plastelina
Members-
Posts
2263 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by plastelina
-
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
plastelina replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
jaktam przebiegła lub przebiega sterylka? mam nadzieję ze wszystko w porządku. -
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
plastelina replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
Monika mężowi dużo zdrowia życzę.fajnie jak będziecie mieli możliwość zrobienia Lubej jakiś fotek, chyba trochę za bardzo się z nią emocjonalnie związałam, mam ochotę co chwile do Ciebie dzwonić i pisać,ale dzielnie się powstrzymuje żeby Ci głowy nie zawracać:) -
Matrioszko to chyba taka standardowa regułka na każdym tego typu preparacie, ale nie wiem, używałam tego raz, kot przeżył,ma się dobrze;) Zaczepko, tylko pamiętaj że to nowodwór pod Lubartowem! większość osób szukających tej miejscowości w necie trafia pod Ryki. na watku transportowym ktoś szuka transportu poznań -Wawa, może uda się to połączyć jakoś z transportem Nany, będzie taniej: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180855-potrzebny-transport-dla-A-redniej-suczki-PoznaA-Warszawa[/url]
-
w razie czego mam takie coś do oddania, byłoby dosyć łatwe do użycia w schronie, tylko nie wiem czy jest sens robienia tego tam, jeśli wszy są np w budzie: [url]http://www.biowet.pl/index.php/pl/component/content/article/91-insectin.html[/url] , niestety nie jest napisane jaką skuteczność ma ten preparat.
-
Master młody łaciaty piesek w nowym cudownym domku
plastelina replied to Ola18's topic in Już w nowym domu
Psy z Hrubieszowa zabierane są do Nowodworu, dziewczyny były wczoraj, ale wśród zdjęć nowych psów nie ma Mastera. jakby co to zdjęcia są na ostatnich stronach wątku schroniska w nowodworze -
Fajtek - łysy , niewidomy , brzydki ...BEZ SZANS :(:(:(
plastelina replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
zrobić mu allegro? -
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
plastelina replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
Monika cieszę się że piszesz i że u suni wszystko w porządku, mam nadzieję że z czasem przejdą jej te napady na ludzi i psy. a jak z Twoim synem?polubili się? no i mam prośbę,tak w ramach przypomnienia, żebyś wzięła jakieś zaświadczenie od weta że sunia była sterylizowana, dobrze? -
[URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=935448737[/URL] allegro psiaka, jeśli coś zmienić to pisz
-
niestety ja też nie mogę wystawić cegiełek na niego, chodziło mi o ogłoszenie go na allegro poprostu, napiszę że warunkiem adopcji jest kastracja psa, mniej przygłupów będzie dzwoniło:).kurcze ja wszystkie obroże zbędne mojemu psu już rozdałam,ale poszukam jeszcze czegoś. [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=935448737"] [/URL]
-
Witaj, mogę zrobić mu allegro jeśli nie ma, ostatnio po allegro boksera ze schronu pod Lublinem 3 osoby dzwoniły. Założę mu wątki na bokserkowych forach, tylko prosiłabym o jakiś numer do kontaktu. czy pies zostanie wykastrowany przed oddaniem? Jeśli byłaby potrzebna pomoc przy wyprowadzaniu go , do czasu kiedy jest w klinice to również napisz. [IMG]http://img85.imageshack.us/img85/3475/boksznaleziony.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/4379/bok2b.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/2564/ranar.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/8127/rannn.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/6379/boooooo.jpg[/IMG] nie wiem, czy wiesz, ale większość z tych zdjęć się powtarza, masz może zdjęcia całej sylwetki psa? no i czy nie można mu tej kolczatki na coś innego zmienić, jeśli ma te otarcia na szyi?[INDENT][IMG]http://www.dogomania.pl/Witaj,%20mog%C3%84%C2%99%20zrobi%C3%84%C2%87%20mu%20allegro%20je%C3%85%C2%9Bli%20nie%20ma,%20ostatnio%20po%20allegro%20boksera%20ze%20schronu%20pod%20Lublinem%203%20osoby%20dzwoni%C3%85%C2%82y.%20Za%C3%85%C2%82o%C3%85%C2%BC%C3%84%C2%99%20mu%20w%C3%84%C2%85tki%20na%20bokserkowych%20forach,%20tylko%20prosi%C3%85%C2%82abym%20o%20jaki%C3%85%C2%9B%20numer%20do%20kontaktu[/IMG] [/INDENT]
-
Mania juz w DS i Maniek również znalazł już DS !!!!!
