dianthus
Members-
Posts
177 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dianthus
-
[quote name='aesthete']No właśnie mój nosi tak do góry :P a jak byłam u weterynarza i pani miała 2-miesięcznego shih, A na wystawy jeździć nie mam czasu ani ochoty :D[B][/Qktóry ogon już miał normalnie osadzony[/B], jak dorosły ;> i myślałam, że to z moim jest coś nie tak ;)UOTE] Dziewczyno osadzenie ogona nie zmienia się z wiekiem :shake: . Jeśli kupiłaś psa w dobrej hodowli to osoba, która ją prowadzi powinna udzielić Ci informacji w tak podstawowej sprawie jak również w innych które Cię nurtują. Pozdrawiam Iwona .
-
Co rozumiesz przez zakręcony ogon? Shih powinien mieć wysoko osadzony i noszony ogon, a nie zakręcony. Wejdź sobie na jakąkolwiek stronę hodowli to będziesz wiedziała o czym piszę :). W tym wieku maluchy mające prawidłowo osadzone ogony noszą je często jak "antenki" czyli prosto do góry. Sposób noszenia ogona u szczeniaczka nie ma nic wspólnego z metryką, która jest potwierdzeniem pochodzenia i podstawą do wystawienia rodowodu. Jeśli kupiłaś psa dla swojej przyjemności, a nie na wystawy to nie ma problemu. Pozdrawiam Iwona
-
Ja też wielu rzeczy nie rozumiem ale nie mi oceniać. CMKU nie jest taką organizacją jak u nas. To jest federacja klubów ras i jak na razie decyzja o pozbawieniu praw członkowskich nastąpiła tylko w klubie shih co zostało oficjalnie podane do wiadomości. Nie wnikałam dokładnie w strukturę ich związku ale można domyślać się, że wykluczenie w jednym klubie nie pozbawia praw w drugim więc jeździ z aussie i je wystawia. Na zasadzie analogii z przepisami w naszym związku można przypuszczać, że jeśli pani P. przepisała psy przed zapadnięciem wyroku można je normalnie wystawiać i używać do hodowli. A,że przepisała na córkę? Jej prawo - mogła przepisać na kogoś z rodziny o innym nazwisku i nikt by się na początku nie zorientował. Ostatecznie córka nie odpowiada za jej czyny. Zresztą ze strony STARS ACRO można domniemywać,że część psów została przepisana już w 2006r.(miot shih urodzony w tymże roku). Niestety w Twoim przypadku Nalina jak i innych, którzy mają nieszczęście, że kupili psiaki urodzone po 9.01.2007 do CMKU nie można mieć pretensji bo szczenięta urodziły się poza gestią związku i nie można w tej sprawie u nich interweniować. Zgodnie z tym co oficjalanie podali w orzeczeniu szanse na papiery jeśli oczywiście pani P. raczy w końcu dopełnić formalności mają psiaki z wymienionych 10 miotów. Reszta niestety ..... Pozdrawiam Iwona
-
[URL]http://www.shihtzu.wbs.cz/[/URL] Decyzja Czeskiego Klubu jest wyraźna! Za poważne naruszenie etyki hodowlanej i sprzedaż szczeniąt bez rodowodów dnia 13.10.2007 została wykluczona z Klubu pani Jarmila Podzemska(hodowla Bohemia Acro). ............ ... mioty urodzone pomiędzy 13.04.2006-8.01.2007 (S-C) są zarejestrowane ale nie były dla nich wystawione rodowody(PP).Powodem jest niezłożenie w terminie potrzebnych dokumentów.Dalsze mioty urodzone po 9.01.2007 NIE BYŁY ZGŁOSZONE I NIE SĄ REJESTROWANE W NASZYM ZWIĄZKU. ........ W przypadku naszej byłej członkini doszło do naruszenia zasad hodowli .... ..... nabywcy szczeniąt z CHS(ceska hovatelska stanice) zostali oszukani przez panią Podzemską i kupili szczenięta bez rodowodów. Potencjalnym nabywcom szczeniąt z tej hodowli radzimy poważne rozważenie tego kroku gdyż ta hodowla już nie hoduje pod patronatem FCI. ŻADNYM SZCZENIĘTOM URODZONYM PO 9.01.2007 W TEJ HODOWLI RODOWODY NIE ZOSTANĄ WYSTAWIONE. Wykropkowałam części mówiące o punktach i paragrafach. Wytłuszczenia są moje. Nalina jeśli chcesz kontakty do tak jak Ty oszukanych osób napisz na priv. Pozdrawiam Iwona
