicki']Gratulacje dla solaris [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img177.imageshack.us/img177/5076/pict0005ec5.jpg[/IMG][/URL][/U] a tutaj moje kolejne kiczowate bleeee :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Sławeczku jesteś jak Leonardo da Vinci:lol: . Moja znajoma jest zauroczona Twoim "kiczem" i jeśli masz chęć to "prosiemy" i masz zamówienie na westie. Pozdrawiam
-
Zgodnie z tym co napisałaś to w wielu popularnych rasach "biegają"same miernoty. Ależ w wielu rasach hodowcy bazuja właśnie na takim "biednym,wyeksploatowanym". No cóż ja bym nie poleciała z pilotem,który nie trenował najpierw na symulatorze.Ja akurat rodzinnie jestem "lotnicza" i wiem,że nawet starzy piloci trenują na symulatorach.Trening czyni mistrza.Bez teorii nie ma praktyki.Na kursie na prawo jazdy też jest najpierw teoria,a potem praktyka. Nie chodzi o to co jest na papierku.Wiesz o co pytam. Idealizm-jeśli nie pokryjesz to nie będziesz wiedziała co wyjdzie. Chodzi o stado hodowlane.Nie dałaś odpowiedzi Czyli wg ksiązki żeby założyć hodowlę trzeba od razu kupić 3 suki?Znało się takich-teraz to rozmnażacze. Na ostatnie nie odpowiedziałaś. To samo o tych wadach i przeciw wadach.Mnie interesuje twoje doświadczenie i zdanie. Pozdrawiam
-
[quote name='slaweknowicki']Male sprostowanie Abi namgial amusant (da la to ta młodsza );) Jak tam maluchy Dianthus??[/quote] No pamięc też u mnie taka bardziej z wykopalisk:lol: .Faktycznie DA_la to ta młodsza ale o ile pamięc nie szwankuje też interka. A maluchy w porządku.Ladnie rosną:loveu: .Facecik to wykapany dziadek czyli Misza.Mała to czysty tatusiek. Pozdrawiam