plastelina replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
[url]http://picasaweb.google.com/SankjaSankja/Nowodwor2#5432951102794314498[/url] tutaj są zdjęcia Mańka -
no tak tylko konto stowarzyszenia jest już biznesowym, poza tym o ile dobrze pamiętam, to pobierają za coś opłatę przy tego rodzaju koncie lub w ogóle nie zakładają dla stowarzyszeń nie zwykłych, mBank to był pierwszy odwiedzony bank.( w tym banku w których my zakładałyśmy byłyśmy pierwszymi takimi klientkami) Ogólnie to ja Was nie chcę zniechęcać i jak najlepiej życzę, tylko naprawdę jest z tym sporo biegania i załatwiania.
-
Dziewczyny jakbym mogła jakoś fizycznie Wam pomóc w wyprawie do weta/ kąpaniu/ czy czymś innym to piszcie. tylko w poniedziałek najwcześniej o 15 mogę się wyrwać. No i ja też deklaruje jakieś 10-20zł miesięcznie , ale ile dokładnie to nie wiem, plus ewentualne bazarki. Co do samego stowarzyszenia to pomysł jest super, ale musiałybyśmy chyba zrucać się na pensję dla jednej z nas, która załatwiałaby wszystko, bo zajmuje to BARDZO dużo czasu, trzeba się o wszystko 10 razy dopytywać się urzędników czy dokumenty do projektu są już wszystkie, czy ma wszystkie podpisy itd, po czym po 30 minutach po wyjściu dowiedzieć się, że musi wrócić i podpisać dokument bankowy albo jakiś innych, bo panu się tak podoba. No ale pieniądze na pewno szybciej udałoby się zebrać. Gdybyście się zdecydowały i chciały otworzyć konto dla stowarzyszenia, a nie dla stowarzyszenia zwykłego to ostatnio przy otwieraniu takiego konta (4,5h) przebrnęłam z przesympatyczną Panią przez cały regulamin banku, stowarzyszeń zwykłych i niezwykłych i się udało. Pani jest naprawdę super, dzięki jej bezinteresowności mogłyśmy stanąć do konkursu, bo jakiś urzędas się pomylił i odesłał wszystkie bankowe papiery , które się składa przy projektach z powrotem do banku.a ona stanęła na głowie żeby dokumenty trafiły w terminie:) Jakby co to namiary na Panią na priva;). Stowarzyszenie jest dobrym pomysłem, ale wydaje mi się że ciężko będzie to zrealizować.
-
Dziewczyny ja też ,tak jak pisałam Wam na gadu, rezygnuje z adopcji na drugim końcu Polski, do domów których sama nie mogę sprawdzić. Na pewno, dużo psów na tym ucierpi, bo jednak większość naszych adopcji było spoza Lublina. Pierwszym domkiem do którego zawoziłam daleko psa była Lukrecja, dalej jestem zachwycona zachowaniem jej właścicielki i chyba dlatego tak cieszyłam się z kolejnych adopcji poza Lublin, ale to co się dzieje ostatnio to poprostu jakaś masakra jest:/
-
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
plastelina replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
zdjęcia myszoskoczka, przepraszam że tyle to trwało: [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/6589/dsc00515ds.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/3350/dsc00514tx.jpg[/IMG] i zdjęcia Luby z samochodu: [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1867/dsc00512f.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/9163/dsc00513f.jpg[/IMG] Moniką pisała mi że Luba ostatnio się nie popisała, podarła kurtkę jakiejś Pani na spacerze:oops: mam nadzieję że był to jednorazowy wybryk jej. -
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
plastelina replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
a faktycznie, zapomniało mi się. -
to był tylko przykład zachowania Luby/Rumby ,fakt że chłop był pijany ją trochę usprawiedliwia ale ona pod koniec swojego panowania w schronisku zaczynała ujadać i być mało miła dla każdej wschodzącej osoby, wznowiłam bazarek i pododawałam trochę rzeczy które się sprzedały [URL]http://www.dogomania.pl/threads/179562-Ubrania-kolczyki-kosmetyki-na-NowodwA-r-do-27-02[/URL]