-
[quote name='Martyna2006']Drodzy Shih-tzo-maniacy możecie mi doradzić coś dla moich Yorków z Laser Litesa? Aktualnie mam Show Oil dla nich i mojego pudla,ale zastanawiam się nad Stripping Shampoo do zmywania oleju i chciałam jeszcze jakiś szampon i odżywkę.Możecie mi coś doradzić? Czy jest jakaś różnica między opakowaniami 250ml a 500ml ? Pozdrawiam Was i Wasze piękne Shih-tziaki :)[/quote] Na takie pytanie to raczej odpowiedź na priv. Jeśli koniecznie chcesz używać Lasera to szampon Herbal, odżywka Matlas-piszę jak się mówi bo nie mam oryginalnego opakowania i striping. Matlas to świetna odżywka - doskonale zabezpiecza włos, można też używać jej pod papiloty.Stripingiem myjesz przed wystawami. Szampony rozcieńczasz 1:16, a odżywkę 1:18. Oleju nie używałam to się nie wypowiadam.Ja używam z Bio Groom`a VITA-Oil. Koncentraty Lasera kupisz w Toruniu. Pozdrawiam
-
To z innej beczki."Oszałamiająca" ilością stawka w Gdyni Pies młodzież SHAFIR BLACK BOY Dotyk Anioła pośrednia DEMON Vemi Suki Pośrednia KISS WITH ROSES Dianthus LASHI Elmork Otwarta FASCYNACJA Wark-ot Pozdrawiam
-
[quote name='natuśka22']Ten psiak byłby z rodowodem,ale niestety wczoraj wieczorem umarl;( Miała wrodzoną wadę serca.. A dianthus czy jaktosie pisze,nie czepiaj sie,jezeli nie wiesz,od kogo mam pieska [/quote] Przykro mi,że spotkała Cię taka przykrość.Jeszcze się nie nacieszyłaś pieskiem i już go nie ma. Rozumiem Twoje rozgoryczenie ale ja absolutnie się nie czepiam wystarczyło zadzwonić do Związku Kynologicznego. Pozdrawiam
-
[quote name='nathaniel']Dianthus to będzie piesek bez rodowodu, z teog co pamietam.[/quote] Wiem o tym od początku bo aktualnie jest zgłoszony tylko jeden miot dlatego pisałam,żeby dziewczyna się upewniła czy aby "hodoffca" mówi prawdę.No ale jak ktoś wierzy w "gadane" zamiast w konkrety to ..... . Przyznasz,że dobrze od czasu do czasu przypomnieć czym różni się hodowca od "hodoffcy". Teraz mamy duży wysyp różnego rodzaju rozmnażaczy i handlarzy w Trójmieście i okolicach :mad: . Walka z nimi to walka z wiatrakami dopóki są naiwni,którzy kupują od nich szczenięta. Ktoś tu dobrze napisał,że kupowanie rasopodobnych psów to snobizm i to w najgorszym wydaniu.Albo kupuje się psa w dobrej hodowli(niekoniecznie hodowlanego) albo za symboliczną opłatą bierze się psiaka ze schroniska. Pies jest przede wszystkim przyjacielem do kochania, a nie zabawką czy co najgorsze mityczną drogą do zarobienia kokosów. Parę dni temu mało mnie szlag nie trałił gdy było nie było urocza i bardzo kochająca psy kobieta o pewnej na razie jeszcze hodowczyni(ale już na równi pochyłej)powiedziała "ale przecież ona z czegoś musi żyć" :crazyeye: .Nie wytrzymałam i stwierdziłam niezbyt cenzuralnie ,że jeśli chce żyć z czterech liter to może ze swoich:evil_lol: .Zdumiewające jest to,że wiele osób nie widzi w takim uzasadnieniu rozmnażania nic zdrożnego :mad: . Pozdrawiam
-
[quote name='natuśka22']Witam :( Mam przykrą wiadomosc :( Moja psinka, ktora miala odebrac niedlugo zachorowala Weterynarz i hodowczynia nie widzą co jej jest :( Może Wy wiecie, zanający się na pieskach? :( Sunia jest troszkę ospała, mniej je, troszczekę schudła i co najważniejsze, cięzko oddycha i furkocze przez nosek.. :( Czy to cos groznego, czy to moze byc tylko katarek :( ? Wiedzialam ! Wiedzialam, ze cos pojedzie nie tak.. Pani H mowi, ze jak chcemy, to ona zatrzyma na leczenie chorą sunię, w razie cięzszej choroby, a my wezmiemy jej siostrę- troszkę większą, widać ją z resztą na zdjęciach w galerii :( To jest straszne.. Napiszcie, czy to moze byc cos groznego .. Sunia ma dokladnie 9 tygodni i 3 dni, więc na zwężenie noska już trochę za pozno, na pierwsze objawy, prawda ? :(:-([/quote] Bardzo niepokojącym objawem jest chudnięcie!Szczenięta mogą być trochę ospałe i trochę gorzej będą jadły(jak dorosłe psy)gdy jest gorąco ale od paru dni w Trójmieście i okolicach jest normalna temperatura. Szczenięta tracą apetyt gdy są chore albo zarobaczone. Na zwężenie skrzydełek noska nie jest wcale za póżno.Wic cały jest w tym,że im później zwężenie występuje tym jest większe podejrzenie,że się nie cofnie.Jeśli szczenię ma tylko zwężenie skrzydełek to nie będzie ospałe tylko będzie sapało i smarkało się jak mały dzieciak:lol: . Piszesz,że sunia ma nieco ponad 9 tygodni więc jest możliwość,że jeśli była teraz szczepiona po raz drugi to mogła wystąpić u niej reakcja uczuleniowa na szczepionkę.Szczeniaki robią się ospałe,nie chcą jeść ale objawy ustępują mniej więcej po 24 godzinach.Na pewno nie chudną i nie charczą. Jeśli hodowczyni(?) jest niedoświadczona to ma pełne prawo nie wiedzieć ale weterynarz :crazyeye: ? W żadnym wypadku nie należy brać innego szczenięcia z miotu,w którym jedno choruje - jest duże ryzyko,że i to,które na razie nie ma objawów też zachoruje. Jako hodowca uważam,że należy wydawać idealnie zdrowe szczenię-choroba u szczeniaka to problem hodowcy,a nie nabywcy. Szczenięta muszą być odrobaczone(kilkakrotnie),po szczepieniach,z książeczką zdrowia i metryką.Hodowca powinien okazać kartę miotu,protokół kontroli miotu,rodowód matki, pokazać gdzie jest zrobiony tatuaż(ucho lub pachwina),dać pisemną podstawową "instrukcję obsługi" i wyprawkę. Pozdrawiam
-
[quote name='Maleństwo'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Mam jeszcze jedno pytanie, a właściwie problem. Małej zdarza się zjadać odchody (kupki), w szczególności te świeżutkie. Dostaje od jakiegoś czasu Rumen Tabs, ale niewiele to pomaga. Czy jest jeszcze jakiś inny sposób (poza pilnowaniem) lub środek, aby ja do tego zniechęcić?[/SIZE][/FONT][/quote] Wprawdzie jest to obrzydliwe ale w ten sposób psy próbują wyrównywać florę bakteryjną.W pewnym stopniu jest to nasza wina bo na ogół żywimy psy dosyć sterylnie.Pomaga regularne podawanie lekko zgliwiałego twarogu.Można też podawać żwacze wołowe w paskach lub w proszku(te raczej do posypywania tradycyjnej karmy).Można je kupić w każdym sklepie zoologicznym.Uprzedzam mają powalający zapach :evil_lol: . Pozdrawiam
-