-
Przepraszam,że wczoraj nie pisałam,ale padłam. Po pierwsze bardzo dziękuję Ewie że pojechała ze mną do schroniska po psa. Po drugie sunia jest super, po prostu samochodowy psi anioł, całą drogę przespała, tak samo w nocy, trochę walczyłyśmy o to żeby spała przy łóżku a nie w łóżku ,ale w końcu przegrałam, położyłam jej kocyk na łóżku, ona tam wskakiwała po czym czołgała się jak najbliżej mnie, całą noc spędziłyśmy trzymając się za ręce. Co do domku, to miałam pewne wątpilwości czy ją tam zostawić, Luba(dostała takie imię od nowej właścicielki) jest psiakiem uwielbiającym się przytulać, być blisko człowieka, no a tam 3 psy i jedna Pani do podziału. no i przeraziłam się trochę wielkim dogiem który przez pierwsza minutę chciał ją zjeść , ale poźniej ją obwąchał i wszystko było oki. pozatym mieszkanie nie jest zbyt duże no i ja osobiście nie odważyłabym się wziąć 4 psów do takiego metrażu. Ale jak zobaczyłam jakie Monika ma podejście do zwierząt , jakie jej psy są zadbane i jaki mają kontakt z nią to mi przeszło. Umowę podpisałam narazie tymczasową na 3 miesiące, później myślę że jakaś wizyta poadopcyjna by się przydała i jeśli Monika się zdecyduje, to albo umowa stała,albo szukamy psu domu stałego. trzeba niestety wziąć pod uwagę że ona teraz tak się zachowuje , za miesiąc może jej przejść i pokazać kto rządzi , bo w schronisku zatakowała jakiegoś pijanego faceta, który wszedł bo się poczuła Panią na włościach. Relacja Moniki na wątku suni jest.
-
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
plastelina replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
Monika dzięki za relację, Luba to śliczne imię. Jeśli mam być szczera to na początku faktycznie miałam ochotę złapać sunię na ręce i uciec, ale później zobaczyłam jaki masz kontakt z psami i jakie zadbane są, suczki też przyjęły Lubę bardzo dobrze wiec niepokój odszedł. Co do samej suni to potwierdzam zdanie Moniki, to jest zupełnie inna sunia niż ta co trafiła do schroniska, ogólnie Luba ma takie stany lękowe na początku, po wzięciu ze schroniska i pierwsze pół h u mojej siostry, ale później jej przechodzi, najchętniej siedziałaby cały czas przy człowieku , wpycha łepek pod rękę lub za plecy i śpi. ogólnie to psi samochodowy anioł, nigdy nie jechałam z tak bezproblemowym psem. Co do szafki to zdziwiona jest tym, bo u mnie ledwo pół miseczki jedzenia zjadła i to też rano, wieczorem nic nie chciała jeść a do rzeczy ludzkich w ogóle nie podchodziła. Może inne psy dodają jej odwagi. Monika pisała mi też że jej kupsko walnęła w pokoju po moim wyjściu, może to ze stresu , bo i wieczorem i rano jak chciała wyjść na dwór to pod drzwiami piszczała. ogólnie jak dla mnie to psi ideał , tylko tyle że sama zostawać nie chciała w pokoju i musiałam ją do łazienki rano zabrać żeby wszystkich nie pobudziła piszczeniem. Cieszę się że trafiła do Seymour, ale tak jak wczoraj z Moniką rozmawiałyśmy o tych transportach psów przez pół Polski, to w tym wypadku byłam pewna że to trudny pies, a tu proszę taką niespodziankę nam zrobiła. zmiana zachowania o 180stopni:) Co do zdjęć to wiem że mogą być dopiero za 2 tygodnie, ja oczywiscie w poniedziałek nie wziełam aparatu i juz do domu nie chciałam wracać po niego. zrobiłam suni jedno zdjęcie komórką u Moniki ale takie o wyszło. zdjęcie myszoskoczka wstawię na wątek tutaj. Monika dziękuję za wzięcie jej:)