[quote name='natuśka22']O to mi chodzilo, że mama jest takiej dlugosci, jak but rozmiaru powiedzmy 45 ..;] Wiec jest maleństwem ;] A co dopiero jej dzieci .. xD A sunia narazie rośnie, ale wet powiedzial, ze to juz koniec podrastania i wiele większa nie będzie.. Tzn troszeczke urośnie, ale już bardzo mało.. I tak ma wpisane, ze jest za mała, żeby ją rozmnażac.. Mogłoby to jej zaszkodzic pewnie, czy cos.. Nie mam pojecia, zapytam się, jak będę rozmawiac z Panią ;][/quote] Dziewczyno Ty się lepiej dopytaj czy rodowód jest ze związku kynologicznego czy dysydencki.Jestem z Trójmiasta i znam oba związki-w żadnym kierownik sekcji nie zrobi takiego wpisu na metryce!Szczenięta potrafią urosnąć nawet w wieku 7-8 miesięcy.A bywają suki,które rosną po cieczce. But nr 45 to prawie futerał na skrzypce :evil_lol: .MATKA TWOJEJ SUKI JEST NORMALNYCH GABARYTÓW JAK I WAGI!!! No i skąd Twój weterynarz ma takią wiedzę :crazyeye: szczenięta małych ras rosną na 100% do 6-7 miesiąca życia!Najintensywniejszy okres wzrostu jest jeszcze przed nią. Pozdrawiam
-
[quote name='natuśka22']A czy waga 1,4 kg dla 8 tygodniowego pieska jest odpowiednia ? Jej mama jest wielkości buta większego rozmiaru, więc wnioskuję, że nie będzie wielgaśna, wet też tak powiedział :)[/quote] Ciekawe bo sunia ma prawidłową dla wieku wagę i na zdjęciu absolutnie nie różni się wielkością od drugiego szczeniaka.Prawdopodobnie coś innego ma wpływ na taki wpis.Generalnie przyczyną takiego wpisu do metryki jest wada genetyczna,która absolutnie nie ma wpływu na normalne funkcjonowanie psa(wada zgryzu,złamany(genetycznie) ogon,nietypowy kolor włosa lub oczu).Ja nie zetknęłam się jeszcze z wpisem,że szczenię jest niehodowlane bo jest mniejsze zwłaszcza w małej rasie. Co wielkości matki to może uściślisz wielkość buta:evil_lol: bo wagowo matka jest też OK. Pozdrawiam
-
Jak najlepiej pokazać grzywkę na wystawie
dianthus replied to Light of Shin-Ra's topic in Chiński grzywacz
Pierwsze prawie dobre - głowa powinna być do góry. Drugie znowu ten sam błąd _środek cięzkości przeniosłaś na przód i pies wygląda jakby miał przewrócić się na głowę :lol: .No i za mocno go rozciągnęłaś. Trzecie przednie łapy minimalnie do przodu, a tylne trochę bardziej za psa. Czwarte - o to właśnie chodziło :thumbs:. Ja lubię gdy pies stoi wpatrzony we właściciela. Psiak lepiej się prezentuje- optyczne tułów skraca się,szyjka się wydłuża -taki mały kruczek :evil_lol: . Pozdrawiam -
[quote name='Marcin M'][FONT=Times New Roman][SIZE=3]Bardzo dziękuję obu hodowczyniom za zaufanie i powierzenie tak wspaniałych psów.[/SIZE][/FONT] [/quote] Profesjonalizm zawsze będzie doceniony;). Ja od początku naszej znajomości wierzyłam w Twoje możliwości. Jeśli jestem na wystawie z ogromną przyjemnością obserwuję Twój profesjonalizm nie tylko jako handlera :eviltong: . Pozdrawiam
-
Jak najlepiej pokazać grzywkę na wystawie
dianthus replied to Light of Shin-Ra's topic in Chiński grzywacz
[quote name='resuruss'] [IMG]http://img124.imageshack.us/img124/8727/11661218288048574ca6.jpg[/IMG][/quote] Zgadzam się :smile: .Stoi świetnie.Tylko gdzie to po drodze zginęło :-? ? Co do ringówki to u futrzaka ginie we włosie.Ja mam kudłacze i od lat używam rigówek z podkładką. Pamiętaj,że bardzo ważne jest jej założenie(właśnie tak jak ma na tym zdjęciu)założona niżej psa po prostu dusi.Spróbuj na własnej szyi - przyłuż wyprostowany palec na wysokości grdyki i lekko przyciśnij - dowiesz się co czuje pies gdy źle założysz ringówkę :mad: .No i trenuj przed - lustrem sama dla siebie będziesz wystawcą i recenzentem :evil_lol: .No i efekty od razu będziesz widziała. Pozdrawiam -
Jak najlepiej pokazać grzywkę na wystawie
dianthus replied to Light of Shin-Ra's topic in Chiński grzywacz
[quote name='Han Sharn'][B]dianthus[/B] - dzięki właśnie o coś takiego mi chodziło. Chyba masz rację bo na pierwszym zdjęciu trzymam za ringówkę i pies najlepiej i najdłużej tak stoi. Jak go łapię pod szyję to się denerwuje. [/quote] Bo źle łapiesz za szyję :mad:,Pisałam,że [B]tylko kciuk i palec wskazujący [/B]maksymalnie pod żuchwą i wtedy trzymasz jak na ringówce :razz: .Żadnych paluszków na szyi!!! Zdjęcie pierwsze. Robisz z niego jamnika.Wyciągnęłaś go nienaturalnie do przodu i do tyłu.Głowa psa ma iść do góry, a nie do przodu:evil_lol: Zdjęcie drugie. Dla odmiany nogi i przednie i tylne zbyt podstawione pod psa.Głowa do góry ale nie tak zadarta. Zdjęcie trzecie. Nie kładź ręki na grzbiecie!To forma dominacji.Pies przez to przysiadł na łapach.No i znowu ten chwyt za szyję:angryy: . Zdjęcie czwarte. Stoisz nad psem przez to straciłaś wyczucie.Pies po prostu wisi Ci na ringówce. Jaką masz ringówkę?ćienką czy z podkładką? Pozdrawiam -
Jak najlepiej pokazać grzywkę na wystawie
dianthus replied to Light of Shin-Ra's topic in Chiński grzywacz
[quote name='Han Sharn']Ponieważ temat wzbudził emocje i zainteresowanie zakładam osobny. Nie ukrywam, że dla mnie jest to bardzo ciekawe i pouczające[/quote] Faktycznie temat bardzo ciekawy byleby rozwijał się konstruktywnie;) . Wprawdzie nigdy nie miałam okazji do "spróbowania się" z grzywkiem ale mam doświadczenie z różnymi rasami(małymi i dużymi) i wydaje mi się,że ogólne zasady w większości ras są takie same. Najlepiej trenować przed dużym lustrem najpierw na podłodze, potem na stole.Jest to doskonała metoda na wyrobienie w sobie "czucia psa".Trening głównie dla właścicela polega na ustawianiu psa bez patrzenia bezpośrednio na niego.Patrzymy tylko na odbicie w lustrze.Korygujemy również patrząc tylko w lustro.Jeśli ma się "czucie" we krwi to dosyć szybko bez patrzenia to na przód to na tył psa będziemy wiedzieć czy dobrze stoi. Najpierw ustawia się przód psa i pamiętając o trzymaniu cały czas psiej główki uniesionej do góry poprawiamy tył.Zasada ta wynika z tego,że jeśli pies opuści głowę to w 99% przypadków zmieni ustawienie przodu. Teraz Twoje zdjęcia 1.Wg mnie OK.chociaż właśnie na tym zdjęciu lekko ostawiłabym mu tylne łapy.Albu łapę "od sędziego" 2.Źle trzymasz mu głowę.Jeśli ustawiasz "na rękę" to zawsze tylko kciuk i wskazujący wysoko pod żuchwą.Chwyt ze zdjęcia jest dla psa nieprzyjemny .Jeśli chwyt za ogon to tylko przy samej nasadzie. 3.Zrobiłaś z niego jamnika :lol: .Zapomniałaś o głowie.Linia spadzista wg mnie pojawiła się nie dlatego,że za mocno wyciągnęłaś mu nogi do tyłu tylko z zachwiania równowagi między ustawieniem przodu i tyłu.Chociaż lepiej mu tak nóg nie odstawiaj bo stoi na pazurkach:cool3:. 4.Pies wg mnie jest tu lekko podduszony przez ńiezbyt dobrze założoną ringówkę.Ringówka musi być wysoko. 5.Ja też nie byłabym na jego miejscu zachwycona.Zły chwyt za kufę i żle złapany ogon. I na koniec mała uwaga ucz go stania na ringówkę wydaje mi się na podstawie pierwszego zdjęcia,że takie ustawianie lepiej Ci wychodzi,a i psu nie będziesz robić wody z mózgu. Pozdrawiam -
[quote name='miniaga']Czy masz jakieś materiały do info o luźnej żuchwie?[/quote] Niestety nie mam.Wiem bo wielokrotnie widziałam takie "dziwactwa" gdy byłam kierownikiem sekcji(gończe).Jest to - nie wiem czy wada genetyczna czy nie - przypadłość w wielu rasach.Z tego co wiem najczęściej spotykana w rasach,które mają z założenia przodozgryzy. Ostatnio widziałam luźną żuchwę u sznaucera średniego,dalmatyńczyka, goldena u yorka i kilku shih. Ponieważ ten problem nigdy nie dotknął mnie bezpośrednio nie interesowałam się jak z tym walczyć i czy wogóle można.Jedno jest pewne z rozmów z ludżmi,którzy mają te psiaki wynika,że w żaden sposób psu to w życiu nie przeszkadza. Spróbuj na zachodnich stronach(anatomia) tam z pewnością coś na ten temat będzie. Co do zgryzu nazwanego kulisowym wydaje mi się,że chodzi o tzw.płytkie nożyce ale mogę się mylić. Pozdrawiam
-
[quote name='miniaga']Ja dobrze wiem jakie zgryzy występują u psów i jak wygladają. Pytałam o to czy zetkneliście się z taki przypadkiem, żeby dorosłemu psu zmieniło się ułożenie szczęk i jak nalezy to traktować? Wiem, że zgryz może się pogorszyć w wyniku ścierania się dalszych zębów, ale Tasinka jest na to zwyczajnie zamłoda.[/quote] Ja się zetnęłam z takimi przpadkami.Dorosły pies może jak najbardziej zmienić zgryz w wieku 2-3 lat albo później.Sytuacja taka zachodzi w przypadku zgryzu cęgowego lub nożycowego jeśli pies ma okrajki w przodozgryzie(pozostałe siekacze są ustawione normalnie czyli w nożycach) albo ma tzw.płytkie nożyce. Jest jeszcze jedna możliwość i sądzę ,że w przypadku Twojej suki chodzi o tzw.lużną żuchwę.W sumie pies ma zgryz prawidłowy ale w zależności od tego jak w danym momencie żuchwa się ustawi tak zgryzio wygląda. Pozdrawiam
-
A co tak tu cicho? Nikt nie podaje wyników z Opola? Pomimo,że nie byłam wyniki znam i gratuluję zwycięzcom.Klubówkę wygrał GLAMOUR Bohemia Acro właścicielką jest Pani Sonia Grobelna w porównaniu z MILADY Ad Acte właścicielką jest Pani Barbara Oleszczuk. Na międzynarodowej Rasę wygrał OLIWIER TWIST Ad Acte forumowej Karolyny w porównaniu z MILADY Ad Acte. A na obu wystawach Zwycięstwo Młodzieży zdobył i tym samym ukończył championat Młodzieżowy LUKIER Wark-ot prezentowany przez MarcinaM. Pozdrawiam
-
[quote name='Greven']Może zanim zdecydujesz się na sterylizację / kastrację, pokaż pieska na kilku wystawach i okaże się, że masz osobnika wybitnego, którego geny warto przekazać dalej? Po zrobieniu tzw. "hodowlanki" możesz rozmnażać. Oczywiście takiej konieczności nie ma i jeśli ani Ty, ani Twoi rodzice nie macie ochoty na wystawy, czy późniejszą hodowlę, to warto zdecydować się na sterylizację (najlepiej po 1-szej cieczce), lub kastrację (w okolicach pierwszego roku życia, ale to zależy od tempa rozwoju danego osobnika). [/quote] Wydaje mi się ,że jeśli ktoś już przed kupnem szczenięcia myśli o sterylizacji/kastracji to raczej nie jest zainteresowany wystawami.W takim przypadku byłobu nie w porządku wobec hodowcy niepoinformowanie go o tym.W końcu nie wszystkie szczenięta w dobrych hodowlach doskonale rokują wystawowo. Jeśli ktoś chce mieć po prostu na 100% rasowego psiaka z gwarancją wyglądu i charakteru może wybrać sobie psiaka o którym hodowca wie,że nie będzie mu przykro jeśli nie będzie pokazywany.A jest też dodatkowy plus taki szczeniak w dobrej hodowli jest zawsze tańszy o takiego ,który doskonale rokuje jeśli chodzi o wystawy. Pozdrawiam
-
[quote name='Dzaga']Mam pytanie a'propos szelek ; Kiedy poraz pierwszy można założyć je szczenięciu bez obawy , że zniekształci jego klatkę piesiową , lub połamie kosteczki :shake: ??[/quote] Proszę o czytanie ze zrozumieniem i niedorabianie teorii do tego co piszę! Jeszcze nie było takiego wypadku żeby szelki połamały żebra.Szelki mogą spowodować tylko deformację!!! Jeśli już koniecznie mają być szelki to tylko u dorosłego psa! Pozdrawiam
-
[quote name='Dzaga']Imię oczywiście też już mam , ale przede wszystkim chciałam znać wasze zdania , jak np. "Suczki lepiej niż pieski znoszą sterylkę" .[/quote] Nie ma znaczenia byle zwierzaczek był w stosownym wieku tzn. zakończony rozwój fizyczny i psychiczny Pozdrawiam
-
[quote name='Dzaga']1.Jaką smycz powinnam kupić ? 2.Jaką obroże ? 3.Jekie szelki (piesek będzie strzyżony a'la szczeniak nie powinnam mieć chyba problemu z szelkami ) ? 4.Jakie posłanie ? 5.Jaki szampon ? 6.Jaką odżywkę ? 7.Pieska czy suczkę ? 8.Jaką karmę ? 9.Jakie imię ? 10.Czy odpowiadając na te pytania przemyślałeś swoją odpowiedź ?[/quote] 1.Zwykła skórkowa lub z taśmy.Automaty mają wiele minusów - pies prowadzany na takiej smyczy nigdy nie nauczy się grzecznego chodzenia przy nodze.a poza tym pamiętaj pies jest zawsze szybszy od człowieka - już były wypadki,że prowadzony na automacie pies kończył pod samochodem bo właściciel nie zdążył albo blokada puściła. 2.Jak wyżej zwykła z taśmy lub skórkowa bez podszycia pod spodem żeby nie kołtunić włosa. 3.Szelki są niewskazane dla szczeniaka bo można zdeformować mu klatkę(w końcu to szczenię i kosteczki ma jeszcze miękkie).I tak jak wyżej psiaki na szelkach nie chodzą tylko latają na prawo i lewo. 4.Każde byle nie super drogie bo zanim dorośnie to kupisz ze 2-3.Najlepiej na początek wydzielić mu miejsce i położyć tam stary koc złożony na cztery.Jak go sponiewiera to nie będzie szkoda. 5.Dobrej firmy,a te raczej kupuje się w sklepach internetowych. Maluchów nie kąpie się w całości tylko łapki i pysio.Najlepiej zapytaj osoby od której kupujesz czym myje łapki i pysia. 6.Na razie zadna. 7.To jeszcze nie wiesz???Sprawa idywidualna.Shih jak większośc małych ras jest bardziej przymilna i przylepna w rodzaju męskim:evil_lol: . 8.Z wysokiej półki.Na początek tą,którą podaje hodowca.Gwałtowna zmiana może wywłać rozstrój żołądka 9.Twój pies i ty wybierasz.Imię rodowodowe bardzo rzadko jest używane na co dzień. 10.[B]To jest złośliwość![/B] Pytanie jest dobre ale pytaj konkretnie bo na elaboraty nikt nie ma czasu.
-
[quote name='pola30']czy to prawda ze dorola suczka wazy okolo 4,5 kg a pies prawie dwukrotnie wiecek,okolo 8 kg?czy to jest prawidlowa waga? [/quote] Generalnie waga dorosłego shih powinna mieścić się w przedziale 5-7 kg bez względu na płeć.W tym przedziale mieszczą się psy wystawowe. Samce zwłaszcza w typie angielskim i skandynawskim potrafią ważyć więcej.Suczki w angielskim typie ważą około 6 kg. 4,5 kg to minimum. Moje prywatne zdanie na takie maluszki jest jedno - do kochania nie do hodowli.Poza tym wzorzec mówi,że shih ma mieć MOCNĄ KOŚĆ i ma być muskularne(masywne). Takie małe shih rzadko miewają mocną kość i są muskularne.Na ogół są drobne i eteryczne. Mam książkę o shih wydaną w Anglii pół wieku temu i jest tam zdjęcie z początków stulecia.Karawana jaków w drodze z Lhasy do Pekinu.Obok nich i ludzi biegają po śniegu shih,które były częścią daniny składanej cesarzowi.Gdyby były malutkie i drobne to raczej nie pokonywałyby znaczej części drogi "na piechotkę". MAŁY PIES NIE OZNACZA DROBNY!!! Pozdrawiam